Już wiem ze rodzić będę w żeromskim w krakowie. O ile nie dopadnie mnie
gdzieś na mieście i nie urodze np w taksówce

) I takie 2 nurtujące pytanka:
1. Czy nacinają tam standardowo?? Tzn, czy trzeba czy nie trzeba, bo naciąć
łatwiej??
2. A jak z terrorem laktacyjnym?? Zauwazylam plakaty wspierajace akcje
karmienia piersia. Z nich dowiedzialam sie, ze na oddziale nie wolno miec
butelek, smoczkow, mleka zastepczego. A ja piersia nie zamierzam karmic.
Jakies wskazowki, doswiadczenia??