melba76
13.12.04, 16:51
Dziewczyny, napiszmy, gdzie straszą terroryści laktacyjni - szpitale,
przychodnie.
Ja rodziłam na Żelaznej, poród był najfantastyczniejszy, ale potem zaczęła
się groza pt. musi pani karmić piersią (nieważne, że mam przecięte kanaliki,
mam karmić i już) !
Jak było u Was?