mama_tusi_06 15.08.10, 21:33 Będę wdzięczna mamom, które niedawno rodziły za aktualnie wrażenia z krakowskich szpitali Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
evalions Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 20.08.10, 21:59 hej. ja polecam z pełną odpowiedzialnością Ujastek. Napisałam to już w tym temacie: forum.gazeta.pl/forum/w,588,109857505,109857505,Ujastek_ktos_ostatnio_rodzil_.html ale wkleję też tu moją wypowiedź: "córcię urodziłam planowo 18.07.2010. wcześniej spędziłam 2 tygodnie na patologii również tam i jestem bardzo zadowolona! Na patologii pielęgniarki super, zawsze porozmawiały, pożartowały. Były zawsze di dyspozycji i odpowiadały na wszystkie pytania. Podczas porodu (nie miałam umówionej położnej) opieka bez zarzutu. Położna która się mną zajęła była bardzo pomocna, cierpliwa, powoli tłumaczyła mi co i kiedy mam robić. Naprawdę kobieta anioł. Poród naturalny bez nacięcia (położna obiecała mi, że tylko w ostateczności mnie natnie i dotrzymała słowa). Po porodzie również opieka miła i bezproblemowa. W nocy przychodziły panie od noworodków sprawdzić jak idzie karmienie i czy przypadkiem nie trzeba pomocy. Ja rodziłam drugie dziecko więc wiedziałam już jak przewinąć czy nakarmić bobasa, ale widziałam, że do pierworódek na zawołanie przychodziły położne i pomagały przystawić dziecko do piersi. Na noworodkach też ok, tam tylko raz natknęłam się na niemiłą panią, która była dosyć wredna dla dziewczyny która nie umiała założyć pampersa dziecku. Poza tym naprawdę supr szpital. Polecam z czystym sumieniem. W razie pytań chętnie odpowiem " Odpowiedz Link Zgłoś
kitek29 Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 23.08.10, 11:49 a moze ktos cos o SIEMIRADZKIM? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jassmin_ka Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 24.08.10, 10:32 Ja też szukam aktualnych opinii o krakowskich szpitalach. A w szczególności o Siemiradzkim, bo tam chciałabym rodzić. Termin mam na 30 września . Kitek a jak jest u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewci-a-123 Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 27.08.10, 16:30 Ja rodziłam na Ujastku 12 lipca i byłam bardzo zadowolona mialam planowe cc,nie mialam ani lekarza ani położnej opieka rewelacyjna z czystym sumieniem moge polecić ten szpital,. Odpowiedz Link Zgłoś
naftalka5 Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 28.08.10, 16:08 Ja również polecam Ujastek. O CC zadecydowali jak już byłam w szpitalu. Miałam swojego lekarza. Jak bedziesz miała jakies pytania-pytaj Odpowiedz Link Zgłoś
wmika Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 30.08.10, 11:41 Ja urodziłam córcie 9 lipca w siemiradzkim. JEstem b.zadowolona. Nie mogę nic powiedzieć o opiece przed porodem, bo dosłownie wpadłam do szpitala i w ciagu 15 min urodziłam (2 dziecko wiec szybko poszło),z polożną chyba pania Zosią - b.opanowana i fachowa, lekarza w sumie wogole nie było, przyszedł tylko na chwilkę zobaczyć co i jak. Rodziłam w sali do porodów rodzinnych - razem z mężem. Nie miałam umówionej położnej, uwazam ze nie ma takiej potrzeby. Bez tego poród przeszedł sprawnie, no ale tak jak pisałam był b. krotki i szybki. Co do opieki po porodzie nie mam najmniejszych zastrzeżen. Lezałam na zwykłej sali. Było b. dużo porodów, wiec lezało nas 6 - to moze był dyskomfort, no ale do przezycia. cały personel - pielegniarki i lekarze- fachowy, mily, pomocny. Dzidzia cay czas była ze mną, karmiłam piersią, w razie problemów jest doradca laktacyjny. Miałam swoje ubranka, ale szpitalne tez sa do dyspozycji. Wyszłysmy w 3 dobie po porodzie, bo wszystko było ok. Nie wiem co was jeszcze interesuje - piszcie to odpowiem. Generalnie - polecam ten szpital do rodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
fka_kp Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 03.09.10, 12:18 witam, ja też rodziłam w siemiradzkim 12 sierpnia i jestem zadowolona z przebiegu samego porodu: zzo - b. sympatyczny zespół dwóch pań,konkretna i pomocna położna (nie opłacałam) i lekarskiej (pani dr pomogła w ostatnim juz etapie urodzić się córci) i z opieki po porodzie nad dzieckiem (sala niekomercyjna, 5 osobowa): rewelacyjny pediatra dr Cholewa i fachowe położne, które pomagały w karmieniu i dokarmianiu dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 05.09.10, 18:37 Potwierdzam, doktor Cholewa jest świetny. Tudzież wielki, misiowaty anestezjolog - żałuję, że nie znam jego nazwiska... Położne okay, byłam długo, więc miałam okazję poznać wszystkie. Cierpliwe, odpowiadają na wszystkie pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 06.09.10, 19:47 Anestezjolog to zdaje się dr Lange, potwierdzam - cudowny. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak1610 Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 07.09.10, 11:19 Dowiedziałam się od lekarza, który tam pracował, że szpital bardzo się popsuł. Bardzo dużo lekarzy z niego odeszło i całą pracę wykonują stażyści. Podobno jeżeli wykupisz usługi położnej to ok, bo położne są b. dobre i odpowiednio się tobą zajmą. Gorzej jak potrzebna będzie interwencja lekarza. Dlatego ja mimo iż byłam zdecydowana na Siemiradzkiego i mam umówioną położną zaczynam myśleć nad zmianą. Myślę o Rydygiera. Odpowiedz Link Zgłoś
fka_kp Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 07.09.10, 13:02 gosiak z pewnością zdarzają się takie historie, które w odczuciu innych pacjentek będą ten szpital dyskredytowały - sama byłam świadkiem jak położna na IP nie potraktowała poważnie dziewczyny, która prawie urodziła na korytarzu, bo jej nie uwierzyła, że wody już odchodzą i ona zaczyna przeć . Rozumiem też dobrze, że lekarze, którzy odeszli ze szpitala, nie będą go chwalić . Ale takie sytuacje zdarzają się praktycznie w każdym szpitalu. Ja jestem właśnie przykładem na coś przeciwnego: nieopłacona położna zajęła się mną dobrze, a lekarka (też nieopłacona i nie chodziłam do niej), która musiała na koniec "interweniować", tzn wyciskać mi córkę przy skurczu, zrobiła to delikatnie, tak że nie czułam dodatkowego bólu, czy dyskomfortu chociażby. Co więcej, całą ciążę chodziłam do młodej pani doktor, być może robiącej dopiero specjalizację i to dzięki niej donosiłam ciążę (szybko zareagowała na skracającą się szyjkę, w efekcie założono mi szew). Leżałam w tym szpitalu 2 x po 12 dni i w tym czasie miałam okazję spotkać różnych lekarzy i różni lekarze robili mi badania. Młody lekarz, a nie "stary wyjadacz" zakładał mi szew i założył tak jak trzeba. Praktykantki wymieniały mi wenflony i spisywały się b. dzielnie i były przemiłe. Pracuje tam z pewnością kilku dobrych specjalistów np. dr Chrostowski, dr Lachowicz, czy wspomniany dr Lange i pani dr która robiła mi znieczulenie (niestety nazwiska nie pamiętam) ale oczywiście i co najmniej "dziwnych", w moim odczuciu oczywiście, jak dr Spaczyńska. Reasumując, ekipa szpitala, z mojego punktu widzenia, jest ok. A opieka neonatologiczna przesuper. Oczywiście nie piszę tego po to, żeby namawiać Ciebie lub kogoś innego na poród w Siemiradzkim, jako jedynie słuszną opcję pod słońcem. Chcę się podzielić z Wami moimi b. pozytywnymi doświadczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak1610 Do fka_kp 08.09.10, 11:49 Chyba zle zrozumialas mojego posta. Nie chce nikogo straszyc, sama jeszcze do wczoraj byłam zdecydowana na siemiradzkiego, chcialam sie tylko podzielić moimi wiadomościami. Nie wiem kiedy rodziłaś, ale nie jesteś na bieżąco z informacjami na temat tego szpitala. Dr Chrostowski już tam nie pracuje, podobnie jak kilku innych lekarzy, ale nie pamietam z nazwiska, bo tylko dr Chrostowskiego znam. To własnie w niedawnym czasie tylu ich odeszło, może dlatego masz nieaktualne informacje. Nie mam nic przeciwko stażystom, z pewnością się bardzo starają i są mili, ale jeżeli pojawiłyby się u mnie jakieś komplikacje to chce mieć w pobliżu doświadczonego lekarza, a nie stażystę. Owszem może się zdarzyć że to stażysta zareaguje lepiej niż doświadczony lekarz, ale ja się trochę boję ryzykować. Szczerze mówiąc sama nie wiem co zrobić. Położne w siemiradzkim sa super, ale co jeżeli jeżeli mój poród skończył by się cesarką? Wtedy zrobić mi ją stażysta, a tego nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
fka_kp Re: Do gosiak1610 08.09.10, 17:00 Rodziłam 12 sierpnia, a z panem dr Chrostowskim widziałam się w drugiej połowie czerwca. Jeśli odszedł ze szpitala, to wielka szkoda. Nie wiem co źle zrozumiałam w Twoim poście. Po prostu jestem na świeżo po porodzie w tym szpitalu, mam pozytywne odczucia i tak jak Ty napisałaś o swoich wątpliwościach, ja napisałam o pozytywnych doświadczeniach. Natomiast rozumiem Twoje wątpliwości, wybór szpitala to ważna decyzja. Mnie do siemiradzkiego przekonała możliwość darmowego zzo. Poprzedni poród nie należał do udanych, zakończył się nieoczekiwanie cc ( tak a propos było mi wtedy wszystko jedno kto będzie ciął, byle ciął ) i chciałam bardzo tym razem zaoszczędzić sobie bólu. Niezależnie w jakim szpitalu urodzisz, życzę Ci szybkiego i bezpiecznego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Tomasz Langie 07.09.10, 21:54 Anestezjolog nazywa się Tomasz Langie. Znalazłam go w necie. Faceta powinno się ozłocić z góry na dół, dać mu Nobla i Order Uśmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico ujastek 08.09.10, 14:14 mialam cc 1 czerwca. srodki p/bólowe do woli male salki z lazienkami brak terroru laktacyjnego mm jest i nie trzeba o nic prosic milo, kulturalnie Odpowiedz Link Zgłoś
jotka_k Re: ujastek 08.09.10, 15:31 zdecydowanie Ujastek warunki bytowe rewelacyjne świetni, wykwalifikowani i ludzcy lekarze pomoc położnych i wszystko to co napisała poprzedniczka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tusi_06 Siemiradzki 11.09.10, 17:52 A jak wygląda porodówka, czy są jakieś boksy czy tylko oddzielne sale do rodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
fka_kp Re: Siemiradzki 15.09.10, 14:45 To jest wielki minus tego szpitala, bo obecnie mają tylko jedną salę do porodów rodzinnych oraz salę z boksami. Ta oddzielna sala jest wyposażona w toaletę i prysznic, piłkę, a dla osoby towarzyszącej fotele i ława. Nam się udało - sala była wolna. Nie da się jej "zarezerwować". Zaczęli w czerwcu remont porodówki, ale kiedy skończą ? Odpowiedz Link Zgłoś
expecting Ujastek - bardzo średnio 15.09.10, 15:43 Sama nie wiem, jaką powinnam mieć opinię. Przyjechałam ok. 17 z chlustającymi wodami, poród przedwczesny, lekarz zajął się mną po ponad godzinie czekania w poczekalni. Całą noc - tylko ktg, antybiotyk i wielkie czekanie, a wody odchodziły. Rozwarcia brak. Rano podano mi oksytocynę. Do 17 rozwarcie 4 cm. Nie pozwolono mi przez te 24 godziny nic jeść, z każdą chwilą traciłam siły. Skurczy w zasadzie nie było (tzn. podobno tylko jakieś marne coś). Badały mnie tłumy ludzi, stażyści, lekarze z różnych dyżurów i położne, nie wszyscy byli mili i delikatni. Nie udało się założyć mi ZZO, podobno rzadko, ale się to zdarza... Około 22 tętno dziecka nagle spadło, było zagrożenie, odklejało się łożysko - tu się spisali, bo szybko zrobili cc, uratowali mi dziecko (7pkt w 1 minucie). Spędziłam 30 godzin na sali przedporodowej, musiałam wysłuchać kilkunastu porodów. 30 godzin braku postępu akcji, oni wciąż uparci na poród naturalny! Pierwszy posiłek dostałam o 17, po 48 godzinach bez niczego w ustach. Sala po porodzie - 4 osoby, leżałam na patologii, bo nie było miejsca. Ciągle ktoś był u pacjentek, i nie chodzi mi o partnera, ale o pielgrzymki mam, cioć, babć, dzieci - nikt nie zwrócił uwagi, mimo, że jest zakaz. Intymność dzięki temu - bardzo niska. Co dyżur, to inne zdanie na temat opieki nad dzieckiem: proszę mocniej otulać, grubo ubierać/ proszę odkryć te dzieci, ugotują się... Trzeba karmić co 3 h/można rzadziej - same sprzeczności. Momentami ciężko się było doprosić, aby ktoś przyszedł, gdy kończyła się kroplówka. Prosiłam, aby ktoś pilnował mnie, kiedy poszłam się kąpać, bo nie jadłam prawie 2 doby, a zdarza mi się mdleć - nie za bardzo się przejęli, po paru minutach ktoś po prostu zapukał i zapytał, czy ze mną ok. Jedzenie ok, środki p-bólowe w dowolnych ilościach. Przy wypisie - zero udzielenia informacji, co dalej ze sobą robić, a nie o wszystko przyjdzie do głowy zapytać. Z wypisem też było smiesznie, bo jedna pani od dzieci kazała mi iść do domu, spakowałam siebie, dziecko, idąc zahaczyłam o dyżurkę pielęgniarek, okazało się, że nikt nie wie, że my dziś wychodzimy, że nie miałam badań. Czekałam prawie 3 godziny na ostateczne wyjście, bo nie było lekarza... Wypisu nie dostałam od razu, musiałam po niego jechać kilka dni później. Żadnych zaleceń, co robić z raną. Nie wiem, gdzie urodzę kolejne dziecko... Ale pewnie będzie planowe CC, więc w zasadzie wszystko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tusi_06 Re: Ujastek - bardzo średnio 15.09.10, 19:20 Ujastka nawet nie biorę pod uwagę, rodziłam tam pierwsze dziecko, spędziłam 10dni po porodzie, "książkę" mogłabym napisać... A może są mamy, które rodziły w Żeromskim? Odpowiedz Link Zgłoś
zaba133 Re: Ujastek - bardzo średnio 15.09.10, 21:12 właśnie rozważam Ujstek lub Zeromski na Ujastku 2,5 roku temu urodziłam córkę, poród ok, opiek poporodow już gorzej, jak pisała poprzedniczka- rady co do pielegnacji dzieck same sprzeczności, chętnie dziecko dokarmiaja, brk wsparcia w naturalnym karmieniu] to było moje drugie dziecko, więc dałam radę- ale wrażenie ogólne- chaos, pośpiech i masówka ]hhhh nawet moja ginekolog radzi by się zastanowić nad Zeromskim Odpowiedz Link Zgłoś
shedir1 Re: Kraków - aktualne opinie o szpitalach 15.09.10, 21:33 A ja polecam Ujastek. 10.09.2010 na świat przyszedł tam mój synek. W szpitalu byliśmy już 9.09 bo ciąża przenoszona i trzeba było wywoływac. Założyli mi balonik i 10 o 7rano byłam już na porodówce. Zop bez problemu choć trzeba się upomnieć, niestety przy rozwarciu 7cm tętno zczeło spdać i skończyło się cc. Lekarze,neanotolodzy, pielęgniarki, położne bardzo ok, panie od nowoodków różnie ale do przeżycia. Jestem wdzieczna lekarzowi Orłowskiemu za szybką akcję,dobre słowa i całokształt.Niezapomne chwili w której pochylił się nademną i powiedział że z dzieckiem wszytko dobrze, a zaraz potem usłyszałam płacz synka. Jak dla mnie wszstko było ok, choc po samym zabiegu bardzo cięzko i cały czas był ze mną mąz bo leki przeciwbólowe mało pomagały, a wstać udało mi się dopiero na drugi dzień po cc. Jedzenie ok. Jak dla mnie jedynym minusem jest ogromn ilośc rodzących ale uważam że mimo to opieka jest dobra. Polecam ten szpital i jak bym miała rodzić drugie dziecko to też bym tam rodziła. Odpowiedz Link Zgłoś