Dodaj do ulubionych

Brak samodzielności. Prosze o radę

31.03.08, 07:53
Syn w grudniu skończy trzy lata. We wrześniu rozpoczynamy edukację
przedszkolną. Problem polega na tym, ze nie jest on samodzielny tak jak wymaga
się tego od dzieci w grupie wiekowej-trzylatków. Usilnie próbujemy nauczyć
prostej, na pozór czynności tj. nocnikowania z marnymi efektami. Synek wie, po
co jest nocnik i korzysta z niego za każdym razem, kiedy zostanie przeze mnie
posadzony, niestety sam nie woła i nie przeszkadza mu to, że zmoczył
rajstopki. Wiem, ze do września jeszcze trochę czasu, ale zastanawiam się, co
będzie jak nie opanuje tej umiejętności do momentu pójścia do przedszkola, (co
jest bardzo prawdopodobne, przy jego nastawieniu). Niestety to nie wszystko.
Chodzi jeszcze o samodzielne jedzenie. Z tym mamy ogromny problem, ponieważ
synek jest niejadkiem i gdyby nie moje wciskanie łyżki do jego buzi sam nawet
na łyżkę nie spojrzy a co dopiero samodzielne jedzenie. Próbowaliśmy już go
nawet przegłodzić przez cały dzień i nic! Wystarczy, ze dostanie coś do picia
i już czuje się syty i talerzyk z jedzeniem omija szerokim łukiem. Obawiam
się, że możemy mieć problemy w przedszkolu z usunięciem włącznie. Czy ktoś z
was miał podobny problem z samodzielnością dziecka? Jak sobie poradziliście?
Jakie było nastawienie pań przedszkolanek w stosunku do takiego dziecka?
Obserwuj wątek
    • mamadawida1 Re: Brak samodzielności. Prosze o radę 31.03.08, 10:00
      Witam, odpowiem Ci na przykładzie mojego synka i moich obserwacji w
      przedszkolu, dzieciom dość często w maluchach jeszcze zdarza się
      obsiusiać majtki, także przedszkolanki są na to przygotowane i mają
      zazwyczaj w maluchach pomoc, do września jeszcze dużo czasu a lato
      to wymarzony czas na naukę korzystania z nocnika, na pewno się
      nauczy. Jeżeli chodzi o ubieranie i jedzenie to również dzieci w
      maluchach często nie potrafią się samodzielnie ubierać, mój synek ma
      4,5 roku i jest strasznym leniuszkiem i niejadkiem. Wiem, że często
      Paniom w przedszkolu się zdarza pomagać mu w ubieraniu czy jedzeniu,
      ale nie robią z tego problemu. Ja oczywiście cały czas uczę go tych
      czynności, ale wiem że z jedzeniem to jest tak że jak mu się nie
      wciśnie to nie zje, rozmawiałam o tym z Panią w przedszkolu i uwierz
      mi mimo, że mój synek ma już 4,5 roku to one go często karmią, gdyż
      inaczej chodził by głodny. Pozdrawiam smile
    • dorotamakota1 Re: Brak samodzielności. Prosze o radę 31.03.08, 10:15
      Spokojnie nie denerwuj się na zapas bo osiwiejeszbig_grin.
      Rób teraz wszystko co w twojej mocy a do września (jak sama napisałaś) jest
      jeszcze sporo czasu.
      W maluchach mało które dziecko jest samodzielne a Panie mają za zadanie im pomagać.
      Nie denerwuj się bo nikt z tego powodu nie ma prawa usunąć ci dziecka z przedszkola.
      Głowa do górywink.
      • uwaga_tramwaj Re: do dorotamakota1 31.03.08, 12:18
        smile
        ... słońce za oknem, zwykły życzliwy wpis na forum, żyć nie umierać!

        w dodatku bez "wprawdzie moje dziecko opanowało jedzenie/nocnik/czytanie/pisanie
        w wieku 2 lat, ale nie martw się, syn sąsiadki do 6 roku życia w papmersach chodzi".
        • dorotamakota1 Re: do dorotamakota1 31.03.08, 13:08
          uwaga_tramwaj napisała:

          > smile
          > ... słońce za oknem, zwykły życzliwy wpis na forum, żyć nie umierać!
          >
          > w dodatku bez "wprawdzie moje dziecko opanowało jedzenie/nocnik/czytanie/pisani
          > e
          > w wieku 2 lat, ale nie martw się, syn sąsiadki do 6 roku życia w papmersach cho
          > dzi".
          >

          Ale to dobrze czy źle?smile.
          • uwaga_tramwaj Re: do dorotamakota1 01.04.08, 15:34
            >
            > Ale to dobrze czy źle?smile

            DOBRZE.
    • lilka69 Re: Brak samodzielności. Prosze o radę 31.03.08, 14:41
      a nie sadzisz ze 3- latek grudniowy jest jeszcze za maly na przedzszkole w
      wrzesniu? no i bedzie najmlodszy w grupie. niektore dzieci ze stycznia, lutego
      to prawie caly rok starsze!

      ja tez mam dziecko grudniowe. idzie zatem do przedszkola prywatnego na pol
      "etatu"( po obiedzie do domu)ale nie od wrzesnia tylko pozniej.

      moze to jest lepsze rozwiazanie niz wielka grupa w panstwowym jesli masz taka
      mozliwosc fonansowa?
      moim zdaniem maly niespelna 3- latek bedzie tam zagubiony...
      • przedszkolanka_anka Re: Brak samodzielności. Prosze o radę 31.03.08, 15:24
        No bez przesadyzmu lilka,ja mialam w swej grupie 2 lata temu 6dzieci
        2,5 latkow i rej wodzili wsrod 3 latkow,wszystko zalezy od
        charakteru i mozliwosci dziecka.I pamietaj ,ze dziecko potrafi
        bardzo sie zmienic pod wplywem rowiesnikow.Moze np nauczyc sie jesc
        w ciagu 5 dni (bo inni jedza) i to samo z siusianiem,i to bez
        zadnych naciskow pani,po prostu dzieci bardzo nasladują siebie
        wzajemnie,a czy grupa malutka czy duza,nie bedzie chcialo to nie
        bedzie sikało-'zageszczenie" nie ma tu nic do rzeczy,i w prywatnym i
        panstwowym sa zyczliwe i cieple nianie,ktore na pewno przebiorą w
        razie katastrofy,nie mozna miec na starcie negatywnego nastawienia
        do wszystkiego wokolo,troszke optymizmu.Poczytaj wrzesniowe i
        pazdziernikowe posty mam maluszkow,jak bardzo na pozytywnie
        potrafily sie zmienic ich dzieci w przedszkolu.Moze na 10 dzieci
        jedno sie nie zaadaptowalo,statystyka tego forum mowi sama za
        siebie.Pisze to jako mama i jako przedszkolanka smile
        Pozdrawiam anka
        • lilka69 do przredszkolanka anka 31.03.08, 17:10
          zapomnialam dodac ze ja moje dziecko nic na sile nie ucze i jest taki sobie
          przecietnewink

          natomiast prawda- sa dzieci w podobnym wieku ktore go przerastaja prawie we
          wszystkim. doceniam rodzicow a glownie mamy za wysilek. w wieku 2 lata i 8-9
          miesiecy to pewnie bedzie im ok w przedszkolu. rozne sa dzieci.

          a do autorki postu- nic dziwnego ze jest niejadkiem skoro piszesz ze WSISKASZ MU
          JEDZENIE DO BUZI. ja tez bym mial wstret do jedzenia jakby mi ktos WSISKAL NA SILE

          jak takie dzieci pojda do przedszkola
          • lilka69 Re: do przredszkolanka anka 31.03.08, 17:12
            wCISKAL nie WSISKAL- oczywiscie

            a to ostatnie zdanie -nie wiem ci za mysl mnie naszla...
    • grzalka Re: Brak samodzielności. Prosze o radę 31.03.08, 18:50
      rada 1: z nocnikiem poczekaj aż zrobi się ciepło, do wrzesnia msz
      pół roku, jak jest ciepło to znacznie łatwiej na stałe i radykalnie
      pozbyć się pampersów

      rada 2: przestań mu wciskać jedzenie na siłę, tez bym omijała talerz
      i łyżkę szerokim łukiem na jego miejscu, toż to przemoc jest
    • jkl13 Re: Brak samodzielności. Prosze o radę 01.04.08, 09:38
      Twój syn jest jeszcze 2-latkiem, a wymagasz od niego umiejętności 3-
      latka. Rozumiem cię, bo dzieci w przedszkolu muszą być jak
      najbardziej samodzielne, ale spokojnie, ma jeszcze dużo czasu.
      Mój syn jest ze stycznia 2005. Rocznik niby ten sam, ale przepaść
      rozwojowa ogromna. Mój był dwulatkiem niemalże przed rokiem, twój
      jest dopiero teraz.

      Syn sam odstawił się od pieluchy, gdy miał prawie 2,5 roku. Z dnia
      na dzień, choć nocnik znał wcześniej, ale nie czuł potrzeby
      korzystania z niego, przynajmniej w domu (u niani jakoś się udawało,
      albo niania bardziej pilnowała niż my...). A co najdziwniejsze,
      nocnik ominął dużył łukiem i od razu zaczął korzystać z toalety.

      Z jedzeniem nigdy nie było u niego problemów, więc tu ci nie pomogę.
      Samodzielnie próbował jeść, od kiedy tylko umiał trzymać dobrze coś
      w rączce. Najpierw jadł ręką, łyżeczką nauczył się gdy miał z
      półtora roku. Ale wydaje mi się, że nawet twój niejadek w grupie z
      innymi dziećmi poradzi sobie z jedzeniem, a w razie czego panie mu
      pomogą. U nas w przedszkolu (syn chodzi od miesiąca) panie pomagają
      mniej samodzielnym dzieciom.

      Będzie dobrze. Ucz syna, ale bez nerw big_grinD Ma jeszcze czas, aby
      dorosnąć do roli przedszkolaka.
    • bazylea1 Re: Brak samodzielności. Prosze o radę 01.04.08, 13:40
      po pierwsze: zazdroszcze miejsca w przedszkolu smile
      po drugie: do wrzesnia jest mnóstwo czasu, prawie na pewno się
      nauczy. moj z listopada dopiero od miesiąca biega bez pieluchy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka