Gość: clowiek
IP: *.*
23.08.02, 10:19
Wczoraj moja zonka miala cesarke (piekny chopczyk przyszedl na swiat). Nie wiem jak wam, ale mnie sie podobalo w tym szpitalu. Sympatyczni lekarze, pielegniarki mile, niektore nawet zagadywaly co bedzie (chopczyk czy dziewczynka). Jedna(wysoka szatynka w okularkach)wyjatkow byla sympatyczna.Duzy plus. Siedzac niedaleko sali operacyjnej obesrwowalem ich kontem oka. Ja jestem pod wrazeniem. Znacznie lepsze zrobil na mnie wrazenie ten szpital niz np. szpital przy ul. Batorego w Otwocku. Tam bylo fatalnie, a pielegniarki jakby im kto przed chwila nawsadzal...Gdy zonka wyjdzie ze szpitala, napisze sama co mysli o tym szpiatalu. Wedlug mnie jest OK.-)