Dodaj do ulubionych

Dom Narodzin przy Szpitalu Rydygiera [Kraków]

03.01.14, 00:56
Znalazłam niedawno informację, że powstał takowy - Dom Narodzin

Czy któraś z Was rodziła już tam może? Ciekawa jestem opinii i wrażeń.
Obserwuj wątek
    • gruszka72 Re: Dom Narodzin przy Szpitalu Rydygiera [Kraków] 05.01.14, 17:02
      też rozważam to miejsce i chętnie posłucham bezpośrednich wrażeń. Byłam tam na tkzw. dniu otwartym, rozmawiałam z położną - podejście wydaje się sensowne (przynajmniej dla mnie, podoba mi się idea naturalnego porodu , zgodnego z moim rytmem i bez zbędnej medycznej ingerencji). Co do samego miejsca to lokalowo dom narodzin jeszcze się nie wyodrębnił z oddziału (mają takie plany), tak więc poród odbywa się na normalnej sali do porodów rodzinnych i różni się tylko procedurą. pozdrawiam ciepło
    • grybelka Re: Dom Narodzin przy Szpitalu Rydygiera [Kraków] 05.02.14, 17:08
      Ja dotarłam tylko do wizyty kwalifikacyjnej, trafiłam na dr. Opalskiego, jeden wynik z I trymestru poniżej normy i to by było na tyle...

      Komuś się udało tam przejść kwalifikację i urodzić?
      • zalotnicaniebieska Re: Dom Narodzin przy Szpitalu Rydygiera [Kraków] 06.03.14, 11:48
        podbijam wątek
        ktoś przeszedł kwalifikację
        • aguu17 Re: Dom Narodzin przy Szpitalu Rydygiera [Kraków] 27.03.14, 18:37
          UP!

          Może są jakieś nowe wieści wink
          • grybelka Re: Dom Narodzin przy Szpitalu Rydygiera [Kraków] 27.03.14, 23:26
            Ja poszłam drugi raz na kwalifikację do innego lekarza i tym razem sie udało, natomiast kiedy już przyjechałam do porodu to KTG przy przyjęciu mnie jednak zdyskwalifikowało. Ale to co mi wtedy powiedziano - jedyna różnica to obecność lekarza przy porodzie i ciągły monitoring KTG, bezprzewodowe więc niezbyt przeszkadzało. To był mój trzeci poród więc wiedziałam czego chcę a czego nie i tak czy inaczej było po mojemu czyli naturalnie i dobrze. Prosto z porodówki, w środku nocy pojechałam z dzieckiem do domu i nikt nie robił problemów z tego powodu.

            Ale wydaje mi się, że to trochę pic na wodę z tym domem narodzin w Krakowie. Raz, że z tą kwalifikacją tyle zachodu a potem i tak nikt nie zwraca uwagi na to, że się było na tej wizycie, i tak decyzja zapada przy przyjęciu, od nowa wertują wszystkie badania, zadają po raz kolejny te same pytania. Dwa, że mało komu udaje się przez tę kwalifikację przejść i - jak pokazują moje doświadczenia - nawet lekarzom, którzy tam pracują, niekoniecznie ten pomysł całkiem naturalnych porodów się podoba. I trzy, że tak naprawdę niewiele różni się to od zwykłego szpitalnego "trybu" - to samo miejsce, ci sami ludzie, praktycznie te same procedury...takie moje przemyślenia.
            • zalotnicaniebieska Grybelko... 01.04.14, 22:07
              dzięki za opis , w czwartek idę na kwalifikację, czy po porodzie powiedziałaś, że wypisujesz się na własne żądanie?
              jak to załatwiłaś?
              • grybelka Re: Grybelko... 28.04.14, 18:16
                Przepraszam, że dopiero teraz...umknął mi wpis.
                Tak, po porodzie powiedziałam, że czuję się dobrze i chcę iść od razu do domu jeśli z dzieckiem też wszystko ok.Poinformowali o możliwych powikłaniach, przygotowali wypis dziecka a swój odebrałam kilka dni później (standardowo umawiają na wizytę kontrolną w poradni neonatologicznej w 4 dobie życia dziecka, m.in. pobierają wtedy badania przesiewowe).
                Jak po kwalifikacji? Przeszłaś?
                • carolina01 Re: Grybelko... 25.02.15, 13:58
                  Czy ktoś ma jakieś świeże informacje o porodzie w Domu Narodzin w szpitalu Rydygiera?
                  • bialaczekolada1 Re: Grybelko... 26.10.18, 11:58
                    czy ktoś może ostatnio rodził w Domu Narodzin w Rydygierze i może się podzielić wrażeniami?
                    Dom funkcjonuje od prawie 5 lat więc pewnie też sporo się zmieniło odkąd zaczynalismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka