Dodaj do ulubionych

Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromskiego

18.07.06, 21:46
Całym sercem polecamy wraz z żoną i maleństwem TRAKT PORODOWY BOCIANÓWKA w
szpitalu Żeromskiego w Krakowie - Nowej Hucie. Ciepła, serdeczna i
fachowa "obsługa". Każdmu kto ma jakiekolwiek wątpiwości gdzie rodzić
polecamy "Bocianówkę".

...i jeszce co piszą sami o sobie...

Oddział Ginekologiczno - Położniczo - Noworodkowy
Ordynator - dr med. Piotr Marszał
os. Na Skarpie 66, 31-913 Kraków
tel. centrala: (012) 644 01 44
Izba Przyjęć: tel. wew. 486

Poradnia Ginekologiczna i Patologii Ciąży
- godziny przyjęć - pon - pt 7.00 - 14.00,
rejestracja 7.00 - 12.00

Poradnia dla kobiet w okresie połogu i laktacji (Oddział Ginekologiczno-
Położniczo-Noworodkowy tel. wew. 501)


"Droga Przyszła Mamo!

Zarówno Ty jak i Twoje dziecko możecie się czuć w naszym oddziale naprawdę
bezpiecznie. Jesteśmy jednostką z dużym doświadczeniem – oddział istnieje od
1954 roku. Nasz oddział jest również częścią dużego, specjalistycznego
szpitala posiadającego 17 oddziałów (w tym oddział anestezjologii i
intensywnej terapii) oraz własne zaplecze diagnostyczne.

Stosujemy zasadę „3 x B”, czyli:
Bezpiecznie, Bezboleśnie i Bezpłatnie.

Personel medyczny naszego oddziału zachęca kobiety do rodzenia „zgodnie z
naturą” i zapewnia przyjazną, domową atmosferę. Działamy w systemie „rooming-
in”, co oznacza, że Twoje dziecko będzie leżało obok Ciebie w tej samej sali
co Ty. Dodatkowo dajemy mamom możliwość zostawienia dziecka pod opieką
pielęgniarek w sali obserwacyjnej noworodków, gdy stan mamy nie pozwoli na
opiekowanie się dzieckiem. Dużą wagę przykładamy do edukacji pacjentek. U nas
nauczysz się jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi, jak je
pielęgnować, opiekować się nim.

Zapraszamy do zwiedzenia oddziału i zapoznania się z personelem medycznym.

Uczestniczenie w zajęciach naszej szkoły rodzenia pomoże w przygotowaniu
Ciebie i Twojego partnera do świadomego odbycia porodu. Przedstawimy Wam na
czym polega poród aktywny, rodzinny i porody w wodzie. Podczas zajęć pokażemy
dlaczego warto zdecydować się na poród aktywny, naturalny. U nas nauczycie
się również jak pielęgnować swoje dziecko w pierwszych tygodniach życia. Dużą
wagę przywiązujemy do naturalnych sposobów zmniejszania bólu podczas porodu
poprzez ćwiczenia, zwłaszcza oddechowe.

Zajęcia prowadzą specjaliści z zakresu ginekologii i położnictwa,
neonatologii, rehabilitacji oraz doświadczone położne sali porodowej. Zajęcia
odbywają się w cyklach 5-tygodniowych. Powinnaś rozpocząć zajęcia w szkole
rodzenia około 30 tygodnia ciąży, ale kilka tygodni wcześniej możesz zapisać
się telefonicznie na dany termin (tel. 644-01-44 wew. 592). Zajęcia
teoretyczne odbywają się w poniedziałki i trwają 2 x 45 minut. Zajęcia z
gimnastyki odbywają się w środę lub czwartek i trwają 30 minut. Przed
rozpoczęciem zajęć należy przynieść zaświadczenie lekarskie o możliwości
uczestniczenia w zajęciach gimnastycznych.
Obserwuj wątek
    • emkaem2 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 19.07.06, 12:43
      semilka, a mozesz napisac cos wiecej o porodzie: czy mozna rodzic w dowolnej
      pozycji, czy ktos rodzil w wodzie, gdy tam byla Twoja Zona, czy komus nie
      nacieto krocza??
      wlasnie musze sie zdecydowac i bedze wdzieczna za infosmile
    • stania26 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 19.07.06, 17:04
      Witam!!!
      Jestem 12 dniową szczęśliwą mamą Zuzi. Rodziłam cesarskim cięciem w Żeromskim.
      POLECAM!!!!
    • kinia-p Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 19.07.06, 21:21
      Możecie powiedzieć kiedy tam rodziliście? Jak lekarze? No i przede wszystkim
      czy aktualnie jest tam duży tłok? Bradzo będę wdzięczna za info bo za kilka dni
      mam termin i zamierzam właśnie tam rodzić. pozdrawiam
    • semilka Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 19.07.06, 22:32
      Witajciesmile
      Ja rodziłam 14 lipca 2006 r. Tłoku jako takiego nie ma więc zawsze znajdzie się
      miejsce dla nowych rodzących. Polecam naprawdę ten szpital na poród. Można
      wybrać sobie pozycję do rodzenia. Położna pyta się o nacięcie krocza. Lekarz
      pyta się o kroplówkę. Cały czas ktoś monitoruje przebieg - rozwarcie, tętno
      dziecka, KTG. Lekarze są delikatni. Ja oprócz kilku innych lekarzy- któzy
      również byli delikatni i rzeczowi - trafiłam na przemiłą panią doktor (ok. 30
      lat) Katarzynę Moskalę, która była przez cały czas - dyżur 24h. Bardzo
      delikatnie badała, pomagała "wypchać" dziecko (nie schodziło do kanału) również
      delikatnie. Pięknie mnie pozszywała, gdyż zażyczyłam sobie, że w razie
      konieczności chcę nacięcie. Rodziłam 17 h więc wolałam sprawniej to zakończyć
      niż okrutnie popękać by "chronić krocze". Położna któa mnie odwiedza
      powiedziała że będzie tylko maluteńka kreseczka. Szycie było na znieczuleniu
      najpierw aerozolem a później zastrzykiem. Szwy są rozpuszczalne. Cały czas
      informują o stanie o wszelkich planowanych ewentualnie zabiegach. Doradzają
      np. prysznic czy piłeczkę czy worek sako na przyśpieszenie rozwarcia.

      Opis porodu

      Pozdrawiamy
    • semilka Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 20.07.06, 22:55
      Proszę o opinie odnośnie "Bocianówki", dzielcie się swoimi uwagami...
      • semilka Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 30.07.06, 10:13
        Czyżby nikt nie rodził w Szpitalu Żeromskiego. Nie wierzę. Piszcie.
    • mamakrzysia4 gratulacje z okazju ur. Synka :))) 30.07.06, 10:22

      • semilka Re: gratulacje z okazju ur. Synka :))) 04.08.06, 08:51
        dzięki serdeczne
      • semilka Re: gratulacje z okazju ur. Synka :))) 04.08.06, 08:52
        O szpitalu Żeromskiego możecie przeczytać także tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=38259393&a=38259393
    • semilka Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 04.08.06, 09:04
      tutaj także można przeczytać o trakcie porodowym i oddziale:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=39536299&a=39536299
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=40253499&a=40292680
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 06.08.06, 08:01
      up
      • gluszekk Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 09.08.06, 22:45
        Witam
        ja tez rodziłam w Żeromskim - 9 VI. leżałam 5 dni na patologii - byłam juz 7 dni
        po terminie. generalnie moge z czystym sumieniem polecić ten spzital. Ale na ma
        co liczyc na ZZO (niestety) jesli się nie ma znajomości. A nawet ze
        znajmościami możesz nie dostać ZZO bo na dyżurze jest jeden anastezjlog. lekarze
        sa mili (choc na patologii nic ci nie mówią sad i wszytsko musisz sie dowiadywac
        pokrętnymi drogami. Jesli chodzi o trakt porodowy - to sale sa suoper
        wyposażone. Możesz chodzić - pełna imntymosć, swiatło przygaszone, magnetofon.
        Piłki, drabinki. Super. Niestety mój poród nie należał ani do latwych ani do
        przyjemnych... Acha i polecam położną Panią Danusię Potaczek - anioł nie
        człowiek!!!!! Super.
        natomiast położnictwo pozostawia trochę dożyczenia - rooming0in to wielki KIT!!!
        Jesteś tak zmęczona ze mażysz o tym żeby się wyspać (choć mi isę wydawało ze nie
        jestem zmęczona) a tu się nie da, bo się boisz usnąć z obawy o dziecko. Plusem
        jest to że jak wychodisz ze szpitala jestes obcykana w przewijaniu, myciu i
        odsłudzie dzidziusia.
        jakby któraś miała pyatania to śmiało smile
        • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 10.08.06, 09:59
          Gratuluję szczęśliwego rozwiązania smile Mam kilka pytań:
          1. Czy robią lewatywę?
          2. Czy jak się nie wie za wiele o opiece nad dzieckiem to czy chętnie pomagają?
          3. Ile standartowo czasu spędza się w szpitalu po porodzie?
          Dziękuję z góry.
          • semilka Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 15.08.06, 22:52
            Witaj bp93smile
            Ad.1 Jeśli zachodzi potrzeba robią lewatywę (pytają się wcześniej oczywiście),
            lub dają czopki.
            Ad.2 Myślę że pomogą jeśli nie wiesz. Pokazują codziennie jak kąpiesz jak
            przemywasz pępuszek zawsze możesz się pytać. Napewno pomogą też "doświadczone"
            koleżanki na sali.
            Ad.3Standardowo spędza się 3 doby.
            Pozdrawiamy i życzymy radosnego przywotania maluszka.
            • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 16.08.06, 07:23
              Semilko - bardzo dziękuję za odpowiedzi. Teraz wiem, czego się spodziewać.
              Serdecznie pozdrawiam smile
    • sagala6 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 18.08.06, 14:05
      Urodziłam w Żeromskim 14.08.06 szóste dziecko. Z całego serca polecam ten
      szpital. Dwoje pierwszych dzieci rodziłam w Żeromskim, trzecie na
      Siemiradzkigo, dwoje następnych w Narutowicza. Największy sentyment mam jednak
      do Żeromskiego.
      • kasia062 Prosze o odpowiedz;) 18.08.06, 22:07
        Witamsmile
        Mam pare pytan do mamus które ostatnio rodziły w Zeromskimsmilelicze na pomocsmile
        A wiecsmile
        Czy miałyscie z tamtad lekarza prowadzacego?A jesli nie miałyscie to :
        Ile dni po terminie polozono was na patologie?<to dla mnie wazne bo w domu mam
        2 letniego prawie synka,a czuje ze znowu urodze po terminie i boje sie jak to
        wszystko zoorganizowac>
        Czy czeba miec skierowanie?czy oni sami mowia kiedy nalezy przyjsc z torba do
        szpitala?no i po jakim czasie robia test oksytocynowy.

        Jesli jestescie w stanie odpowieziec,bede wdziecznawink
        POZDRAWIAM
        • semilka Re: Prosze o odpowiedz;) 19.08.06, 11:37
          Ja nie miałam własnego lekarza ani położnej (nawet chyba nie ma takiej
          możliwości - w przypadku położnej a nie wiem jak z lekarzem). Nie trzeba mieć
          skierowania. Przyszłam poprostu z torbą jak mi wody odeszły, miesiąc wcześniej
          pojechałam zobaczyć co i jak.
          Urodziłam przed terminem więc nie wiem ile się leży wcześniej na patologii i
          kiedy testy oksytocynowe.
          Pozdrawiamy
        • sagala6 Re: Prosze o odpowiedz;) 19.08.06, 16:33
          Urodziłam 14.08.06 . Termin wg OM na karcie ciąży 27.07, wg mnie i USG z 20
          tyg. ciąży 6.08. Nikogo w szpitalu nie znałam. 28. 07 poszłam zrobić KTG (bez
          skierowania) do poradni patologii ciąży. Tak mi poradził lekarz prowadzący z
          przychodni, ponieważ poszedł na urlop i nie chciał mnie zostawić bez opieki.
          Dostałam skierowanie na oddział patologii, z którego nie skorzystałam. Co parę
          dni robiłam KTG. 10.08 dostałam silnych bóli i trafiłam na porodówkę. Jak
          zobaczyłam fotel to mi wszystko przeszło Ha, ha,.... Położyli mnie na patologii
          i NIC. Decyzja - z rana test osytocynowy, ale ja nie chciałam. Mój organizm nie
          wykazywał gotowości do porodu. A był to piątek. Weekend w szpitalu- niemiła
          perspektywa, więc wyszłam ze szpitala na włane życzenie co wszystkim było na
          rękę, bo na patologii zrobiło się ciasno (przyjęto 7 pań). Wróciłam 13 w
          niedzielę przed północą i o 1.30 dzidzia była już z nami. Do szpitala miałam
          większą torbę niż na wczasy. Przydały mi się majtki jednorazowe, podpaski,
          przybory toaletowe, koszla i szlafrok, woda niegazowana, żarełko, kubek i
          sztućce.Rzeczy dla dziecka, chusteczki, pampersy, koszle na zmianę mógł
          spokojnie przynieść mąż na następny dzień. Pozdrawiam
          • kasia062 Re: Prosze o odpowiedz;) 21.08.06, 09:35
            Dzięki dziewczynysmile
            Jeszcze raz podciagam watek>moze ktos wie jak jest z wywolaniem jesli nic sie
            nie dzieje?
            Pozdrawiam
        • anebi Re: Prosze o odpowiedz;) 10.10.06, 01:43
          Witam
          Urodziłam synka w lipcu 2006, lekarz prowadzący pracował w tym szpitalu, ale
          nie ma to większego znaczenia ponieważ nie wolno im przyjeżdżac do porodu,
          można jedynie liczyc na szczęście, że trafi się na dyżur swojego lekarza. Nam
          tego szczęścia zabrakło. Termin porodu miałam wyznaczony na 24 czerwca, 30
          czerwca zostałam skierowana na patologię ciąży ( skierowanie trzeba miec z
          poradni przyszpitalnej). Następnego dnia miałam robiony test oksytocynowy, 13
          godzin pod kroplówką i nic zaledwie 1,5 cm rozwarcia, a skurcze były dosyc
          bolesne, wróciłam na patologię, następnego dnia miałam jeszcze silniejsze
          skurcze, ponieważ to była niedziela nikt nic nie zrobił. W poniedziałek przy
          badaniu ginekologicznym okazało się że mimo tych silnych bóli jest rozwarcie
          2cm, zrobiono mi kolejny test oksytocynowy, w trakcie którego odeszły mi wody
          płodowe, więc byłam pewna że tym razem na pewno urodzę, niestety kolejne 12
          godzin i nic 4 cm rozwarcie, a ja wyczerpana, na skraju wytrzymałości
          psychicznej.lekarz który był na dyżurze Marta Marszałek Rajska stwierdziła że
          należy przeczekac noc i rano zrobic trzeci oksytest. Położna informowała nas na
          bieżąco i wiedzieliśmy z mężem że po odejściu wód płodowych można czeka na
          rozwiązanie 24 h, w nocy wody płodowe zrobiły się zielone, co oznaczało ogólnie
          mówiąc że życie naszego dziecka jest zagrożone, lekarz oczywiście nic nie
          zrobił. Pani doktor przyszła na salę rano i zarządziła podanie płynów które
          zrelaksują macicę(po oksyteście stosuje się takie metody w celu zmobilizowania
          macicy do dalszej pracy). Zrobiła to w ok 22 godzinie od momentu odejścia wód.
          Pewnie liczyła na cud, że po trzech dniach wyczerpujących bóli i bardzo słabo
          postępującego rozwarcia, a co gorsza zielonych wód które są oznaką dyskomfortu
          płodu urodzę w przeciągu dwóch godzin, dodam jeszcze że z badania usg wynikało
          że synek będzie miał ok 4 kg . Dzięki interwencji ordynatora na prośbę położnej
          Pani Danusi Potaczek,urodziłam poprzez cięcie cesarskie.Nasz synek miał 4,05
          dkg i 58 cm dł. Niestety zbyt długotrwający poród odbił się na zdrowiu małego,
          po urodzeniu przez 3 dni nie widział na oczka, miał ostrą infekcję, zmuszeni
          też jesteśmy korzystac z poradni rehabilitacyjnej z powodu słabego napięcia
          mięsniowego. Myślę że można było tego uniknąc, osądźcie sami.
          Pani dr Rajska dawała mi również wypis ze szpitala, w którym były
          błędy:ustawienie płodu było prawidłowe tymczasem na karcie wypisu widniał wpis
          o położeniu pośladkowym ,zła data narodzin dziecka. Pomijając już Panią doktor
          reszta personelu była bardzo miła i pomocna, a dzięki Pani Danusi Potaczek
          poród nie skończył się tragicznie.
          • remo14 Re: Prosze o odpowiedz;) 11.10.06, 11:46
            Droga Anebi, przeczytalam Twoją wypowiedź i szczerze mówiąc troche sie
            podłamałam po Twojej opinii na temat dr Rajskiej. Jestem od niedawna w ciąży i
            wybrałam tę właśnie lekarkę na prowadzącą. Bardzo wiele osób mi ją polecało i
            ja po kilku wizytach też mam jak najlepsze zdanie o pani doktor. Zamierzam
            rodzić w szpitalu im. Żeromskiego. Zapaliło mi się takie małe światełko
            ostrzegawcze ale z drugiej strony każdy lekarz o których czytałam na wielu
            forach ma zarówno pozytywne jak i negatyne opinie, zawsze znajdzie się ktoś
            niezadowolony. A może napisze ktoś komu dr Rajska prowadziła ciążę?
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 22.08.06, 08:17
      up
      • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 25.08.06, 20:36
        up
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 28.08.06, 08:15
      Może Ktoś jeszcze podzieli się wrażeniami z pobytu w Szpitalu im. Żeromskiego
      • ald77 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 29.08.06, 09:03
        Cześć,

        Rodziłam w Żeromskim w 2005 roku.
        Było świetnie, nie bolało tak jak się tego obawiałam, chociaż miałam poród
        wywoływany oksytocyna z powodu wczesnego odejścia wód płodowych.

        Rodziłam bez znieczulenia, w pozycji kolanowo-łokciowej, bez nacięcia (mimo, ze
        to był pierwszy poród, a synek duży). Przez cały czas był ze mną mąż, który
        przecinał pępowinę. Mogłam chodzić, pić, korzystałam z prysznica, ukradkiem
        zjadłam nawet tabliczkę czekolady smile Nie miałam lewatywy ani innych
        nieprzyjemnych zabiegów. Dziecko od razu wylądowało na moim brzuchu, po 2
        godzinach przeszłam na inną salę na własnych nogach.

        Położne kąpały małego każdego popołudnia (mąż albo ja szliśmy z nimi i
        przyglądaliśmy sie co robią naszemu dziecku), pomagały jeśli miałam problemy z
        karmieniem piersią. Zadzwoniłam też po nie jak była "megakupka" i nie
        wiedziałam co z tym zrobić smile
        Zwykle jednak mamy musza radzić sobie same jeśli chodzi o własną obsługe, a
        takze pielegnację dziecka. Dzięki temu po 3 dniach w szpitalu byłam biegła w
        zmienianiu pieluch i przebieraniu smile

        Na pozostałe pytania moge odowiedzieć e-mailowo.
        • ald77 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 29.08.06, 11:43
          A mój e-mail ald77@poczta.fm smile
          • bp93 ald77 - dziękuję 29.08.06, 14:18
            Dziękuję za podzielenie się wspomnieniami. Dla nas przyszłych rodzących w
            Szpitalu im. Żeromskiego to są cenne informacje smile
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 30.08.06, 22:19
      Czy trzeba mieć kosmetyki dla dziecka w Żeromskim?
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 01.09.06, 14:03
      W podanym niżej wątku wiele dziewczyn wypowiada się negatywnie na temat
      szpitala im. Żeromskiego - zmartwiło mnie to sad
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 01.09.06, 14:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=47733627
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 05.09.06, 08:04
      up
      • basia752 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 05.09.06, 09:36
        A ja urodziłam tam dwie córeczki, jedną w listopadzie 2003, drugą w maju 2006 i
        byłam zadowolona z opieki, jedyny minus dla mnie to brak możliwości dostania
        znieczulenia - niestety szpital nie ma na tyle anestezjologów. Położne są
        bardzo miłe, może lekarka przy drugim porodzie była mało sympatyczna, ale to
        już loteria na kogo się trafi, stażystki też bardzo pomagają, pokazują jak
        wykonywać ćwiczenia, pomagają korzystać z prysznica, i co dla mnie jest ważne,
        to pewność że dziecko nie dostanie butli ani smoczka, a jak jest potrzeba to
        dokarmiają kieliszkiem, a wychodząc ze szpitala sama umiałam przebrać czy
        zmienić dziecku pieluszkę. Położne od noworodków bardzo pomagają i są na każde
        zawołanie, cierpliwie uczą przystawiania dzieci do piersi. Może łazienki są
        mało komfortowe, ale mi to bardzo nie przeszkadzało, nie to jest najważniejsze.
        I wcale nie natrafiłam na jakieś oblężenie, oprócz mnie rodziła jeszcze jedna
        dziewczyna. Oczywiście nikomu tam nie zapłaciłam ani złotówki, lekarkę mam z
        tego szpitala.
        • kasia062 Rodziłam tydzien temu:) 07.09.06, 14:41
          Odpowiem na pytania>moj gg 2755350
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 10.09.06, 14:50
      Kasia062 dziękuję za chęć udzielenia wiadomości. Jak tylko zainstaluję gg to
      pewnie zarzucę Cię pytaniami smile
    • semilka Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 12.09.06, 23:14
      W Żeromskim nie trzeba mieć kosmetyków dla dziecka, to znaczy można ale nie
      trzeba ja dawałam tylko swoją oliwkę bo tylko to ewentualnie można dodatkowo.
      Dają swój kremik do pupki - super krem(podobno z łożysk?)!!!
      Pozdrawiamy
    • semilka Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 15.09.06, 23:12
      up
    • magda5005 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 17.09.06, 13:47
      Ja urodziłam mojego synka 5 wrzesnia 2006 w Szpitalu Żeromskiego. Serdecznie
      polecam. Bardzo miłe powitanie na izbie przyjęć, przyjazne położne na trakcie
      porodowym i bardzo mili,pomocni lekarze. O godzinie 7.00 i 19.00 zmieniają się
      połozne. Sale porodowe pojedyncze, ładne, wyremontowane. Na sali porodowej
      można chodzić, skakać na piłce (jeśli ktoś ma ochotę smile.Nie ma problemu z
      obacnością bliskiej osoby. Ja miałam swojego lekarza prowadzącego z tego
      szpitala, ale nie ma to znaczenia, bo i tak nie można umówić się ze swoim
      lekarzem czy znajomą połozną. Przy porodzie jest ten lekarz, który akurat ma
      dyżur.Ja trafiłam na przesympatyczną młodą panią doktor Kasię. Bardzo mi
      pomogła w przyjściu na świat naszego maluszka. Szycie krocza odbyło się bardzo
      szybko bez bólu i jak stwierdziła położna środowiskowa, która mnie odwiedzała w
      domu - zrobione to zostało bardzo profesjonalnie. Po porodzie pozostawiono nas
      samych z męzem z naszym maluszkiem na 2 godziny. Wspaniałe chwile!. Na oddziale
      noworodkowym dzieci przebywają cały czas z matkami. Na początku jest to bardzo
      męczące ale po upływie kilku dni widać zalety tego systemu. Po powrocie do domu
      nie ma problemu z opieką nad noworodkiem.Panie połozne na oddziale nowordkowym
      bardzo symaptyczne, we wszystkim pomagają i doradzają. Gorąco polecam ten
      szpital! Jedyna wada - toalety i prysznice - może niebawem je wyremontują.
      • oli_mama Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 29.09.06, 13:23
        Ja na Bocianówce rodziłam w maju 2005 i byłam bardzo zadowolona z porodu. To
        był mój piuerwszy poród i nie zraził mnie od wcale w przeciwieństwie do mojej
        cioci która rodziła na Kopernika i bardzo niemiło to wspomina. Na bocianówce
        nie trzeba przedewszystkim płacić za bycie bliskiej osoby przy porodzi (a w
        kopernika 500 zł!!!), obsługa medyczna w żeromskiego też bardzo sympatyczna i
        pomocna.
        Polecam wszystkim mamą- ja ani złotówki nie dałam nikomu a mimo to bardzo
        dobrze sie ze mną obchodzono.
        Polecam
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 21.09.06, 08:24
      up
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 23.09.06, 11:45
      up
    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 27.09.06, 19:50
      up
      • tygrysek75 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 01.10.06, 13:40
        21 wrzesnia urodzilam tam swojego dzieciaczka. To byl moj pierwszy porod ale
        dzieki pomocy swietnej poloznej Bogusi Chmiel przebiegal w miare szybko i
        sprawnie. Moglam przyjac pozycje taka jaka chcialam i ostatecznie rodzilam na
        siedząco na krzesle polozniczym co przyspieszylo znacznie ozwiazanie. Maz caly
        czas byl ze mna, o wszytskich zabiegach bylam informowana i pytana o zgode na
        ich wykonanie. Polozne noworodkowe na oddziale tez super. Pomocne, cierpliwe w
        odpowiedzi na pytania swiezych i zestresowanych mam. Moze warunki socjalne nie
        sa rewelacyjne, ale naprawde wierzcie mi ze przez te 3 dni nie zwracalam na to
        az takiej uwgai.
        • malikowna Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 11.10.06, 20:52
          Niestety nie mogę polecić tego szpitala. mam koszmarne wspomnienia, lekarze
          byli beznadziejni-brak info o postępie porodu, po 18 godz. zrobiono mi
          cesarkę , nie liczcie na znieczulenie ZO które jest obiecane na życzenie
          pacjentki-ja czekałam na anestezjologa 3 godz. i dopiero interwencja szwagra
          który pracuje w mediach i groźba nagłośnienia sprawy pomogły.
          • myszeki23 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 12.10.06, 15:36
            Witam!
            Parę dni temu urodziłam w tym szpitalu córeczkę. Poprzednie dziecko rodziłam w
            Rydygierze więc mam porównanie. Ogólnie wspomnienia mam dobre, jest bardziej
            kameralnie niż w Rydygierze. Zwłaszcza położne są miłe i pomocne. Sam porod
            mialam ciężki ale znieczulenie dostałam szybko, chyba dlatego że to był
            dzień "niezabiegowy". Niestety znieczulenia nie można podawać aż do określonego
            rozwarcia (4-5 cm) mimo wielkich skurczy, dopiero decyzją lekarza podano mi zzo
            przy rozwarciu 3 cm, po 7 godz b.bolesnych skurczy. była to świetna decyzja bo
            godzinę później urodziłam córeczkę. Miałam też świetną położną przy porodzie,
            która bardzo mi pomogła. Faktycznie warunki lokalowe są okropne, zwłaszcza
            sanitariaty, ale te parę dni da się wytrzymać.
            Jeśli macie pytania, chętnie odpowiem.
            Pozdrawiam!
            • remo14 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 12.10.06, 17:21
              Cześć Myszeki23, czy miałaś lekarza z Żeromskiego? Był przy porodzie? Czy
              możesz polecić jakąś położną? Ja mam termin dopiero w przyszłym roku i też chcę
              rodzić w Żeromskim bo wiele dobrego słyszłam o Bocianówce. Na razie znam tylko
              dr Rajską która prowadzi moją ciążę. Z góry dziękuję za odpowiedź.
              • myszeki23 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 14.10.06, 13:27
                Witaj Remo!
                Owszem chodziłam na wizyty do lekarza pracującego w tym szpitalu, ale nie był
                przy porodzie. W Żeromskim nie ma takiej możliwości. Podobnie z położnymi.
                Prowadzi Cię ta która ma akurat dyżur. Jedna moja uwaga do wszystkich mam to
                miejcie na uwadze fakt, że to szpital kładący wielki nacisk na karmienie
                piersią. Nie wszystkie mamy tak chcą. Ja akurat byłam nastawiona na karmienie
                naturalne i bardzo sobie to chwalę. Dzieci dokarmiane są tylko w naprawdę
                wyjątkowych przypadkach. Położne bardzo pomagają w podjęciu karmienia.
                Pozdrawiam!
                • semilka Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 22.10.06, 23:27
                  Wyjątkowe sytuacje są często nie bardzo wyjątkowe ale np. jak dzidziuś słabo
                  przybiera na wadze to podają mleczko a także jak bardzo krzyczy z powodu głodu
                  to też dają ale generalnie rzeczywiście nacisk na kamiernie piersią. Chodza i
                  doradzają co zrobić aby pojawił się pokarm. Myślę że nacisk na karmienie
                  piersią jest spowodowany akcja "Rodzić po ludzku". Naprawdę super pomagają
                  przystawiać do piersi i zawsze można zawołać doradcę laktacyjnego - niesamowita
                  babkasmile Położne w tej kwestii są bardzo cierpliwe i pomocne. W każdym bądź
                  razie kontrolować można to gdyż dziecko jest przy matce. Sama jestem ciekawa
                  jak to jest jak kobieta odmawia karmienia piersią a przecież każda kobieta ma
                  do tego prawo no bo co jej mogą zrobić?smile
                  Pozdrawiamy
                  • megg_an1 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 26.10.06, 13:25
                    Witajcie,
                    ja tez bardzo sobie chwale pobyt w tym szpitalu, urodzialam 13.10 u nich synka
                    przez cc. Wszyscy byli bardzo mili i pomocni. Szkoda tylko ze zaraz po zabiegu
                    dostaje sie dziecko do opieki wprawdzie przychodza polozne i pare razy w
                    pierwszej dobie dziecko poloza Ci do karmienia czy potulenia ale pozniej to
                    radz sobie sama, ja akurat dlugo sie nie moglam wyprostowac dopiero wieczorem
                    drugiej doby wzielam malego na rece do przewiniecia bo tak to nie mialam na to
                    sily. Polozne sa super, na prawie wiadomo ze sa wyjatki ale nie wszystkich
                    trzeba lubiec. Panie z 18-stki bardzo pomicne i w razie potrzeby maluch nie
                    bedzie chodzil glodny. Mozna sie nauczyc podstawowej pielegnacji dziecka i w
                    domku jest zawsze prosciej. NIe robioni mi tez problemow Z zostaniem na 5 dobe
                    w szpitalu bo maly mial slad zoltczki i woalam poczekac czy sie nie rozwinie.
                    Ale wszystko bylo ok i wyszlam do domu po 5 dniach. Sama cc nie jest taka
                    straszana jak ja opisuja boli przez pierwsze dwa dni ale nawet nie bylo
                    problemow z czyms przeciwbolowym pozniej tylko troche brzuch ciagnie i ze
                    smianiem sa klopoty smile. Ogolnie jak bym jeszcze kiedys byla w ciazy to tylko
                    Zeromski.
                    • ja-kinia Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 06.01.07, 19:05
                      megg
                      mam kilka pytań do Ciebie mozesz mi podać maila żebym tu nie zaśmiecała forum???
                      proszę o kontakt
                      Kinia
              • tomsmith Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 02.11.06, 21:59
                remo! ja byłam prowadzona przez dr. Rajską. byłam zadowolona przez całą ciąże -
                owszem! parę godzin po porodzie dowiedziałam się że moje dziecko ma baaaardzo
                poważną wade serca. i uwierz mi nie byłam w stanie znieść po tysiąckroć
                zadawanego pytania - "czy Ty nie miałaś robionego usg?????????????????" miałam,
                wiele razy........... .na szczęście moje dziecko żyje...dzięki świetnym
                neonatologom w żeromskim, którzy natychmiast podali mu lek utrzymujący go przy
                zyciu!wybór należy do Ciebie. pozdrawiam
                • remo14 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 05.11.06, 21:56
                  Dziękuję Tomsmith. Już do niej nie pójdę. Intuicja od początku podpowiadała mi,
                  żeby wrócić do mojego pana doktora z Siemiradzkiego . Na szczęście to dopiero
                  początek ciąży. Pozdrawiam.
                  • ewamalutka Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 21.06.07, 00:25
                    uważajcie na Panią "doktor" Marszałek - Rajską
                    prowadziła moją ciąże wszystko było ok USG ok
                    tylko że jak dziecko przyszło na świat w 36 tygodniu to ważyło 1270g
                    czego pani "doktor" niezauważyła.
                    Całe szczęście że poród zaczoł się sam z siebie wcześniej
                    dzięki temu i wspaniałej opiece w Żeromskim
                    mam zdrowe dziecko
    • semilka up 29.11.06, 00:07

    • bp93 Re: Trakt Porodowy "Bocianówka" - Szpital Żeromsk 08.12.06, 07:19
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka