wczoraj rozmawiałam z koleżanką która jest położną, żeby pogadac o nacinaniu
itd. powiedziała mi, że jest taka specjalna pompka która ma na końcu balonik-
pompuje się go stopniowo do woelkości odpowiadającej pełnemu rozwarciu i w
ten sposób rozciąg się krocze, żeby uniknąć nacięcia. pompka jest ze
specjalnym zegarem (takim jak w aparacie do ciśnienia) który wskazuje żeby
nie napompować zbyt dużego ciśnienia.
czy któraś z Was słyszała o czymś takim?
wydaje mi się to możliwe w użyciu, ale trudno to sobie wyobrazić...
pozdrawiam