Dodaj do ulubionych

Urodziłam w Raszei - POLECAM

19.09.05, 21:36
W niedzielę 11.09 urodziłam w Raszei nasz największy skarb - córeczkę Polę.
Nie miałam opłaconej położnej, ani lekarza (choć ciążę prowadził lekarz
pracujący właśnie w tym szpitalu).
Mogłam, oczywiście odpłatnie, zdecydować się na jego obecność przy porodzie,
ale postanowiłam zaryzykować.
Położne na sali porodowej są bardzo cierpliwe, nic nie narzucają, można
chodzić, siedzieć, leżeć, jak komu wygodnie, przy mocniejszych skurczach
prowadzą pod prysznic, żeby trochę ulżyć.
Ja od momentu odejścia wód - jeszcze w domu - o godz. 13.00 rodziłam do 19.05.
Nikt niczego nie przyspieszał, pytano mnie czy chcę coś na zmniejszenie bólu
(nie chodziło o zzo).
Mąż był cały czas ze mną, do niego położne jak i lekarz także byli bardzo
mili.
Kiedy było już po wszystkim grzecznie zaproponowano żeby wyszedł obdzwonić
rodzinkę, a mnie w tym czasie pozszywano.
Naprawdę polecam ten szpital, wystarczy tylko współpracować z personelem w
czasie porodu, a żadna opłacona położna czy lekarz nie będą potrzebni.
Tym bardziej,że jeśli opłaci się lekarza to ten, który akurat będzie miał
dyżur wogóle się nami nie zainteresuje, bo nie będzie wchodził koledze w
paradę.
Naprawdę polecam.
Obserwuj wątek
    • spirifer1 Re: Urodziłam w Raszei - POLECAM 20.10.05, 12:38
      Pomimo, że rodziłam tam rok temu i to przez CC to również polecam!!!
      • kasia3003 Re: Urodziłam w Raszei - POLECAM 20.10.05, 12:46
        ja rodziłam na Raszei w 2004 i szpitala nie zamieniłabym na inny. Łukaszek miał
        chorobę krwotoczną noworodków (pluł krwią). Leżał na odziale noworodkowym ale
        ja dosatawałam informacje o nim praktycznie co 20minut. Wspaniały personel. I
        jest tam bardzo kameralnie - niejak na Polnej
        • monia0000 Re: Urodziłam w Raszei - POLECAM 30.10.05, 10:03
          A moja bratowa rodziła tam we wrześniu, była sama, bez swojej położnej i bez
          męża i urodziła by również SAMA! Zero zainteresowania jej osobą bo akurat obok
          rodziła dziewczyna s.n. duże bliźniaki i nie bardzo kto miał się bratową zająć!
          Nie zaproponowano ŻADNEGO znieczulenia a gdy już czuła że córcia wychodzi to
          musiała krzyczeć żeby ktoś do niej podszedł, podeszli i.... kazali przeć bo już
          główka wychodziła!!! Ja również słyszałam same suprlatywy na temat tej kliniki
          więc widocznie moja bratowa akurat miała pecha, źle trafiła! Pozdrawiam
          • viola33 Re: Urodziłam w Raszei - POLECAM 31.10.05, 13:41
            witam! tak samo ja urodziłam prawie sama swoję pierwsze dziecko córeczke ,ale w
            szpitalu na polnej, jest to napewno kliknika godna polecenia z uwagi na sprzęt
            ale personel godny pożałowania,jestem w zagrożonej ciąży 20tyg, i mam lekarza z
            raszei,gdyż mogę teraz to szczerze napisać mój zaufany ginekolog (ponad 10
            lat),który prowadził pierwszą ciążę (i tak by było napewno w przypadku tej
            drugiej),stwierdził podczas badań ginekologicznych a były ich dwa, że krwawię z
            szyjki w zwiąku z tym muszę iść na wyczyszczenie macicy, nie zrobił nawet ku
            mojemu zdziwieniu usg,zapisał mnie na polna na bardzo szybki termin po czym
            skasował pieniądze już za jak sie potem okazało zabieg, który miał wykonac na
            polnej jego kolega jakis profesor,zaznaczam że oprócz zwykłego badania
            ginekologicznego nie wykonano mi żadnych innych badań,a że po dwóch wizytach
            krwawiłam zaniepokoiłam sie izdałam sie na mojego jak zaufanego lekarza,i
            pewnie bym juz dawno była po zabiegu gdyby nie podświadomość, okazało się że w
            momencie wizyty u pana lekarza , byłam juz w 1 tyg. ciąży,a stwierdziłam to po
            pójściu do innego lekarza, i zrobieniu testów bo było ich kilka.szok przeżyłam
            nie tylko ja ale i lekarz któremu o wszystkim opowiedziałam a co
            najśmieszniejsze,za każdym badaniem nie krwawiłam tak jak
            wcześniej,stwoerdzilismy potem z moim facetem ,że brakowało im widocznie
            pacjentki do limitu jaki mają szpitale,bo naraz termin szybcuitko,
            profesor.wiem ,ze odbiegłam od tematu postu, ale mam zamiar rodzić na raszei, i
            troszke mam mieszane odczucia, bo duzo sie czyta negatywnych postów na temat
            tego szpitala, ale swoja obserwacją chciałam zwrócic uwagę, że polna to polna i
            zawsze taka kliniką z niezbyt dobra opinia pozostanie, bo praktyki stosowane w
            tym szpitalu same za siebie mówią,pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka