mozza
03.02.04, 13:16
rodziłam tam w paxdzierniku. Dzień leżałam na patologii z powodu opóźnionego
porodu, na drugi urodziłam. położne bardzo miłe i mobilizują, gdy już braknie
sił. Mam natomiast zastrzeżenia do lekarzy.Sszyli mnie koszmarnie, tak że
jeszcze po dwoch miesiącach czasam trochę krwawiłam, a do dzis mam drobne
problemy. Wystąpił jednak większy problem, a mianowicie na drugą dobę
wystapiła u mnie gorączka 40 stopni. i nikogo to nie zainteresowało. leżałam
ledwie widząc na oczy, a na obchodzie zalecano mi dalszą obserwację bez
żadnych lekarstw, czy nawet zbadania. po trzech dniach na własne życzenie
poszłąm do domu, bo przecież równie dobrze może mnie mąż wzrokiem w domu
poleczyć.
jak jest wszystko OK to powinnyście być zadowolone. w przypadku komplikacji
pomyslcie kto zajmie się bobaskiem, gdy Wy wyciągniecie kopyta.