Dodaj do ulubionych

czy wiecie coś o położnej zastępującej p.Komosę?

31.03.05, 19:09
w razie jej niedyspozycyjności?

prawdopodobnie zacznę rodzić do końca tego tygodnia, kiedy to nie ma w Wawie
p.Komosy, z którą byłam umówiona i stąd moje pytanie i prośba o szybka
odpowiedź smile

czy ta położna stosuje podobne metody/techniki porodu? jaki ma sposób
bycia, "styl"?
czy któraś z Was z nią rodziła? czy warto?
Obserwuj wątek
    • maniekme Re: czy wiecie coś o położnej zastępującej p.Komo 01.04.05, 14:04
      ponawiam Twoje pytanie bo tez jestem zainteresowana - Iwona39t.
      • magda742 Re: czy wiecie coś o położnej zastępującej p.Komo 03.04.05, 11:58
        ja tez podnosze, tez rozwazam porod z Komosa
        • duszka30 Re: czy wiecie coś o położnej zastępującej p.Komo 04.04.05, 08:53
          Uwieżcie mi, że na Solcu chyba każda położna jest super. I nie trzeba
          specjalnie opłacać konkretnej osoby. Rodziłam tam 29 marca, z ulicy prawie,
          trafiłam na fantastyczną zmianę, zarówno lekarka jak i położna były świetne,
          urodziłam w ciągu 2,5 godz. i to tak szybko głównie dzięki nim!!!
          • magda742 duszka30 04.04.05, 09:42
            a jak sie nazywala polozna i lekarka z ktorymi rodziłaś?
            • kuleczka22 Re: duszka30 04.04.05, 10:53
              Ja mam ten sam problem p. Komosa wyjechała i nikogo nie polecała . Ja osobiście
              umówiłam się z p. Oksiędzką wolę być pewna że kto.ś będzie obok, nie chcę
              zdawać się na położną z dyżuru . Napewno są super ale tam jest teraz tyle
              porodów ż e położne nie są w stanie zajmować się wybraną rodzącą a ja chcę
              zapewnić sobie i dziecku 100% opiekę.
              Pozdrawiam Ala I KOCHANA KULECZKA.
            • duszka30 Re: duszka30 04.04.05, 11:56
              Położna miała na imię Ela, nazwiska nie pamiętam, młoda blondynka z włosami w
              kucyk. Lekarka to Pani Dorota Sosnowska. Ekipa super, ale i pora była fajna, bo
              w nocy, spokój, cisza. Urodziłam o 2.50 a do 6 pozwoliły mi zostac na sali
              porodowej, zwykle wypychają po dwóch godzinach, bo tam jest naprawdę sporo
              porodów, juz w zeszłym tygodniu na chwilę wstrzymane były przyjęcia, ale chyba
              teraz jest juz ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka