Dodaj do ulubionych

Panstwowe a prywatne

25.08.11, 07:12
Mieszkam w warszawie, za 3,5 tyg planowe cc. zrobilam rozeznanie wsrod tutejszych szpitali. pytalam kolezanek, dzwonilam, rowniez od wielu miesiecy czytam forum.
i mam taka refleksje, ze im gorzej personel (glownie lekarze ale i polozne oraz pielegniarki!) traktuja pacjenta tym wiekszy jest popyt na prywatne uslugi porodowe.
mam wrazenie, ze celowo w szpitalach panstwowych jest zle aby ''nagonic sobie pacjentki''.
ten sam lekarz w panstwowym szpitalu jest gburem i nieczula maszyna aby po chwili jechac do prywatnego gabinetu/kliniki i byc milym, empatycznym ,wszystko wyjasnijacym lekarzem. zreszta podobne opinie widac na forum.
mlodzi lekarze nawet jesli chcieliby inaczej postepowac to musza postawic sie starszym kolegom, utartym schematom.
a polozne i pielegniarki? no coz-jak sam ordynator lub lekarz dyzurny sie za nie wezmie to pozniej tak jest , ze trzeba znosic ich humory po porodzie ( a i w trakcie!).

co myslicie na ten temat? wlasnie podjelam decyzje o prywatnej placowce ale uwazam, ze w ten sposob sama nakrecam te machine niestety. ciekawe , ze panstwowy lekarz czesto traktuje pacjentke jak durnia , ktoremu nic nie warto wytlumaczyc a prywatnemu sie chce i MOZE.

juz bylam w podobnej sytuacji- mieszanych uczuc jak mialam dziecku usuwac migdalki - zrobilam to bezproblemowo i prawie niezauwazalnie dla dziecka prywatnie sluchajac wczesniej o horrorze z warszawskich szpitali.
Obserwuj wątek
    • lilka69 Re: Panstwowe a prywatne 25.08.11, 07:16
      i taki przyklad(chodzi o cc:
      dlaczego w panstwowym szpitalu najpierw zaklada sie cewnik a potem robi znieczulenie? niby nic a jednak po c dyskomfort? nie ma uzasadnienia.
      dlaczego w prywatnym zawsze ojciec moze byc przy cc a w panstwowym zdarza sie to niezmiernie rzadko.

      dlaczego w panstwowym skazanym jest sie na ostracyzm z powodu niekarmienia piersia a w prywatnym szanuja decyzje?

      w wreszcie skad te durne, nieprzyjemne, chamskie komentarze poloznych w panstwowych skoro w prywatnych umieja sie lepiej zachowac?
      • miacasa Re: Panstwowe a prywatne 25.08.11, 12:02
        Lilka, czas najwyższy zakończyć tę Twoją ciążę bo progesteron do reszty zdegradował Twoje szare komórki. Może kawy się napij albo co bo straszne głupoty wypisujesz. Szkoda, że sobie ten Wołomin odpuściłaś, jest zupełnie w porządku i żadna położna tam by niczego niestosownego nie powiedziała. Lekarze też całkiem zaangażowani.
        • lilka69 Re: Panstwowe a prywatne 25.08.11, 14:39
          a zauwazylas, ze NIE pisalam o wolominie?
          jednak go sobie odpuscilam- to prawda.
      • laminja Re: Panstwowe a prywatne 25.08.11, 12:22
        słabo sobie to wszystko wydedukowałaś... Po pierwsze w wielu państwowych szpitalach w warszawie cewnik jest zakładany na sali operacyjnej po podaniu znieczulenia. Po drugie w wielu nie ma zależności między lekarzem dyżurnym czy ordynatorem a pielęgniarką. Po trzecie chyba już większość warszawskich szpitali pozwala na obecność osoby towarzyszącej przy cc. Weź przy tym pod uwagę to, że szpitale publiczne przeważnie dysponują salami operacyjnymi budowanymi kilkadziesiąt lat temu, więc część jest za mała żeby jeszcze ojca dziecka posadzić na stołeczku. Po czwarte w szpitalach prywatnych jest zupełnie inny komfort pracy, co może mieć odzwierciedlenie w zachowaniu personelu. W klinice prywatnej pielęgniarka czy położna ma pod opieką znacznie mniej pacjentek, jest też inny poziom oceny pracy - w prywatnym szpitalu pacjentka natychmiast zgłosiłaby nieodpowiednie zachowanie do dyrekcji. W państwowych ludzie tego zazwyczaj nie robią. Po piąte o jakim naganianiu piszesz? Jest mały odsetek lekarzy pracujących równocześnie w szpitalach państwowych i prywatnych. Znacznie częściej jest tak, że pacjentka poznaje w szpitalu lub przychodni lekarza i jeśli zrobi na niej dobre wrażenie to szuka jego gabinetu prywatnego. Do prywatnego gabinetu można się zazwyczaj umówisz szybciej i w dogodniejszych godzinach.
    • jantarowo Re: Panstwowe a prywatne 26.08.11, 11:43
      e tam, ja pierwsze cc mialam w prywatnej klinice w warszawie i niestety jakos wyjatkowo mnie nie oczarowali bo powiedzialam sobie, ze nastepne cc tylko w szpitalu:p Dlugo myslalam, sluchalam co maja do powiedzenie znajome, kolezanki i wybralam szpital sw.zofii. Ojciec przy cc moze byc, jak masz jedynke to moze byc z toba 24 godziny.Polozne bardzo mile, pomocne. Przy problemach z karminiem pomagaja lub dziecko jest dokarmiane. Moze ja jakas dziwna jestem ale zadzialalam w druga strone bo przewaznie to pierwszy porod jest w panstwowym szpitalu, drugi w prywatnej klinicesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka