mmilka86 24.05.10, 11:51 To moja pierwsza ciąża i tak sie zastanawiam już nad porodem. Czy każdy szpital do którego pojade musi mnie przyjąć o ile oczywiście bedą wolne miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rysia.z.poczty Re: wybór szpitala 24.05.10, 12:00 Tak, ale lepiej troche pochodzić pozwiedzać porodówki ,wypytać się o wszystko np.ilo osobowe sale czy będziesz mogła rodzić z mężem czy to coś kosztuje,czy sa dostepne osobne sale , czy jest mozliwe znieczulenie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
claire1983 Re: wybór szpitala 24.05.10, 12:07 No niby tak powinno być ale słyszałam, że dziewczyny są często odsyłane do innych szpitali, bo np. nie ma miejsc albo ciąża nie była prowadzona w danym szpitalu. Tak jest podobno na karowej w wwie, że żeby tam urodzić trzeba mnieć prowadząną ciążę, inaczej bez szans. Czy to prawda? Bo ja mam prowadzoną ciążę na madalińskiego a chciałabym zaryzykować poród na karowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 Re: wybór szpitala 24.05.10, 12:52 SZPITAL nie ma obowiązku cię przyjąć. Lekarz ginekolog ma obowiązek cię zbadać żeby stwierdzić czy zdążysz do innego szpitala. A ile ewentualnie szpitali masz do wyboru?? Odpowiedz Link Zgłoś
claire1983 Re: wybór szpitala 24.05.10, 14:57 W warszawie jest kilkanaście szpitali ale nie wiem czy zdąże jakby co wszystkie objechać A tak na poważnie to w takim razie nie ma sensu robić wywiadu w szpitalach, pytać o znieczulenie itd skoro szpital do którego trafimy do loteria. Mówią, że jest niż demograficzy a to nie prawda, na wizytę w byle przychodni położniczej czeka się po parę tygodni. Jak już dochodzi do wizyty to ja czekam czasami 7-8 h pod gabinetem bo tyle jest dziewczyn w ciąży, to samo ze zrobieniem USG czy wizytą na IP. Parę razy byłam z krawawieniem i skurczami i czekalam raz 4 h innym razem 9 h na przyjęcie. Aż się boję pomyśleć co będzie jak będę rodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: wybór szpitala 24.05.10, 15:02 Ja też mam taki dylemat, mam 2 szpitale na oku. Jeden dość daleko. Drugi w którym się leczę jest blisko, ale to mały szpital i ZZO jest płatne... cały czas myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
agoos91 Re: wybór szpitala 26.05.10, 14:20 Ja mam 3szpitale na oku. karowa, inflancka i wolomin. A co do Karowej to niestety ale to jest jeden z dwoch szpitali w warszawie ktory przyjmuje kobiety z cukrzyca jesli tam nie ma miejsc to na madalinskiego. Ja lecze sie prywatnie moja gin pracuje takze w szpitalu na karowej i zapewnia mnie ze napewno tam urodze. chociaz obawiam sie o miejsca bo kobiety nawet na korytarzu czasem lerza po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: wybór szpitala 26.05.10, 18:23 to jest jeden z dwoch szpitali w warszawie ktor > y > przyjmuje kobiety z cukrzyca jesli tam nie ma miejsc to na madalinskiego. Z tego, co wiem, nie kieruje się kobiet z cukrzycą do konkretnego szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: wybór szpitala 25.05.10, 10:24 Zależy, w której fazie porodu przyjedziesz. Lekarz bada i decyduje, czy do domu, czy na porodówkę, czy do innego szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
slupexx Re: wybór szpitala 25.05.10, 14:26 co do przyjęcia to bywa róznie. Ja miałam prowadzoną ciąże u lekarza który pracuje na madalińskiego, zapewniał mnie że na pewno tam mnie przyjmą, nawet wypisał skierowanie żeby na IP spojrzeli i zobaczyli nazwisko...no ale... ogólnie to 7maja wieczorem pojechaliśmy na IP na madalińskiego bo mialam 3cm rozwarcia i lekarz kazał jechac do szpitala, tam mnie zbadali, zrobili ktg i odesłali do domu. Dostałam od nich skierowanie do szpitala - do nich - na nastepny dzien na patologie, bo bylam 11 dni po TP. Rano jak jechalismy okazalo sie ze mam skurcze regularne od razu co 6min. W szpitalu na IP <nadal mowa o madalinskim> mnie zbadali-rozwarcie na 6cm, ktg skurcze co 3min. Okazało sie ze mnie nie przyjma bo porodowki zajete, do tego na patologie tez by mnie nie przyjeli bo brak wolnych miejsc. Zaczeli dzwonic po szpitalach w warszawie - karowa, solec, inflancka, zelazna, brodno, praski, woloska, pruszkow -NIKT MNIE NIE CHCIAL przyjac bo wszystkie porodowki zajete. W koncu znalezli miejsce w Miedzylesiu z czego lekarz prawie wykłócił sie zeby tam mnie przyjeli. wiec wybralismy sie do miedzylesia, do szpitala o ktorym nawet nie slyszalam i nie bralam pod uwage. Transport wlasny, bo na karetke czas oczekiwania 2,5h.JAkbym na nia czekala to bym w niej urodzila. W miedzylesiu jedyne co mi sie nie podobalo to pani na IP. Ja mialam skurcze co minute, kucalam bo nie moglam z bólu stac, a jej to strasznie nie odpowiadalo. Reszta super. Szpital moze wizualne nie jest najlepszy, ale jesli chodzi o opieke to super. NA porodowce spedzialam 4h, 2 porodu i 2h po porodzie. Położna była non stop ze mną i pomagała. Mąż też był przy mnie. Darłam sie o zzo że chce wykupic <800zł> ale tak wszystko poprowadzila ze obylo sie bez.Mogłąm pić wode, pozycje do rodzenia jakie mi odpowiadały. Niby porod rodzinny 280zl, ale nie zaplacilismy ani grosza, nikt sie nie upominal. Na porodowce drabinki, pilka, czajnik, tv, chyab lozko dla osoby towarzyszacej. Dzidzia non stop byla ze mna, ale panie pytaly czy chce odpoczac i czy maja zabrac. Zagladaly do sal czy wszystko w porzadku, pokazywaly doslownie wszystko i tlumaczyly. Do domu wyszlismy po 48h. Bralam pod uwage szpital na madalinskiego i modlilam sie zeby tam mnie wlasnie przyjeli,ale ciesze sie ze tak sie nie stalo i ze trafilam do miedzylesia, Jak widac roznie to z miejscami bywa - podejrzewam ze w warszawskich szpitalach byly na pewno gdzies miejsca tylko mowili ze nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś