Jakie jest moje zdanie na temat szpitala w Dąbrowie Górniczej?? hmm
rodzilam tam 1,5 roku temu i niestety mialam bardzo ciezki porod. Personel
w Dąbrowskim szpitalu jest taki jak w kazdym tzn mozna trafic na lepsza
i gorsza zmiane poloznych

mnie przyjmowala ta lepsza szkoda tylko ze
porod odbierala ta gorsza

jesli chodzi o lekarza to znudzony pojawial sie
na pare minut. Jedna z poloznych byla bardzo nie mila strofowala mnie i
krzyczala dodam ze byl to moj pierwszy porod. Druga polozna starala
sie pomoc w miare mozliwosci niestety z rozwarciem bylo u mnie kiepsko w
wiec meczylam sie okropnie niestety lekarz ani polozna nie wpadli na
pomysl aby zrobic usg poniewaz okazalo sie ze urodze duzego chlopca. W
rezultacie akcja porodowa zaczela slabnac zaczelam zasypiac tetno dziecka
zaczelo spadac i wtedy lekarz sie ocknal kazal nacinac ( mialam rozwarcie
na 4,5palca) wygniotl mi dziecko robiac przy tym duzego siniaka na
brzuchu i przez przypadek wyrwal mi welflon z reki wiec bylam cala w
krwi nie tylko na dole....Po czym ze stoickim spokojem zaczal mnie szyc.
Dziecko urodzilo sie siniutenkie, bylo reanimowane. Szybko mi pokazano i
tyle go widzialam. Zycie uratowal mu przechdzacy anestezjolog

Moj syn
urodzil sie w zamartwicy dostal 3pkt.
Tak wygladal moj pierwszy porod

W pierwszej fazie porodu bardzo pomoglo mi skakanie na pilce

O stane noworodka bylam informowana na biezaco, moglam liczyc na pomoc
poloznych.
Jesli chodzi o warunki sanitarne to mam tylko zastrzezenie do lazienek,
ktore niestety nie wygladaja zbyt ladnie zwlaszcza zle sa kabiny
prysznicowe.
Sale sa ladne.
To by bylo na tyle.Chetnie poczytalam opinie innych mam rodzacych w
Dąbrowie Gorniczej.