Dodaj do ulubionych

Gdańsk - Kliniczna czy jednak Zaspa?

04.05.11, 10:32
Witam drogie mamy. Jestem w 14 tygodniu ciąży, wiem że to jeszcze bardzo wcześnie, ale ze wg na dwie poprzednie ciąże i związane z nimi przejścia, muszę już teraz pomyśleć o wyborze szpitala, a przede wszystkim lekarza prowadzącego. Pierwsza ciąża dziesięć lat temu , poród w Łodzi, powikłania krocza, opieka gorzej niż zła... było, minęło ... nie ma o czym pisać. Druga ciąża sierpień 2009 w Swissmedzie w Gdańsku przez cc , córka ponad 3 kg , zdrowa i piękna.. w trzecim dniu od rana śpi i nie chce ssać piersi, brak reakcji na moje uwagi ze strony pani doktor, około 14.00 jeszcze raz proszę... słyszę dziecko śpi bo widocznie ma taką potrzebę, pani doktor mówi to stojąc w drzwiach sali... nie bada córki. O 16.45 wpadam w histerię... zabierają mi córcię (nadal śpiącą) i o niczym nie informują. Pół godziny później słyszę wyrok... 2 sekcje... przyczyny nie ustalono
Opowiedziałam Wam w skrócie o moich przejściach , proszę potraktujcie moją prośbę poważnie, panicznie się boję. Mieszkamy w Trójmieście od 2 lat, nie mam pojęcia gdzie mam rodzić, wiem tylko że mam wybrać między Kliniczną a Zaspą. Zależy mi też na dobrym lekarzu, który zrozumie moje lęki i potraktuje mnie poważnie. Zależy mi na ludzkim podejściu po porodzie i na dobrej opiece nad dzieckiem. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i ciepło pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aneta871 Re: Gdańsk - Kliniczna czy jednak Zaspa? 09.05.11, 14:13
      Dla zainteresowanych :
      forum.gazeta.pl/forum/w,548,124854764,124854764,chyba_zloze_pozew_przeciwko_szpitalowi_.html
      Jeżeli chcesz urodzić naturalnie czyli bez przebijania pęcherza, bez oksytocyny, w pozycji wertykalnej i z ochroną krocza to na pewno nie na Zaspie. Bardzo często ochrona krocza na Zaspie=nacięcie krocza, a parcie jest na hasło, na plecach z kolanami przy klatce piersiowej. Niestety efektem takich praktyk są bardzo rozległe uszkodzenia krocza, bo nacięcie powoduje jeszcze większe uszkodzenie do szyjki macicy. Na mojej sali leżały kobiety które mówiły ile mają szwów. Moje 18 było niczym przy 20-25 szwach. Każda z nas miała popękaną szyjkę macicy, a dzieci około 3090g-3500g.
    • klaudusia-mamusia Re: Gdańsk - Kliniczna 14.05.11, 10:31
      forum.gazeta.pl/forum/w,588,102788652,124681059,wczoraj_urodzilam_.html
      rodzilam 26 kwietnia , tu opis porodu , polecam kliniczna wszytko ok i w jak najlepszym porzadku , polozne, lekarze itd. wszytko bylo "normalnie"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka