Dodaj do ulubionych

szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .......

05.12.05, 11:40
czy ktoraś z was ma zamiar tam rodzić ? Do jakiego lekarza chodzicie?
Obserwuj wątek
    • s79 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 05.12.05, 11:52
      jest mnóstwo wątków na temat tego szpitala (wpisz w wyszukiwarkę). ma świetny
      oddział ginekologiczny. Chwalą dr Zduna, choc podobno ogólnie lakarze i położne
      są tam bardzo w porzadku.
      • andzia22l1 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 05.12.05, 12:36
        Witam
        ja będę rodziła w Wołominie termin mam w okolicach świąt raz 24 potem 29 a
        ogólnie jestem w 38tc. Faktycznie dr Zdun bbbbbbaaaaaaarrrrrdddzzzzooooo fajny
        lekarz i znający sie na "rzeczy",bardzo bym chciała aby był przy moim porodzie,
        byłabym bardzo spokojna, niestety nie można go sobie wybrać jako lekarza
        prowadzącego bo sie tym nie zajmuje przynajmniej w szpitalu, nie wiem czy
        pracuje gdzieś prywatnie. ja od 25tc kiedy musiałam leżeć na PC chodzę do dr
        Orzechowskiej też bardzo fajna lekarka, młoda i jeszcze doszkalająca sie tzn
        zajmuję niższe stanowisko niż dr Zdun. dr Orzechowska ma dyzury w poniedziałki,
        środy i piątki i właśnie w piątki zawsze widzę tez dr Zduna(widzę bo chodzę
        teraz co tydzień na ktg i wizytę właśnie na 3p).
        pozdrawiam
        • anetakuc Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 06.12.05, 14:06
          więc pozdrawiam
          Zdun przyjmuje w Zielonce na ul. Kolejowej
    • lwiontko0 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 06.12.05, 14:16
      24 listopada 2005 r. urodziłam tam synka. Chodziłam do dr. Gołąbka (bardzo
      sobie chwalę)
    • andzia22l1 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 06.12.05, 14:17
      Wiem, że Lipa też tam przyjmuje ale że Zdun to nie wiedziałam a masz może jakiś
      nr tel tam na kolejową bo mimo, iż kończe ciążę nie długo smile 38tc i 1d, to
      chętnie bym sie wybrała na taka wizytę prywatną
      A do kogo Ty chodzisz jeśli można zapytac? i czy już chodzisz ? smile
      pozdrawiam
    • jedynaa Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 06.12.05, 14:41
      ja zamierzam tam rodzić ale do lekarza chodzę z przypadku można by rzecz -
      zwykłago gina w przychodni rejonowej
      za to umówiłam się z tamtejszą położną smile
      pozdrawiam
      jedyna (35 tc)
      ps. a słyszałyście że tamtejsze łazienki mają być do końca grudnia
      wyremontowane ? coś wiecie na ten temat ? - bo mam szansę chyba się załapać smile
      • aneta-max Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 06.12.05, 19:20
        Moja koleżanka tam rodziła,miała cesarkę.Jakoś zapomnieli zaszyć jej macicę i
        dziewczyna ledwo z tego wyszła.Dawali jej 1% na przeżycie.Na szczęście wszystko
        jest dobrze.Ja wiem ,że to może się zdarzyć w każdym szpitalu,ale ja już mam do
        niego uraz.
        • majka995 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 13:47
          Witam
          Ja równiez odradzam ten szpital. To co napisała aneta-max to zdarza sie w
          Wołominie bardzo czesto.To juz nie pierwsza pacjentka ze spaprana cesarka.
          Zreszta było nawet w uwadze na tvn jak zrobili dziewczynie cesarke to miała 5
          litrów ropy w brzuchu. Zreszta moja znajoma rodziła w pazdzierniku i zarazili
          dziecko bakteria, a druga znajoma rodziła tydzień pózniej i tez dziecko
          zarazone ta sama bakteria.
          Co do lekarzy w Wołominie to odradzam bo nie bardzo sa kompetentni, jedynie
          moze dr. Stańczak jest dobrym lekarzem ale reszte odradzam. Zreszta wybór
          nalezy do kazdej z nas, ja choc mieszkam w Wołominie to nie poszłabym tam
          rodzic.Polecam Karowa, tam urodziłam 2 dzieci i było super
      • agaszaga Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 06.12.05, 22:57
        hej, łazienki są w trakcie remontu i nie wiadmomo, czy zdążą do końca grudnia -
        są szanse ale nie jest to wcale takie pewne... też jestem zainteresowana, bo
        mam termin na styczeńsmile)
        • jedynaa Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 07.12.05, 12:32
          to może się spotkamy na porodówce smile))
          dzięki za info
          mogliby się pospieszyć i zdążyć - będzie przyjemniej niż 4,5 roku temu smile
          pozdrawiam
          jedyna
    • kamakszi Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 07.12.05, 09:56
      kurczę, to jedyny szpital o którym słyszałam same dobre rzeczy. naprawdę. cały personel super ponoć.
      ale powiedzcie: mieszkacie w wołominie lub tuż obok? czy z wawy będzicei tam jechać?
      bo cholera, ja bym się już dawno na ten szpital zdecydowała, gdyby nie ta odległość. boję się, że za dalekouncertain

      i w ten sposób doprowadzam do sytuacji, że mam 49 dni do wyznaczonej daty porodu, a dalej nie wiem, gdzie chcę rodzićuncertain

      może któraś z was też z wawy i jednak zdecydowana rodzić w wołominie..? bo to by mnie podniosło na duchu i pomogło może się zdecydować:]
      • anooo Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 07.12.05, 12:25
        A i owszem, jestem z Warszawy - z Bielan, rodzę za ok. 20 dni i jestem
        zdecydowana na Wołomin, zdecydowałam się jeszcze zanim zaciążyłam smile
        • kamakszi Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 07.12.05, 17:42
          ojej, to prawie jak ja... ja się wychowałam na bielanach, potem mieszkałam gdzie indziej, a niebawem wprowadzam się na nowe - też tuż obok... bo bliskie bemowo... kurczę, i co, nie boisz się, że za daleko? my samochodu nie mamy, no ale to żadna róznica, bo taxowkę możemy mieć umówioną...

          a chodziła któraś tam do skzoły rodzenia? bo ja w końcu nie wyrobiłam.... można tam ot tak pojechać, obejrzeć, pogadać?
          • anooo Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 07.12.05, 22:56
            Nie boję się, ponieważ myślę, że pierwsza faza porodu zajmie mi trochę czasu, a
            droga piękna przez las smile
            Chodziłam do Wołomina do szkoły rodzenia, ale myslę, że można tam wpaśc i
            obejrzeć, pogadać, warto wcześniej zadzwonić, bo z tego co wiem mają tam od
            czasu do czasu niezły młyn - odsyłają do nich pacjentki z Wawy jak jest tłok.
            Położne są sympatyczne czyli można się dogadać.
            • kamakszi Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 08:54
              kurczę, no ja właśnie nioby wszystko to wiem, powinno być sporo czasu i w ogóle.. zresztą poznałam necie babkę, która jechała do Woło spod Krakowa;P bo jej się krakowskie szpitale na tyle nie podobały, że wolała wołomin;P

              a ile trwa tam szkoła rodzenia? bo takich informacji na stronce nie podają...
      • jedynaa Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 07.12.05, 12:29
        to ja mam chyba bardzo podobny termin do Twojego, u mnie Maja wg lekarzy
        szykuje się na 16 stycznia, z tym że ja już jakiś czas temu zdecydowałam jaki
        szpitalsmile
        nie mieszkam w Wołominie ani tuż obok
        jestem z Warszawy i dodam że skardziono nam niedawno auto więc nawet nie wiem
        jak się tam dostanę smile) - sprawy z policją i towarzystwem ubezpieczenieniowym i
        kupieniem następnego auta myślę że wykroczą zdecydowanie poza termin porodu
        dodam że to drugi poród i też liczę się z tym że może wsyztsko postępować
        trochę szybciej
        aha, pierwszą niunię rodziłam w Wołominie również i teraz śmieję się że czemu
        Maja ma mieć gorzej niż Jagódka smile)) - to a propo tekstów związanych
        z "miejscem urodzenia dziecka"
        pozdrawiam
        jedyna

      • kasiajp7 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 09:11
        witam

        kamakszi pytasz czy jest ktos z Wawy kto chce rodzic w Wołominie. Ja mieszkam
        na Kabatach wiec przeciwlegly do Bielan koniec Warszawy a jednak do tej chwili
        mysle o szpitalu w Wołominie. To moj pierwszy porod wiec nie mam zadnego
        porownania z autopsji z innymi szpitalami.
        pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie rodzace w Wołominie smile
        • kamakszi Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 09:14
          witaj:]
          moj też pierwszy.
          nie mam proównania.
          mam cholerny lęk.
          co więcej: nie potrafię sobie tego wyobrazić, widocznie dlatego tak trudno mi to zaplanować.
          nigdy w życiu nic ze mnie nie wylazło.

          ...ale to może i ja jednak postanowię ten wqołomin. zima przyszła to pojadę w weekend do zpitala w lesie:]

          a Ty? byłas już tam? czy też chodziłaś do szkoły tam...?
          • kasiajp7 do kamakszi :-) 10.12.05, 22:03
            witaj

            nie bylam jeszcze w Wołominie zeby obejrzec ten szpital ale wybieram sie na
            wycieczke smile po nowym roku. Do szkoły rodzenia tez tam nie bede chodzic bo to
            ode mnie troche daleko- mieszkam na Kabatach. Nie znam tam zadnego lekarza;
            jedyny (jak do tej pory) kontakt fizyczny ze szpitalem to rozmowa z polozna z
            Wołomina po wykladzie w fundacji "rodzic po ludzku"
            Tesciowa i moj maz zrobili dziwna mine jak im powiedzialam ze wlasnie Wolomin-
            przeciez jest tyle dobrych szpitali w Wawie i to zdecydowanie blizej. Moj maz
            obawia sie ze z Kabat mozemy nie zdazyc dojechac do Wołomina jak juz sie
            zacznie akcja porodowa wink przeciez do przejechania cala Warszawa byc moze w
            korkach smile.
            Mysle o Wołominie głównie ze wzgledu na porod w wodzie. Takie moje male
            zboczonko wink.

            A poza tym staram sie pozytywnie myslec o porodzie- w koncu tyle kobiet przez
            to przeszło i jakoś żyją a poza tym trzeba pomóc Maleństwu przyjść na świat-
            dla niego to też będzie trudne przeżycie

            kamakszi, trzymaj sie cieplutko. pozdrawiam
            • kamakszi Re: do kamakszi :-) 12.12.05, 10:04
              hehe, no proszę, mam tak samo:]
              moja mama powiedziała, że to nieodpiowuedzialność jechac rodzić tak daleko (a raczej: planować jechać, bojej zdaniem nigdzie nie dojadę tylko urodzę na zatęchłym siedzeniu w samochodzie taxówkarza;P), mój facet niby jest za, ale jakoś sie nie kwapi by jakimś stanwoczym zdaniem, pomóc mi wybrać, a teściowa nie wiem, bo nie słucham już nawetwink chwilowy przesyt, otwink
              ale ja też mam nadzieję, że zdążę, że droga będzie piękna przez las, że korki nagle ustąpią i tyle.
              a zboczenie z wodnym porodem też mamsmile i też m.in. dlatego myślę o wołomioniesmile
              uff, to ja musze iść przed nowym rokime to w razie czego dam znać jak było.... bo mam stresa, że wszystko jednak się zacznie wcześniej niż 25styczniasmile
              pozdrawiam!!
    • kalina_p Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 07.12.05, 23:20
      Rodzilam 1,5 roku temu. Nie szlam do jakiegos konkretnego lekarza, po prostu
      ogólnie szpital mi się spodobal, bardzo mile polozne. Baaaardzo chwalę ten
      szpital, polecam z czystym sumieniem.
      Chyba, że się cos na gorsze mnienilo przez ten czas...
      • anetakuc Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 09:27
        telefonu do Zduna niestety nie mam ja do niego nie chodze , narazie chodzę do
        ginekolog z medicy. Ale wiem że Zdun przyjmuje na Kolejowej 18 lub 16 jakis
        taki numer zaraz koło lokomotywy sklep dla dzieci.
        Ja mieszkam w Zielonce i rodzilam w Wołominie prawie 8 lat temu a teraz mam
        termin na lipiec i tez sie tam wybieram . Tylko ze wtesy prowadził i odbieral
        mi porod Ostrowski wspaniały gość.
        Ja zastanawiam sie nad porodem w wannie wiem ze w Wołominie mają juz o tym
        czytałam ale nie znam nikogo kto by tak rodził.
        Pozdrawiam
        • kamakszi Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 09:35
          ja znam.
          niestety ie podam Ci namiarów, bo obecnie jest odcięta ta istota zupełnie od neta.
          rodziła tak dwoje dzieci, tzn za drugim razme tylko na początku iedziała w wannie, potem musiała wyjść..

          ta "usług" jest w ramach takiego "pakietu" za 300zl w Wołominie. czyli salka z wanną, piłką itd itd. W to już wliczone zaproszenie dla osoby towarzyszącejwink a więc nie dokłada się jeszcze 105 za poród rodzinny....

          jakbys miała jeszcze jakies pytania to pisz, odpowiem jesli wiem, ew dopytam.. ogólonie ci znajomi niesamowicie sobie w ogóle cały ten szpital chwalą. więc same superlatywy mogę przekazać;]
          • anetakuc porod w wannie 08.12.05, 13:14
            jestem ciekawa czy i z kim się takie rzeczy uzgadnia? ile wcześniej?
            rozumiem że jakieś wplaty trzeba dokonać . A co bedzi ejak rodzi ktoś jeszcze w
            tym samym terminie?
            jestem zainteresowana wszelkimi informacjami na ten temat
            A z jakiego powodu musiala wyjść z wanny za drugim razem?
            mój adres jakby co
            anetakuc@autograf.pl
            • kamakszi Re: porod w wannie 08.12.05, 15:49
              wysłałam Ci maila, a tu mi zwriotka wyskoczyła, że "no such user: anetakuc@autograf.pl".
              wysyłam więc na priva.
              pzdr
              • anetakuc Re: porod w wannie 09.12.05, 11:51
                dzięki wielkie coś było nie tak z netem
      • agaszaga Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 09:30
        hej, ja jestem z wołomina i też decyduje sie na ten szpitalsmile)) rodziłam tam
        ponad 2 lata temu i byłam w sumie zadowolona (zdecydowana większość personelu
        b. miła, jedna średnio przyjemna położna - ale to może tylko moje odczucie w
        związku z ciężkim i dłuuuugim porodem), a propos innych opinii - to moja
        bratowa rodziła i wołominie i na karowej i zdecydowanie bardziej była
        zadowolona z wołominasmile

        do jedynaa: mam b. podobny termin do Ciebie, może rzeczywiście sie spotkamy,
        pozdrawiamsmile)
        • majka995 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 13:57
          Rodziłam na Karowe dwa razy i było super. Swietni ,kompetentni lekarze,
          doskonała opieka nad dziecmi, super połozne , nie zarazaja dzieci bakteriami i
          mozna byc pewnym ze w trakcie porodu zwykłego czy cesarki zszyja Ci wszystko
          jak byc powinno , ze nie zapomna o zszyciu macicy, tak jak czasem zapominaja w
          Wołominie. Jeszcze jedno, Lazienki na Karowej sa luksusowe i w kazdym pokoju,
          wogóle warunkisa tam jak w dobrym hotelu, sa wygodne łózka.
          Pozdrawiam
          • mika_007 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 14:34
            majka-robisz się już nudna z tą swoją karową i nienawiścią do Wołomina -
            WSZĘDZIE zdarzają sie przypadki fuszerki -o karowej też niektóre dziewczyny
            miło nie piszą ale krucjaty nie czynią ....
            nie rodziłaś więc nie wiesz NAPRAWDĘ jak tam jest
            ja o Karowej też słyszałam wiele negatywów ale nie piszę,bo nielubię plotek ..
          • mika_007 Re: odnośnie karowej... 08.12.05, 16:02
            majka995 napisała:

            > Rodziłam na Karowe dwa razy i było super. Swietni ,kompetentni lekarze,
            > doskonała opieka nad dziecmi, super połozne

            oprócz tego,że dziewczyny narzekają na leżenie na korytarzu i odsyłanie do
            innych szpitali ....
            .....
            "Byłam na Karowej w przychodni i na patologii ciąży i jedno Wam powiem, jeśli
            traktowanie pacjenta jest takie na porodówce, jak mnie potraktowano, to
            szczerze odradzam"

            "Sam
            poród wspominam nieżle- a to dlatego,że miałam umówioną polożna- bylo cicho,
            intymnie. Niestety, kiedy wcześniej obserwowałam porody dziewczyn, ktore
            rodziły bez swojej położnej, to szkoda słów- 2 położne na dyżurze, kilka sal i
            nieraz było slychać, jak dziewczyny krzycza i prosza, aby ktos do nich zajrzał."

            "dr Mogiliński- obyś na niego nie trafiła!
            moja siostra miesiąc temu rodziła na jego dyżurze i to co przeżyła to istny
            koszmar.
            26 godz. porodu prz ułożeniu pośladkowym w koncu zakończone cesarką.
            A to wszytko dlatego że on nie chciał się zgodzić na cięcie ( i do końca się
            nie zgodził!) makabra"

            "Na Karowej nawet pośladkowe ułożenie to poród naturalny, a zgodę na
            ewentualną cesarkę musi wydać szef. Początkowo chciałam rodzić na Karowej, ale
            pracująca tam znajoma (kiedy powiedziałam, że nie jestem fanką porodu
            naturalnego) zdecydowanie odradziła.
            Moja mała miała lekką asymetrię i byliśmy na konsultacji u rehabilitantki i tak
            od słowa od słowa rehabilitantka powiedziała, że najwięcej dzieci ma po
            porodach z Karowej, bo tam strasznie prą na naturę, a że potem trzeba
            rehabilitować to już nie ich zmartwienie"

            A ja z całego serca NIE POLECAM karowej. Rodziłam tam rok temu- jeśli chodzi o
            ciąże patologiczne i patologię noworodka to są rzeczywiście dobrzy, ale
            normalne, fizjologiczne porody i dzieci lżej chore są tam traktowane bardzo po
            macoszemu. Poporodowy- koszmarek, kilka położnych które mi zespuły pierwsze
            chwile z dzieckiem, dwie koszmarne pomyłki lekarzy- najpierw, że moje dziecko
            jest zakażone bardzo groźną bakterią (okazłao się to pomyłką), potem
            niewykonanie mojemu dziecku podstawowych badań (miało ciężką żółtaczę), dizęki
            czemu diagnozowaliśmy ją przez kolejne ...pół roku. Niekompetetni pediatzry,
            ginekolodzy, spychający przypadki lżejsze i po prostu niedopilnowujący
            pacjentek (wypisana zostałam z rozejściem krocza i zapaleniem błony śluzowej
            amcicy, dzięki czemu po 4 dobach wylądowałam na Izbie przyjęć z krwotokiem).
            Zauważcie, ze o Karowej wypowiadają się dobrze przede wszystkim matki, które
            leżały na Patologii ciąży albo urodziły wcześniaki. "normalne" położnice są tam
            zwyczajnie zlewane. Jestem lekarzem i widzę tam dużo braków.

            Byłam już po terminie, zrobili mi przymusową lewatywę aby wywołać skurcze -fakt
            udało im się , ale za to potem
            przez 10 godzin leżałam sama w zimnej sali porodowej . Gdzieś po korytarzu
            chodziły dwie piguły i rozmawiały, wołałam je ale
            usłyszałam tylko że nic mi nie będzie ,inne rodzą to i ja urodzę. To było moje
            najgorsze 10 godzin w życiu.Tylko
            samotność,ciemność i ból. Do dziś na wspomnienie nazwy dostaję dreszczy.

            Na Karowej są świetne warunki, ale to przerób rodzących, taśma, często brakuje
            łóżka po porodzie, jak już oczywiście się
            załapiesz na poród i leżysz np po porodzie na łóżku porodowym z dziurą przez 1
            dzień. Obsługa medyczna po porodzie "pożal się
            boże", choć podczas porodu nie można narzekać tym bardziej jeśli się ma swoją
            położną. Liczą się pieniądze i to że weźmiesz
            poród rodzinny i zapłacisz,

            W ubiegłym tygodniu urodziłam na Karowej.Wczesniej lezalam na patologii i
            miałam 2 razy indukcje porodu-nieskuteczną.Zdążyłam sie przekonać co sie dzieje
            na porodówce. Jeśli nie masz nikogo znajomego, to możesz leżeć i leżeć

            1. na poporodowym jest kilka położnych, które minęły się z powołaniem- na prośby
            o pomoc rzucają:"Pani ją nakarmi!" nie ruszając tyłka z dyżurki.
            2. Lekarze- różni, generalnie nie interesują się pacjentką, mi przegapili
            endometritis i rozejście przedsionka pochwy (nie było badania po porodzie),
            dzięki czemu po 4 dniach od wypisu wylądowałam na oddziale septycznym z
            krwotokiem
            3. Poród- lekarka odpychająca, niedelikatna, nacięła mi krocze nie na skurczu,
            w dodatku tępymi nożyczkami.
            4. Dziecko zostało wypisane z żółtaczką 15,8 mg% oraz przykazaniem: Karmić
            wyłącznie piersią!!!! (dziecko z tak wysokim poziomem bilirubiny słabo ssie i
            nie jest w stanie wystymulować laktacji mimo przystawiania 20h/dobę), dzięki
            czemu dziecko ląduje w szpitalu 4 dni po wypisie z ciężkim odwodnieniem i
            żóltaczką 21mg%
            I wiele, wiele innych zastrzeżeń....
            Sama jestem lekarzem i wiem, co mówię. Podejście do pacjentek zdecydowanie do
            d..py.

            to tak w skrócie odnośnie "super" karowej która pozostawia wiele do życzenia...
            więcej mi się szukać nie chciało

            jednym słowem gdzie nie czytam to jeśli nie zabulisz to pies z kulawą nogą nie
            zainteresuje się tobą + można leżeć na szpitalnym korytarzu indifferent i wyjaśniła się
            sprawa czemu na karowej nie ma przypadków "problemów pocesarkowych" -oni po
            prostu za wszęlką cenę,bez względu na wszystko NIE chcą robić cesarek indifferent


            • majka995 Re: odnośnie karowej... 11.12.05, 00:24
              Jezeli chodzi o to co piszesz o Karowej to twoja sprawa. Wiele dziewczyn tam
              rodzi i nie narzeka. Wołomin jest zwykłym podrzednymszpitalem i nie znajdziesz
              tam takich specjalistów jak na Karowej. Zreszta nie ma co sie przekonywac bo
              ani ja Cioebie nie przekonam ani Ty mnie. A odnosnie zekomego złego traktowania
              na Karowej to chciałam przypomniec ze do szpitala idziemy po to zeby urodzic i
              nie wymagajmy obsługi takiej jak w hotelu bo to nie wczasy
              • mika_007 Re: odnośnie karowej... 12.12.05, 15:15
                majka995 napisała:

                > Jezeli chodzi o to co piszesz o Karowej to twoja sprawa. Wiele dziewczyn tam
                > rodzi i nie narzeka.

                1.nie ja to napisałam tylko rodzące tam dziewczyny
                2.w Wołominie też rodzą i większość nie narzeka wink (najbardziej narzekasz ty-
                ta,która tam NIE rodziła)

                >A odnosnie zekomego złego traktowania
                >na Karowej to chciałam przypomniec ze do szpitala idziemy po to zeby urodzic i
                >nie wymagajmy obsługi takiej jak w hotelu bo to nie wczasy

                i kto to pisze ... przecież sama powyższymi słowami argumentowałaś na "nie" dla
                Wołomina indifferent Znaczy,że na Karowej obsługa może być do doopy bo to Karowa,a w
                Wołominie to już musi być hotel z 5 gwiazdkami,bo Wołomin? wink

                głównym minusem Karowej jest KASA -jak nie zabulisz to nie poczujesz się tam
                jak normalny człowiek tylko jak zbędny przemiot chociaż są tam jak dupa od
                srania żeby służyć pomocą KAŻDEJ rodzącej-to nie świadczy dobrze o pracującej
                tam ekipie jeśli potrafi być miła i pomocna jedynie za pieniądze-to nie nazywa
                się praca z powołania i nie świadczy o ich wyższych kwalifikacjach
                • majka995 Re: odnośnie karowej... 12.12.05, 16:04
                  Na Karowej nie liczy sie tylko kasa. Tam sa specjalisci i doskonałe zaplecze
                  medyczne. Nie wmawiaj mi ze w Wołominie traktuja wszystkie pacjentki równo bo
                  to smieszne. Wbrew temu co Ci sie wydaje to ja wiem duzo na temat tego
                  szpitala. Na Karowej sa jedni z lepszych specjLIstów w Warszawie, Wołomina
                  nawet nie da siwe porównac do nich.Miałam przerywana ciaze na Karowej bo
                  dzidzia była chora i jak chcesz wiedziec to nikomu nie płaciłam.Potraktowano
                  mnie godnie iu moja 500g córcie tez. Pracuja tam ludzie z sercem. A dla
                  porównania w Wołominie to samo miała moja dobra kolezanka i to co przeszła tam
                  too był horror. To jest cała prawda jak treaktuja kobiety w Wołominie.
                  Pozdrawiam
                  • andzia22l1 Re: odnośnie karowej... 12.12.05, 16:18
                    Nie wiem jaki sens mają te Wasze dziwne wypowiedzi,
                    majka995- cieszę sie , ze miałaś tam dobrą opiekę itd wiem , ze to było bardzo
                    trudne dlaa Ciebie ale może trafiłaś na dobrą zmianę, jestem pewna, ze zarówno
                    w Wołominie jak i na Karowej jest różnie!!! Wszyscy wiemy, ze lekarze także
                    mają te lepsze i gorsze dni, wiadomo nie powinno to mieć wpływu ze względu na
                    to jaką prace wykonuja ale cóż tak też bywa....
                    Ja jestem z Wołomina i właśnie tu będę rodziła, w 25tc leżałam tam na patologii
                    ciaży i byłam bardzo zaskoczona tym jacy tam lekarze pracują i jakie mają
                    podejście bo tez wcześniej słyszałam o tym jak to sie źle traktuje kobiety
                    rodzące w Wołominie, ja sie z tym nie spotkałam. Wiadomo, ze w każdym szpitalu
                    zdarzaja sie "wpadki" i tu i na Karowej także...
                    Także wydaje mi sie , ze świadczy o czymś fakt, ze w wyróznieniach Wołomin był
                    na 15miejscu a z waeszawskich szpitali był tylko ten na Żelaznej!!!
                  • mika_007 Re: odnośnie karowej... 12.12.05, 16:56
                    W Wołominie oprócz mnie rodziło jeszcze ze 20 moich koleżanek i ŻADNA z nich
                    nie narzekała mimo,że NIE płaciła więc nie generalizuj
                    Zaś o żelaznej piszą inne dziewczyny,że jeśli nie zabuli się tysiąca to trzeba
                    mieć szczęście żeby potraktowano kobietę po ludzku-po prostu straszne ale
                    prawdziwe

                    Sama chwalisz,ale zapomniałaś dodać,że KUPIŁAŚ tam opiekę przy porodzie i tak
                    naprawdę to nie przeżyłaś na własnej skórze bycia "normalną" położnicą "z ulicy"
                    • mika_007 Re: odnośnie karowej... 12.12.05, 17:17
                      mika_007 napisała:
                      [....]
                      > Zaś o żelaznej piszą inne dziewczyny

                      oczywiście chodziło mi o karową,a nie żelazną wink
                      • majka995 Re: odnośnie karowej... 12.12.05, 17:44
                        A skąd wiesz że kupiłam położne i miłą atmosferę?? A może to Twoje koleżanki
                        kupiły atmosferę w wołominie?? Jesteś żałosna i nie mam ochoty z Tobą rozmawiać
                        • mika_007 Re: odnośnie karowej... 12.12.05, 18:09
                          majka995 napisała:

                          > A skąd wiesz że kupiłam położne i miłą atmosferę?? A może to Twoje koleżanki
                          > kupiły atmosferę w wołominie?? Jesteś żałosna i nie mam ochoty z Tobą
                          rozmawiać

                          no sorki,ale to TY pisałaś,że płaciłaś 1000zł za prywatną położną
                          więc "normalnego" porodu nie miałaś
                          traktowanie pacjentki która zapłaciła JEST inne i to TY jesteś żałosna
                          twierdząc,że jest inaczej...
                          • majka995 Re: odnośnie karowej... 12.12.05, 19:10
                            Ale przy porodzie córeczki nie miałam nikogo opłaconego. Poszłam tam jak to sie
                            mówi z ulicy i atmosfera była super. Zresztą twój wybór gdzie bedziesz rodziła,
                            życzę Ci szczęsliwego rozwiązania i żeby nie zarazili Ci synka niczym bo
                            ostatnio panuje tam gronkowiec
                            • mika_007 Re: odnośnie karowej... 12.12.05, 19:57
                              majka995 napisała:
                              > ostatnio panuje tam gronkowiec

                              gronkowiec i nie tylko panują w większości szpitali które są przecież
                              siedliskiem najróżniejszych chorób-tyle,że głośno się o tym nie mówi wink -w
                              szpitalach dziecięcych gronkowiec to "normalka"

                              nie ma co schizować

                              tak to można do szału doprowadzić WSZYSTKICH którzy mają bądź będą mieli
                              cokolwiek wspólnego ze szpitalem a nie są zaszczepieni na WZWB -muszą napisać
                              oświadczenie,że nie będą sobie rościli praw do odszkodowania "wrazie jakby" ich
                              szpital zaraził-i takie oświadczenia chcą najlepsze placówki - o czym to
                              świadczy? wink
          • asg27 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 09.02.06, 12:08
            zazdroszę tej odrobiny szczęścia przy porodzie!!! mam traumatyczne wrecz
            wspomnienia z porodu w tym szpitalu. nie zdecyduje sie nigdy wiecej na ten
            szpital. lekarze nie umieja sami podjąć żadnej decyzji bez konsultacji z
            profesorem (może nieliczne wyjatki). cierpia na tym pacjentki. miałam ciąże
            powikłana i kilka tyg spedziłam w tym szpitalu. tydzień leżałam na sali
            porodowej, bo nikt skutecznie nie umiał wywołać porodu a cesarkę robią w
            ostaeczności tj. jak są ewidentne sygnały zagrożenia życia dziecka lub matki.
            na palcach jednej reki można policzyć połozne, które sa profesjonalne i miłe.
            po porodzie lekarz zszywał mnie ok 50 min, zarazili mnie paskudna bakterią i co
            drugi dzień jeździłam na "oczyszczanie rany", bo nie chcieli mnie przyjąć do
            szpitala bez 5 dniowego dziecka!!! mój gin załamał ręce jak zobaczył mega
            blizne po szyciu. Żałuje, ze nie rodziłam w Wołominie, ale tak wyszło i
            zależało nam głównie nad najlepszą opieka pediatryczną, bo tylko to moge
            polecić w tym szpitalu.
    • mika_007 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 11:04
      w Wołominie już rodziłam wink teraz pójdę rodzić raz jeszcze
      z lekarzy obskoczyłam Zduna,Gołąbka i Jagiełło -wszystkich 3polecam-chociaż jak
      Zdun ma niehumor to lepiej mieć doczynienia z innym wink

      Zdun razem z Gołąbkiem przyjmują i na Kolejowej i w Multimedice,Gołąbek
      dodatkowo ma swój gabinet z USG w Wołominie,Jagiełło też przyjmuje prywatnie w
      Wołominie
      aaaa -Zdun o ile nic się nie zmieniło pracuje jeszcze w szpitalu Orłowskiego w
      W-wie wink (stamtąd polecam jeszcze dr.Mazanowskiego)wink

      mam namiary na Multimedicę wink
      • mika_007 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 11:31
        znalazłam na USG telefon kom. do Zduna wink
    • agnieszqa Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 08.12.05, 16:08
      rodziłam tam 3 lata temu i jade rodzić - daj boże - jeszcze dziś
      lepiej w warszawie nie ma (solec i czerniakowska zamknięte do końca roku) a tam
      bylo dobrze ++
      jade z piaseczna
      lakarza mam z konstancina
      wspomnienia dobre z dr lipą i stańczykiem
      umiakowane z gołąbkiem
      • anetakuc Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 09.12.05, 11:55
        co do Gołąbka to takze nie są najlepsze u mnie , albo miał złydzień albo taki
        jakiś niemiły
      • kamakszi Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 09.12.05, 12:20
        hm, hmmm....
        a mam rozumieć, że po wołominie w rankingu stawiasz solec i czerniakowską...?
        bo w mojej wyliczance jest wołomin i solec własnie. a rodzę (ekhmm, tzn MAM RODZIĆ) pod koniec stycznia, więc ponoć już będzie otarty...
    • bumblebee1 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 11.12.05, 00:50
      majka995 napisała:
      "do szpitala idziemy po to zeby urodzic i
      nie wymagajmy obsługi takiej jak w hotelu bo to nie wczasy"

      Obóz przetrwania też nie, a z niektórych opisów rodzących tak by wynikało...
      • andzia22l1 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 11.12.05, 10:05
        Ale o czym My tu wogóle piszemy, niestety nie moge teraz znaleźc tego linka z
        rankingiem szpitali ale powiem Wam , że ani na 1 ani 2 ani 3 miejscu nie było
        tam ani żadnego szpitala z Warszawy ani Wołomina też tam nie było. W
        wyróżnieniach na 14miejscu był szpital z Żelaznej a na 15 był właśnie Wołomin,
        Karowej wogóle tam nie było, to chyba o czymś też świadczy!!!!!!!!!!!!!!
        pozdrawiam
        • paulinaml1 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 12.12.05, 19:50
          czy oddzial polozniczy w szpitalu na solcu jest zamkniety?do kiedy?
          • mika_007 Re: szpital w Wołominie??????? czy ktoś tam ma .. 12.12.05, 20:00
            paulinaml1 napisała:

            > czy oddzial polozniczy w szpitalu na solcu jest zamkniety?do kiedy?

            o Solcu najszybciej znajdziesz informacje na podforum "szpitale"
            tutaj --> forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka