Dodaj do ulubionych

Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!!

16.06.04, 20:12
Witam wszystkie mamy!
Właśnie dzisiaj dowiedziałam się że muszę rodzić na Klinice na Kopernika (ze
względu na cukrzycę ciążową) co bardzo mnie zmartwiło zwłaszcza że chciałam
rodzić w innym szpitalu i przy swoim ginekologu.
Mam wielką prośbę do mam które niedawno rodziły w tym szpitalu o podzielenie
się swoimi obserwacjami o warunkach w jakich się tam rodzi, za co trzeba
płacić i ile i co z personelem jak podchodzą ? (troszkę mnie przeraża ta
sytuacja zwłaszcza że niemam nikogo znajomego w tym szpitalu i niedużo czasu
mi pozostało do końca, pomału wpadam w panikę jak o tym myślę).
Pozdrawiam EDi
Obserwuj wątek
    • izydka Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 16.06.04, 22:18
      cześć man na imie Ania. Ja tez będę rodzic na kopernika. Nie mam zadnych
      problemów ale uznałam ze najbezpieczniej bedzie tu rodzic. Ja juz niedługo bo
      koncze 36 tydzień a mój ginekolog powiedział ze dzidzie bedzie w tym lub
      nastepnym tygodniu. Moge ci pomóc jedynie tak ze juz rozmawiałam z dziewczynami
      na forum i mam przykłady a pozatym w piątek ide na spotkanie z położna. Pozatym
      mam znajoma na kopernika ktora jest przy cesarkach i ona tez dużo mi wiadomości
      udzieliła.W twoim przypadku zle tylko jest ze nie masz doktora z kopernika ale
      mysle ze z powodu twojej cukrzycy to inaczej sie postepuje. Jak masz jakies
      pytania to napisz do mnie na lewinowska@poczta.onet.pl. Pozdrowienia!!!!!!!!!
    • aniael Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 17.06.04, 16:52
      Ja też miałam cukrzycę i ciążową i miałam rodzić na Kopernika, jednak po
      nieprzyjemnych doświadczeniach z patologii ciąży uznałam, że nie chcę tam
      rodzić - urodziłam na Ujastku, tylko wcześniej byłam na rozmowie z orynatorem
      Ujastka - nie robił problemów, pomimo, że byłam na insulinie. Jeśli nie chcesz
      rodzić na Kopernika to porozmawiaj ze swoim lekarzem o możliwości rodzenia w
      swoim szpitalu.
      Pozdrawiam
    • ese1 Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 20.06.04, 17:35
      Rodzilam na Kopernika. I wprawdzie mialam tam swojego lekarza, ktory mnie
      prowadzil i w szpitalu tylko on sie mna zajmowal, czulam sie tam calkiem
      dobrze. Ale bez przesady - mnostwo dziewczyn tam rodzilo nie majac zadnego
      lekarza prowadzacego i kazda z nich miala profesjonalna opieke, moze bez
      zadnych czulosci, ale nie jest najgorzej. Dla ciebie to tylko kilka dni, a dla
      twojego dziecka czasami pytanie przezyc czy nie, bo tam jest najlepszy sprzet
      do leczenia noworodkow i tam sa tez specjalisci od cukrzycy ciazowej. Do porodu
      (o ile to nie bedzie cesarka), polecam zaplacenie sobie sali do porodu
      rodzinnego (500zl), anestezjolog do zzo 400zl. Jeszcze dodam, ze anestezjologow
      maja prawdziwych fachowcow tam. Nie musisz sie bac plotek o jakims paralizu po
      zzo czy bolu glowy. Jedzenie fatalne, radze zeby rodzina przychodzila z
      prowiantem. I tak jak pisalam, to kilka dnu tylko,pozniej sie tego juz nie
      pamieta.
      Pozdrawiam
      Ewa
    • ewula_p Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 25.06.04, 23:16
      Cześć,
      jeśli mogę Ci coś poradzić, to spróbuj rodzić w Ujastku lub w Żeromskim. ja
      miałam do czynienia z tymi szpitalami i bardzo polecam dlatego, że jest
      profesjonalna obsługa i za nic się nie płaci, ani za zzo, ani za położną, ani
      za lekarza. W Żeromskim jest "tłok" na porodówce. Odwiedź te dwa szpitale i
      porozmawiaj z lekarzami z tych szpitali, bo wiem, że Kopernik nie ma już
      monopolu na wszystkie komplikacje w ciąży. Ja sama też miałam wylądować w
      Koperniku, ale udało mi się, bo uniknąć tego miejsca. Dodam tylko, że dwa
      wymienione szpitale mają europejski certyfikat jakości, czy jakoś tak się to
      nazywa. A najważniejsze, że ZA NIC SIĘ NIE PŁACI!
      Nie wiem jak w Ujastku, ale w Żeromskim jest szkoła rodzenia (chyba za darmo,
      ale nie jestem pewna) i miałam do czynienia z bardzo sympatyczną położną z tej
      szkoły rodzenia.
      Życzę powodzenia i zdrówka
      Ewa
      • ese1 Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 27.06.04, 09:27
        Nie do konca sie z toba zgodze. Nic nie wiem na temat Zeromskiego, ale moja
        znajoma niedawno rodzila na Ujastku. Miala trudny porod, w koncu zrobili jej
        cesarke. Dziecko urodzilo sie niedotlenione i zostalo natychmiast przewiezione
        na Kopernika, a ona 4 dni musiala zostac na Ujastku, aby mogla normalnie z
        lozka wstac, nie widzac wcale swojego dziecka. Moze warunki tam sa dobre, ale
        dla matki i dla porodow bez wielkich komplikacji. Tu nie chodzi o specjalistow
        lecz bardziej o pieniadze i sprzet do profesjonalnej opieki nad dzieckiem.
        Ewa
    • izydka Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 27.06.04, 09:47
      Zgadzam sie z Toba Ewo. Poniewaz znam tez podobny przypadek mojej kolezanki.
      Wprawdzie podczas ciąży nie miała ona żadnych problemów i komplikacji.
      Natomiast wszystko zaczeło sie podczas porodu. Przecież nie jest w stanie
      czowiek przewidzieć ze wszystko będzie w porządku. Rodziła właśnie na ujastków.
      Wcale tez nie byla zdowolona z personelu. No a najważniejsze to to ze dzidzie
      wzieli na kopernika bo było niedotlenione. To byl dla nie koszmar! na szczescie
      wszystko dobrze sie skonczyło. Takze nie patrzmy na wygody i luksusowe warunki
      tylko na profesjonalna pomoc ze strony personelu i sprzętu dla dzieciaczków.
      Pozdrawiam Ania
      • staramama Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 28.06.04, 23:29
        Co do Ujastka macie całkowitą rację, rodziłam tam, warunki doskonałe, ale nic
        poza tym. Naprawdę szczerze odradzam.
    • nika791 Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 27.06.04, 14:33
      A ja się nie zgodzę z wami jeśli chodzi o profesjonalizm na Kopernika - co z
      tego, ża mają super sprzęt jeśli lekarze, ich kompetencje i nastawienie do
      pacjentek pozostawia wiele do życzenia? Zamiast się zająć pacjentką patrzą
      tylko żeby im dać w łapę (nie wszyscy oczywiście, nie nalezy generalizowac, ale
      nie chciałabym być tą pacjentką, która trafi akurat na takiego lekarza). Ja się
      zdecydowałam rodzić na Ujastku i to wcale nie dla własnej wygody ale również
      dla komfortu dziecka - jesli ja się nie będę denerwowac i zamartwiać, czy
      zostanę dobrze potraktowana, czy trafię na kompetentego lekarza to dziecko
      również na tym skorzysta. Ja uważam, ze najważniejsze jest zaufanie do lekarza
      z którym się będzie rodzić. ja swoją panią ginekolog znam już od wileu
      miesięcy, wiem czego się mogę po niej spodziewać, zna moją ciązę od początku i
      to własnie zadecydowało, ze zdecydowałam się na poród na Ujastku.
      • bei Ujastek:) 01.07.04, 00:54
        • bei Ujastek:) 01.07.04, 00:58
          ...jeszcze nie byłam w ciąży...i mieszkałam w Szczecinie- jak wybrałam sobie
          ten szpital- w neciesmile...teraz już miałam szczęście go obejrzeć...znam ginkę-
          wspaniałą pracującą w tym szpitalu...personel jest przemiły....warunki
          europejskie...smilesmile ale powiedz...co więcej wiesz o tym
          hospitalu?...ja...jeździłam tam tylko na zastrzyki- pobyt dzienny...
          Pozdrowionkasmile
          • nika791 Re: Ujastek:) 01.07.04, 10:15
            Hej - w szpitalu na pewno jest miło i wygodnie. Chociaz ja leżałam tam na
            początku ciąży 10 dni i różnie też bywało - ogólnie zauważyłam, że położne
            bardziej sie opiekują kobietami po porodach niż tymi z "patologii ciąży". No i
            ostatnio straszny tłok sie tam zrobił - mielismy raz z mężem sytyuację, że gdy
            przyjechaliśmy na badania to w tym dniu odbywał się włąsnie 12 poródsmile NIe wiem
            jak oni tam pomieścili te wszystkie kobietki. ja zdecydowałam się tam urodzić
            ze względu na to, że tam pracuje ginekolog, który opiekuje się mną od początku
            ciąży. mam tylko nadzieję, ze doczekam 35 tygodnia bo wcześniejszych porodów na
            Ujastku nie przyjmują. Na kiedy masz termin?

            Pozdrawiamy: Ania i 32 tyg. brzuszek
            • bei Niko...:) 01.07.04, 12:22
              dzisiaj zaczęłam 19 tc...mam czas do grudniasmilesmile...jak to...to jak jest kobieta
              rodząca- i w młodszej ciaży niż sobie zażyczyli- to odwiza ją gdzie indziej...a
              jak urodzi w karetce?
              Mam nadzieję..i bardzo chcę dotrzymac do terminusmile czyli tak do 3-4 grudniasmile

              Pozdrowionkasmile
              • nika791 Re: Bei:) 05.07.04, 11:07
                Hej - jest dokładnie tak jak myślisz - jesli zdarzy im się rodząca poniżej 35
                tygodnia to karetką odwożą ją na Kopernika - chyba, ze faktycznie akcja
                porodowa jest już tak zaawansowana to przyjmują poród przy asyście lekarzy z
                karetki neonatologicznej i szybko odwożą dzidziusia albo na Kopenika albo do
                Prokocimia. Generalnie lekarze którzy pracują na Ujastku a prowadzą w ciąży
                jakieś swoje pacjentki to informują o tym, ze tak się może zdarzyć. Ale bądźmy
                dobrej myslismile
    • zaba32 Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 28.06.04, 13:38
      Nie wiem nic na temat ani Ujastka ani Kliniki na Kopernika ale gorąco polecam
      jeśli to w Twoim przypadku możliwe poród w Szpitalu Rydygiera. Warunki niczego
      sobie i myślę, że taki Ujastek, który też oglądałam mógłby pozazdrościć ale
      przede wszystkim fachowa, ciepła pomoc położnych i lekarzy.
    • lilunia Re: Klinika w Krakowie-proszę o poradę!!!!! 05.07.04, 21:01
      Moja kolezanka na Kopernika miala tak :
      Gdy na poczatku ciazy ( zagrozenie powazne )wyladowala w tymze szpitalu, dr W.,
      do ktorego chodzila przez lata prywatnie , po otrzymaniu od jej mamy kasy
      oczywiscie, nawet do niej nie zajrzal. Obrazila sie wiec i swa ciaze powierzyla
      lekarzowi, ktory znal sie na medycynie i praktycznie uratowal jej dziecko.
      Dr B. po 9 miesiacach rowniez zrobil jej cesarskie ciecie (ulozenie
      posladkowe ) i wszystko byl ok. Nadgorliwa mama tej mojej kolezanki znowu
      poplacila jakims tam pielegniarkom, salowym, zeby jej corka po tej cesarce
      doszla jakos do siebie ( w calkowitej narkozie ). I co? Nic, baba , ktora miala
      byc do jej dyspozycji, chrapala w najlepsze, ta moja kolezanka po operacji glos
      stracila, pic jej sie chcialo, nie mogla nikogo poprosic, pielegniarki
      generalnie mialy ja gleboko. Tylko dr B. spisal sie jak nalezy i gdy zobaczyl
      ja, ze jest totalnie wykonczona, zarzadzil po swojemu i wreszcie pielegniarki
      zaczely sie nia jakos interesowac. Ale do rzeczy. W zwiazku z powyzszym, ja
      dwie moje ciaze dalam do prowadzenia dr B. z Kopernika ( jestem nim
      zachwycona ) ale rodzilam gdzie indziej. Pierwsze dziecko na Siemiradzkiego (
      wtedy placilo sie 400zl ale luksus byl ), drugie wlasnie na Ujastku ( tez
      jestem bardzo zadowolona ) ale tylko z tego wzgledu, ze tam poszla pracowac
      wlasnie polozna z Siemiradzkiego. I tak mi sie wydaje, ze rodzilabym
      gdziekolwiek, byle tylko ta polozna byla. Bo tak naprawde ona wszystkiego
      dopilnowala. Zeby mi sie dobrze rodzilo, zebym sie czula bezpiecznie, zeby maz
      mial kawe, zeby inne pielegniarki mialy mnie na uwadze, zeby lekarze byli
      bardziej czujni i ogolnie, zebym sie miala komfortowo.
      I na Ujastku tak wlasnie bylo.
      pozdrawiam
      l.
      • bei Re: Lilunia!!!!!!!! 05.07.04, 21:11
        Prosze..napisz mi .... bei@gazeta.pl namiary na Twoją
        położną.....please....też chcę rodzić na Ujastku- a zadnej położnej nie
        znam........ pozdrowionkasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka