Dodaj do ulubionych

Marian L. Malinowski - Inflancka

05.01.12, 15:47
Witam,
poszukuję opinii o tym lekarzu. Wczoraj byłam na 1 wizycie i mam mieszane uczucia. Może korzystacie z jego usług w przychodni szpitala na Inflanckiej?
Obserwuj wątek
    • megasia Re: Marian L. Malinowski - Inflancka 14.01.12, 15:57

      Taki młody lekko rudawy? przyjmował mój poród na Czerniakowskiej prawie 2 lata temu, jeden z dużej grupy młodych i zielonych lekarzy, ale może już się wyrobił, na pewno w szpitalu klinicznym miał do tego warunki.
    • 8magdalena Re: Marian L. Malinowski - Inflancka 02.04.12, 09:58
      Witam, czy ktoś ma więcej informacji o tym lekarzu, ja idę do niego za dwa tygodnie z programu i zastanawiam się czy go nie zmienić.Bardzo proszę o informacje.
      • k-a-r-o-la Re: Marian L. Malinowski - Inflancka 04.04.12, 11:45
        Cześć,
        Ten lekarz odbierał mój poród na Czerniakowskiej w szpitalu Orłowskiego 11 marca 2012.
        Było to traumatyczne przeżycie. Gbur i cham, nie udzielał mi informacji co się dzieje, a dziecko się źle wstawiało w kanał rodny, mówił, że to nie moja sprawa(!!!) , Poza tym po prostu krzyczał na mnie. Odmówił mi znieczulenia w drugiej fazie porodu. Poza tym nie wiedział co robić jak się zaczęły problemy i to właściwie położna podjęła wszystkie decyzje. Na koniec zszył mnie za daleko, tak, że szwy werżnęły mi się w zdrowe ciało, przez co mam już w tej chwili brzydkie i bolesne blizny.
        Podsumowując STANOWCZO odradzam.
        Pozdrawiam
        • adzik27 Re: Marian L. Malinowski - Inflancka 05.04.12, 17:41
          Ja właśnie odniosłam wrażenie, że jest strasznie niedoświadczony i dlatego więcej do niego nie poszłam.
    • kondziana Re: Marian L. Malinowski - Inflancka 14.01.13, 09:57
      Najgorszy lekarz jakiego spotkałam!!!! Nie polecam. Moim zdaniem zero podejścia do pacjentek.
      Pierwszy raz miałam "przyjemność" w szpitalu Orłowskiego ponad 2 lata temu. Byłam na ktg, bo czułam słabsze ruchy dziecka i zostałam przez niego zjechana. Był mega niesympatyczny, czułam się jak ja przesłuchaniu, wyszłam ze szpitala z płaczem.
      Na szczęście nie trafiłam do niego gdy zaczęłam rodzic, bo chyba pojechałabym do innego szpitala gdybym go zobaczyła.
      Drugi raz spotkałam go już po porodzie na obchodzie, oczywiście tak samo niesympatyczny, miał do mnie pretensje że synek urodził się mniejszy (więcej stresujących wizyt u pana Mariana a pewnie nie donosiłabym ciąży wcale!!!)
      Ten Pan chyba pomylił się wybierając zawód, powinien iść do policji do przesłuchań, a nie do kobiet w ciąży. ODRADZAM!!!!!
      Widzę że przeniósł się na Inflancka, dobrze wiedzieć, ostrzegę ciężarne koleżanki żeby tam nie rodziły, bo jeszcze na niego trafia.
      • s.antoniuk@g.pl Re: Marian L. Malinowski - Inflancka 14.04.17, 08:52
        Ale nie napisała Pani, za co dokładnie została zjechana ?
        Mi KTG też wychodziło takie sobie i jak inna doktor z Inflanckiej nawet mi poprawnie USG nie potrafiła wykonać, stwierdziła, że płód mam "niewymiarowy" to doktor Malinowski mnie uspokajał a zauważył, że właśnie z wyników to mu się KTG nie podoba. I tylko dzięki niemu syn dzisiaj żyje - zdrowy i wymiarowy smile
        Bo później nikt nawt w szpitalu problemu nie widział, mimo, że KTG wychodziło coraz słabsze, aż prawie poroniłam i cesarką się skończyło.
        A jeszcze co do Pana doktora - zorganizował mi jeszcze dwóch innych lekarzy którzy na specjalistycznym sprzęcie oglądali ciąże i z wymiarami dziecka było wszystko jak trzeba. A babsko z inflanckiej mi w ostatnich tygodniach ciąży takiego strachu narobiło.
        I generalnie tam są same "wredne" kobiety - teraz siostra była na badaniach to jej Pani doktor odmówiła nawet omówienia wyników. Zwyczajnie wyszła z gabinetu bo ona ma 8 numerków i na fundusz zdrowia nie będzie się pacjentami przejmować...
        Dr Malinowski taki nie był - teraz przyjmuje prywatnie ale i tam jak coś się działo to drzwi były otwarte i widać było, że się przejmuje pacjentem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka