Dodaj do ulubionych

Na Karowej nie ma miejsc!!!

01.10.06, 14:51
Tyle dowiedziałam się dziś, gdy byłam na ktg. Jutro mam się stawić do
szpitala - 10. dzień po terminie. Ale poinformowano mnie, żebym nie liczyła
na przyjęcie, bo nie ma miejsc. będą mi szukali innego szpitala. Bez sensu.
Cały czas trzymałam się Karowej. PO terminie jeździłam CODZIENNIE na ktg 50
km w jedną stronę. I co słyszę? Nie ma miejsc. Wkurzyłam się strasznie.
Pojadę jutro rano, zobaczymy. Może coś się zwolni. Tylko kiedy? Bo dziś
wypisów nie ma... Albo zrobię awanturę albo sie popłaczę (raczej to drugie,
zważywszy na mój stan emocjonalnysad).
Dziewczyny! Na który szpital się zdecydować, jak będą proponować? Mam
wskazanie do cc (okulistyczne). Poradźcie...
Obserwuj wątek
    • jonaska Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 16:25
      troche mnie wkurza, to całe zamieszanie z brakiem miejsc..jakbyś miała opłaconą
      położną, albo salę jednoosobową to miejsce pewnie by się znalazło...zrób
      awanturę, rozpłacz się..a miejsce sie znajdzie znając życie...ech....
      znajoma rodziła miesiac temu na /starynkiewicza, brak miejsc, odsyłanie..ona
      pyta co z miejscami, a lekarka,że dla moich pacjentów zawsze miejsce sie
      znajdzie..no ładnie...denerwuje mnie to,,kochana..uprzyj się na Karowa i
      już..miejsca sa pewnie..tylko dla prywatnych pacjentów...
    • amwaw Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 16:37
      Zrobisz awanturę o co?I komu?Lekarzom, że szpital nie ma dodatkowego skrzydła
      czy innym rodzącym, że śmią rodzić w wybranym przez Ciebie szpitalu?
      Taki czas, że rodzi wyż demograficzny.Na to nikt nie poradzi.
      • jonaska Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 17:06
        jak to o co? o to ,że miejsca mają dla (swoich)prywatnych pacjentek, a dla nas
        nie...
        • amwaw Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 18:03
          A masz na to dowód oprócz swojej wyobraźni??
    • kania_kania Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 17:52
      Sprobuj faktycznie w innym szpitalu. podobno na inflackiej respektuja najwiecej
      wskazan do cc. Nie jest to tez szpital oblegany, wiec stamtad Cie nie odesla.

      Nie jestem pewna, czy jest sens awanturowac sie. Stracisz nerwy a efekt
      watpliwy, np wyladujesz na korytarzu...

      Kania
      • jonaska Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 18:34
        pewnie do żadnej awantury nie będziesz miała głowy mówiąc poważne..

        PS. do kolezanki wyżej - nie uważam,żeby to była moja wyobraźnia, to sa fakty
        moja droga
        • irka15 Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 19:29
          Oprocz tego, ze wyz demograficzny, to z calego wojewodztwa sciagaja do Wawy...
          I stad rowniez brak miejsc.
          • amwaw Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 19:33
            M.in autorka wątku...
        • amwaw Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 19:32
          No, ale ja się pytam JAKIE FAKTY?
          Jakie masz podstawy, żeby tak twierdzić?
          Moja droga...
          • jonaska Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 19:54
            na przykład takie,że trzy moje koleżanki rodziły teraz w wakacje. w tym dwie
            prowadziły ciąże w Limie..i nie musiały martwić się o miejsce,
            pojechały..innych odsyłali..a dla nich było miejscewink ale przeciez nie o to w
            tym wątku chodzi.,nie będę się sprzeczać..takie moje doświadczenie i wiedza w
            tym temacie i nie musisz się ze mną zgadzac..ja po prostu napisałam co wiem i
            co myslę...
            życze autorce postu,żeby jednak znaleziono dla niej miejscesmile
            • jaga115 Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 02.10.06, 20:09
              a w jak zaawansowanym stadium porodu pojechały Twoje koleżanki, bo może miały
              jeszcze sporo czasu i mogły dojechać do innego szpitala a te przyjete miały już
              mocno zaawansowany poród ??? Ja rodziłam na Karowej 12.07 był tłok i nie byłam
              prowadzona przez lekarza z Karowej i zostałam przyjeta bez problemu poprostu
              nie było czasu na szukanie innego szpitala i przewożenie mnie.
            • amwaw Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 03.10.06, 11:25
              Ja nie mam żadnej wiedzy na ten temat. Bardzo często natomiast spotykam się z
              tym, że lekarze są obwiniani o rzeczy na które nie mają najmniejszego wpływu.
              Nawet gdyby rzeczywiscie były jakieś wytyczne dyrekcji( w co wątpie) to przecież
              lekarze nie są temu winni.A zazwyczaj frustracja nieprzyjętej rodzącej skupia
              się na nich. Tak było bardzo często w większości szpitali w Warszawie w czasie
              lata kiedy było bardzo ciężko z miejscami. Jak widać- autorkę wątku przyjęto, a
              wykładnikiem nie był swój/ nie-swój lekarz, a skomlikowanie porodu( cesarka
              jakby na to nie patrzyć jest operacją).
              Autorce wątku życzę szybkiej rekonwalescencjismile i grzecznego maluchasmile
      • moreno500 Re: do kania_kania 01.10.06, 22:36
        kania, właśnie się wdałam w dyskusję na temat cc w różnych szpitalach w
        warszawi i akurat inflancka ma ich najmniej....
    • moreno500 Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 01.10.06, 22:37
      sprawdź, o której są wypisy i przyjedź mniej więcej w tych godzinach, może to
      pomoże (na żelaznej są ok.14, nie wiem, jak karowa)
      • klarasz Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 02.10.06, 13:16
        Nie ma miejsc także dlatego, że w części szpitali sa remonty (np obecnie na
        pewno Solec). W czasie wakacji było takich oddziałów kilka w zawiązku z czym
        doszło do absurdu, gdzie kobietę z wawy skierowano na poród do
        .....Ciechanowa..... (opisane w Gazecie). Nie wiem czym sie skończyło. ALe tak
        się to kończy jak nikt nie kontroluje kiedy jakie oddziały będą się zamykały.
      • wosebka Re: Na Karowej nie ma miejsc!!! 02.10.06, 18:52
        Zajęta przygotowaniami do szpitala przegapiłam dyskusję! Dzięki za rady. Jak
        widzicie, jestem w domu. Ale tylko dlatego, że zdecydowałam się poczekać do
        jutra. Otóż uznano moje zaświadczenie od okulisty!!!!! Wypisano kartę
        przyjęcia. Decyzja - na stół, bo byłam na czczo. Niestety, wynikły 2 przypadki
        nagłe i powstał problem, co ze mną. Wybór: inny szpital dziś lub jutro o * rano
        Karowa. Zdecydowałam sie na opcję nr 2. Mam nadzieję, że mnie nie odeślą -
        dokumentacja wypełniona leży u oddziałowej. A wszytko to dzęki życzliwości dr
        K. Drągowskiej. Baaaardzo ciepła kobieta, która potraktowała mnie jak istot
        czującą.
        Inne panie nie miały szczęścia - na poród sn odsyłano je na Bielany
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka