Dodaj do ulubionych

pompka do rozciągania krocza?

08.10.06, 11:57
wczoraj rozmawiałam z koleżanką która jest położną, żeby pogadac o nacinaniu
itd. powiedziała mi, że jest taka specjalna pompka która ma na końcu balonik-
pompuje się go stopniowo do woelkości odpowiadającej pełnemu rozwarciu i w
ten sposób rozciąg się krocze, żeby uniknąć nacięcia. pompka jest ze
specjalnym zegarem (takim jak w aparacie do ciśnienia) który wskazuje żeby
nie napompować zbyt dużego ciśnienia.

czy któraś z Was słyszała o czymś takim?
wydaje mi się to możliwe w użyciu, ale trudno to sobie wyobrazić...

pozdrawiam wink
Obserwuj wątek
    • aintha Re: pompka do rozciągania krocza? 08.10.06, 12:03
      znam taką jedną, która ją używała :] Zarzekając się, że nie da się pociąć i w
      rezultacie urodziła przez cesarkę. Więc nie wiem, czy w jejprzypadku była to
      metoda skuteczna big_grin
      ------------------------------
      Nasza Fasolka
      Fasolkowo-Filmowo
      • mariolka55 Re: pompka do rozciągania krocza? 08.10.06, 12:06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=31612736
      • draugdur Re: pompka do rozciągania krocza? 08.10.06, 12:06
        tak tak, pocieli ja chociaz krocze faktycznie nietknietewink
        ta pompka to epi-no
        jak dla mnie ma to sens
        • mariolka55 Re: pompka do rozciągania krocza? 08.10.06, 12:06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=43229182
          • mariolka55 Re: pompka do rozciągania krocza? 08.10.06, 12:11
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=43339732
            posłałam ci kilka linków do tego balonika,poczytaj sobie,ale to jest drogi
            interes ok. chyba 300 zł ,no i nie za przyjemne,a dodajac jeszcze ze moze to
            pójsc na prózno jak u wyzej wspomnianej kolezanki to trzeba przemyslec,ja tez
            to chciałam kupic ale dobrze ze nie kupiłam bo skróciła mi sie szyjka i tez by
            było na nic,dobre efekty tez daje regularny "sumienny" masaz.
            • aintha Re: pompka do rozciągania krocza? 08.10.06, 12:40
              wg mojej położnej od 34 tygodnia np. olejkiem migdałowym:]
              Sumiennie big_grin
              ------------------------------
              Nasza Fasolka
              Fasolkowo-Filmowo
              • barbarita5 Re: pompka do rozciągania krocza? 08.10.06, 13:26
                Ja sumiennie masowałam olejkami(z kiełków pszenicy+ze słodkich migdałów) i
                faktycznie u mnie dało to efekt bo nie byłam nacięta choć 2 szwy kosmetyczne mi
                zalozono+lekkie obtarcie cewki moczowej. Z tym, ze to był mój drugi poród a przy
                pierwszym byłam nacięta. Wydaje mi się jednak,ze systematyczne masowanie
                uelastycznia tkanke krocza i moze pomoc przy porodzie.
                • gagatek22 Re: pompka do rozciągania krocza? 09.10.06, 14:32
                  czy mogłabyś opisać jak robiłaś ten masaż, podobno to nie jest prosta sprawa
                  można zrobić sobie krzywdę, a ten olejek kupiłaś gotowy czy robiłaś sama.
                  • gloria30 olejek migdałowy 09.10.06, 14:56
                    Też chciałabym się dowiedzieć gdzie można kupić taki olejek? w Aptece?
                    Słyszałam, że dobrze jest dodać do niego vit E w płynie.
    • aneczka805 Re: pompka do rozciągania krocza? 09.10.06, 16:07
      ja to nie za bardzo rozumiem, po co sobie rozluźniac krocze...
      Takie nacięcie podczas porodu to się zzszywa i "rozmiar" wraca do normy a jak
      sie poluźnia krocze jakas pompką to owszem, na poród sie rozciągnie, może
      cięcia nie będzie ale co później na takie rozciągnięte krocze powie wasz facet??
      Ja mialam nacinane krocze przy 1 ciąży, elegancko zszyte i "rozmiar" pozostal
      jak przed porodem... może więc ktoś mi wytłumaczy na czym to polega??
      • antyka Re: pompka do rozciągania krocza? 09.10.06, 17:53
        ja cwiczylam
        nie zaluje, przestalam sie bac porodu
        a wczesniej za przeproszeniem, sralam w gacie na mysl o tym, ze cos tak
        wielkiego bedzie przechodzic przez moje krocze

        trzy dni przed porodem urodzilam bez zadnego wysilku balonik o obwodze 30,5 cm.
        Doszlam do tego po ok. m-cu regularnych cwiczen.
        • antyka Re: pompka do rozciągania krocza? 09.10.06, 17:56
          www.epi-no.de tu znajdziecie wszystkie info

          za kilka tygodni rodzi Natalka z forum wygodnych ciezarowek
          ona tez cwiczy na epi-no - doszla do 33 cm
          zapytajcie ja po porodzie...
          • lechickachata Re: pompka do rozciągania krocza? 14.10.06, 23:04
            Miałam balonik. Z tym nadmiernym rozciągnięciem to totalna bzdura. Balonik nie
            jest po to, bo rozciągnąć (powiększyć otwór, powiedzmy), ale po to, by
            uelastycznić mięśnie i skórę. W razie jakiegoś nadmiernego rozciągnięcia (w
            które nie wierzę; nie słyszałam o takim przypadku) ćwiczenia Kegla pomogą.
            Zresztą balonik jest pomyślany jako narzędzie ćwiczeń "przed" i "po".
            W kwestii skuteczności - hmmm, u mnie skończyło się cesarką (zresztą widzę, że
            nie jestem jedyna). Za to moja koleżanka po ćwiczeniach balonikiem urodziła bez
            nacięcia (minimalne pęknięcie śluzówki).
            Trudno jednoznacznie wypowiedzieć się na temat skuteczności epi-no, bo bardzo
            mało osób w Polsce go stosuje. Moje zdanie jest takie, że jeśli macie szpital, w
            którym pozwalają rodzić bez nacięcia to warto poćwiczyć z balonikiem. Sądzę, że
            pomoże. Przed cc próbowałam rodzić naturalnie i muszę przyznać, że dzięki
            balonikowi rodzaj i siła bólu mnie nie zaskoczyły. On trochę na to przygotowuje.
            Tak, te ćwiczenia do najprzyjemniejszych nie należą, ale mają swoje
            niezaprzeczalne plusy.

            Gosia
            Michasia
            • antyka Re: pompka do rozciągania krocza? 17.10.06, 14:12
              kilka dni temu Natalka z forum wygodnych ciezarowek urodzila
              - cwiczyla na epi-no - doszla do 33 cm obwodu,
              urodzila bez naciecia, bez pekniecia, w pozycji kleczacej,
              w takiej, jakiej zwykla rodzic epi-no

              Natalka dodatkowo wykonywala masaz i pila herbatke z lisci suszonych malin.
              W godzine po porodzie mogla normalnie siedziec, nic ja nie bolalo, nic nie
              ciagnelo.
    • anex26 hehe..." cierp ciało kieś chciało..." 20.10.06, 09:51
      nic dodać nic ujać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka