Dodaj do ulubionych

Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital??

09.11.04, 12:41
witam
jestem w 35 tyg, termin mam na 15 grudnia, brzuszek jest juz na dole glowka
karolci tezsmile. Czekam teraz na finishsmile
Ktora z was bedzie rodzila w grudniu na Żelaznej i jak sie czujecie??
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nadianka7 Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 11.11.04, 12:36
      Witaj, ja też jestem w 35 tyg. i też mam termin na 15 grudnia. Choć mam
      niejasne przeczucia, że nasza Niunia (Zuzia) pojawi się na tym świecie nieco
      wcześniejsmile Również wybrałam szpital na Żelaznejsmile A czujemy się obie świetnie.
      Choć Zuzanka ma już zdecydownie za mało miejsca na swoje figle... Poza tym
      mamie też już trochę ciężko z tym brzuszkiemsmile Ale niech Niunia jeszcze trochę
      tam posiedzi, bo nie wszystko jeszcze mamy kupione dla niej. Np. wciąż
      poszukujemy wózka.
      Trzymaj się ciepło i napisz, jak Wy się czujeciesmile
      • kmyczek Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 12.11.04, 11:46
        milo slyszec ze jest ktos z terminem takim jak ja i bedzie rodzil w tym samym
        szpitalusmile moze sie spotkamysmile
        u nas w miare dobrze tylko od kilku dni czuje dziwne szczypanie w okolicach
        pachwin, naszczescie jutro ide do lekarza i dowiem sie co to takiego, bo juz
        powoli zaczynam sie martwic. Jutro tez zobaczymy poraz kolejny nasza pociechesmile
        Mam jeszcze jedno pytanko do Ciebie wynajmujecie moze polozna?? Zastanawiam sie
        nad tym caly czas i nie wiem co zrobicsad
        pozdrawiam Was serdecznie i cieplutko


        • nadianka7 Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 13.11.04, 23:00
          Takie szczypanie moze chyba wynikac z powolnego przygotowywania sie Twojego
          organizmu do porodu, a dokladniej z rozchodzenia sie tzw. wiezozrostow, dzieki
          czemu dzidziusiowi bedzie latwiej wydostac sie na ten swiat. Zreszta pewnie juz
          wszystko wiesz i nie musisz sie matwicsmile
          MY nie wynajmujemy poloznej. Podobno nie ma roznicy w opiece zarowno nad mama
          jak i dzieckiem- wszystkie pacjentki traktowane sa rowno. A nawet jesli nie do
          konca tak jest, jakos nie czuje potrzeby "posiadania" wlasnej poloznej. Ale
          jesli masz czuc sie niepewnie i boisz sie porodu, to pewnie warto. A boisz sie?
          Pozdrawiamy serdecznie i przesylamy cieple caluski
          • kmyczek Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 13.11.04, 23:12
            tez slyszalam ze wszystkie pacjetki traktowane sa na rowni, ale mimo to ze
            chodze do lekarza z Żelaznej boje sie ze jak przyjdzie co do czego to wyladuje
            w zupelnie innym szpitalu bo nie bedzie dla mnie miejscasad (i tylko dlatego
            rozwazam opcje oplacenia poloznej)
            Jesli chodzi o porod to boje sie przeokropnie ale naszczescie to maksymalnie
            24, czasem 32 godziny i mam nadzieje ze jakos przezyje, inne kobitki daly sobie
            rade to mysle ze ja tez jakos sobie damsmile (hehe narazie sie tak pocieszam a co
            bedzie potem nie wiem)
            pozdrawiam was serdecznie
    • kmyczek Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 13.11.04, 23:15
      jak tam wogole wasze przygotowania??
      ja prawie wszystko juz mam oprucz kombinezoniku i paru innych drobiazgow.
      torby jeszcze nie spakowalam, dzis dowiedzilam sie od lekarza ze przed 15 nie
      powinnam urodzic wiec narazie nie bede sie z tym spieszylasmile
      • nadianka7 Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 14.11.04, 09:23
        Hej!Ja juz zaczelam pakowac torbe,bo niestety przyjmuje leki na wyhamowanie
        przedwczesnych skurczow, wiec tak naprawde nie wiem, czy moja Niunia zechce
        czekac do 15 grudniasmile A raczej czuje, ze nie poczeka. Zreszta do donoszenia
        ciazy brakuje nam (Tobie i mnie) tylko dwoch tygodni... Wiec raczej
        doradzalabym Ci spakowanie tej torbysmile Bo przy tym moze sie okazac, ze jeszcze
        czegos Ci brakuje (tak bylo ze mnasmile)Chyba ze mozesz polegac na mezu, ktory w
        razie czego cos Ci dokupi. Nam sytuacja domowa nieco sie skomplikowala, bo moj
        maz 2 tyg.temu przeszedl zabieg ortopedyczny, po ktorym wciaz nie moze dojsc do
        siebie (a wlasciwie jego kolano ciagle buntuje sie i nie chce wracac do
        zdrowia). Przez to jestesmy odcieci od samochodu (ja nie jezdze ze wzgledu na
        ciaze od 2 miesiecy...sad), a zakupy robia nam przyjaciele (rodzicow mamy 350km
        od Warszawy). Dlatego tez staram sie maksymalnie wykorzystac pozostaly czas bez
        Dzidziusia na wszelkie przygotowania. Wiem, ze i tak nie ze wszystkim zdaze,
        ale chociaz te najwazniejsze sprawy musze zalatwic. Z duzych rzeczy brakuje nam
        juz tylko wozka... Chce kupic uzywana Emmaljunge, ale nie jest to takie proste.
        Szukam na wiele roznych sposobow i zachowuje optymizm, ze juz niedlugo
        sfinalizuje ten zakup. A Ty na jaki wozek sie zdecydowalas? Dzis wybieram sie
        ze znajomymi do Ikei po komode (no, tak, to kolejna duza rzecz, ktorej nam
        brakuje...), bo nie mam gdzie trzymac ciuszkow dla Zuzi (tak chyba bedzie miala
        na imie nasza Coreczka). Lozeczko juz stoi i czeka na malenka lokatorke.
        Pozdrawiamy serdecznie - Monika&Coreczka
        • kmyczek Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 14.11.04, 10:30
          moj lekarz stwierdzil ze przed 4 grudnia sie napewno nie wyrobimy z porodem
          wiec mam narazie jeszcze troszke czasu, ale niedlugo sie spakuje, w zasadzie to
          do szpitala juz wszytko mam z wyjatkiem pieluch jednorazowych i podpasek Bella
          podobno sa przydatne po porodzie. Naszczescie ja moge liczyc na meza, co prawda
          teraz on pracuje ale od 13 ma juz urlop i w razie co wiezie mnie do szpitala, a
          jak nie on to sasiad, ktory juz ma wprawe w wozeniu zon swoich kolegow na
          porodsmile.
          Na wozek jestem zdecydowana Deltima, ale przed porodem raczej go nie kupie bo
          juz mi sie nie chce, a pozatym narazie mysle ze przez najblizszy miesiac po
          porodzie nie przyda nam sie za bardzosmile.
          Szczerze mowiac powiem Ci ze jak zawsze bylam pelna wigoru i energi tak od
          dwoch tygodni nie mam juz sily na nic, moze to dlatego ze juz brzuszek duzy i
          nie za bardzo moge robic wszytko to co do tej pory, zle mi z tego powodu bo nie
          potrafie siedziec bez czynniesmile
          My szukamy jeszcze kombinezoniku dla Karolci, ale narazie bez skutku, sa fajne
          ale moim zdaniem za cienkie, moze troche przesadzam i szukam nie wiadomo czegosad
          Slyszalas wogole ze teraz paniuje straszny tlok w warszawskich szpitalach przez
          remonty, jestes moze jakos zwiazana ze sw Zofia??
          • nadianka7 Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 14.11.04, 20:46
            Ja chcialabym wyrobic sie ze wszystkimi zakupami przed porodem, ale zobaczymy
            ak to wyjdzie. Na razie uczynilam milowy krok smile - w piaek zapisalam siebie i
            meza do przychodni, do lekarza pierwszego kontaktu (Niunie zapisze jak juz sie
            urodzi)! Odkad weszla ta reforma sluzby zdrowia nie wybralismy sobie zadnego
            doktora. I tak dotrwalismy do tej pory. Na szczescie juz
            jestesmy "zabezpieczeni" smile.
            J atez czuje sie juz strasznie ciezko i najchetniej po powrocie z pracy
            odpoczywalabym sobie beztrosko, ale sytuacja domowa temu nie sprzyja. Wiec
            ciagle gdzies mnie nosi. Zreszta tez nie jestem z tych, co lubia bezczynnosc.
            Jesli chodzi o kombinezony, to ogladalas moze w H&M? Sa sliczne i wygladaja na
            bardzo cieple. Ja mam juz dwa (nie z H&M)-jeden kupila moja mama, a drugi
            dostalam od kolezanki. Pamietaj, ze na spacery bedziesz Malutka opatulac
            jeszcze kocykiem, a pod kombinezon zalozysz ze dwie warstwy ubran, wiec moze
            jednak kombinezony dostepne w sklepach nie sa za cienkie? smile
            Nic nie slyszalam o tlokach w szpitalach. Tzn. to pewnie zalezy od oddzialu.
            Poza tym najczesciej remonty szpitali robi sie w lecie. Szczerze mowiac nie mam
            pojecia jak to wyglada od strony poloznictwa. Ale nawet jesli jest tlok, to co
            mozemy z tym zrobic? Mowic naszym dziewczynkom, zeby jeszcze troche posiedzialy
            w naszych brzuszkach?smile Nie martw sie, jakos to bedzie. Znajdzie sie w tym
            tloku miejsce i dla nassmile Jesli chodzi o "zwiazek" ze sw. Zofia, to konczylam
            szkole rodzenia akredytowana przy tym szpitalu (choc nie polecam tej
            szkoly,nawet mimo J.Kalyty, ktora tam prowadzila zajecia).
            Serdecznie pozdrawiam i zycze sukcesu z kombinezonem!
            • kmyczek Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 15.11.04, 12:04
              wlasnie sie dowiedzialam ze moje kolezanka rodzi i dotarlo do mnie ze niedlugo
              mnie to czeka, o kurcze az sie przerazilam, co smieszniejsze ona miala dopiero
              jutro miec pierwsze ktg, wczoraj bylo wszytko ok a dzisiaj ciach i nie wiem co
              z nia bo nie odbiera telefonu, boje sie o nia bo ostatnio lekarz jej powiedzial
              ze ma cholestaze (a to chyba nic dobrego z tego co slyszalam).
              Ale napewno bedzie wszytko ok.
              Strach mnie straszny ogarnol przed porodem, a tyle czasu udawalo mi sie o tym
              nie myslec wogolesmile, ale napewno bedzie dobrze tyle kobitek rodzi dziennie ze
              ja tez jakos urodzesmile

              Przepraszam za dzisiejszy chaos, ale wlasnie dowiedzialm sie ze juz urodzilasmile
              i wszytko jest w porzadkusmile

              Bylam kilka razy w H&M i zwrocilam uwage na to ze maja sliczne ubranka dla
              dziewczynek, ale kombinezonow jeszcze wtedy nie mieli, dzisiaj sie tam chyba
              wybiore i mam nadzieje ze w koncu cos kupie bo juz najwyzsza porasmile

              Pewnie wiesz ze w sw Zofi jest wymagany posiew?? jak nie to zrob go sobie, nie
              jest to nic przyjemnego ale bez tego moga miec dasysad
              Bedziecie mieli porod rodzinny??
              • nadianka7 Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 15.11.04, 22:13
                No, wlasnie, to juz niedlugo!Ja mysle,ze nie dotrwam do 15 grudnia. Dzisiaj
                bylam u swojego lekarza, kolejne wyliczenia tygodni ciazy pokazaly,ze za 3 dni
                koncze 36 tydzien i tak naprawde wszystkiego moge sie spodziewac, bo "zaczynam
                sie otwierac" smile Ciesze sie, bo juz nie moge sie doczekac tej naszej Niuni!
                Troche tez boje sie tego porodu, a najbardziej tego,ze Malutka bedzie owinieta
                pepowina wokol szyi...Wiem,ze to wcale nie musi byc problemem, ale... no
                wlasnie, to chyba syndrom matkismile
                Poza tym mi w pierwszym ktg,ktore robilam tydzien temu tez zapisaly sie
                regularne skurcze i to co 3 min. Dostalam tabletki na wyhamowanie tego, ale
                odstawiam je z koncem tego tygodnia. I czekamy!
                Wiem o posiewie. Juz go zrobilam. Chcemy sie zdecydowac na porod rodzinny.
                Wczesniej, kiedy sie nad tym zastanawialam, mialam watpliwosci, bo wielokrotnie
                widzialam juz porod i nie bylam pewna, czy jest to odpowiedni widok dla
                mezczyzny. Ale uznalam,ze jest to tak piekne i niepowtarzalne przezycie, ze nie
                chce przechodzic przez to sama, chce, zeby moj maz tez mial te radosc. Wy tez
                zdecydowaliscie sie na porod rodzinny?
                Jak zakup kombinezona?
                Trzymaj sie cieplo!
                • kmyczek Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 16.11.04, 10:13
                  sluchaj czy owiniecie sie pepowiny wokol szyi nie jest wskazaniem na cc??
                  wlasnie nie wiem tego do konca bo moja kolezanka w marcu rodzila, ale jej
                  lekarka wypiela sie na nia i nie powiedziala jej ze dziecko jest owinete, i sie
                  biedna meczyla 20 godzin az jej cesarke zrobili i powiedzieli ze gdyby
                  wiedzieli wczesniej to bo miala od razu cesarke (naprawde juz sama nie wiem jak
                  to jest, dodam ze ona rodzila na starynkiewicza)

                  Oj to pewnie wy wczesniej urodzicie niz mysmile, ale masz racje ja tez juz bym
                  chciala miec moje malenstwo "na wierzchu"smile szczegolnie po ostatnim usgsmile

                  My bedziemy rodzic razemsmile, ja chcialam bo mysle ze w towarzystwie meza bede
                  sie lepiej czulasmile (zreszto slyszalam od znajomych ze porod rodzinny tylko
                  przybliza ), a moj maz w zasadzie nie ma nic przeciwkosmile
                  Choc jak mi wczoraj kolezanka powiedziala ze jak ona krzyczala to jej maz sie
                  smial to zaczelam sie zastanawiac (chyba musial byc w mocnym szoku)
                  Ale co tam my sie nacierpimy bardziej niz oni samym widokiemsmile

                  Kombinezoniku jeszcze nie kupilismy bo mielismy wczoraj nagla wizyte tesciasmile,
                  dzisiaj tez raczej nie kupimy bo maz siedzi dzis 20 godzin w robocie, maja
                  awariesad i pewnie przyjdzie nie do zyciasad
                  Ale dzisiaj szykuje sie do pakowania rzeczy do szpitala, juz wszytko mam tylko
                  spakowac trzebasmile

                  Nie boj sie jakos przezyjemy, musimywink, a nasi mezowie z nami.!!!
                  ja mam tylko nadzieje ze nie wyladuje w szpitalu na swieta, to by bylo
                  najgorszesad

                  A Wy juz macie wszystko gotowe na przyjscie Niuni??
                  pozdrawiam Was i sciskam mocno


                  • nadianka7 Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 16.11.04, 13:05
                    Owiniecie pepowina nie jest wskazaniem do cc. A w kazdym razie nie
                    jednoznacznym. Wszystko zalezy od kondycji dzidziusia. Jesli mu to nie
                    przeszkadza w rodzeniu sie (tzn. w trakcie porodu nie waha mu sie nadmiernie
                    tetno), to nie ma potrzeby robic ciecia. Zreszta ja wolalabym rodzic "dolem".
                    Moze to bardziej traumatyczne (bo nacinanie krocza itd), ale tak nas natura
                    stworzyla, wiec chce normalnie. Poza tymcc to zawsze operacja. W zeszlym roku
                    mialam zapaleie wyrostka robaczkowego i z tego powodu operacje, wiec wiem, co
                    to znaczy. Nic przyjemnego, mimo ze mialam naprawde malutkie naciecie (lekarze
                    bardzo sie postarali, blizne mam prawie niewidoczna i tak nisko, ze jak jestem
                    w bieliznie, to jej wcale nie widac). A przy cc jest przeciez duze naciecie.
                    Jesli chodzi o kompletowanie "ekwipunku" dla Zuzki, to nadal nie mamy wozka.
                    Ale mysle,ze juz niedlugo uda sie go kupic. Jutro chce sie tez wybrac po
                    przewijak nakladany na lozeczko. Myslalam,ze bede mogla pozwolic sobie na
                    polkoprzeijak, ale niestety sie nie zmiesci. A komoda jest za waska,zeby
                    przewijac na niej Maluszka. A poza tym to juz chyba wszystko mamysmile
                    Nie boj sie, nie spedzisz swiat w szpitalusmile Podobno dziewczynki zazwyczaj
                    rodza sie na kilka di przed terminemsmile
                    Trzymaj sie cieplo, buziaki!
    • kmyczek Re: Żelazna-grudzien-kto wybral ten szpital?? 16.11.04, 17:16
      bylam dzis w H&M i niestety nie kupilam kombinezoniku, jak tak dalej pojdzie to
      nigdy go nie kupiesad (byly fajne ale tylko w rozmiarze 50 to malutkie a
      chcialbym zeby mi na zime starczyl ten kombinezonik) Nie wiem moze przejade sie
      do jakiegos innego H&M, bo w tym na glebockiej jest maly wyborsad
      Jutro pojade jeszcze do dwoch hurtowni dzieciecych i moze tam w koncu cos kupie.
      Dzisiaj juz prawie wszytko spakowalam do szpitala, brakuje mi jeszcze pieluszek
      jednorazowych dla Karolci, ale to zakupie nastepnym razem w sklepiesmile
      U nas tez z tym miejscem nie za ciekawie, ale jakos dajemy sobie rade,
      trzebabylo tylko troszke pokombinowac i sie znalazlosmile
      Z wozeczkiem to zdazycie, teraz i tak pewnie od razu nie wyjdziecie na spacer
      tylko za jakies 4 tyg po urodzeniu, a najwazniejsze ze macie juz wybrany
      wozeczek.
      Obecnie szukam tez jeszcze kilku pieluszek flanelowych na przewijaczek, ale jak
      ich nie kupie to sie nic nie stanie, najgorsze jest to ze moja kosc lonowa daje
      mi sie coraz bardziej we znaki, ale naszczescie juz niedlugo i bedzie mnie
      bolalo co innegowink
      Pozdrawiam was serdecznie i sciskam mocnosmile
      • edytastel Re: Żelazna-położne 16.11.04, 19:23
        Dziewczyny, czy podpisujecie umowę z położną? Jak się z nimi skontaktować bo na
        maile nie odpowiadają? nie wiem czy aktualne są dane na stronie św. Zofii?
        • kmyczek Re: Żelazna-położne 16.11.04, 21:33
          chyba dane maja aktualne, nie wiem bo ja tez caly czas sie zastanawiam nad ta
          polozna, wiem dziewczyny podpisujace umowy z polozna zazwyczaj maja z nimi
          kontakt ze szkoly rodzenia, wiec moze trzeba do szkoly rodzenia zadzwonic.
          A wlasnie mi sie przypomnialo poszukaj sobie w archiwum duzo bylo o poloznych
          ze sw zofi, napewno znajdziesz namiary telefoniczne i dobra polozna.
          pozdrawiam
        • nadianka7 Re: Żelazna-położne 16.11.04, 22:08
          Czesc, ja nie podpisuje umowy z polozna. Jakos nie mam takiej potrzeby. Wydaje
          mi sie, ze na Zelaznej wszystkie sa dobre. Ale moge podac Ci telefony do 2
          poloznych: Jeanette Kalyta 601247840, Monika Byczek 609805306. Chodzilam do
          szkoly rodzenia, w ktorej one obie prowadzily zajecia. Slyszalam, ze Jeanette
          jest bardzo droga (porod z nia kosztuje chyba 1500zl). O tej drugiej niewiele
          wiem, poza tym, ze na mnie nie zrbila najlepszego wrazenia. Jakas taka ponura
          byla, ale moze po prostu miala zly dzien i zle ja oceniam.
          Pozdrawiam.
        • yvona79 Re: Żelazna-położne 17.11.04, 13:03
          Telefony na stronie szpitala są jak najbardziej aktualne, więc najlepiej po
          prostu zadzwonić. Ja podpisalam umowę z polożną na grudniowy poród w zeszlym
          tygodniu, ale zadzwonilam do niej, aby się umówić dużo wcześniej, jakieś 2
          miesiące temu. One mają naprawdę dużo roboty, więc nie ma co zwlekać.
          • kmyczek Re: Żelazna-położne 17.11.04, 13:57
            yvona chodzilas do lekarza z zelaznej ?? czy tylko zdecydowalas sie na
            podpisanie umowy z polozna??
            • yvona79 Re: Żelazna-położne 17.11.04, 14:35
              Nie chodzilam do lekarza na Żelaznej, zadzwonilam po prostu do polożnej z tego
              szpitala, umówilam się na grudniowy termin porodu, a potem podpisalam umowę.
              • kmyczek Re: Żelazna-położne 17.11.04, 14:52
                acha, no ja chodze do lekarza z tamtad i mam juz wypisana karte ale nadal
                zastanawiam sie nad polozna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka