Dodaj do ulubionych

poród w prywatnym szpitalu

23.06.12, 09:51
czy któraś z Was miała takie doświadczenia?jaka jest róznica pomijajac estetykę miejsca (niektóre szpitale panstwowe jak np. na madalinskiego też są niczego sobie pod tym względem) między porodem w państwowym dobrym szpitalu gdzie serwują znieczulenie a prywatnym?co was skłoniło do takiego wyboru?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 10:41
      mgielka82 napisał(a):

      > czy któraś z Was miała takie doświadczenia?jaka jest róznica pomijajac estetykę
      > miejsca (niektóre szpitale panstwowe jak np. na madalinskiego też są niczego s
      > obie pod tym względem) między porodem w państwowym dobrym szpitalu gdzie serwuj
      > ą znieczulenie a prywatnym?co was skłoniło do takiego wyboru?



      Skłoniło mnie to jakie warunki są w PL.
      Nie mówie że wszedzie bo idzie ku lepszemu, ale ja tak mam że w czasie porodu trzeba koło mnie skakać.i nie chce ryzykowac ze bede rodzila w kilka osob na sali, na korytarzu albo bede odesłana.
      Nie ma mowy o nadętej połoznej ,zostawieniu mnie samej czy lekarzu ktory decyduje czy ma miec zzo czy nie.
      Poza tym dodatkowym argumentem u mnie jest cc na zyczenie, ew- jak sie nie zgodzą to sn +zzo.
      Potem pojedyncza sala, tv, full wypas opieka. Ja to MUSZE miec.
      • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 11:21
        w jakim miescie rodziłaś?cc czy sn?
        • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 13:35
          mgielka82 napisał(a):

          > w jakim miescie rodziłaś?cc czy sn?


          Dopiero bede rodziła.
          Pierwsze dziecko urodziłam sn+zzo w UK.
          • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 13:41
            termin na lipiec?jesli tak to w tym samym czasie co u mniesmile
            • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 16:33
              mgielka82 napisał(a):

              > termin na lipiec?jesli tak to w tym samym czasie co u mniesmile

              na grudzien
          • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 12:59
            znajoma rodzila sn,przy drugiej ciazy rozwazala cc ale stwierdziła ze skoro ma już na dół poharatany to nie chce mieć też pociętego brzucha i urodziała sn.
            co Ciebie skłania do cc?
            • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 14:15

              > co Ciebie skłania do cc?


              poharatany dół
    • murwa.kac Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 10:53
      rodzilam w panstwowym w gdansku.
      czytajac rozne opisy jak wyglada opieka i porod w prywatnym stwierdzam, ze to wlasnie mialam, tyle ze nie placilam za to wink
      porownujac doswiadczenia z kolezanka, ktora rodzila w prywatnym - ten sam standard.
      lekarz byl na zawolanie. jezelibym chciala znieczulenie - dostalabym. polozna swietna, z genialnym podejsciem. opieka poporodowa - fantastyczna. o wszystko pytali - ciecie, karmienie, szczepienie, badania. ja decydowalam.
      co prawda pokoje dwuosobowe, bez jedynek, ale to mi akurat nie przeszkadzalo, bo nie chcialam byc sama.

      rozwazalam porod w prywatnym, ale pozniej machnelam reka, bo szkoda mi bylo kasy. to tylko 3 - 4 dni. zwlaszcza, ze w gda prywatny szpital jest fatalny, ma niefajna opinie poloznicza i zero bezpieczenstwa w razie komplikacji - dziecko i matka i tak sa wtedy przewozeni do panstwowego. wiec decyzja nie byla trudna.
      • ichi51e2 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 11:48
        Trzeba pamietac ze nawet jesli szpital jest tip-top i wszystko maja na miejscu to w razie komplikacji za wszystkie te ekstra czynnosci bedzie liczone tez ekstra. Znajoma rodzila prywatnie okazalo sie ze dziecko ma zapalenie pluc - rachunek za porod z 8.300 urosl do 12.000... dodatkowo (poniewaz nie chciala zostawiac dziecka i sama byla tez podleczana) za pobyt matki nastepne 12.000... wiec trzeba byc gotowym na wszystko w sumie...

        • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 12:24
          jesi komus zalezy na cc na zyczenie to jest to jakies wyjscie,ale sn w prywatnej klinice mija sie z celem.Mozna w nowoczesnym panstwowym szpitalu podpisac umowe z konkretna polozna za 1500zl doplacic do oddzielnej sali 250 zl/dobe i zazyczyc sobie zzo.W razie dluzszego pobytu nie dowalą 12 tys ekstra.
          • trusia29 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 19:29
            No to co to za interes? 1500 plus 3x 250 zł (przy cc) plus ZZo (jakieś 750)? Razem ok 3000.Ja w prywatnej klinice zapłaciłam 3900 z cc na życzenie. Klinika ma umowę z NFZ (czyli za poród płąci NFZ) a ja za podwyższony standard.
            • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 21:46
              z jakiego miasta Twój cennik?ja podałam ceny w Warszawie, tutaj w panstwowym odpicowanym szpitalu mozna miec PRZY SN polozna przez siebie wybrana za 1500zł (lekarz 2000) wg.legalnego cennika szpitalnego + znieczulenie + sale prywatną czyli 2 razy taniej niz w prywtanej klinice gdzie SN kosztuje 6 tys. dlatego jesli ktos chce rodzic naturalnie nie ma sensu by płacił dwa razy drozej.co innego cesarka-jesli w panstwowym nie chca zrobic a kobiecie zalezy to nie ma wyjscia i placi w prywatnej klinice.
              • ichi51e2 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 07:51
                problem jest taki ze w panstwowym (inflandzka) przychodzisz z planem porodu a polozne smieja ci sie w twarz...
                Ja bede rodzic prywatnie sn i od znajomych osob rozne opinie kraza - lacznie z tym ze i w prywatnym jak przychodzi co do czego to cie zlewaja (np nacinaja) - jedyne co wszyscy potwierdzaja (ze szpitalem wlacznie) to "jakby co bedzie od razu cc"... dla nich to wygodniejsze no i jak ma sie 400 porodw rocznie a nie 4000 a obsluga oddzialu musi byc zawsze to nie ma problemu z anestezjologiem ktory nudzi sie i tylko czeka zeby znieczulac...

                Btw. w Wwie to wszystko troche jest drozej - Damian (cc)12.000, Medicover - 6000 (sn, bez znieczulenia;cc 8400), nie wiem jak Iatros... ale nie sadze zeby w takim ukladzie tam bylo 4000...
                • ichi51e2 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 08:06
                  inne plusy - poza estetyka znaczy sie - w prywatnym jesli masz takie zyczenie to polozne bez gadania zabieraja dziecko zeby sie nim zajac... siostra mojej mamy jest pielegniarka na Infl \dlatego akurat ten szpitaal pojawia sie u mnie czesto\ i tam pielegniarki tez to robia ale za ekstra kase (no i wyglada to tak ze biora dzieciaka do dyzurki, stawiaja w kacie i licza kaske ogladajac tv - no ale w sumie nie wierze ze w prywatnym to wyglada inaczej...)
                  • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 10:14
                    hmm...w takiej sytuacji chyba jedenym wyjściem jest dopłata dodo prywtanego pokoju, gdzie moze przebywac ktos z rodziny i opieke nad maluszkiem w razie koniecznosci zlecic mamie, mężowi komus bliskiemu.
        • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 11:13
          u mnie napisane jak by ze za dluzszy pobyt z powodu komplikacji czy choroby- zap płuc,fototerapia czy cokolwiek innego nie pobierają opłat
          • ichi51e2 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 14:30
            no to w medicover tak nie ma. I do tego jesli trzeba dziecku podac surfaktant to placisz osobno za kazda dawke (ok 4000) ale to chyba glownie wczesniakow dotyczy. W sumie dziwie sie ze u was nie ma zadnych kosztow jak dluzej jestes... a co to za szpital?
            • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 15:58
              sama rozważałam prywatny szpital,ale takich wydatków nie brałam pod uwagę...bardzo kosztowny ten poród prywatnie.Ja wolę zainwestować w pobranie krwi pępowinowej.Ale jeśli kogoś stać to niech korzysta.
      • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 13:38
        a ktory to taki cudowny?
        bo z tego co wiem to wlasnie swissmed ma najlepsze opinie
        • murwa.kac Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 20:12
          rodzilam na zaspie.

          swissmed - jak chcesz zplacic za ladna posciel i osobny pokoj to jest ok.
          tylko swissmed nie ma zaplecza w razie jakichkolwiek komplikacji. jak cos bedzie nie tak - pakuja w karetke i wioza na kliniczna albo do wojewodzkiego. biorac pod uwage, ze czasem minuty decyduja o zyciu badz zdrowiu dziecka - zrezygnowalam.
          • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 21:11

            > swissmed - jak chcesz zplacic za ladna posciel i osobny pokoj to jest ok.
            > tylko swissmed nie ma zaplecza w razie jakichkolwiek komplikacji. jak cos bedzi
            > e nie tak - pakuja w karetke i wioza na kliniczna albo do wojewodzkiego. biorac
            > pod uwage, ze czasem minuty decyduja o zyciu badz zdrowiu dziecka - zrezygnowa
            > lam.



            bez przesady, dlaczego ma sie cos dziac? jakbym miala tak zakladac to wcale bym dzieci nie miala,
            komplikacje oraz odpukac sytuacje nie do odratowania dzieją sie glownie w publicznych szpitalach i tez zdarza sie ze nie uratują
            poza tym ja chce cc, uwazam ze mniej komplikacji niz sn


            Nie, ja nie place za posciel tylko za dobre traktowanie.
            Mam przyjaciolki co rodzily i na zaspie i na klinicznej i pozwole sobie nie uwierzyc w te cuda niewida
            bez powodu sie baby do Swiss nie pchają
            • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 21:14
              aha dodam ze chetnie dałabym w łapę za cc na Zaspie czy Klinicznej ale ponoć nie ma komu....
              • murwa.kac Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 09:09
                nie trzeba dawac.
                wystarczy lekarza swojego poprosic, zeby wystawil skierowanie na cc ze wzgledu na tokofobie.
                • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 10:21
                  murwa.kac napisała:

                  > nie trzeba dawac.
                  > wystarczy lekarza swojego poprosic, zeby wystawil skierowanie na cc ze wzgledu
                  > na tokofobie.


                  no zartujesz?
                  ginekolog mi to wystawi?
                  i tak to wszędzie honorują?
                  • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 10:27
                    tokofobie wystawia psychiatra,ale nie wszędzie to honorują.w wwie by wyśmiali.
                    • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 11:11
                      mgielka82 napisał(a):

                      > tokofobie wystawia psychiatra,ale nie wszędzie to honorują.w wwie by wyśmiali.




                      tez mam takie wrazenie ze by mnie wysmiali z takim zaswiadczeniem
                  • murwa.kac Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 10:40
                    nie zartuje.
                    3 dziewczyny z mojej szkoly rodzenia tak mialy cesarke.

                    sory, zle napisalam. nie tyle swojego lekarza (ginekologa), a psychologa, najlepiej psychiatre. ale to ginekolog powinien pomoc w tym temacie.
                    jezeli nie - wizyta u psychiatry nie kosztuje majatku, zawsze mozesz sie wybrac i poprosic. na pewno bedzie taniej niz, khem, dac w lape.
                    a szpital nie ma wyjscia, MUSI honorowac.
                • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 10:25
                  w wwie nie jest to takie proste.Kolezanka miala prowawdzona ciaze w szpitalnej przychodni.Jej lekarz (z TEGO szpitala) napisał skierowanie na cc (drobna kobieta dziecko ponad 4 kg i cos tam jeszcze).Przyjechala do szpitala na umowiony termin a pan ordynator, ktory decyduje o cc powiedział, że nie ma mowy, ze ma byc sn i chieli jej podłączyc kroplówkę.Uciekla z tego odpicowanego szpitala o dobrej renomie i pojechala do innego.Zrobili jej bezplatnie cc i pukali się w glowe ze w tamtym szpitalu nie chcieli zrobic jej cc bo dziewczyna sie kwalifikowala.Inna znajoma miala skierowanie od okulisty i kazali jej przynosic od innego na potwierdzenie,zatem tokofobie moim zdaniem wysmieja i cc nie wyznaczą.
                  • murwa.kac Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 10:44
                    w ga nie robia problemow.

                    choc jak wszedzie - zalezy na kogo trafisz.
                    trafisz na debila, bedzie robil pod gorke.
                    • murwa.kac Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 10:46
                      no moze poza wojewodzkim szpitalem.
                      ale tam to ze wszystkim sa problemy.
                      i nie znam nikogo, kto z wlasnej woli jechal tam rodzic. wszystkie omijaja szerokim lukiem.
                    • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 11:12
                      mozesz mi powiedziec gdzie to honorują? Zaspa, Kliniczna czy Wojew?
                      • murwa.kac Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 11:18
                        na klinicznej na pewno.

                        zaspa nie wiem. wojewodzki podejrzewam, ze robia problemy, ale nie mam wiarygodnych informacji.
                        • 18_lipcowa1 murwa.kac 24.06.12, 14:20
                          odbierasz pocztę?
            • murwa.kac Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 09:05
              18_lipcowa1 napisała:

              Cytatbez przesady, dlaczego ma sie cos dziac? jakbym miala tak zakladac to wcale bym dzieci nie miala,

              nie musi, ale moze. ja osobiscie wolalam nie ryzykowac.

              Cytat komplikacje oraz odpukac sytuacje nie do odratowania dzieją sie glownie w publicznych szpitalach i tez zdarza sie ze nie uratują

              czy glownie - bym polemizowala.
              ale jak w szpitalu publicznym - przynajmniej maja zaplecze do ratowania.
              swissmed go nie ma.
              gdyby w gda byl porzadny szpital prywatny to inna rozmowa by byla. za to co oferuje swissmed - placisz za ladna posciel.

              Cytatpoza tym ja chce cc, uwazam ze mniej komplikacji niz sn

              tu mam inne zdanie.


              Cytat Nie, ja nie place za posciel tylko za dobre traktowanie.
              Mam przyjaciolki co rodzily i na zaspie i na klinicznej i pozwole sobie nie uwierzyc w te cuda niewida bez powodu sie baby do Swiss nie pchają


              wierzyc nie musisz, nie zalezy mi na twojej wierze akurat wink

              baby sie pchaja do swissa, bo maja wizje bogwieczego w tej placowce. bo sie nasluchaly kolezanek z wawy, lodzi etc. gdzie sa rzeczywiscie prywatne szpitale z wielkiego zdarzenia i marzy im sie to w 3city.
              blad, bo swissmed jest jedynie troche bardziej wypasiona przychodnia.


              prawda jest taka, ze zaplacisz czy nie zaplacisz - wszystko zalezy od tego na jakich ludzi trafisz. wystarczy, ze ktos z obslugi bedzie mial gorszy dzien, pokloci sie z malzonkiem, bedzie mial problem, bo frank skoczyl w gore - i ty juz masz spieprzony porod. bo w twojej opini bedzie chamskie i naburmuszone zachowanie. i po twoim dobrym traktowaniu.
              nie ma znaczenia czy panstwowo czy prywatnie.

              z zaspy bylam bardzo zadowolona, choc mialam powazne obawy. zalowalam tylko, ze nie moglam zostac dluzej, bo bym sie wreszcie wyspala.
              • 18_lipcowa1 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 17:25

                > baby sie pchaja do swissa, bo maja wizje bogwieczego w tej placowce. bo
                > sie nasluchaly kolezanek z wawy, lodzi etc. gdzie sa rzeczywiscie prywatne szpi
                > tale z wielkiego zdarzenia i marzy im sie to w 3city.
                > blad, bo swissmed jest jedynie troche bardziej wypasiona przychodnia.



                Ale czekaj czekaj
                Te same baby potem wystawiaja opinie przeciez, poczytaj. Po co miałyby kłamac?

                Zarownio sn jak i cc ma swietne opinie w tym szpitalu.




                > prawda jest taka, ze zaplacisz czy nie zaplacisz - wszystko zalezy od tego na j
                > akich ludzi trafisz. wystarczy, ze ktos z obslugi bedzie mial gorszy dzi
                > en, pokloci sie z malzonkiem, bedzie mial problem, bo frank skoczyl w gore - i
                > ty juz masz spieprzony porod. bo w twojej opini bedzie chamskie i naburmuszone
                > zachowanie. i po twoim dobrym traktowaniu.
                > nie ma znaczenia czy panstwowo czy prywatnie.

                No bez przesady
                mi głownie chodzi o cc
                • murwa.kac Re: poród w prywatnym szpitalu 25.06.12, 10:52
                  tak.
                  bo nie ma powodu, zeby wystawiac neg. opinie, skoro wszystko poszlo sprawnie, bez komplikacji i jeszcze w komfortowych warunkach.

                  nie zmienia to faktu, ze swiss nie jest wypasionym szpitalem prywatnym, tylko co najwyzej wypasiona przychodnia.
                  w razie komplikacji - juz wesolo nie jest.
    • trusia29 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 19:49
      Tak, ja rodziłam przez cc prywatnie w zeszły piątek.

      Ogólnie z decyzji tej jestem zadowolona, bo po dwóch dniach byłam z dzieckiem w domu, nie mam traumy, miałam dobre znieczulenie zewnątrzoponowe po którym nie musiałam leżeć na płasko, dobre warunki sanitarne, rozpuszczalne szwy i leki przeciwbólowe na tyle mocne, że można powiedzieć że dochodziłam do siebie prawie bez bólu.

      Ale nie ma się co łudzić -ludzie są zawsze ludźmi, bez względu na to gdzie pracują, więc spotkałam i miłe położne i leniwe babska.Lekarze położnicy wszyscy byli mili i kompetentni ale już sam właściciel to zwykły cham (miałam z nim do czynienia jeszcze przed zawarciem umowy i na szczęście tylko wtedy) a pani pediatra też jakaś mało kontaktowa. Uprzedzając pytania i wypowiedzi pt. po co się zgodziłam na to i po co podpisałam umowę skoro właściciela uznaję z chama wyjaśniam, ze w moim mieście nie miałam innej alternatywy jeżeli chciałam rodzić w spokoju i mieć cc.
      • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 21:47
        podali ci żel przeciw zrostom w tej cenie?
        • trusia29 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 23:47
          nie wiem nic o żadnym żelu, już pisałam w innym wątku. Za to rana goi się bez problemów i właściwie nie odczuwam żadnych dolegliwości.
          Cena całkowita jest wyższa, dla osoby ubezpieczonej jednak sam poród opłaca NFZ a pacjentka płaci za wyższy standard. Klinika jest w Łodzi i ma umowę z NFZ.
          • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 24.06.12, 10:29
            co to za klinika?
      • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 21:50
        jeszcze jedno pytankosmilepobierali Ci krew pepowinową?słyszałam ze ponoć tylko novum ma bardzo szerokie igły ktore podczas cc umozliwiaja szybkie pobranie krwi a ma to znaczenie jak sie ma bebechy na wierzchu...niestety PBKM i inne stosuja inne zestawy pobraniowe i mam dylemat z kim umowe podpisac...PBKM wydaje sie stabilna firma tylko ten zestaw...
        • trusia29 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.06.12, 23:48
          Ja nie chciałam pobierania krwi pępowinowej.
    • puza_666 Re: poród w prywatnym szpitalu 25.06.12, 14:20
      Rodzilam cc w panstwowym szpitalu ze wskazan po 3 tygodniowym pobycie na patologii ze wskazan, pomijam fakt ze cc chcialam od poczatku, na koncu wyszlo ze i tak bym nie rodzila sn. Szpital panstawowy ale wypasiony na maksa, osobne pokoje lazienkami, znieczulenie za darmo i na zawolanie, swietni lekarze, oddzial polozniczy wyremontowany ze swietnym sprzetem i zapleczem. Fajne mile polozne. Negatywy? Ogromna ilosc porodow, czyli przez porodowke przewalaja sie tlumy, wiec rodzace czesto dostaja oxy na przyspieszenie, szybko sie robi cc etc smile no ale nie ma miejsc idealnych. Porod cc to dla mnie luksus, i nie wyobrazam sobie rodzic inaczej. Blizna po CC jest tak mala, ledwo widoczna i w takim miejscu ze dla mnie to naparwde nie ma znaczenia w ktorym miejscu jestem "poharatana" szczegolnie ze nie mam zadnych doligowosci i uciazliwosci ktore niesie za soba sn. Po prostu komfort.
      • julita165 Re: poród w prywatnym szpitalu 25.06.12, 16:43
        Ja też jestem po cesarce w prywatnym i szpitalu i chwalę sobie bardzo.
        Jestem z Łodzi więc niby miałam do wyboru kilka państwowych placówek, w tym Matkę Polkę - było nie było ale jeden z najlepszych szpitali w PL ale wybrałam szpital prywatny z kilku powodów. Chciałam koniecznie cc i nie miałam ochoty denerwować się czy zrobią czy nie, nie chciałam się prosić albo co gorsza dawać łapówki. Chciałam też czuć się maksymalnie komfortowo po cc. W prywatnym szpitalu po pierwsze zero problemu z opieką nad dzieckiem- chcesz to położna będzie się nim zajmować 24/24. W konsekwencji zajmowałam się dzieckiem tylko tyle ile chciałam i nie było wobec mnie żadnych wymagań. Oczywiście naturalnym jest, że chce się zajmować dzieckiem ale to jednak mega komfort jak wiesz, że nic nie musisz. A poza tym to była malutka placówka, tylko 5 pokoi a położnych chyba z 10 także przez 3 doby które tam spędziłam położne uczyły mnie a może jeszcze bardziej męża wszystkiego co trzeba wiedzieć o opiece nad noworodkiem. A poza tym super hiper opieka pooperacyjna. Oni dobrze wiedzą, że muszą robić tak żeby pacjent wyszedł zachwycony. Także np. taka drobnostka: do szpitala nie musiałam zgłaszać się wcześniej. Ustaliliśmy, że cięcie będzie tego i tego dnia, zgłosiłam się ok. 8.30 a o 10.12 było już po wszystkim. Sam zabieg też super - wzięli pod uwagę że jestem bardzo spanikowana i na moje życzenie zrobili cesarką w narkozie. Opieka pooperacyjna rewelacja - tak mnie naszprycowali środkami przeciwbólowymi, że po 8h po prostu wstałam i poszłam sobie do łazienki umyć zęby ( w tym samym czasie w MP koleżance po cc dali jakąś jedną kroplówkę i wysłali do apteki po apap ! Ona twierdzi, że po cc przeżyła koszmar ) Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że urodziłam bez bólu ! Po 5 dniach od zabiegu już hasałam po sklepach, dolegliwości były minimalne np dużo mniejsze niż po skręceniu nogi co było jak dotąd moim najgorszym przeżyciem. Fajne też było że mąż i każdy kogo bym zaprosiła mógł być ze mną 24/24. Była nawet mała kuchenka z zaopatrzeniem żeby można było zaproponować gościom coś do picia, jakieś słodycze a nawet szampana.
        Ogólnie moim zdaniem ogromna przewaga placówek prywatnych nad państwowymi polega na podejściu do pacjenta. W prywatnym szpitalu jednocześnie jesteś klientem więc robią co mogą żeby klient był zadowolony. Ujęło mnie niesłychanie podmiotowe traktowanie. Nie jestem z wykształcenia lekarzem ale kretynem też nie jestem. Potrafię przyswajać informacje i super było to, że zanim ktokolwiek cokolwiek zrobił przedstawiał mi się, wyjaśniał dokładnie o co chodzi, pytał o moje zdanie, informował, że z takiego czy innego powodu to czy tamto jest konieczne. I to wszystko jeszcze z uśmiechem na ustach. To się zaczynało od profesora kierującego szpitalem, a kończyło na sprzątaczce !
        • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 25.06.12, 18:40
          przyjemnie się czyta taką wypowiedz.to jest prawdziwe rodzic po ludzku.ile kosztował Cię ten luksus?choć dla mnie sama możliwość wyboru przez kobietę czy sn czy cc to już byłyby luksus.zapytam jeszcze o żel przeciw zrostom,aplikowano Ci?
          • julita165 Re: poród w prywatnym szpitalu 26.06.12, 09:46
            Nie kosztowało mnie to zbyt wiele - 3900. Co do żelu to nawet nie wiem ale minęło już prawie 9 m-cy i nie mam żadnych komplikacji, dolegliwości, zupełnie jakbym nigdy żadnej operacji nie miała, a blizna już prawie zbielała. Polecono mi tylko używać plastrów na blizny SUTRICON. Zaczęłam je stosować 6 tygodni po cc i używałam przez jakieś 3-4 miesiące.
            • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 26.06.12, 09:55
              to faktycznie koszta nie takie wysokie.skoro w wwie w normalnym szpitalu sn kosztuje 2200 zl ze znieczuleniem.a cc z wybranym lekarzem w panstwowym szpitalu 4000 + 700 ten żel jeśli ktoś chce.w jakim szpitalu byłaś operowana?Problem tylko w razie komplikacji, bo wtedy trzeba dopłacić drugie tyle. a o plasterkach na bliznę słyszałam od koleżanki,tez bardzo zadowolona (nie pamiętam tylko czy to ta sama firma)niczego więcej nie używała,niczym nie smarowała rany a bliznę ma jakby jej się spodnie odcisnęły na brzuchu.
              Co oprócz podkładów i majtek poporodowych potrzeba na poród przez cc?
              • julita165 Re: poród w prywatnym szpitalu 26.06.12, 11:24
                Ja rodziłam w Łodzi w szpitalu salve. Tam układ jest taki, że częściowo usługa objęta jest refundacją NFZ ( jeśli ktoś oczywiście jest ubezpieczony ) i dopłaca się tylko za tzw. usługi ponadstandardowe. Stąd cena -3900, bo bez ubezpieczenia jest 6900. Nie wiem o jakich komplikacjach piszesz ? Tam układ jest taki, że pobyt po cc trwa 3 doby i przez ten czas nie płacisz za nic co tam lekarze uznają za konieczne do zrobienia. Jeśli po 3 dobach lekarze uznają dalszy pobyt za konieczny to dopłaca się za dobę z tego co pamiętam ok. 250,00 zł, a jeśli sama uważasz że lepiej zostać trochę dłużej to ok. 350,00 zł. Poza tym jednak pewne rzeczy robią za darmo już po wyjściu ze szpitala. Ja 7 dni po cc miałam lekko podniesioną temperaturę, niby niewiele 37,3, ale zdecydowałam się pojechać i sprawdzić czy wszystko ok. Przyjęli mnie bez problemu, zbadali, stwierdzili problem z obkurczaniem macicy co się zdarza przy cc "na zimno" bez żadnego rozwarcia, w związku z czym zrobili mi jakiś zastrzyk, dali receptę na jakieś tabsy i było po kłopocie i nie płaciłam za tą wizytę nic. Tam też jest fajnie bo mają bardzo dobry oddział neonatologii i jeśli dziecko wymaga specjalistycznego leczenia to odbywa się to na miejscu, a pobyt dziecka i jego ewentualne leczenie jest już w całości refundowane przez NFZ. Zresztą nie za bardzo należy się spodziewać jakiś komplikacji bo prywatne placówki, w tym salve, raczej unikają "problematycznych" porodów. Przyjmują generalnie porody donoszone lub lekko przedwczesne ( chyba od 34 tc ), przed podpisaniem umowy badają chętną, zapoznają się z historią ciąży i na dodatek dopuszczają tylko "łatwe" porody sn, jak coś nie idzie to od razu proponują cc także małe są szanse że coś w stanie matki lub dziecka tak się pogorszy że nie będą w stanie nad tym zapanować.
                Ja nic na poród nie brałam, wszystko dawali w szpitalu. Po cc generalnie dużo trzeba wietrzyć ranę, najlepiej chodzić podobno "z gołym tyłkiem" ale że nie jest to zbyt komfortowe rzeczywiście przydają się majtki poporodowe, tylko takie siateczkowe, a nie takie jak szpitalne fartuchy dla odwiedzających bo one nie przepuszczają powietrza i łatwo o zakażenie. No i te majtki występują w 2 wersjach: niskie i wysokie, więc oczywiście te wysokie bo niskie kończą się idealnie na cięciu. Ja zdecydowałam o karmieniu od początku tylko mm więc mnie to nie było potrzebne ale ogólnie konieczny jest jeszcze stanik do karmienia, wkładki laktacyjne i podobno dobrze mieć laktator bo się robi jakiś nawał pokarmu nie zawsze noworodek daje radę pokarm ściągnąć. Poza tym tam gdzie rodziłam na sam zabieg dawali swoją koszulę - trochę taką jak mają chirurdzy do operacji, w takiej też była przez 1 dobę. I dobrze bo ona jednak będzie popaprana krwią. Jak następnego dnia rano poszłam się wykąpać to już założyłam własną bieliznę.
                • trusia29 Re: poród w prywatnym szpitalu 14.07.12, 15:48
                  No tak, ja rodziłam też w Salve 15 czerwca tego roku. Już nie jest tak różowo z opieką - położne są rożne i miłe i nie, sale zrobiły się już dwuosobowe (tego dnia co ja miały cc na życzenie jeszcze 4 dziewczyny). Ale ogólnie jestem zadowolona - też mogę powiedzieć, ze prawie bez bólu urodziłam.
                  • clio_1 Re: poród w prywatnym szpitalu 23.07.12, 12:58
                    Ja rozważałam Salve, ale skończyłam w madurowiczu (z różnych względów) z planową cc - złego słowa nie dam powiedzieć, opieka bdb, kroplowki przeciwbólowe przez 24 h po cc (potem wystarczył mi czopek, ale gdybym chciała dostałabym coś w zastrzyku).
    • mgielka82 Re: poród w prywatnym szpitalu 02.08.12, 23:49
      sama założyłam ten watek a teraz moge napisac ze jesli porod to tylko cc i to opłacona....
      • kramm Re: poród w prywatnym szpitalu 06.08.12, 23:54
        Mgiełka bardzo gratuluję Ci dzidziusia i zazdroszczę, że jesteś już po smile, jakbyś miała chwilkę czasu to proszę odbierz pocztę.
    • katasha7 Re: poród w prywatnym szpitalu 15.01.15, 12:45
      Ja rodziłam w prywatnym szpitalu w Szczecinie a dokładnie w centrum Mamma.
      Jak dla mnie akurat na warunki woj. zachodniopomorskiego to tam mają najlepszych specjalistów i sprzęt poza tym atmosfera jest przemiła niestety teraz chyba już tak jest wszędzie, że jak idzie się do lekarza prywatnie to traktują Cię o wiele lepiej odnoszą się z szacunkiem jesteś klientem więc muszą o ciebie dbać tak samo przy porodzie.
      Nie dość że rodziłam w bardzo komfortowych warunkach z najlepszymi specjalistami i sprzętem to jeszcze w przemiłej atmosferze każdy był uśmiechnięty, empatyczny i bardzo pomocny.
      Poza tym fajne w prywatnych placówkach jest to że każdy poród traktują indywidualnie przynajmniej w tym szpitalu co ja rodziłam tak było plan porodu opracowywałam wspólnie z położną było tak jak ja chciałam a nie oni.
      Dzięki temu poród wspominam naprawdę dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka