dzieci biją

01.02.08, 08:57
Witam,
mój syn chodzi od niedawna do I gr. w przedszkolu. Ostatnio bardzo często
przychodzi obity z przedszkola: raz go pobił chłopczyk, innym razem
dziewczynki. Co dziwniejsze częściej mówi o dziewczynkach smile niż chłopcach.
Mniejsza z tym, ale jak mam zareagować. Pytam go czy Pani to widziała i czy
coś powiedziała. Zawsze mówi, że tak, Pani widziała i nie pozwoliła bić...
ale... Muszę mu coś odpowiedzieć na to, bo mi dziecko nie będzie chciało
chodzić do przedszkola (jest najmłodszy w grupie - rocznik 2005), nie chcę by
nauczył się oddawać (a do tego zmierza) a musi jakoś się obronić, no i nie
chcę żeby skarżył (nie lubię tego) Co w takim wypadku zrobić? Jak Wy sobie
poradziłyście z tym problemem? Oczywiście wiem, że dzieci się biją i to
normalka. Pewnie kiedyś i ja usłyszę, że moje dziecko kogoś uderzyło.
Pozdrawiam
    • gaskama Re: dzieci biją 01.02.08, 09:00
      A dlaczego nie chcesz, żeby oddawał? Przecież to tylko samoobrona.
      Co w tym złego? Ma w tym wieku negocjować?
      • anita2006 Re: dzieci biją 01.02.08, 09:12
        jezeli nie skutkuje rozmowa z nauczycielem, porozmawiaj z
        dyrektorem. Raz zawsze może się zdarzyć, ale jeżeli Twoje dziecko
        jest bite regularnie przez inne dzieci, to coś jest nie tak albo z
        nauczycielem, albo z przedszkolem. Przedszkole ma obowiązek zapewnić
        bezpieczeństwo Twojemu dziecku. I to nie prawda że jeżeli w grupie
        jest 20 dzieci to nauczyciel nie może zapobiegać takim przypadkom.
        Powinien, tym bardziej jeżeli się to powtarza. Powinien obserwować
        relacje jakie panują pomiędzy Twoim dzieckiem a innymi i próbować
        skierować je na właściwe tory. Taka między innymi jest jego rola.
        • grzalka Re: dzieci biją 01.02.08, 09:57
          oczywiście, że naucz go oddawać
          • grzeio75 Re: dzieci biją 01.02.08, 10:30
            Dzięki za pomoc, coś będę działać w tym kierunku. Mąż go nauczy bronić się wink i
            walczyć o swoje.
            • jawn7 Re: dzieci biją 01.02.08, 18:39
              Opiszę Ci pewną sytuację z przedszkola moich córeczek.W ich grupie
              jest dziewczynka,która przewyższa wszystkie dzieci o głowę a i tuszą
              nie grzeszy więc można sobie wyobrazić ile ma w sobie siły.Jest
              bardzo ale to bardzo niegrzeczna.Inne dzieci gryzie,bije,drapie a i
              potrafi kubkiem po głowie przyłożyć.Panie nie mogą jej non stop
              pilnować więc doszło do tego że sama siedzi przy stoliku albo
              leżakuje dalej od dzieci.Wybiera sobie zazwyczaj te słabsze
              dzieci.Moje córki dużo chorują wiec sa gośćmi w przedszkolu ale
              również celem tej dziewczynki.Nieraz skarżyły się na nią a raz Wiki
              przyszła z krwiaczkiem na ramieniu(to po ugryzieniu przez dwie
              warstwy ubranka).Oczywiście rozmawiałam z paniami,one przeprowadzały
              rozmowy z rodzicami dziecka;sugerowały wizytę u psychologa.Tylko ja
              nie wiedziałam co mówić córeczkom,nie chciałam aby nauczyły się
              bić,mówiłam:to nie bawcie się przy niej i tyle.
              Niestety dla takiego dziecka zawsze znajdzie się przyczyna do bicia.
              Któregoś razu Wiki do mnie mówi,że pani jej kazała nabić tę
              dziewczynkę!Byłam w szoku,jak pani może coś takiego uczyć dzieci?
              Okazało się,że kolejny raz Wiki od niej oberwała a pani nie mogąc
              patrzeć na bierność mojej córki kazała jej oddać.Może takiego
              wychowania nie powinno być w przedszkolu ale wyobrażcie sobie,że od
              tamtej pory ta dziewczynka nie tyka już mojej córki.Niestety tak to
              już jest że w życiu wygrywają silniejsi i trzeba umieć się
              obronić,nawet mając te 3 czy 4 latka.Tylko trzeba wytłumaczyć
              dziecku różnicę między obronić a zacząć bójkęsmile
    • binkaa Re: dzieci biją 01.02.08, 20:42
      niech oddaje
      musi sie bronic !!!
      • agamamajana Re: dzieci biją 02.02.08, 07:40
        Synowi powtarzam, żby zawsze mówił pani kiedy inne dziecko go uderzy, ale nie zabraniam mu też samoobrony przez co wypadki kopnięcia, czy popchnięcia go są raczej rzadkie. Źle pojęta poprawność polityczna sprawia, że czasem uczymy nasze dzieci bycia ofiarami. Maluch musi umieć się bronić i już.
        • fogito Re: dzieci biją 02.02.08, 08:27
          W przedszkolu u syna dzieci sie nie bija - to chyba nie jest norma.
          Incydenty zdarzaja sie raz na kilka miesiecy.
          • kocianna Re: dzieci biją 02.02.08, 10:36
            Może i nie norma, ale myślę, że raz na jakiś czas trafi się taki jeden czy taka
            jedna, który zaczepia inne dzieci. Moja córka np. mówi, że ona nie chce, żeby
            Maciek chodził do przedszkola, bo Maciek "bije i pluje i ciocia musi go
            wyprowadzać do starszej grupy". NB znam mamę Maćka, chodzi z nim na terapię,
            stara się jak może - a przecież są dzieciaki z problemami, których rodzice nic
            nie robią.

            Młoda w konflikcie z Maćkiem najpierw głośno mówi: Nie wolno nikogo bić (zwraca
            też w ten sposób uwagę nauczycielki, a jednocześnie nie donosi), a jeśli pani
            nie zdąży zareagować, to łapie Maćka za ręce. Broni w ten sposób też inne
            dzieci, a jest prawie najmłodsza w grupie.
Pełna wersja