marysiowamama 11.07.06, 11:58 Ponawiam wątek.Czy ktoś tam rodził ????????????? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
owianka Re: Szpital w Otwocku 11.07.06, 13:13 Może spróbuj popytać mamy na placu zabaw albo w przychodni? Słyszałam tylko jedną relację (mama w szkole u moich dzieci) - wiem, że było pozytywnie, ale nie znam szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
anka197406 Re: Szpital w Otwocku 12.07.06, 09:58 Nie rodzilam tam, mimo ze mieszkam niedaleko. Natomiast rodzila moja sasiadka, rowno rok temu i jej coreczka zostala zarazona bakteria E-coli. Po zdiagnozowaniu podano malej antybiotyk, ktory mogl spowodowac (jako skutek uboczny) utrate sluchu u dziecka pomimo, ze na rynku jest inny niepowodujacy takich skutkow. Wystarczylo zaproponowac matce kupno tego lepszego leku, kobieta zyla w strachu o sluch malej kilka miesiecy dopoki nie zbadano sluchu u dziecka w Centru Zdrowia Dziecka. To jest relacja mojej sasiadki, moge przytoczyc Ci tylko jej slowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eva29 Re: Szpital w Otwocku 12.07.06, 12:16 witaj, ja tam tez nie rodziłam ale mam bardzo nie miłe wspomnienia. 1,5 tyg temu dostałam krwawienia 9 8 tydz ciąży) i kolezanka zawiozła mnie na izbe przyjęć. CZekałam ok 50 minut az ktos łaskawie przyjdzie. Wkoncu pojawił sie lekarz i powiedział ze on teraz nie ma czasu bo ma duzo pracy i wogule wielka pretensja dlaczego ja sie akurat do niego zgłaszam. Kazał mi isc do przychodni. TO nic ze juz bylam cała w krwi przemoczone spodnie- jego to poprostu nie obchodziło. Na drugi dzien niestety juz miałam zabieg- nie dał sie juz uratowac. Dlatego nie polecam. Jakis czas temu bedac z córka w przychodni zapytałam sie pielegniarki co o tym szpitalu sadzi, powiedziała- Nigdy w życiu Odpowiedz Link Zgłoś
marysiowamama Re: Szpital w Otwocku 12.07.06, 14:52 O jezu załamałyście mnie. Ja nastawiam się na ten szpital ponieważ mieszkam niedaleko i nie mamy samochodu, który dałby mi poczucie bezpieczeństwa że będzie jak dojechać do W-wy, a sąsiedzi akurat mogą być w pracy. Poza tym skoro prowadzę ciążę w Otwocku to wiem od lekarza z W-wy który prowadził mi pierwszą ciążę (mieszkaliśmy jeszcze wtedy w W.)że jeśli ciąży nie prowadzi mi lekarz ze szpitala w którym chcę rodzić to mogą mnie wozić od szpitala do szpitala i nikt nie będzie mnie chciał przyjąć.A ja nie mam ochoty na zwiedzanie Warszawy.Co robić? Znam tylko jedną "żywą" relacje-to moja sąsiadka-która tu rodziła i była bardzo zadowolona, ale w parku nasłuchałam się wielu makabresek.Podobno problemy zaczynają się jak poród jest skomplikowany. Odpowiedz Link Zgłoś
eva29 Re: Szpital w Otwocku 12.07.06, 20:25 tak naprawde to w kazdym szpitalu cos sie znajdzie dobrego i złego. Ja rodziłam pierwszy raz w miescie z którego pochodze i szpital tez nie ma dobrej opini ale ja byłam bardzo zadowolona. Mam kolezanke która rodziła w otwocku i była zadowolona. Jesli masz lekarza z tego szpitala to napewno jest lepiej a jeszcze lepiej jak chodzisz prywatnie do niego. A co do tego ze jest dobrze jak jest dobrze to prawda, bo tu maja tylko jeden inkubator jakby co. A moge spytac do kogo chodzisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
marysiowamama Re: Szpital w Otwocku 29.07.06, 22:58 Sorki że dopiero dzisiaj, ale trochę mnie nie było, a potem nie miałam internetu. Chodzę do przychodni Centrum i przyznam że nie pamiętam nazwiska lekarki bo byłam u niej dopiero raz i nie zanotowałam w pamięci. Ale jestem załamana. Lekarka tak na oko ma ze 150lat i zwraca się do pacjętek "niech się rozbierze". Obdzwoniłam wszystkie inne przychodnie ale niby mam prawo w każdej chwili zmienić lek, ale nigdzie mnie nie chcą bo "wyczerpali już limit przyjęć", lub inne brednie. Prywatnie mnie nie stać. Pierwszą ciążę miałam prowadzoną w szpitalu MSWiA na Wołoskiej gdzie też rodziłam. Ale teraz mam dziecko, nie mam go z kim zostawić, nie mam samochodu i chyba wyjścia jak chodzić w Otwocku do lek. Robiłam USG (bo w szpitalu dali mi termin 1,5 m-ca) prywatnie u dr Wojciechowskiego. Zrobił na mnie dobre wrażenie i bardzo dobrze mówił o szpitalu w Otwocku. I chociaż wiem że jako ordynator nie mógł mówic inaczej to trochę mnie podbudował. Odpowiedz Link Zgłoś
asia255 Re: Szpital w Otwocku 31.07.06, 23:46 Cześć, rodziłam dwa razy w Otwocku (i zanosi się na 3 - łomatko!) i byłam zadowolona, ale.... 1. mój lekarz to znajomy, 2. porody bez komplikacji, książkowe Słyszałam kilka złych opinii ale całe mnóstwo dobrych Uważam, że nie ma się czego bać, naprawdę. Zmień lekarza, zgłoś sie do przychodni przy ul. Batorego, przy szpitalu. Myslę, że przyjmą Cię bez problemu. Tam pracuje lekarka ze szpitala (tak przynajmniej było do niedawna) będziesz czuła się bezpieczniej. Co do ordynatora, to ja akurat nie jestem jego zwolenniczką Z tego co wiem,nastwiony jedynie na kase i bez wielkiego szacunku dla pacjentki. Jeśli chcesz pogadać, czy dowiedzieć sie czegoś wiecej, to chętnie odpowiem. Głowa do góry! Będzie dobrze A! Ważna rzecz - w Otwocku znieczulenie zewnątrzoponowe jest za darmo! Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ania2021 Re: Szpital w Otwocku 01.08.06, 22:26 Rodzilam w Otwocku calkiem niedawno i zdanie mam podzielone,zarowno co do szpitala jak i personelu,ale drugi raz nie zdecydowala bym sie na porod w tym szpitalu.Zoo jest platne,kosztuje 400 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
asia255 Re: Szpital w Otwocku 02.08.06, 17:15 Naprawdę trzeba płacić za to znieczulenie? Kiedy rodziam tam niecałe dwa lata temu syna na 100% było za darmo Czyżby szpital zbiedniał? Odpowiedz Link Zgłoś
marysiowamama do asia255 02.08.06, 19:20 Ty chyba z Marcowek ??? Podczytuję Was czasami bo tam moja koleżanka z Otwocka (mamamarcysi)Mamy dzieci w identycznym wieku, a teraz prawie rowne ciąże (ja jestem lutówka) Czy w szpitalu jest normalna przychodnia? W którym to jest miejscu? Myślałam że tam tylko jest nocna pomoc w przechodni. Jakie nazwisko polecasz. Dzięki za pomoc bo po dzisiejszej wizycie u gin.jestem załamana. Mam zastawione ujśie wew. I zamiast mnie pocieszać że jeszcze jest kupe czasu i wszystko może się zmienić to się nasłuchałam jak to jest niebezpieczne, groźne itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś