Dodaj do ulubionych

Szew pochwowy - Kraków

18.04.11, 13:54
Witam,
Mam pytanie - w poprzedniej ciązy poroniłam w 20 tygodniu. Nie znam przyczyny. W tej chwili jestem w 16/17 tyg. ciąży i strach towarzyszy mi każdego dnia. Chciałabym mieć zalożony szew pochwowy, bo być może przyczyną poronienia była niewydolność szyjki macicy (miałam jeszcze wcześniej jedno poronienie w 2 miesiącu ciąży i miała abrazje macicy - szyjka rozwierana mechanicznie, no wiadomo). I teraz mam pytanie - w którym szpitalu w Krakowie potraktują mnie poważnie - byłam w Żeromskim, nie widzieli wskazań do założenia szwu, bo szyjka (teraz) jest w porządku, a tak w ogóle oni nie zakładają i odesłali mnie na Kopernika, gdzie termin mam za tydzień. Tam pewnie będę musiała wykonać dodatkowe badania (z tego co wiem na pewno na mykoplasmę i ureoplasmę i coś tam jeszcze) i mogę nie doczekać założenia szwu jak mi znowu ciąża "poleci" w 20 tygodniu a może wcześniej, i nikt nie weźmie oczywiście odpowiedzialności za to.
Nie leżę, oszczędzać się też jakoś specjalnie mi się nie kazali, tyle co u wszystkich, bez dźwigania i przemęczania się, a ja się boję każdego dnia.
Gdzie w Krakowie znajdę sensownego/lekarza szpital, gdzie zakładają ten cholerny szew np profilaktycznie?
Obserwuj wątek
    • m.b.g Re: Szew pochwowy - Kraków 18.04.11, 14:57
      Na twoje konkretne pytanie nie odpowiem, bo do Krakowa mi daleko.

      Jako że jestem po porodzie przedwczesnym w 28tc rozumiem twój strach i niepewność. Wcześniej także miałam abrazję.
      Ale nie zakładałabym pospiesznie szwu, jeśli nie ma ku temu powodów. Jak piszesz, stan szyjki jest ok (czy poprzednim razem była badana czy to tylko hipoteza?), a nawet nie masz zaleceń leżenia (co przecież ma duży wpływ na jej stan) i nie leżysz.
      Jest to jednak ciało obce i bez powodu się go nie zakłada.


      Tu mam pewne ciekawe badania, które podważają skuteczność szwu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,52820238,52825515,Re_Pessar_szew_itp_kiedy_.html
      (Jedynie wśród kobiet co najmniej z 3
      poronieniami w II-gim trymestrze ciąży w wywiadach miało to jakiś sens)

      Tak więc pewnie dlatego ciężko znaleźć ci kogoś, kto profilaktycznie się tego podejmie.
      Jeśli jednak będziesz o wiele spokojniesza, to życzę ci, by się udało.

      Pozdrawiam z pozycji horyzontalnejsmile
      • krolowa_kier Re: Szew pochwowy - Kraków 18.04.11, 18:00
        Tak, szyjka niedawno była badana. Jutro mam wizytę u mojego ginekologa, a za tydzień na Kopernika w Krakowie. Usiłuję jak najwięcej się dowiedzieć na temat późnych poronieniń, chociaż lekarze strasznie pogardzają wiedzą z internetu.
        Z tego co wyczytałam na forach, czasami zakłada się szew albo pessar profilaktycznie, jeśli wcześniejszeporonienia mogłyby wskazywać np na niewydolność szyjki macicy. Z tym, że z szyjką macicy może być różnie - w jednej chwili jest ok, a za tydzień może już nie być...i być za późno. Ja chcę zrobić absolutnie wszystko, żeby nie przeżywać znów tego koszmaru, bo nie wiem czy mi psychika nie siądzie. A lekarze jak lekarze - wiadomo, oni się nie przejmują. Najwyżej po 2 albo 3 poronieniu coś tam zlecą, kompletna znieczulica.
        I nie mam zaleceń leżenia, no bo przecież na razie z szyjką jest ok. Ale poprzednim razem też było...
        • m.b.g Re: Szew pochwowy - Kraków 18.04.11, 19:05
          Chodziło mi o stan szyjki w poprzedniej stracie, bo u mnie było ok i się skróciło. Ale wcześniej nie była badana, więc w sumie nie wiem, czy był to proces nagły czy nie.
          A czy przyczyną poprzedniej straty była niewydolność szyjki?
          Czy krótka szyjka była konsekwencją np. infekcji?

          W moim przypadku byłam najpierw hospitalizowana, stan szyjki pozostawał bez zmian przez dwa tygodnie (a to już dobrze), niestety przyplątała się infekcja i dopiero wtedy szyjkę szlag trafił...
          To moja 4 ciąża, na razie bez wcześniejszego happy endu, ale i ja nie mam propowanego pessaru, szwu, ponieważ prowadzę ciążę w Niemczech a tu to ostateczność. Na razie mam zachowawczo sie oszczędzać, więc leżę ile się da. Wcześniej leżenie plus leki pomogło, więc liczę że i tym razem się udasmile

          Jestem dobrej myślismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka