magda742 08.02.05, 12:24 Krystyny Komosy? polecacie? jak było? warto? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
martucha1 Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 08.02.05, 13:33 Nie byłam w jej szkole ale przychodziła do nas do domu na indywidualny kurs. Szczerze mówiąc nie byłam zachwycona bo większość rzeczy już wiedziałam. Ostatnie zajęcia z pielęgnacji i kąpieli odbywły się u nas w domu po przyjeździe ze szpiatala z córcią ale była tak niedelikatna, że mąż prawie wyrzucił ją z domu . Sprawdziła jeszcze jak karmię i powiedziała, że OK (a nie było niestety). Jeżeli chodzi o rady w sprawie porodu nie mogę się wypowiedzieć bo rodziłam przez cc (ułożenie pośladkowe). Myślę, ze na kursach można więcej skorzystać w związku z tym, ze jest dużo pytań i dyskusji w związku z dużą ilością osób Marta Odpowiedz Link Zgłoś
madaska Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 08.02.05, 13:59 witam, dużo na temat dot. Komosy, jak również jej szkoły rodzenia znajdziesz w wątku o Solcu i położynych z Solca. Kobietki sobie chwalą zarówno ją, jak i jej szkołę. oczywiście znajdą się też słowa krytyki, ale każdy ma prawo do swoich poglądów. ja obecnie uczęszczam na jej zajęcia. odbyły sie narazie dwa, ale już teraz mogę stwierdzić, że nie żałuję swojej decyzji wyboru tej szkoły. Rzeczywiście jest trochę zdystansowana do uczestników, sprawia wrażenia niemiłej osóbki, ale to co na pewno można o niej powiedzieć to PEŁNY PROFESJONALIZM!!! i chyba to jest najważniejsze! wszystko to co dzieje się w naszym ciałku przekazuje z niezwykłą precyzją, opartą o doświadczenie i kompetentną wiedzę, bardzo obrazowo! naprawdę polecam, pozdrawiam cieplutko madzia i kacperuch (31t) Odpowiedz Link Zgłoś
magda742 Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 09.02.05, 20:11 może ktoś jeszcze chodził? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_radzewicz Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 09.02.05, 20:40 Ja chodziałm podczas mojej pierwszej ciąży .Rodziałam też na Solcu mojego synka. Musze przyznać, że na początku też odniosłam wrażenie, że jest to osoba delikatnie mówiąc zdystansowana. Do jej szkoły ja jak i większość koleżanek poszłyśmy z przekonaniem, że chcemy rodzic przez cc albo nawyżej przy znieczuleniu zewnątrzoponowym. Nasi Panowie na pytanie dlaczego tu przyszli w większości mówili, że sa tu dlatego, że Panie tego chcą a oni to nie wiedzą jak to będzie i w ogóle ... (wyglądało na to że wcale im się nie pali do porodu rodzinnego). Po kursie, zdecydowana większość z nas była nastawiona na poród bez znieczulenia, naturalny a Panowie chcieli byc z nami. Zwrot o 180 stopni w podejściu. Co do samego pordu, to jej przy mnie nie było, ale pojawiła się anstępnego dnia u mnie rano i moge śmiało powiedzić, że otoczyła mnie super opieką. Może to dziwnie brzmi, ale miałam ciągle wymieniane prześcieradło przez salową ( a wiem, ze te sprawy w szkiptalach kuleją). Kilka razy spotkała ją u nas na osiedlu i zazwsze chętnie porozmawiała, zapytała jak mały się rozwiaja i czy planujemy drugie maleństwo. Tak więc dla mnie szkoła jest OK, uwazam że można się dużo nauczyć. Dla porówniania dodam, że noja koleznaka chodziła do szkoły Jeanette i neiwiele wiedziała jak sobie pomówc podczas porodu a tam właśnie przekonano ją jkaim dobodziejstwem jest znieczulenie. Nie wspomnę juz o tych wszystkich ćwiczeniach które my robiliśmy a o których ona nie miała pojęcia. Aga i Fasolka (17 tc). Odpowiedz Link Zgłoś
mkacperka Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 10.02.05, 11:58 Ja chodziłam z mężem do szkoły Pani Krysi w zeszłym roku, według nas poprostu rewelacja, duży nacisk na ćwiczenia co potem bardzo przydaje się podczas porodu, sporo widomosci i super atmosfera. Dzięki tej szkole nie bałam sie porodu a mój mąż doskonale wiedział jak mi pomóc gdy zaczęły sie bóle, zwłaszcza ze ja praktycznie cały okres bóli spędziłam w domu kontaktując sie z P.Krysia telefonicznie co do odpowiedniego momentu aby przyjechać do szpitala. A po przyjeździe do szpitala tylko 40 min. i mój skarb był już na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
magda742 Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 12.02.05, 15:29 moze ktoś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
szaraiwka Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 12.02.05, 22:34 ja chodzilam ale nie moglam z nia rodzic, choc bardzo chcialam, bo akurat zamkneli szpital na remont Dla mnie bylo super bez ckliwego gadania - konkretnie, czasem moze nawet brutalnie ale rzeczywiscie pozwala spojrzec na porod jako na cos naturalnego, z drugiej strony przygotowuje na to, ze moze byc bardzo roznie. Za to zaprosilam Krysie do nas jak wyszlam ze szpitala - mialam straszny nawal pokarmu i bylam lekko przerazona. Sama w domu zdjela mi szwy wiec nie musialam jechac do szpitala i stac w kolejce, powiedziala jak i co ile karmic, sprzedala kilka domowych sposobow na pielegnacje skory malej (np kojace dzialanie kory debu). POLECAM Odpowiedz Link Zgłoś
agadj Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 15.02.05, 11:54 Wrato, Warto i jeszcze raz Warto!!! Konkretna wiedza, ktora przydaje sie w 100%, juz sprawdzilam, bo mam trzytygodniowego Okruszka, urodzonego z p. Krysia Komosa. Poza zajeciami prowadzonymi przez p. Krysie odbeda sie rowniez zajecia z pediatra z Solca, zobaczycie filmy z porodow, wykapiecie lalke , no i genialnie przygotowyjace do porodu cwiczenia. A tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=20577715 znajdziesz moja relacje z porodu z p. Krysia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
azymut17 Pytanie na temat 17.02.05, 12:34 Mam pytanie do uczestniczek tej szkoły: w jakie dni są zajęcia? Ile razy w tygodniu? Byłam na stronie tej szkoły rodzenia, ale nie wiem, na ile informacje stamtąd są aktualne... Z góry dziękuję za odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
madaska Re: Pytanie na temat 17.02.05, 12:50 witaj, zajęcia są raz w tygodniu (co do dnia to zależy, ile jest chętnych, u nas przyszło 40 par i zostaliśmy podzieleni na 3 grupy - pon., wt., śr.) po 3 godziny (w naszym przypadku 18-21). jest to osiem kolejnych spotkań. jeszcze raz polecam pozdrawiamy madzia i kacperek (32t) Odpowiedz Link Zgłoś
azymut17 Re: Pytanie na temat 17.02.05, 21:30 madaska napisała: > witaj, > zajęcia są raz w tygodniu (co do dnia to zależy, ile jest chętnych, u nas > przyszło 40 par i zostaliśmy podzieleni na 3 grupy - pon., wt., śr.) po 3 > godziny (w naszym przypadku 18-21). jest to osiem kolejnych spotkań. > jeszcze raz polecam > pozdrawiamy > madzia i kacperek (32t) Miałam ochotę chodzić do tej szkoły, ale akurat to są te 3 dni, kiedy nie mogę (wolne mam pozostałe popołudnia w tygodniu). Mam chyba pecha. Dziękuję za info i pozdrawiam Ania i ? (18 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
martucha1 do azymut17 18.02.05, 08:54 Zawsze możesz wybrać opcję zajęć indywidualnych. Kiedy ja z nich korzystałam cena była podobna do grupowych. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
jaga123 Do mam ,które chcą rodzić na Solcu 17.02.05, 13:04 Ja rówwnież jestem uczesniczką szkoły Pani Komosy zauważyłam ,że jest nas trochę na tym forum .Czy możecie napisać w którym jesteście tygodniu i czy zamierzacie rodzić na Solcu (może się spotkamy)))) Jaga 31tc Odpowiedz Link Zgłoś
madaska Re: Do mam ,które chcą rodzić na Solcu 18.02.05, 14:24 hejo Jaga, może nawet uczęszczamy do Komosy w tym samym dniu? my chodzimy w poniedziałki! pewnie na pierwszym spotkaniu gdzieś tam się minełyśmy, hi... jestem w 32 tc i oczywiście zamierzam rodzić na Solcu, w tym z Komosą,jak oczywiście będzie w danym dniu wolna, bo to bardzo zalatana babka...termin mam z OM na 15.04, a z usg na 10.04, ale kto wie, może o marzec zachaczymy.. pozdrawiamy cieplutko madzia i akcperek (32t) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga123 Do madaska 18.02.05, 21:41 Witam, Niestety chyba się nie spotkałyśmy ,bo ja chodzę w środy. W szpitalu chyba jednak też się nie zobaczymy bo ja mam termin na 21 i 28 kwietnia (OM,USG)Cieszę się jednak ,że odezwał się ktoś w podobnej sytuacji i z podobnymi problemami.Szczerze mówiąc też się trochę obawiam ,że p.Komosa nie znajdzie już miejsca w terminarzu.Bardzo mi zależy ,żeby rodzić właśnie z nią bo po zajęciach w szkole nie jest już zupełnie obcą osobą,pozatym ma opinię świetnego fachowca... Życzę wszystkiego dobrego J. Odpowiedz Link Zgłoś
madaska Do jaga123 19.02.05, 23:05 witam ponownie, szkoda, że sie nie poznamy na szkole rodzenia! ale co do szpitala, to kto wie? może jednak spotkamy się w tym samym terminie. Kobietek, które są w tej samej sytuacji jest znacznie więcej - zapraszam na forum - Przyszłe Mamy Kwiecień 2005, wydaje mi się, że Ciebie tam nie widziałam - forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23334 chyba taki jest adres! pozdrawiamy cieplutko madzia i kacperek (32t) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek78 Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 17.02.05, 13:31 ja tez mam za sobą szkołę rodzenia K.Komosy i baaaaaaardzo polecam!!! zajęcia trwały po 3godz.(18-21)ja i mąż chodziliśmy w poniedziałki,ale było nas tak dużo,ze były jeszcze we wtorki i srody.nie żałuję!!naprawde warto!!! pieniądze nie wyrzucone w błoto!! wiedza konkretna,praktyczna,spotkanie z pediatra,ćwiczenia....spotkań jest osiem a co do pytania o poród na solcu-ja akurat chciałabym tam rodzic termin mam na 2.03 więc juz tuż tuż pozdrawiamy z synkiem Odpowiedz Link Zgłoś
primka Pytanko 17.02.05, 14:08 Jaki jest koszt tych zajęć? tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;21;28/st/20050802/dt/6/k/53f9/preg.png[/image] Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek78 Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 17.02.05, 15:00 tak dokładnie tyle kosztuja(395zł)ale warta jest skórka za wyprawke Odpowiedz Link Zgłoś
paulajal Re: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny 18.02.05, 22:48 Ogólnie ok, ale jak dla mnie Komosa jest zbyt chłodna i zbyt przeciwna zzo i cc na życzenie (którego to po własnym porodzie staam się zagorzałą zwolenniczką, bo przez pord siłami natury i zbyt późne cc mój synek urodził się w krytycznym stanie, w zamartwicy, dodatkowo jest wcześniakiem), więc myślę, że można znaleźć ciekawszą szkolę rodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś