magdmaz
29.08.03, 14:35
Kochane Mamy przedszkolaków! Mam problem, moja córka Michasia ma 4 i pół
roku, nie śpi w dzień odkąd skończyła półtora roku, a w przedszkolu wymagają
od niej leżakowania. Mieszkam w Puławach, gdzie przedszkoli jest bardzo dużo,
a jednak moje prośby o zorganizowanie jej możliwości nie-leżakowania nie
spotykaj się ze zrozumieniem. Ja tego nie pojmuję - nawet panie
przedszkolanki przyznają, że ich dzieci nie sypiają w dzień, ale w
przedszkolu jest taki wymóg (częstokroć nawet w grupie pięciolatków!) i mogę
sobie najwyżej odbierać dziecko wcześniej. No dobrze, a jak właśnie nie mogę,
to co?
Przypuszczam, że w dużych miastach ten problem nie jest tak bolesny, istnieją
przedszkola prywatne, a te państwowe liczą się z konkurencją. W Puławach nie
ma przedszkoli prywatnych, a te państwowe nie mają może wspaniałych warunków
lokalowych, ale to chyba nie jedyny powód.
Kochane Mamy, Przedszkolanki, Psychologowie i Lekarze - jakie jest wasze
zdanie na temat obowiązku leżakowania?
Pozdrawiam - Magda