Dodaj do ulubionych

cc w bielanskim

15.12.05, 09:15
czy ktoś miał ostatnio cc planowane w bielanskim jak to jest kiedy wyznaczają
termin cc czy w dniu terminu? ile się leży na sali pooperacyjnej po
znieczuleniu pp ,czy pokazują dziecko mamie zaraz po cc ,czy tauś może być
obecny ,jak jest z personelem czy w razie potrzeby chetnie opiekują się
dzidzią ile dni się jest w szpitalu i jak nowy ordynator? (DĘBSKI)sorki za te
częste (czy) z góry dzięki za wszystkie odp. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • leanyka Re: cc w bielanskim 15.12.05, 11:31
      witam
      anita mam cc w poniedzialek odezwij sie na gg to pogadamy
      gg 3671234
      Monika
    • fernandita2 Re: cc w bielanskim 15.12.05, 14:35
      Ja miałam planowe cc ze względu na połozenie miednicowe. Termin cc miałam
      wyznaczony tydzień po terminie wg OM, do tego czasu czekaliśmy na wystąpienie
      akcji porodowej, co jest korzystniejsze, ale nie wystąpiła. Na sali
      pooperacyjnej leży się w teorii 24 h, a w praktyce, jeżeli są nastąpne cesarki
      po kilku godzinach trafiasz na położniczy, zwykle do sali dwuosobowej. Tatuś
      czeka pod salą. Dziecko pokazują (tylko pokazują ) mamie i tacie po operacji.
      Po kilku godzinach tatuś podczas wizyty może przywieźć dzidziusia do Ciebie, a
      do opieki non stop dostajesz go w następnej dobie. Personel jest życzliwy i
      pomocny, ale ja w drugiej dobie wykupiłam za 200 zł całonocną opiekę
      pielęgniarki noworodkowej, gdyż sama nie dałabym rady. Z ordynatorem nie miałam
      kontaktu, ale ogólne wrażenia z pobytu mam bardzo pozytywne i mogę z czystym
      sumieniem polecić każdej mamusi ten szpital.
      • anita.anita80 Re: cc w bielanskim 15.12.05, 17:08
        a ile byłas w szpitalu po cc i jakie miałas znieczulenie, i czy przyszłas do
        szpitala dzien wszesniej ,a jak jest z tą pielęgniarką wykupioną idziesz ,do
        niej ,płacisz i ona zabiera dziecko do siebie?( a 200 zł to za jedną noc?)
        dzięki za wszystkie odpowiedzi.
        • fernandita2 Re: cc w bielanskim 15.12.05, 21:10
          Ze szpitala zostałam wypisana w czwartej dobie, to standard, jeżeli wszystko z
          Tobą i dzieckiem OK. Znieczulenie miałam podpajęczynówkowe. Do szpitala
          trafiasz dzień wcześniej na patologię ciąży. Pielęgniarkę noworodkową bierzesz
          z dyżuru, 200 zł kosztuje 1 noc, to oficjalna stawka, pieniądze dajesz
          pielęgniarce.Najpierw, gdzieś do 23 była ze mną i z małym w naszej sali,
          pokazała jak go przewijać, kąpać i pomagała przy karmieniu. Potem zabrała go do
          siebie na 7 godzin i rano przyszła z nim i jeszcze raz pomagała przy karmieniu.
          Ja w drugiej dobie byłam jeszcze bardzo osłabiona, szew ciągnął jak
          cholera,poza tym noc po porodzie wogóle nie spałam wspominając wydarzenia dnia
          poprzedniego, więc inaczej nie dałabym rady a te 200 zł, to jedyny wydatek
          związany z porodem. Jeśli to Twoja pierwsza cesarka, to radziłabym Ci, żebyś
          przed spionowaniem poprosiła o dodatkowe środki przeciwbólowe. Ja dostałam
          dopiero po fakcie, a przydałyby się wcześniej, tym bardziej, że się okazało, że
          mam niską odporność na ból.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka