Dodaj do ulubionych

Szpital św. Zofii

25.10.05, 16:29
Za miesiąc czeka mnie poród i jak dotąd miałam zamiar rodzić w szpitalu św.
Zofii. Jednak coraz bardziej się waham z uwagi na fakt, iż nie gwarantują
przyjęcia do tego szpitala (choć mam lekarza prowadzącego z tego szpitala).
Czy faktycznie zdarza się że odsyłają do innego szpitala?
I jeszcze jedno pytanie - czy warto wykupić indywidualną opiekę położnej
podczas porodu czy nie jest to koniecznie?

Obserwuj wątek
    • jadis76 Re: Szpital św. Zofii 25.10.05, 17:25
      myślę,że wszystkie polożne są tam super
      ale ja mialam wykupioną opiekę polożnej i uważam, że to byly najlepiej wydane
      podczas calej ciąży pieniądze
      ale zależalo mi bardzo, żeby rodzić z kimś kogo wcześniej poznam i kto będzie
      mi odpowiadal jako osoba
      ponieważ znalazlam taka polożną chcialam, żeby to byla ona; nie zawiodlam się -
      podczas porodu wykazala sie nie tylko wiedzą i kompetencja, ale również ogromną
      cierpliwością ( poród nie byl latwy ), serdecznością, cieplem... dzięki niej
      poród zakończyl się tak szybko, zaangażowala do pomocy mojego męża, byla bardzo
      spokojna i opanowana
      i jeśli kiedykolwiek zdecyduje się na drugie dziecko to poród tylko z nią
      konieczności wykupienia na pewno nie ma, ale dzięki temu jest większa szansa na
      przyjęcie do szpitala
      • lucypearl Re: Szpital św. Zofii 25.10.05, 21:15
        Mam pytanie, jesli chcesz to priva, napisz ktora polozna byla przy Tobie i jest
        godna polecenia. Mam zamiar tam rodzic, ale tez boje sie ze nie moga mnie
        przyjac. Nie mam niestety lekarza prowadzacego ze Sw. Zofii, tylko teraz chodze
        do szkoly rodzenia akredytowanej przez szpital. Planuje rowniez opieke poloznej
        przy porodzie i stad mysle ze moze jednak szansa bedzie ze mnie przyjmna.
        • jadis76 Re: Szpital św. Zofii 26.10.05, 12:00
          to nie jest tajemnica
          rodzilam z Marzenką Obsowską
          609683834 - telefon do niej
          cudowna osoba, bardzo ciepla i bardzo cierpliwa, kompetentna - spotkaliśmy sie
          z nią przed porodem i od razu wiedzialam, że chcę rodzić z nią
          dodam, że wcześniej spotykalam sie z polożnymi z innych szpitali ( rozważalam
          tańszy wariant ), ale robily fatalne wrażenie, dopiero Marzenka wytlumaczyla mi
          to wszystko tak, że doszlam do wniosku, że się nie boję i z nią dam radę..
          po porodzie odwiedzala nas w szpitalu, pomagala przystawiać malutka do piersi
          byla naprawdę kochana
          szczerze polecam
          • kamila_11 Re: Szpital św. Zofii 26.10.05, 12:40
            Też biorę pod uwagę poród z tą położną. Wprawdzie lekarz prowadzący mówi że
            wszystkie położne z tego szpitala sa kompetentne ale chodzi mi tu o komfort
            również psychiczny.
            • laminja Re: Szpital św. Zofii 26.10.05, 14:53
              pamiętaj, że położne mają rózne stawki. Z opinii kilku osób wiem, że np. Anna
              Kalinowska, która ma niższą stawkę jest świetną położną.
        • grazyna_pajewska Re: Szpital św. Zofii 04.11.05, 23:26
          Kochani, szpital Św. Zofii to jedno z najlepszych miejsc jakie poznałam przez
          cały okres ciąży. Poród miałam bardzo trudny, położna nie zapłacona, lekarze
          nie znani a ja miałam tylko skończoną szkołe rodzenia - z resztą super.
          Położna, lekarz i mój mąż byli przy mnie cały czas, opieka przy porodzie była
          rewelacyjna, pomimo, że nikt mnie tam nie znał. Gdyby nie położna nie wiem jak
          bym dała radę, była po prostu super. Poród skończył się wyciągnięciem dziecka
          poprzez Vacum, ale wtedy było przy mnie chyba z 10 osób. Moje dziecko jest całe
          i zdrowe a opieka porodowa i poporodowa czyli pielęgniarki, położne, lekarze są
          super. Polecam na 100 %. Naprawdę warto tam urodzić i czuć komfort. Ja drugie
          dziecko też będe tam rodzić, właśnie dzisiaj dowiedzialam się, że jestem w
          czwartym tygodniu. POWODZENIA
    • adi771 Re: Szpital św. Zofii 26.10.05, 19:31
      ja nie polecam tego szpitala, tam wszyscy sa nastawieni na kase, zedrą z ciebie ostatnia koszule.
      a obsługa po porodzie na salach ogólnych bardzo nędzna. mnie po cesarce połozyli na salę ogólna i nikt się mną nie interesował, a jak zadzwoniłam po pomoc to połozne krzyczały, nikt mi nie pomógł wstać po operacji.
      drugie dziecko rodziłam na karowej polecam, szpital i obsługa sa super.
      a na żelaznej sa tzw porody ekologiczne, nawet jak wiedzą że nie urodzisz naturalnie potrzymają cię 12 godzin, zapłacisz za zzo + poród rodzinny a na końcu wezma cię na stół.
      a w trakcie drugiej cesarki na karowej słyszałam jak lekarki klęły na "żelażniaków", że pozszywali mnie ....., nie będę cytować.poprawki po żelaznej trwały 1,5 h.
      a ostatnio ze znajomej zdarli ponad 2 tysiące i po 12 godzinach połozyli ja na stół. na karowej na wejsciu płacisz za poród rodzinny tylko 400 zl, jak będziesz mieć cesarkę to ci zwracaja kasę.
      zastanów się.
    • agach77 Re: Szpital św. Zofii 26.10.05, 23:34
      Ja rodziłam na Karowej i za porod zapłaciłam 400zł za zz, miałam lekarza
      prowadzacego ze szpitala i nie wykupiłam sobie indywidualnej opieki połoznej,
      nie zdazyłam :-]
      • dabrowianka Re: Szpital św. Zofii 27.10.05, 00:24
        A tak z ciekawości, wiesz może ile kosztuje położna z Karowej? I jak wyglądają
        sale porodowe - chodzi mi czy są pojedyncze, czy nie.

        Agnieszka
        • jadis76 Re: Szpital św. Zofii 27.10.05, 09:09
          tak się sklada, że mój poród też zakończyl się cesarką i nikt nie trzymal mnie
          12 godzin
          decyzja o cesarce zostala podjęt po 4 godzinach porodu naturalnego, więc nie
          pisz o jakichś ogólnych zasadach bo to nieprawda
          poza tym w tym szpitalu nie ma miejsc, żeby ktoś sobie pozwolil na coś takiego
          po drugie opieka na oddziale poporodowym byla cudowna, polożne przychodzily na
          każde zawolanie ( a leżalo nas 3 osoby po cesarkach przy czym koleżanki mialy
          cesarki od razu, więc za nic nie placily ); dbaly o środki przeciwbólowe,
          przystawialy maluszki do karmienia, przewijaly dzieciaczki
          więc nie wiem na kogo trafilaś, ale ja przez 4 dni pobytu trafilam tylko na
          takie osoby
          jednej nocy wszystkie nasze dzieci plakaly, a 2 polożne które mialy wtedy dyżur
          wlaściwie caly czas pomagaly się nimi zajmować, zabraly moją córkę żebym mogla
          się chwilę przespac; nigdy nie slyszalam,zeby na kogoś podniosly glos albo
          odezwaly się niegrzecznie
          może mialam takie szczęście ale z tego co wiem to jest raczej standard
          • grazyna_pajewska Re: Szpital św. Zofii 04.11.05, 23:33
            jadis76 napisał:

            > tak się sklada, że mój poród też zakończyl się cesarką i nikt nie trzymal
            mnie
            > 12 godzin
            > decyzja o cesarce zostala podjęt po 4 godzinach porodu naturalnego, więc nie
            > pisz o jakichś ogólnych zasadach bo to nieprawda
            > poza tym w tym szpitalu nie ma miejsc, żeby ktoś sobie pozwolil na coś takiego
            > po drugie opieka na oddziale poporodowym byla cudowna, polożne przychodzily
            na
            > każde zawolanie ( a leżalo nas 3 osoby po cesarkach przy czym koleżanki mialy
            > cesarki od razu, więc za nic nie placily ); dbaly o środki przeciwbólowe,
            > przystawialy maluszki do karmienia, przewijaly dzieciaczki
            > więc nie wiem na kogo trafilaś, ale ja przez 4 dni pobytu trafilam tylko na
            > takie osoby
            > jednej nocy wszystkie nasze dzieci plakaly, a 2 polożne które mialy wtedy
            dyżur
            >
            > wlaściwie caly czas pomagaly się nimi zajmować, zabraly moją córkę żebym
            mogla
            > się chwilę przespac; nigdy nie slyszalam,zeby na kogoś podniosly glos albo
            > odezwaly się niegrzecznie
            > może mialam takie szczęście ale z tego co wiem to jest raczej standard


            CYTUJĘ TWÓJ TEKST, PONIEWAŻ DOKŁADNIE SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM, JAK Z RESZYĄ JUŻ
            WCZEŚNIEJ [PISAŁAM. żELAZNA JEST SUPER. PO PROSTU POLECAM. PAMIĘTAJCIE, ŻE ILE
            OSÓB TYLE OPINII, DLATEGO KIERUJCIE SIĘ WŁASNĄ INTUICJĄ. pRZEJEDŹCIE SIĘ I
            SPRAWDŻCIE, TO NIE KOSZTUJE A SAM E BĘDZIECIE MOGŁY PODJĄĆ DECYZJĘ. JA PRZED
            PIERWSZYM PORODEM ODWIEDZIŁAM CZTERY WIĄDĄCE SZPITALE POŁOŻNICZE W W-WIE I
            WYBRAŁAM ŻELAZNĄ. ZRÓB TAK. POWODZENIA
            • sushi_1 Re: Szpital św. Zofii 05.11.05, 00:04
              Też miałam cesarkęw Św Zofii a wcześniej opłacona położną (=pewność że zostanę
              przyjęta do szpitala) i byłam przygotowana na wykupienie pojedynczej sali oraz
              zzo. w sumie ok 3000 PLN.
              W praktyce tydzien przed porodem trafiłam na patologie - bez żadnego problemu,
              dzieki wczesniejszej umowie z położną.
              Po nieudanych próbach wywołania porodu naturalnego zdecydowano o cesarce.

              Z planowanych 3,000 PL zrobiło sie 300 zl!!, tzn 100 zl za początkowe spotkanie
              z położną oraz 200 zl za operacyjny porod rodzinny. Nie zdecydowałam się na
              pojedynczą salę bo te standardowe były w porządku a patologia wręcz super.

              Generlanie pod względem finansowym szpital potraktował nas bardzo uczciwie.

              Poza tym położne były nadzwyczajnie kulturalne, pomocne, delikatne i cierpliwe.
              Szczegolnei polecam Anię Kalinowska oraz Joannę Szeląg.
              Drugie dziecko na pewno tam.
              Powodzenia!
              s.
    • agach77 Re: Szpital św. Zofii 27.10.05, 08:09
      Ja rodziłam 3 lata temu i wtedy włąśnie trwał remont sal, rodziłam na sali
      pojedynczej, chodz sale sa połaczone ze soba łazienkami, czysto i przyjemnie.
      Niestety 3 lata temu sale poporodowe nie wygladały ładnie a łazienka oj...
      • kamila_11 Re: Szpital św. Zofii 27.10.05, 09:50
        A jak jest na Karowej z indywidualną opieką położnej przy porodzie i po - ile
        zaplacę za taką usługę i jaka położną możecie doradzić?

        Moja córka ulożona jest poprzecznie (34 tydzień) i mam nadzieje że się obróci
        bo jeśli nie to i tak pozostaje tylko cesarskie cięcie.
        • izzunia Re: Szpital św. Zofii 27.10.05, 13:34

          > Moja córka ulożona jest poprzecznie (34 tydzień) i mam nadzieje że się obróci
          > bo jeśli nie to i tak pozostaje tylko cesarskie cięcie.

          spokojnie, moj dzidz obrocil sie w skoczonym 38 tygodniutongue_out

          i nie powiem odetchnelam z ulgasmile
    • kazuba1 Re: Szpital św. Zofii 27.10.05, 19:05
      rodzilam w tym szpitalu 3 lata temu jestem bardzo zadowolona jak rowniez sa
      zadowolone osoby ktorym polecilam ten szpital.dostalam sie tam bez problemu
      mimo ze nie mialam nawet lekarza prowadzacego od nich.musialabys miec pecha
      zeby sie tam niedostac bo wszystkie moje kolezanki tam rodzily i wszystkie sie
      dosyalysmy bez problemuchoc slyszalam ze to sie zrobil teraz bardzo oblegany
      szpital zycze powodzenia i szczesliwego porodu tym bardziej ze twoj dzidzius
      urodzi sie tego samego dnia co ja pozdrawiam kaska ps niewykupuj poloznej
      naprawde zajma sie tam toba bardzo dobrze
    • vik_vik Re: Szpital św. Zofii 27.10.05, 19:16
      Slyszalam osatnio (z wiarygodnego zrodla) ze ktos sie zarazil w sw Zofii
      gronkowcem podczas cc.

      nie wiem czy to plotki czy naprawde? jak myslicie?

      czy ktos cos moze powiediec na temat prawdopodobienstwa zarazenia gronkowcem w
      dobrym szpitalu, ktorym wydaje sie byc sw Zofia?
      • laminja Re: Szpital św. Zofii 28.10.05, 00:11
        w każdym szpitalu co jakis czas zdarzają się takie rzeczy. Jest to jedno z
        zagrożeń przy cc. Zwłaszcza kiedy cc jest robione w trybie nagłym (nie ma czasu
        na dezynfekcję większego obszaru ciała). Ale często kobieta nosi zarazki w
        swoim organiźmie. Obciążenie jakim jest cc sprawia, że dochodzi do osłabienia
        odporoności i to co normalnie zostałoby zwalczone przez organizm rozwija się.
        Tak mi tłumaczył zakażenia szpitalne profesor z AM. Oczywiście bardziej
        składnie i fachowo wink
    • kamila_11 Re: Szpital św. Zofii 28.10.05, 10:23
      Moja mała się obróciła, przyjęła pozycję do porodu - główką w dół.
      Dzięki za odpowiedzi, zastanowię sie jeszcze czy opłacić polożną czy też nie -
      porozmawiam dzisiaj z lekarzem prowadzącym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka