aniesiak
29.08.07, 17:23
Witajcie!!! Właśnie wróciłam od pani doktor po pierwszej wizycie. Jestem w 6
tyg ciąży i pracuję w przedszkolu. Wszystko było ok dopóki nie poprosiłam o
L4, gdyż jak sama pani doktor mówiła na ciąże w pierwszym trymestrze trzeba
dmuchać i chuchać. W tym momencie p. doktor się bardzo skrzywiła, że ma potem
mnóstwo papierkowej roboty. Zrobiło mi się przykro, no bo przecież ja chce jak
najlepiej dla dziecka.
Czuję się jak darmozjad, który żeruje na biednych obywatelach.
Czy któraś z Was miała podobne doświadczenia?