02.01.06, 09:22
Rodziłam w szpitalu w Jaworznie w 2002. Było spoko. Także dziewczyny/kobiety
bez obaw. Fakt, nie ma domowej przytulnej atmosfery ale jak na państwowy
szpital całkiem przyzwoicie. Miałam to szczęście że rodziłam sama (na
porodówce są boksy) i potem sama leżałam na sali. Mąż mógł przy mnie i synku
spędzać całe dnie. Jeśli ktoś życzy sobie więcej info prosze napisać na
skrzynkę maslak13@gazeta.pl
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka