Dodaj do ulubionych

do przechodzących kwalifikację do Domu Narodzin

22.06.07, 23:52
Witajcie,
piszę, żeby dowiedzieć się, czy jest tu dużo dziewczyn, które zdecydowały się
na poród w Domu Narodzin. Ja nie wyobrażam sobie jak na razie porodu gdzie
indziej. Jeśli tu jesteście, proszę poradźcie...Otóż, jestem teraz na początku
20 tc. (19 tc.i 1 dzień), kilka dni temu napisałam maila na adres podany na
stronie Domu. Nikt do teraz nie odpowiedział... Czekać cierpliwie czy lepiej
zadzwonić? Termin mam na 15 listopada. Odezwijcie się, na jakim etapie
kwalifikacji jesteście, do jakich lekarzy chodzicie na wizyty i czy chodzicie
już do szkoły rodzenia, a moze wybieracie sie (tak jak ja) na tą, która
zacznie się w sierpniu.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 23.06.07, 10:15
      Oczywiscie dzwon! W wiekszosci instytucji z kontaktem mailowym roznie bywa,
      niestety.

      Nie wiem, czy czytalas ten mega watek o DN:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=52942211&s=0
      oraz relacje z porodu tamze:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=62602916&v=2&s=0
      (Ja mialam rodzic w DN zeszlym roku, niestety nie wyszlo (paciorkowiec =>
      koniecznosc antybiotykow w trakcie porodu), rodzilam w Wolominie z polozna Kasia
      Grzybowska).
      • izolllda Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 23.06.07, 10:59
        Właśnie dziś rano dostałam wiadomość mailową z DN. Oczywiście, że czytałam ten
        wątek, "znam" Cię z niego. W jaki sposób wybrałaś położną do porodu? ista jest
        długa, a żadne nazwisko nic mi nie mówi smile Pozdrawiam!
    • aurelkax Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 23.06.07, 17:49
      My z mężem zdecydowalismy sie na poród w DN. Nasze dziecko ma juz skonczone
      26-ty tydzien ciąży.
      Miałam juz pierwszą wizyte u dr Muszynskiej wspolpracujacej z DN. Wyszla
      pomyslnie. Ciąża przebiega b. dobrze, żadnych zakłóceń. Doktor Muszynska
      wyznaczyla mi jeszcze jedna wizytę, w 36 tc. Standardowe, comiesięczne wizyty
      odbywam w LIMie.
      Nie wybrałam jeszcze połoznej z DN do porodu, znam na razie tylko Kasię, z która
      juz kilka rozmów odbyłam.
    • hyris Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 23.06.07, 20:45
      Ja jestem po pierwszych wizytach kwalifikacyjnych. Termin mam na wrzesień.
      Do szkoły rodzenia nie będę chodzić, bo to mój drugi poród i jeszcze wszystko
      dobrze pamiętam. Mam tylko zaliczyć jedno spotkanie indywidualne, żeby
      przypomnieć sobie techniki oddychania.
      Położnej jeszcze nie wybrałam, ale jakoś mnie to nie martwi, bo skoro wszystkie
      wyznają "filozofię DN", to mam do nich pełne zaufanie.
      Oczywiście mam lęki, co będzie, jak pod koniec ciąży coś będzie nie tak i nie
      będę mogła rodzić w DN.
      Chyba nabardziej boję się, że maluch pośpieszy się kilka dni i choć w praktyce
      wszystko będzie ok, to formalnie się ne załapię.
      aha, podobno na wrzesień jest sporo chętnych zapisanych.
      • izolllda Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 24.06.07, 11:32
        Ja mam termin na listopad. Mam nadzieje, ze poprawią mi sie wyniki krwi (za mała
        hemoglobina i hematokryt), od 2 miesiecy łykam żelazo, ale jak na razie poprawy
        brak sad Ja chyba wybiorę się na wizytę do dr Czeczelewskiej, któraś z dziewczyn
        ją chwaliła w tym długaśnym wątku. Napisała tam też, że ta lekarka przyjmuje w
        Wołominie, nie wiecie, czy to oznacza, że pracuje w tamtejszym szpitalu?
        Dlaczego większość wybiera dr Muszyńską? Ile kosztuje wizyta u niej?
        Pozdrawiam
        • hyris Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 24.06.07, 19:53
          wizyta u dr Muszyńskiej 150 zł
          było mi do niej po drodze z pracy do domu, więc powód praktyczny
        • kaeira Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 24.06.07, 22:13
          izolllda napisała:
          > Dlaczego większość wybiera dr Muszyńską? Ile kosztuje wizyta u niej?

          Tak, dla mnie tez po prostu dr Muszynska byla o wiele wygodniejsza (przyjmuje
          obok Pl Konstytucji)
    • sandraa3 Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 25.06.07, 12:42
      Ja jestem zdecydowana.
      Jestem w 31 tc, mam za soba 1 wizytę u położnej i 1 kwalifikację u dr.
      Muszyńskiej (druga za tydzień) i 1 usg u dr. Osóbki Morawskiego (połówkowe).
      Też mam anemie i boję się wyników badań.
      Do dr. Muszyńskiej przeniosłam się na dobre.
      Wyboru położnej narazie nie miałam mozlwosci, ale chyba nie ma to dla mnie
      znaczenia, skoro wszystkie są "naturalne".
      Szkołę rodzenia kończymy za tydzień.

      1sza konsultację miałam w 20tc, ale teraz chyba mozna później.

      Mam nadzieje, że się uda w DN. Pierwsza dziewczyna z naszej grupy już urodziła,
      niestey w szpitalu. Powód: brak postępów porodu sad
      • izolllda Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 25.06.07, 16:35
        Dziewczyny, jak to jest z tymi wizytami u lekarzy i USG? Oprócz tego, że są te
        trzy wizyty trzeba jeszcze odbyć USG połówkowe u Osóbki-Morawskiego? Lekarze na
        tych wizytach nie wykonują USG? Czy wszystkie USG trzeba robić u Osóbki? W takim
        razie - ile wynoszą dodatkowe koszty tzn. koszty wszystkich wizyt i USG?
        Pozdrawiam serdecznie
        • sandraa3 Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 25.06.07, 17:18
          Obowiązkowe u Osóbki jest chyba tylko to po 36 tc. Połówkowe możesz zrobić
          gdzie chcesz, ale O-M jest jednym z najlepszych o ile nie najlepszym
          specjalistą od usg w Warszawie.
    • ccleo Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 25.06.07, 22:09
      Ja urodzilam Hankę w DN 2 maja smile
      Ale fajnie,że coraz więcej dziewczyn decyduje się na DN!

      Wybieramy dr Muszynska, bo pewnie jest...blizej -tzn tka bylo w naszym
      przypadku: nie mamy samochodu, do Wołomina daleko, a dr M w samym centrum
      miasta. Ale ja płacilam 120, nie 150!!!

      Dziewczyny- te z tamtego Długiego Wątku : na innym forum planujemy spotkanie
      tych, co urodzilly w DN i tych, ktore szykowaly się, ale nie udało się
      ostatecznie i tych, ktore się obecnie szykuja do porodu w DN. Jesteście
      chętne?smile
      pozdrawiam
      cleo- z kolkową Hanką
    • ccleo Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 25.06.07, 22:11
      Aha, USG tylko to ostatnie u dr Osóbki. Ja polwokwe zrobilam w jednym z
      oddziałow tej spóldzielni rentgenologow czy jakos tak--maja na Wareckiej w
      centrum chyba oddzial i mieli tez na Skierniewickiej, a teraz pewnie w dawnym
      PEDET na Woli. Tez bdb wykonane a taniejwink
      cleo
      • izolllda Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 26.06.07, 13:43
        Rozmawiałam wczoraj z Kasią i umówiłyśmy się na pierwsze spotkanie 16 lipca (bo
        ona teraz wyjeżdza). Powiedziała mi, ze mimo tego, co jest napisane w przesłanej
        umowie konsultanci są tylko dwoje - dr Muszyńka i dr Piskorz z Wołomina. No więc
        wyboru nie mam i będę chodzić do dr Muszyńskiej. W związku z tym mam pytanie,
        czy dr Muszyńska na każdej wizycie wykonuje USG, czy też w ogóle go nie robi?
        Czy to wygląda tak, że muszę odbyć trzy wizyty u dr Muszyńskiej (450 zł) plus
        USG u Osóbki Morawskiego (200 zł)? Nie pomyślcie, ze jestem małostkowa i dlatego
        tyle piszę o kosztach, po prostu chciałabym wiedziec ile muszę zapłacić oprócz
        tych 2.500 zł i 450 zł za szkołę rodzenia.
        Pozdrawiam!
        Ps. ccleo - śledziłam Twoją historię z zapartym tchem, przeczytałam Twój opis
        porodu i GRATULUJĘ córeczki!!!!!!!
        • aurelkax Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 26.06.07, 16:13
          Czy to wygląda tak, że muszę odbyć trzy wizyty u dr Muszyńskiej (450 zł) plus
          > USG u Osóbki Morawskiego (200 zł)? Nie pomyślcie, ze jestem małostkowa i dlateg
          > o
          > tyle piszę o kosztach, po prostu chciałabym wiedziec ile muszę zapłacić oprócz
          > tych 2.500 zł i 450 zł za szkołę rodzenia.

          - tak, o ile pamietam tak wlasnie jest w dokumencie z DN.
          Tam jest wyszczegolnione, co wchodzi, jakie uslugi, w te 2,5 tys. a reszta jest
          platna osobno.
          Dr Muszynska nie robi na wizytach USG, w ogole, tylko bada, dokladnie sprawdza
          wyniki, ktore przynosisz z sobą i wypytuje o stan zdrowia.
          Pozdrawiam
          • ccleo Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 26.06.07, 22:45
            Izollda- dziękuję! smile

            aurelka- tak, te kwoty płaci sie dodatkowo. Potem jeszcze pamiętajcie o opłacie
            po narodzeniu dziecka -za te badania, które robią pozniej w przychodni
            szpitalnej.
            A wiecie co ejszcze? Miałam straszne problemy z karmieniem na poczatku iw koncu
            5 dnia zadzownilismy do poleconej w umowie DN poradni laktacyjnej-myslalam, ze
            za to sie płaci, ale b. fajna Marta byla u nas za darmo, a potem cierpliwie
            odpowiadala na wszelkie smsy i telefony.
            cleo
            • aurelkax Badania w przychodni szpitalnej? 27.06.07, 12:54
              Ccleo, dlaczego zdecydowaliscie sie po porodzie w DN na badania w przychodni
              szpitalnej? Ja planuje od poczatku korzystac z LIMu i tam wlasnie robic dziecku
              badania. O ile dobrze pamietam, kiedys pisalas o LIMie, czy juz nie korzystasz z
              tego centrum med.?

              Odnosnie porad laktacyjnych to super, ze DN cos takiego oferuje, tym bardziej,
              ze jak piszesz jest to bez oplat, czyli przawdopodobnie wynika z pakietu.

              a.
              • ccleo Re: Badania w przychodni szpitalnej? 28.06.07, 11:48
                Aurelka- przczytaj dokladnie PAKIET DN
                • aurelkax Re: Badania w przychodni szpitalnej? 28.06.07, 12:12
                  Ccleo, w pakiecie jest mowa tylko o tym, że DN proponuje pakiet badań na
                  Madalińskiego, a nie narzuca smile
                  Wynika z tego, że możemy wybrać dowolne miejsce na badania dziecka.
                  Czy w Waszym przypadku było inaczej?
                  Przyznam, że nie mam ochoty jezdzic do szpitala...
                  • sandraa3 Re: Badania w przychodni szpitalnej? 28.06.07, 18:20
                    aurelka a jak to wyglada prywatnie? Robią te wszystkie badania?
                    • aurelkax Re: Badania w przychodni szpitalnej? 12.07.07, 13:32
                      Hej Sandraa3!
                      Dopiero dzis zajrzalam na forum. I odpowiadam od razu: nie wiem, czy wszedzie
                      prywatnie robią te badania. W LIMie raczej na pewno, bo moi znajomi swoje dzieci
                      od początku tam badają. Dowiem się dokładnie przy okazji najbliższego tel tam,
                      bo niestety są takie dni, że dodzwonic się tam jest ciężko smile
                      Szczerze mówiąc nie wiem dokładnie o jakie badania pytać... Z tego co w necie
                      jest potrzeba dziecku zbadać słuch, zrobić badanie w kierunku fenyloketonurii.
                      Szczepienia wcale nie muszą być natychmiast po urodzeniu, może być do nieco
                      później (ale tu trzeba zapytać neonatologów o szczegóły).
                      Spróbuje, uzywając metafory, stanąc na głowie, by nie musiec isc z dzieckiem do
                      szpitalnej przychodni i czekać nie wiadomo jak długo: z tego co słyszę to w
                      placówkach państwowej słuzby zdrowia nic sie pod tym wzgledem nie zmienilo i nie
                      ma co sie spodziewać zapisów na konkretną godzinę...
                      Pozdrawiam!
                      • sandraa3 Re: Badania w przychodni szpitalnej? 13.07.07, 16:41
                        Z tego co zrozumiłam to w szpitalu umawiają na konkretną godzinę. Dopytam
                        jeszcze na spotkaniu za 2 tygodnie. Bo jak nie umawiają to tez nie chcę.
                        • aurelkax Re: Badania w przychodni szpitalnej? 13.07.07, 16:51
                          Mi zależy na opiece tego samego neonatologa-pediatry od poczatku, więc jesli
                          tylko to bedzie mozliwe nie skorzystam w ogole z przychodni szpitalnej, bo wolę
                          dziecko leczyc tam gdzie jest zapisana reszta rodziny, czyli w przychodniach
                          LIM-owskich.
    • sugarxxx Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 09.07.07, 22:51
      Izolda, ja mam termin na 25 listopada. Mam nadzieję, że się obie zakwalifikujemy
      i że nie urodzimy w tym samym dniu wink. Ja jadę do dr Piskorz na konsultację bo
      taniej smile, ale to później. Połówkowe robię jutro w Medicoverze bo za darmo smile.
      A szkołę rodzenia faktycznie chciałam robić w DN, ale chyba spróbuję skombinować
      jakąś za darmo a potem uzupełnić.
      • sugarxxx Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 10.07.07, 19:14
        Jestem po połówkowym. Wszystko ok. Oby tak dalej smile
        • izolllda Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 11.07.07, 15:07
          Ja też po połówkowym, z dzieckiem wszystko OK. Termin tym razem wyszedł mi na 8
          listopada smile Aha - spodziewam się córeczki smile Najbardziej martwi mnie to, ze
          znów pogorszyły mi sie wyniki morfologii sad Zobaczymy co powie dr Muszyńska.
          Pozdrawiam smile

          I.
          • sugarxxx Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 11.07.07, 15:45
            A mi się z usg termin przesunął na 27 listopada. Czyli się oddalamy smile I się
            dziecko zasłoniło nogami, więc nie wiem jaka płeć. Jak dziewczynka to masz
            fajnie, statystycznie są mniejsze niż chłopcy, więc masz mniejsze szanse na
            niewspółmierność matczyno-płodową i dyskwalifikację smile Gratuluję!
            Co do tej morfologii, to nie mogę uwierzyć, żeby to miało jakieś znaczenie przy
            kwalifikacji do porodu w DN. Kurcze, połowa kobiet w ciąży to ma. Przy
            założeniu, że zawsze jakieś dodatkowe przeciwwskazanie się przyplątać może, to
            chyba wszystkie by rodziły w szpitalach sad Ale lekarzem nie jestem, więc
            cholera wie... Ja też mam lekką niedokrwistość, codziennie piję sok z buraków,
            jem brokuły. Nawet mięso zaczęłam jeść, mimo że jestem vege. Popełniłam małą
            samowolkę i nie wykupiłam leków na tą niedokrwistość. Intuicja mi podpowiada, że
            chemią nic nie wskóram.
            Będę miała też papier od okulisty, że siatkówka ok. Jestem dobrej myśli.
            Napisz co powiedziała Muszyńska. Jak będzie miała jakieś zastrzeżenia to
            zwiększam dawkę buraków wink
            Pozdrawiam.
            • hyris Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 11.07.07, 16:31
              anemia zwiększa ryzyko krwotoku poporodowego i dlatego może zdyskwalifikować
              ja obawiam się, że pod koniec wyjdzie mi zły posiew
              chyba trzeba wyluzować... co ma być to będzie
              ja będę miała chłopaka i zapowiada się duży... w przyszłym tygodniu mam usg i
              juz się nie mogę doczekać...
              • aurelkax Co z tym posiewem nieszczęsnym...? 12.07.07, 13:47
                Trochę mnie to martwi sad
                Powiedzcie, czy czekacie na sam koniec ciąży z tym badaniem, czy sprawdzacie to
                tez wcześniej, by w razie czego był czas ubić ta bakterię, tak by na czas porodu
                być zdrowym (o ile się to dranstwo nie przyplacze ponownie...).
                Czy mozna jakos zmniejszyc ryzyko załapania tej bakterii...? Wiecie cos o tym?
                • kaeira Re: Co z tym posiewem nieszczęsnym...? 12.07.07, 18:06
                  aurelkax napisała:

                  > Powiedzcie, czy czekacie na sam koniec ciąży z tym badaniem, czy sprawdzacie to
                  > tez wcześniej, by w razie czego był czas ubić ta bakterię, tak by na czas porod
                  > być zdrowym (o ile się to dranstwo nie przyplacze ponownie...).
                  > Czy mozna jakos zmniejszyc ryzyko załapania tej bakterii...? Wiecie coś o tym?

                  Nie można zmniejszyć ryzyka, zresztą ona zwykle naturalnie sobie siedzi u tych
                  1/3 cy 1/4 kobiet i jest niegroźna dla nich.
                  A dlatego robi się ten posiew później, że Strep B nie można skutecznie zaleczyć
                  i swobodnie może się odnowić w każdej chwili.

                  Zobacz ten post (z info po ang.):
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57306527&a=65567859
                • sandraa3 Re: Co z tym posiewem nieszczęsnym...? 13.07.07, 16:37
                  Ja będę robić w 34 tygodniu, zapomniałam podczas wizyty zapytać kiedy mam
                  zrobić. Mam nadzieje, że to nie ma znaczenia.
                  • hyris Re: Co z tym posiewem nieszczęsnym...? 14.07.07, 00:34
                    ja na wizytę w 36 tc. mam przynieść "świeży" wynik posiewu
                    ale na wynik czeka sie kilka dni, więc przynajmniej z 35 tc musi byc
                    zapytam jutro mojej lekarki - myślę, że ma podobne poglądy jak dr Muszyńska, bo
                    razem pracują
            • sandraa3 Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 12.07.07, 12:22
              Ja miałam tak fatalną morfologie, że dr. Muszyńska postraszyla mnie szpitalem i
              zastrzykam z żelaza. Żelaza w tabletkach brac nie mogę.
              Zwracałam uwagę na dietę (też jestem wege, ale mięsa nie mam zamiaru jeść),
              piję pokrzywę, jem suszone morele i biorę flavon (www.flavonoidy.pl sama
              natura wink). Wyniki podskoczyły smile
              Posiew mam w przyszlym tygodniu i już się boję...
              • aurelkax Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 12.07.07, 13:42
                hej smile
                Ja od wielu lat nie jem mięsa, mimo, ale vege nie jestem. Chyba, bo nie szukałam
                precyzyjnych definicji, kiedy konczy sie niejedzenie mięsa, a zaczyna vege wink))
                Od razu lekarzom mówię o tym moim odzywianiu, ale dopiero od lekarki prowadzącej
                ciążę usłyszałam, ze to moze byc nienajlepsze. Powiedziała, że ok. połowy ciąży,
                tak po 20 tyg. na pewno mi się pogorszy wynik morfologii, bo się pogarsza prawie
                każdej kobiecie, a juz takiej bezmięsnej na bank. Ja i tak wiedziałam swoje, że
                nie bedzie tak źle, bo w koncu znam swoj organizm i moje niejedzenie mięska nie
                wynika z przyczyn etycznych, tylko fizjologicznych: do ust tego paskudztwa nie
                wezmę i nie jestem w stanie się zmusić; mój organizm wcale tego najwyraźniej nie
                potrzebuje, a wrecz przeciwnie.
                I co sie okazalo? Okazało się, że wyniki mam nadal bardzo dobre, niemal nie
                różniace sie od tych sprzed ciąży wink)) A odzywiam sie tak samo jak przed ciążą,
                z wyjątkiem tego, że nie jem kalafiorów i brokułów bo stały się niestrawne dla mnie.
                • izolllda Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 13.07.07, 12:14
                  Dziewczyny, chyba wypróbuję waszych metod. Od dzis hurtowe ilości soku z buraków
                  smile Czy pokrzywę można kupić do zaparzania w aptece? Nie ma żadnych
                  przeciwskazań? Ja też nie jem mięsa (ani ryb) i to już od 10 lat. I nie mam
                  zamiaru teraz zacząć, bo na samą myśl o tym mnie odrzuca... W poniedziałek mam
                  spotkanie z Kasią, napisze, jesli dowiem się czegoś ciekawego.
                  pozdrawiam
                  • sugarxxx Re: do przechodzących kwalifikację do Domu Narodz 13.07.07, 16:16
                    Nie ma przeciwwskazań do pokrzywy, kupisz ją w aptece, również tą sypaną. Ale na
                    mnie nie bardzo zadziałała taka suszona.
                    Po miesiącu picia ciągle lekka niedokrwistość. Piszą, że świetnie działa taka
                    zerwana i przepuszczona przez sokowirówkę. Jak masz taką możliwość, to sobie
                    narwij. O tym czy sok z buraków działa na mnie będę wiedziała za jakiś tydzień.

                    Z mięsa też chyba zrezygnuję. Macie laski rację. Mimo tego, że ryby jadłam
                    zawsze to po 10 latach bezmięsnych mój organizm nie toleruje mięsa. Oszczędzę
                    wam opisów co się ze mną dzieje wink
                    Czekam na relację w poniedziałek.
                    Pozdrawiam.
                    • izolllda relacja ze spotkania z Kasią 20.07.07, 14:45
                      A więc spotkaznie się odbyło smile To była nasza pierwsze wiyta w Domu Narodzin,
                      wiec wyszlismy stamtąd zachwyceni tym jak tam przytulnie i domowo smile Ja, która
                      nie znoszę szpitali, wszystkowiedzących lekarzy itp. rzeczy od razu w DN
                      poczułam się bezpiecznie. Kasia nas oprowadziła, odpowiedziała na pytania (moje
                      były głównie statystyczne, np. czy duzo dziewczyn nie przechodzi kwalifikacji,
                      czy duzo porodów kończy sie w szpitalu, czy często dochodzi do nacinania krocza
                      itp.). Trochę zmarwiła nas wiadomosc, ze zajęcia ze szkoły rodzenia beda odbywać
                      sie przez cały sierpień i wrzesień w każdą sobotę sad Myslelismy, ze w weekendy
                      bedziemy mogli sobie gdzies powyjezdzac z Warszawy, a tu taka wieść sad Mam
                      jednak nadzieje, ze na pierwszym spotkaniu wiekszośc par zaprotestuje przeciwko
                      weekendowym zajęciom i termin się zmieni smile)) Do dr Muszyńskiej idę w najblizszy
                      poniedziałek na 20. Ciekawa jestem na kiedy ustali mi termin porodu, bo jak na
                      razie mam trzy różne, z trzech USG (najwczesniejsze pokazało 15 listopada,
                      kolejne 18 listopada, a połówkowe 8 listopada). Nie wiem, co jeszcze mogę Wam
                      napisać, bo jesteście na duzo dalszym etapie niż ja smile
                      Pozdrawiam serdecznie! Napiszcie, co u Was, jak postępy w kwalifikacji.
                      • kaeira Re: relacja ze spotkania z Kasią 20.07.07, 15:37
                        izolllda napisała:
                        > Ciekawa jestem na kiedy ustali mi termin porodu, bo jak na
                        > razie mam trzy różne, z trzech USG (najwczesniejsze pokazało 15 listopada,
                        > kolejne 18 listopada, a połówkowe 8 listopada).

                        Uważa się, że wczesne USG (najlepiej 8-12 t) ma dokładność do ok. 3-5 dni.
                        Ale przy USG z II trymestru margines błędu jest spory, a w III trymestrze to
                        myli się nawet do 2 tygodni.
                      • sandraa3 Re: relacja ze spotkania z Kasią 21.07.07, 09:09
                        Fajnie, że Ci się spodobało smile

                        Ja się umówiłam na drugą wizytę. Czekam na wyniki posiewu.

                        Druga para z naszej grupy urodziła, tym razem w DN smile
                        • ccleo Re: relacja ze spotkania z Kasią 22.07.07, 19:08
                          San, zajrzyj na drugie forum, bo się umawiamy!!!
                          Jak ktoras spotka Kasię, niech pozdrowi ode mniesmile
                          cleo
                          • sandraa3 ratunku :( 23.07.07, 14:11
                            W posiewie wyszło: enterococcus faecalis wzrost obfity! Czy to mnie
                            dyskwalifikuje? sad wizyte u dr. M. mam w srodę.

                            Cleo, narazie na pewno nie mogę się umówic. Mamy na głowie przeprowadzkę i
                            fretkę, która jak dzisiaj sie dowiedzialam ma przerzuty, wiec czeka nas decyzja
                            o uspieniu sad Nie mam siły na nic...
    • hyris waga dziecka 19.07.07, 11:34
      Wiecie może, czy duża waga dziecka jest przeciwskazaniem do porodu w DN?
      Po wczorajszym usg wiem, że zapowiada sie spory chłopak. Zobaczymy co wyjdzie w
      36 tygodniu, ale trochę mnie mąż zdenerwował wąpliwościami, czy nas nie skreślą
      z tego powodu... Wiem, że najważniejsze, żeby wielkość dziecka odpowiadała
      rozmiarom miednicy, ale trochę się martwię.
      • aurelkax Re: waga dziecka 19.07.07, 13:17
        Przylaczam się do pytania Hyris.
        Ja się na wszelki wypadek alternatywnie nastawiam na szpital w Wołominie, w
        Madalińskim są gorsze warunki, podobno są jakieś remonty, ale czy będą
        pojedyncze pokoje do porodu to nie wiadomo.
        Ech...
      • kaeira Re: waga dziecka 19.07.07, 14:09
        hyris napisała:
        > Wiecie może, czy duża waga dziecka jest przeciwskazaniem do porodu w DN?

        Z tego co wiem, sama waga na pewno nie.
      • kalarepa1 Re: waga dziecka 19.07.07, 17:16
        Dziewczyny, nie sugerujcie się tak bardzo wczesnymi usg. Ja się sporo
        nadenerwowałam, bo poczatkowo mówiono nam, ze bedzie kolos, a Krzyś ważył tylko
        3 kg (ale urodził sie w 37 tc. + 4 dni). Dr Muszyńska raczej sugeruje się na
        ostatecznej kwalifikacji wymiarami macicy. Trzymam za Was kciuki!
        • hyris Re: waga dziecka 19.07.07, 17:44
          mój w 29t6d ważył 1900g, więc jednak zapowiada się spory (mam porównanie ze
          starszym, który taką wagę osiągnął w 33t., a urodził się tydzień przed terminem
          z wagą 3040 - więc bardzo ok.)
          • kalarepa1 Re: waga dziecka 19.07.07, 19:09
            Hyris, ale to jest tylko SZACUNEK, prawda? Nam Osóbka Krzysia nieco
            przeszacował (usg w piątek, młody urodził sie we wtorek). A z drugim dzieckiem
            jest podobno tak, ze najczęściej jest większe.
            • hyris Czy ktoś się szykuje? 31.08.07, 00:14
              Właśnie jestem w trakcie ostatniej rundy kwalifikacji.
              Dziś miałam usg, czekam na wyniki posiewu, w poniedziałek wizyta u
              Muszyńskiej.
              Pamiętam opisy dziewczyn, które z niecierpliwością czekały
              na "wyrok".
              Jestem dziwnie spokojna i pewna, że wszystko będzie ok. Byle do
              poniedziałku...
              • sandraa3 Re: Czy ktoś się szykuje? 31.08.07, 12:32
                Trzymam kciuki smile
                Ja jestem zakwalifikowana i czekam już tylko na sygnał od dziecka smile
                Mam czas do 10 wrzesnia. Trochę zaczynam się niepokoić, bo te moje
                terminy takie trochę wymyslone...
                • izolllda Re: Czy ktoś się szykuje? 31.08.07, 17:58
                  My we wtorek kończymy szkołę rodzenia. Dziś byłam na USG (30 tc), Helenka już
                  głową w dół, rośnie jak na drożdzach (1641 g). Poprawiła mi się morfologia z
                  czego się bardzo cieszę!!! Zostaje tylko cierpliwie czekać. Rozumiem, ze USG u
                  Osóbki-Morawskiego robi się przed ostatnią wizytą u dr Muszyńskiej, tak? Czy coś
                  źle zrozumiałam?
                  • hyris Re: Czy ktoś się szykuje? 31.08.07, 19:35
                    tak, ja już po usg u Osóbki
                    w poniedziałek mam wizytę u Muszyńskiej
                    nie wiem tylko czy w laboratorium wyrobią się z posiewem (niby
                    tydzień czasu, ale...)

                    A ten termin 10.09, to termin porodu czy ostateczny termin
                    przeterminowania? Bo jak termin porodu, to może się spotkamy, bo ja
                    planuję rodzić przed terminem wink
                    • sandraa3 Re: Czy ktoś się szykuje? 31.08.07, 19:53
                      To ostateczny termin. Po nim szpital sad
                      Mam non stop skurcze, ale nie bolesne, twardy brzuch, od dwóch dni
                      mnie boli bardzo czesto. I nic uncertain
                      • hyris Re: Czy ktoś się szykuje? 31.08.07, 22:28
                        trzymam więc kciuki, żeby to było już tuż tuż
                        a potem czekam na relacje smile
                        • lili-123 Re: Czy ktoś się szykuje? 16.09.07, 11:35
                          Witajcie!ja rózniez zdecydowałam się na poród w DN!W środe mam
                          pierwszą konsultacjesmilewcześniej nie dało rady, bo jak dzwoniłam
                          dzisiaj do p. Kasi Grzybowskiej okazało sie że własnie odbyły sie
                          dwa porody w domu narodzinsmiletak jak Wy piszecie i pisalyscie teraz
                          ja zacyznam swoja droge kwalifikacji i oczekiwaniasmilepozdrawiam!
    • hyris Mam już wszystkie papiery :) 03.09.07, 20:01
      Pozostaje mi podpisać umowę i czekać do terminu smile
      • izolllda Re: Mam już wszystkie papiery :) 04.09.07, 10:10
        Gratulacje!!! Trzymam kciuki i koniecznie napisz, jak było smile
        Ps. Na którą położną się zdecydowałaś?
        • izolllda pytanie o dr Muszyńską 02.10.07, 21:21
          Dziewczyny, prosze o pomoc. Jestem w 34 tc, 15 października powinnam mieć drugą
          konsultację, ale od dwóch dni nie mogę się dodzwonić do gabinetu dr Muszyńskiej,
          żeby się umówić na wizytę. Czy możecie mi napisać w jakie dni ona przyjmuje na
          Śniadeckich, bo byłam przekonana, ze codziennie, ale jak widzę to chyba nie sad
          Zaczynam się stresować...
          Pozdrawiam serdecznie
          • kalarepa1 Re: pytanie o dr Muszyńską 05.10.07, 10:39
            Jakiś czas temu przyjmowała w poniedziałki i środy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka