kalioppe
26.01.05, 12:07
Dziewczyny, chciałabym się dowiedzieć jak trafiłyście na żelazną?
Chodzi mi o to czy z rozpoczętą akcją (wtedy nie mogą odesłać) czy np. tylko
z lekkimi bólami (i nie było problemu żebyście zostały). Ja rodziłam gdzie
indziej, ale na żelaznej powiedzieli że jeśli nie mam odpowiedniego rozwarcia
to wcale mnie nie przyjmą, poza tym żeby mnie przyjęli to muszę być
prowadzona w ich przychodni przyszpitalnej i u nich mieć robione badania.
Ile kosztuje rodzinny na żelaznej?, ile osobna sala?, ile znieczulenie?
A jak to wygląda na Karowej?