Dodaj do ulubionych

szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie

IP: *.* 08.04.02, 10:01
Witam,mam pytanie, niedlugo bedziemy rodzic z mezem nasze pierwsze dziecko. Zdecydowalismy sie na szpital Sw. Zofii w Warszawie.Pierwotnie myslelismy o oplaceniu poloznej, ostanio powoli rezygnujemy z tej opcji i pojawiaja sie pytania wlasciwa decyzja czy nie. Mam prosbe o opinie osob rodzacych w tym szpitalu, czy Waszym zdaniem prywatna polozna byla niezbedna, czy tez pomoc z urzedu byla dobra. Na razie czytamy ksiazki, mamy za soba zajecia w szkole rodzenia, wiec od strony teoretycznej jestesmy przygotowaniaz gory dziekujeJustyna
Obserwuj wątek
    • Gość: Zilka A cesarka? IP: *.* 08.04.02, 10:35
      No właśnie a jeśli mam w Św. Zofii planowane cesarskie cięcie to też powinnam komuś dać pieniądze? I jeśli tak to komu lekarzowi do któego chodzę na prywatne wizyty przez całą ciążę? I ILE?????????
      • Gość: mwegner Re: A cesarka? IP: *.* 08.04.02, 11:08
        Ja nie dawałam. Płacilismy tylko za tzw. rodzinne cc :)200 zł. Dzięki temu mój mąż mógłbyc ze mną. Wszedł chwilę po tym jak założono mi cewnik i wkłoto sie w kręgosłup.To miłe jak przy Tobie stoi bliska Ci osoba. Jak tylko nasze dziecko zostało wyjęte Piotrek mógł pójśc za nim i sprawdzić co z nim robią i wziąść go na ręce.Wydaje mi się, że nie należy nic dawać lekarzowi. Ja tylko na pierwszą wizytę po przyniosłam moejmu lekarzowi paczkę z różnymi rodzjami herbat, tak jako dwód sympatii, po prostu miałam ochotę mu jakoś podziękować.Choćby za to, że mnie tak pięknie zszył :)Do jakiego lekarza chodzisz? Umawiał się już z Tobą na termin cc?Magda
        • Gość: Zilka Re: A cesarka? IP: *.* 08.04.02, 11:16
          Chodzę do dr. Sikory i jest rewelacyjny. Bardzo go lubię i bardzo mi odpowiada, zobaczymy jak będzie po porodzie... :)Na dokładny termin jeszcze się nie umawialiśmy bo to dopiero w sierpniu, coś około 15. Narazie tylko wiem, że nie wyjeżdża na urlop i umówimy się na jego dyżur. A Ciebie kto "kroił i zszywał"?
        • Gość: KasiaL Re: A cesarka? - do Magdy IP: *.* 09.04.02, 10:34
          No proszę, dobrze wiedzieć, że nasz doktorek tak ładnie szyje :-) U mnie być może też skończy się cesarką z powodu wysokiego ciśnienia.Umówiłam się z nim na poród (od jakiegoś czasu nie pracuje na stałe w szpitalu, tylko ma z nimi jakąś luźniejszą umowę i umawia sie na porody) i mam nadzieję, że nie będę załować :-)Magda, a w którym momencie zapadła w Twoim przypadku decyzja, że dziecko jest za duże na poród naturalny?Pozdrawiam,Kasia
          • Gość: Zuzka Re: A cesarka? IP: *.* 10.04.02, 11:56
            Hej dziewczyny,przeszłam przez cesarkę w św. Zofii: było OK. Mąż czekał pod drzwiami sali operacyjnej i od razu widział małą (mógł wejść na salę, ale się bał). Potem wywalczyłam, że od razu (mniej więcej po godzinie, na sali pooperacyjnej) dostałam małą do karmienia i przytulenia, oraz że potem była przy mnie od razu w pokoju. Ale tego musiałam się domagać. Miałam opłaconą prywatną pielęgniarkę, która podawała mi małą do karmienia w nocy. Drugiej nocy właściwie nie było to już potrzebne: kuwetka z dzidzią była tuż przy moim łóżku i dawałam radę sama wyjąć małą.Nie bójcie się, cc nie jest takie straszne, a nawet ma swoje zalety - np. od razu można usiąść na własnej pupie ;).
      • Gość: kabat Re: A cesarka? IP: *.* 25.04.02, 07:08
        Miałam cesarkę, ale nieplanowaną. Sam zabig był w porządku. Mąż czekał pod drzwiami. Jak tylko dziecko wyjechało z sali pielęgniarka pomogła mężowi ubrać dziecko. Zaraz po wyjęciu maluszka pokazano mi go. Po wyjeżdzie z sali operacyjnej dostałam go na karmienie. Całą noc spędził na sali noworodków. Dla mnie to dobrze. Nie mogłam wstawać przez 8 godzin, więc i tak nie zrobiłam przy nim nic. Miałam te 8 godzin, żeby ochłonąć. Wiele matek uważa, że po porodzie dobrze jest odpocząć i po kilku godzinach cieszyć się maluszkiem. Niestety w ś.Zofii można oddać dziecko na noworodki, ale połóżna mówi ci to waki sposób, żebyś miała poczucie winy. W innych szpitalach sama położna sugeruje odwiezienie dziecka na noworodki na czas jakiś, żeby matka mogła odpocząć. Niestety w tym szpitalu nie mam mowy o dokarmianiu dzieci i matki nie raz przechodzą koszmar - sama przez to przeszłampozdrawiamLidka
      • Gość: wiosna Re: A cesarka? IP: *.* 05.06.02, 15:18
        Mam koleżankę, która miała cesarkę u Zofii. Zapłaciła lekarzowi 2000 zł za opiekę przy porodzie i po. I rzeczywiście opieka była wyśmienita wtedy...trzymam kciuki,dan
    • Gość: mwegner Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 08.04.02, 11:15
      Ja rodziłam w tym szpitalu dwa razy. Za pierwszym razem nie miałam swojej położnej. Nie byłam bardzo zadowolona z opieki. Tzn. Opieka była o.k. ale bez przesady. niby nic nie mogę zarzucić,ale wyfdaje mi się że położna mogłaby się bardziej mną zająć.Zresztą i tak mój poród zakończył się przez cc.Drugiego porodu obawiałam się i postanowiłam wziąć sobie położną. Dało mi to duże poczucie bezpieczeństwa. Była to osoba której zaufałam i o której wiedziała, że jeżeli potrzbne będzie cc to nie będzie z nim zwlekać, tylko wezwie lekarza i sprawa zostanie załatwiona szybko.A tego chyba bałam się najbardziej, że będą zwlekać z ew.cc.Jednak sparwa nie doszła do skutku, bo przed porodem zapadła decyzja, że jednak z powodu wielkości mojego dziecka od razu będę miała cc.Znam dziwczynę która tam rodziła, nie brała położnej i była bardzo zadowolna z opieki.Myślę, że to zależy od Ciebie, od Twojego strachu przed porodem i tego czy czujesz, że potrzebujesz mieć "swoją" położną, czy sądzisz, że sobie spokojnie bez niej poradzisz."Twoja" położna będzie mogła być z Tobą cały czas i nie będzie musiała od Ciebie wychodzić do innych pacjentek.Ale z drugiej strony nie koniecznie jest Ci oNa niezbędna przez cały czas porodu.hmm chyba za bardzo to ci nie pomogłam...Pozdrawiami zyczę trafnych wyborówMagda
    • Gość: justyna.m Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 08.04.02, 15:21
      Witaj Justyno,Ja również niedługo (06.05) będę rodziła na Żelaznej. Też miałam dylemat - rodzić z "prywatną" położną czy też nie. Przekonała mnie moja lekarka, która twierdzi, że daje to duży komfort psychiczny podczas porodu. Do takiej osoby możesz zadzwonić i upewnić się czy powinnaś już jechać do szpitala czy nie ( ja się boję, że przegapię właściwy moment :)), poza tym jesteś pod stałą opieką jednej osoby co przy ilości odbieranych porodów w tym szpitalu ma znaczenie. Inna sprawa to kwestie finansowe - Żelazna niestety słynie z wysokich stawek za usługi extra. Myślałaś o konkretnej położnej?Pozdrawiam - justyna
    • Gość: AniamamaOli Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 08.04.02, 20:43
      Witaj Justyno !Urodziłam w zeszłym roku na Żelazej moją córeczkę. Położnej nie brałam i do dziś uważam, że nie jest to konieczne. Porodu nie da się przegapić. Nie konsultowałam się z nikim przed wyjazdem do szpitala, byłam spokojna i opanowana (nie ma co się niepotrzebnie podniecać i wydzwaniać do lekarza, położnej itp.). Z domu wyjechaliśmy jak skurcze miałam co 6 minut (mieszkam na Ursynowie).W pokoiku do porodu rodzinnego jest kameralnie i sympatycznie. Ja nawet się cieszyłam, że połozna która mnie obsługiwała wychodziła z pokoju - mieliśmy wtedy kilka chwil tylko dla siebie - ja, mąż i "przeciskająca się" na świat :) mała istotka.:hello:Trzymamy kciuki i pozdrawiamyAnia i mała Ola
      • Gość: bajka Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 09.04.02, 07:13
        Witajcie!Mam termin na 15 maja, zamierzam rodzić na Żelaznej, też się boję (pierwszy poród). Nie zamierzam kupować położnej, ale nie wiem jak to jest ze skierowaniem do szpitala, czy trzeba mieć czy nie koniecznie ?Basia
        • Gość: KasiaL Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 09.04.02, 10:30
          Basiu,Na Żelaznej nie potrzeba żadnego skierowania, po prostu zaczynasz rodzić to przyjeżdżasz. Warto natomiast wiedzieć co wziąć ze sobą do szpitala. Przejedź się na Żelazną, tam w przychodzni przyszpitalnej można wziąć sobie karteczkę z całą listą wymaganych rzeczy.Pozdrawiam i może do zobaczenia - ja mam termin na 22.05 :-)Kasia
          • Gość: agnieszk@ Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 24.04.02, 10:03
            Cześć Justynko!Ja też rodziłam niedawno na Żelaznej. Nie miałam opłaconej położnej, gdyż miałam planowe cc. Leżałam jednak na sali patologii ciąży z dziewczyną, która czekała na swoją położną (słono opłaconą). Nie była ona jednak bardzo przejęta porodem. Dziewczyna męczyła się od rana, a pani położna nękana telefonami przybyła nocą!!! Nie chcę pisać co przeżyła i jak się czuła ta dziewczyna. Rozumiem, że to profesjonalistka i doskonale wiedziała, że to jeszcze potrwa. Tylko, że rodząca jej potrzebowała, bo był to jej pierwszy poród i nie wiedziała co się z nią dzieje i czego się spodziewać. Zmierzam do tego ,że nie zawsze płacenie położnej uchroni nas przed strachem i zapewni opiekę jakiej byśmy sobie życzyły. Położne dyżurujące były częściej przy niej niż jej położna. To one dbały o jej samopoczucie, tamta przyjechała na finisz i zgarnęła kasę. Zgroza!Pozdrawiam i trzymam kciuki. Zobaczysz, że będzie dobrze <kwiaty>
            • Gość: Beata32 Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 06.05.02, 16:18
              Która to położna?!!! Myślę, że warto podać nazwisko aby ostrzec dziewczyny, które mogłyby na nią trafić.Beata
    • Gość: sarrach Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 10.04.02, 13:37
      Witam,rodziłam w szpitalu Św. Zofii w listopadzie 2001 i również zastanawiałm się nad prywatną położną. Byłam po szkole rodzenia, obejrzałam szpital i sale porodowe, także teoretycznie byłam przygotowana- ale bardzo bałam się porodu i ważne było dla mnie poczucie bezpieczeństwa. W rezultacie jednak nie zdecydowałam się na prywatną położną, i wcale nie żałuję. Zdecydowałam się natomiast na poród rodzinny- rodziłam z mężem. Nie miałam co prawda prywatnej położnej, ale zaostałm tak objęta opieką, że czułam się tak jakby położna była tylko dla mnie. Była na każde zawołanie, ale jednocześnie nie narzucała się, dostosowywała się do moich potrzeb w zależności od tego w jakiej pozycji było mi najwygodniej.Także sam poród mimo, że bolesny(nie da się temu zaprzeczyć)przebiegł szybko i sprawnie.Oczywiście poza położną, dużą rolę odegrał mój mąż, który swoją obecnością bardzo mi pomógł i to właściwie jego obecność dała mi duże poczucie bezpieczeństwa.Poza tym bardzo mile zaskoczył mnie cała opieka i troska personelu medycznego w tym szpitalu w trakcie porodu i po nim, do końca mojego pobytu w szpitalu.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • Gość: Beata32 Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 06.05.02, 16:16
      Rodziłam ponad rok temu na Żelaznej i mimo, że chodziłam wcześniej na szkołę rodzenia brałam prywatnie położną (dodatkowo 700PLN). Byłam zadowolona - wcześniej wypełniła ze mną całą kartę przyjęcia do szpitala - dzwoniłam do niej jak się zaczęło i opiekowała się mną w trakcie. Poród miałam bez komplikacji, z zzo. Nigdy nie żałowałam tych wydanych pieniędzy - dało mi to naprawdę komfort psychiczny - co przy pierwszym porodzie uważam za b. ważne.PozdrawiamBeata
    • Gość: martunia Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 21.05.02, 12:26
      Czesc! Basieńkę urodziłam w październiku 2001 własnie w Św. Zofii.Nie stać mnie było na prywatną położną ani osobną salę. Porodów było tyle, że niechcący urodziłam w prywatnej sali gratis (bo inne były zajęte!).Personel był miły, choć poród nocny i położne mogły już być zmęczone 12-godzinnym dyżurem. Nie korzystałam z udogodnień typu wanna, bo wszystko trwało 5 godzin. Nie było też przy mnie męża, bo o 4.00 nad ranem nie byłabym w stanie podać nr. telefonu do niego. Urodziłam więc sama, ale cały czas była przy mnie któras położna. Może to tylko kwestia szczęscia, ale "obsłużono" mnie fachowo i życzliwie.Wspaniały był też personel na oddziale położniczym po porodzie!Siostry przychodziły na każde wołanie bez cierpiętniczych min - nawet w nocy! Służyły radą, nawet gdy się o nią nie prosiło - na widok kłopotów z przystawieniem do piersi czy zmiany pieluchy położna nie wychodziła obojętna na szamotaninę młodej matki. I zawsze można było uzyskać informację czy odpowiedź nawet na najgłupsze pytanie.Polecam i trzymam kciuki!
      • Gość: i2h2 Re: szpital Sw. Zofii-porod z prywatna polozna czy nie, prosba o opinie IP: *.* 07.06.02, 15:12
        Witam, na Żelaznej rodziłam dwa razy, i zawsze byłam zadowolona z opieki w trakcie porodu i potem. Ostatnio, w styczniu, położna nawet przyszła do mnie na górę, żeby spytać o samopoczucie dwa dni po porodzie. Była "z urzędu", a nie osobno opłacona...Zresztą i teraz i poprzednio trafiałam na bardzo miły personel, od salowej po lekarza. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka