Dodaj do ulubionych

Paciorkowce gr. B

07.02.05, 19:46
Witam. Czy coś wam wiadomo o paciorkowcach gr. B ( np. streptococus
agalactic), w posiewie z wymazu z pochwy? (34 tydzień ciązy). Jak do tego
podchodzą Wasi lekarze, i co zalecają? Czytałam, że są one niebezpieczne dla
dzidziusia podczas porodu. Mój lekarz trochę zbagatelizował problem,
twierdząc, że nie ma co się teraz faszerować antybiotykami. Więc same
rozumiecie, że się martwie. Czy wystarczy wynik pokazać w szpitalu? Dziękuję
i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • madaska Re: Paciorkowce gr. B 08.02.05, 10:56
      heja,
      nie wiem nic o leczeniu tegoż świństwa, ale powiem ci że na pewno nie można
      tego zlekceważyć! pogadaj o tym ze swoim lekarzem albo skonsultuj sie z jakimś
      innym!
      paciorkowiec nie jest groźnym bezpośrednio dla matki, ale dla dzidzi, w
      szpitalu, gdzie ostatnio rodziała moja psiapsiółka jednej z pań wykryto
      paciorkowca ale po fakcie i maleństwo musiało pozostać dłużej w klinice pod
      opieką niestety antybiotyków!!! dlatego też, wydaje mi się, skoro wiesz, że
      mieszka w tobie to robactwo to postaraj sie je zwalczyć! inne kobietki nie
      zdają sobie z tego sprawy i potem mają problem!
      zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka
      pozdrawiamy ciepło
      madzia i kacpruch (31t)
      • madzia.b Re: Paciorkowce gr. B 10.02.05, 11:40
        JA tez miałąm ten problem pod koniec ciąży ale wszystko się dobrze skończyłosmile
        Moja pani doktor leczyła mnie globulkami dopochwowymi (miałąm antybiogram), ale
        słabo działały i dostałąm jeszcze jkiś bezpieczny antybiotyk. Też sie
        martwiłam, bo może to wcześniej indukować poród, ale córeczka sie urodziła
        nawet tydzień po terminie i zdrowa. Wyniki należy zabrać do szpitala bo tam są
        cenne info. dla neonatologa gdyby np. w trakcie porodu dzidziuś sie zaraził.
        Trzeba być dobrej myśli. Powodzenia
    • szyszunia75 Re: Paciorkowce gr. B 08.02.05, 11:00
      Moim zdaniem lekarz BARDZO zbagatelizował. Ja miałam to świństwo w 36 czy 37 tc
      i lekarz (z dużym doświadczeniem, zastępca szefa położnictwa na Karowej)
      natychmiast przepisał antybiotyk doustnie i dopochwowo. Dziecko po porodzie
      było dokładnie przebadane (na szczęście nie doszło do zakażenia
      wewnątrzmacicznego ani podczas porodu). Dzięki szybkiej reakcji lekarza i
      kuracji dziecko nie było narażone na zakażenie ani leczenie po porodzie. Ten
      paciorkowiec jest (z tego, co tłumaczył mi lekarz) naprawdę groźny dla dziecka,
      ale łatwo się leczy u kobiety ciężarnej, więc moim zdaniem koniecznie powinnaś
      prozmawiać ze swoim doktorem albo pójść do innego (nawet na dyżur w szpitalu w
      którym będziesz rodzić). A swoją drogą do porodu zabierz ze sobą wynik i
      antybiogram i powtarzaj o zakażeniu każdemu lekarzowi, który będzie cię badał i
      zajmował się dzieckiem - musza o tym pamiętać o pobrać posiew od dziecka.
      Wszystko będzie dobrze, ale nie ma co zwlekać z leczeniem. Aha - w USA posiew
      przed porodem bierze się od kobiet obowiązkowo, właśnie żeby wyeliminowac
      zakażenie tym paciorkowcem. Pozdrawiam.
      • szarotka15 Re: Paciorkowce gr. B 08.02.05, 19:43
        Bardzo dzękuję za zainteresowanie i pomoc. Własnie tak zrobię.
    • mikunia.9 Re: Paciorkowce gr. B 14.02.05, 22:29
      Mój gin dał mi globulki ,bo uważa że przed porodem trzeba nie mieć stanów
      zapalnych w narządach rodnych ze zwględu na możliwość zrażenia dziecka podczas
      porodu.
    • malgoriam Re: Paciorkowce gr. B 23.02.05, 15:21
      witam

      Ja też mialam tego paciorkowca gdzie w 32 tyg. ciazy. Owszewm dostałam
      antybiotyk, tylko że to nie zawsze rozwiązuje sprawę, bo zniknął po tym
      antybiotyku, ale gdzies 2 tyg przed porodem robiłam wymaz i okazało się,że
      znowu jest. Lekarz swierdził,że nie ma sensu znowu szprycować się
      antybiotykiem, wpisal do karty, ze mam cos takiego dla informacji osob, ktore
      będą poród przyjmowac. Przy porodzie podłączyli mnie do kroplowki z
      antybiotykiem i wszytko bylo o.k. Nie martw sie, grunt ze zostal wykryty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka