szubiniak1
14.02.07, 00:49
Powiem tyle ze jak moja zona rodziła to wbrew tego co tu napisano nikt nie
informowal o nacięciu krocza zrobiono to nagle bez ostrzezenia. po zszyciu
rana słabo sie goila a co potem sie okazalo źle zszyto przez co nici puściły i
rana zrosła się nieregularnie powodując do dzis stałe dolegliwości objawiające
się bólem swędzeniem oraz dyskomfortem podczas współżycia. Byłem przy żonie
podczas porodu i nie wiem co to było ale w chwili gdy dziecko już było w
połowie na tym świecie jedna z położnych podała mojej żonie coś do podpisania.
Żona wbulach podpisala po czym polozna oddlaila się z dokumentem. Do dzis nie
wiem co to bylo za pismo. Uwazam ze nienormalnym jest prosic o podpis kobiete
lezacą w bólach, która z wyczerpania i dekoncentracji podpisałaby wszystko
nawet pudełko od zapałek byle siee to już skończyło.
Proszę więc nie dodawajmmy temu szpitalowi takich laur bo w każdym nawet
diamencie są jakieś skazy. Radzę zasięgnąć opini mieszkańców a nie
pracowników. Oni powiedzą prawdę.