Dodaj do ulubionych

SOLEC -napiszcie swoje opinnie

30.09.07, 15:00
Witajcie przyszłe mamy ,jestem w 34 tygodniu ciąży i jestem zdenerwowana i
rozczarowana.Nie wiem czy słyszeliście o tym że w najleprzym szpitalu w
Warszawie pan dyrektor zabronił wykonywania znieczuleń do porodu oraz
umawiania się z położną na indywidualną opiekę.Dla mnie to jest chore i ten
facet nigdy nie będzie wiedział i czuł to co my przyszłe mamy ,strach o
dziecko i strach przed bólem,dlaczego w 21 wieku musimy cierpieć przecież to
my rodzące ponosimy koszty i nikt nas do tego nie zmusza chcemy czuć się
bezpiecznie i mieć przy sobie zaufaną osobę wybieramy położną,nie chcemy
cierpieć wybieramy znieczulenie.To koszmar jeśli tak uważacie może warto to
napisać może łaskawie dyrektorek zmieni zdanie,to naprawdę był dobry szpital
.Mój lekarz prowadzący właśnie tam pracuje i powiedział żebym poszukała sobie
innego szpitala,szkoda.

Pozdrawiam waszystkie przyszłe mamy Karolina i maleństwo.
Obserwuj wątek
    • wolanka79 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.10.07, 09:55
      wiesz, a może to jednak zmiana na lepsze? Ja rodziłam na Solcu, bez
      żadnych opłat i zajęto się mną super, w zasadzie nie wiem, co więcej
      bym miała, gdybym zapłaciła. Przecież jak nie zapłacisz nie przyjmie
      od Ciebie porodu salowa, tylko ta sama położna, która mogłabybyć
      wcześniej opłacona. Jeżeli położna jest rzetelna i uczciwie wykonuje
      swoją pracę to jej opłacanie jest bez sensu. Rzoumiem opłacić poród
      w osobnej sali (akurat na Solcu nie trzeba), bo ty wyższy standarad,
      ale opłacać położną? Myślisz, że jak jej nie zapłacisz to będzie
      mniej odpowiedzialna, mniej profesjonalna? Różnica jest tylko taka ,
      że położna będzie np. cały czas siedziała przy Tobie, dla mnie
      lepsze jest chyba towarzystwo męża/mamy/przyjaciółki. Tak samo,
      wierzę, że jeżli poród będzie miał komplikacje, to nawet jak nie
      zapłacę zajmą się mna profesjonalnie. Chyba jedyny szpital w jakim
      opłaciłabym położną to Inflancka, tam spotkałam się z takim
      chamstwem, że wiele bym dała, aby położne musiały z uśmiechem na
      ustach wykonac to co do nich należy. Jeżeli chodzi o znieczulenie to
      ja rodziłam dwa razy sn bez znieczulenia, pierwszy poród był
      koszmarem, ból nie do opisania. Nie wyobrażałam sobie drugiego bez
      znieczulenia, okazało się jednak, że znieczulenia mieć nie mogę. Co
      miałam zrobić? Przygotowałam się psychicznie, wyedukowałam,
      nauczyłam oddychać i aktywnie uczestniczyłam w porodzie. Bolało, ale
      miałam świadomość co się dzieje z moim ciałem i nie ten ból był dla
      mnie najważniejszy. Minęło półtora miesiąca od porodu, a ja już o
      nim nie pamiętam. Co byś zrobiła, jakbyś miała opłacone znieczulenie
      i nagle podczas porodu okazałoby się, że nie można Cię znieczulić?
      Podejrzewam, że większość kobiet, które dzięki znieczuleniu
      nastawiają się na "łatwy" poród, spanikowałoby w tej sytuacji.
      Zgadzam się jednak z Tobą, że kobieta powinna mieć prawo wyboru. Nie
      podchodźmy jednak do sprawy tak, że poród bez znieczulenia to rzeź i
      tak rodzić się nie da. Przy znieczuleniu też możesz cierpieć i
      musisz być tego świadoma.
      • rogatek_bambi Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.10.07, 15:13
        z tym opłacaniem położnej to nie chodzi o to ze sie lepiej toba zajmie a ta nie
        opłacona gorzej...ja np.jestem za opłaceniem bo wiem ze jak przyjdzie godzina
        zmian dyzuru położnych to ta nieopłacona nie zostanie dłuzej niz trwa jej dyzur
        punkt godz. 19 albo 7 rano, ona konczy dyzur i wychodzi a ciebie nagle w połowie
        porodu przejmuje nowy personel. Poza tym nie wyobrazam sobie trafic na położna
        ot tak z ulicy, dla mnie porod to chwila bardzo intymna i chce miec komfort
        poznania człowieka,połoznej ktora odbierze mi porod, jej dowiadczenia,
        profesjonalizmu, podejscia do porodu, czy jest bardziej nastawiona na porod jako
        naprawde wazne wydarzenie czy jest to dla niego tylko "zabieg"medyczny na"odwal
        sie"Wiem ze bede mogła podzielic sie z nia moim oczekiwaniami co do porodu a ona
        zapewne okresli moje mozliwosc. "Prywatna położna" oprocz tego jest do mojej
        dyspozycji na pewnien czas przed porodem i pozniej po porodzie przy opiece nad
        dzieckiem(oczywiscie duzo zalezy tez od umowy,jej warunków)
        A le wszystko zalezy od potrzeb człowieka, dla mnie porod jest zbyt waznym
        wydarzeniem w zyciu aby poddac sie takiej loterii a noz widelec trafie na dobra
        położna(dobra w sensie subiektywnym, dobra dla mnie i spełniajaca moje
        oczekiwania)a moze trafie na byle kogo dla kogo odbieranie porodu to jak
        produkcja fabryczna.
        • wolanka79 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.10.07, 22:32
          Sorki, ale zaprzeczasz sama sobie, z Twojej wypowiedzi wynika, że
          jednak płacisz za to, aby nie był to zabieg medyczny, jak to
          ujęłaś "na odwal się". Tym samym zgadzasz się więc zapłacić za
          profesjonalizm, który należy Ci się z racji wagi wykonywanego przez
          personel medyczny zawodu!!!. Dla mnie poród też jest bardzo ważnym
          wydarzeniem i nie czuję się źle z tym, że nie dałam w łapę położnej,
          która będzie się do mnie uśmiechać smile) i niańczyć na sali porodowej.
          Uważam, że kobieta ma prawo do prywatnej położnej, natomiast przy
          takiej usłudze trzeba mieć świadomość co jest usługą dodatkową, a co
          standardową. Ja nie czułam potrzeby korzystania z opieki po porodzie
          czy pomocy przy pielęgnacji dziecka, miałam wsparcie mamy, męża, a w
          przypadku jakichkolwiek wątpliwości lekarzy i siostry, których o
          wszytko mogłam wypytać. Nie uważam także, aby z tego powodu, że nie
          zapłaciłam zajęto się mną gorzej. Bo co to by była za położna, która
          za opłatą poród traktuje wyjątkowo, a bez wynagrodzenia dodatkowego
          jak "produkcję fabryczną". Wybacz, ale nie chciałabym rodzić z kimś
          takim i poddałabym jej doświadczenie i profesjinalizm w wątpliwość smile
          Był już kiedyś podobny wątek na forum, nie będę więc się rozpisywać.
          Pozostaję jednak przy swoim zdaniu. Mam świadomość za co się płaci
          położnej, cieszę się, że z tych usług nie musiałam korzystać. Poza
          tym stwierdzenie, że "wszystko zalezy od potrzeb człowieka, dla mnie
          porod jest zbyt waznym wydarzeniem w zyciu aby poddac sie takiej
          loterii a noz widelec trafie na dobra położna(dobra w sensie
          subiektywnym, dobra dla mnie i spełniajaca moje oczekiwania)a moze
          trafie na byle kogo dla kogo odbieranie porodu to jak produkcja
          fabryczna" bije w dobre imię położnych nie świadczących usług
          dodatkowych i nieco godzi w godność kobitek rodzących bez prywatnych
          położnych. To, że nie miałam opłaconej położnej nie oznacza, że
          poród nie był dla mnie ważnym wydarzeniem, że ryzykowałam zdrowie
          swoje i dziecka itd. Mam wrażenie, że część kobiet nie wie za co
          płaci położnym i stanowi tym samym wspaniałe źródło dochodów, to
          woda na młyn w tym biznesie. W sumie nie ma się czemu dziwić, jest
          popyt to i podaż jest, jak widać łatwym kosztem smile
    • taby Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.10.07, 13:55
      Bardzo mnie zmartwiło to co napisałaś, bo sama zamierzam tam rodzić.
      Chodzę nawet do dr. Strzyżewskiego (ordynator położnictwa) na
      prowadzenie ciąży. Czy to on zabronił wykonywania znieczuleń? Aż mi
      się w to wierzyć nie chce. Byłam u niego w czwartek i nawet
      poruszyliśmy ten temat - co prawda nie ma tam anestezjologa na
      codzień na oddziale położnictwa (chyba z powodów finansowych), ale
      sam doktor uważa, iż kobiety rodzące pierwszy raz raczej zzo powinny
      mieć. Sam mi tak powiedział. Więc już nic nie rozumiem. Może to nie
      o niego chodzi. I czy to pewne z tą indywidualną opieką położnej?
      Jeśli tak, to już nie jestem taka pewna czy chcę się tam znaleźć.
    • taby Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.10.07, 13:55
      Bardzo mnie zmartwiło to co napisałaś, bo sama zamierzam tam rodzić.
      Chodzę nawet do dr. Strzyżewskiego (ordynator położnictwa) na
      prowadzenie ciąży. Czy to on zabronił wykonywania znieczuleń? Aż mi
      się w to wierzyć nie chce. Byłam u niego w czwartek i nawet
      poruszyliśmy ten temat - co prawda nie ma tam anestezjologa na
      codzień na oddziale położnictwa (chyba z powodów finansowych), ale
      sam doktor uważa, iż kobiety rodzące pierwszy raz raczej zzo powinny
      mieć. Sam mi tak powiedział. Więc już nic nie rozumiem. Może to nie
      o niego chodzi. I czy to pewne z tą indywidualną opieką położnej?
      Jeśli tak, to już nie jestem taka pewna czy chcę się tam znaleźć.
      • rogatek_bambi Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.10.07, 15:13

    • emonik Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.10.07, 22:15
      Oj, chyba to nie do końca tak z tymi zakazami...
      Też jestem pacjentką ordynatora z Solca i rozmawiałam z nim tydzień
      temu o znieczuleniu zo. Powiedział, m. in. że podczas porodu
      najważniejsza jest współpraca z rodzącą. Jeśli kobieta jest
      histeryczką o niskim progu bólu (to ja!) to zdecydowanie lepiej
      podać zzo. Wątpię żeby znieczulenie znikło z tego szpitala, choć
      prawdą jest, że nie ma anestozjologa codziennie na porodówce.
      ---
      Monika - mama Inki i styczniowej Niespodzianki
    • rasmusek Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.10.07, 23:43
      ja chcę mieć opłaconą położną z prostego względu rodzę sama,bez
      męża, mamy czy też przyjaciółki i nie uśmiecha mi się bycie samej na
      sali porodowej bez opieki. Bo nie czarujmy się na początku położne
      zaglądają co 10-15 minut a i to zależy od tego jaki jest młyn na
      oddziale. I jak dla mnie opłacenie w takiej sytuacji położnej jest
      optymalnym rozwiązaniem niż poczucie osamotnienia, zwłaszcza, że
      jest to mój pierwszy poród.

      ale faktem jest, że nowy dyrektor szpitala chce znieść zarówno
      indywidualną opiekę położnej (płatna w kasie szpitala więc nie ma
      mowy o łapówce) jak i zzo na życzenie.

      niestety tak to jest jak do rządzenia zabiera się facet, który z
      położnictwem nie ma nic wspólnego.

      natomiast jeśli chodzi o zzo to również wolałabym mieć możliwość
      wyboru i uczciwego opłacenia w razie potrzeby bo na dzień dzisiejszy
      nie wiem czy bez zzo wszystko będzie tak jak trzeba.
      szkoda, że nie możemy decydować o tak podstawowych sprawach. Ja
      wolałabym mieć właśnie świadomość, że w razie czego mogę skorzystać
      ze znieczulenia.
    • pasmois Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 05.10.07, 19:46
      Rodzlam na Solcu pod koniec sierpnia. Nie wiem czy juz wtedy obowiazywal ten
      zakaz czy nie, ale pamietam ze jak pierwszy raz bylam w szpitalu to w punkcie
      obslugi Klienta wisiala kartka o oplatach za polozna. A jak poszlam rodzic to
      kartki nie bylo. Ja zaplacilam poloznej taka kwote jaka byla "oficjalnie"
      ogloszona.

      Zaplacilam bo chcialam miec pewnosc ze ochroni mi krocze, ze pepowina bedzie
      przecieta po ustaniu tetnienia, ze nie beda kapac mi dziecka i inne moje
      "fanaberie". Polozna porod poprowadzila tak ze warta jets 3 x wiekszych
      pieniedzy. Widzialm ja potem w akcji dyzurnej - pracowala z takim samym
      zaangazowaniem jak za dodatkowe pieniadze.

      Natomiast brak zzo to granda...ja nie potrzebowalam, ale uwazam ze kobieta musi
      miec taka mozliwosc.

      Reasumujac: ja Solec polecam. Warunki bardzo OK, porod rodziny za darmo, mili
      ludzie.
      • teqilaa Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 06.10.07, 11:20
        moja przyjaciółka rodziła tam 1 pazdziernika. Niestety musieli na własną ręke
        ściagać anestezjologa zeby móc podac zzo. Zaplata była bezpośrednio do ręki pani
        anestozjolog. Tal więc to nie bajki, Solec nie mqa na stanie zadnego
        anestezjologa na stałe. Nie wiem jak to jest w przypadku cc, ale jesli chodzi o
        zzo to lepeij miec w zanadrzu telefon do swojego anestezjologa.
        • rogatek_bambi Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 06.10.07, 11:25
          ostatnio ciagle sa plotki o solcu ze brak anestezjologa, brak zoo, brak opieki
          indywidualnej- jak narazie to tylko plotki
          • teqilaa Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 08.10.07, 09:06
            opieka jest super, ale problemy z zzo na zyczenie to niestety fakt.
          • mamap Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 09.10.07, 12:33
            Witam,
            Dzwonilam na Solec z zapytaniem o zzo na zyczenie. Mila pani
            powiedziala, ze nie za czesto jest ono wykonywane, pare razy w
            miesiacu, grafik sie zmienia. Domyslam sie, ze chodzi o dyzur
            anestezjologa. I ze ruch na porodowce duzy. Pozdrawiam.
            • taby Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 09.10.07, 12:59
              A nie pytałaś może o indywidualną opiekę położnej? To znaczy czy
              naprawdę zakazano tego na Solcu?
              • spejsik2 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 09.10.07, 16:54
                jutro bede dzwonic do poloznej to sie dowiem
                • taby Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 10.10.07, 08:54
                  Super, czekam na zatem na informacje.
                  • hunny8181 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 10.10.07, 11:58
                    Rodilam na Solcu 5 pazdziernika. Nie radze... To ze sa problemy z
                    zzo, to prawda. Ale nie tylko z tym...
                    • spejsik2 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 10.10.07, 12:10
                      a z czym sa????
                      jak ja "kocham" takie posty, niedokonczone....
                      moja siostra rodzila pod koniec wrzesnia
                      mowila ze super!
                      a ja juz jestem umowiona! z polozna!
                      i to pic na wode ze umawiania sa wstrzymane
                      i tak wlasnie rodza sie plotki!
                      • hunny8181 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 10.10.07, 13:13
                        Jak jestes umowiona z poloz., to wszystko ma byc ok. Ja planowalam
                        porod na Starynk., ale niestety, nie bylo miesc, nas odeslali na
                        Solec. Pisalam dla tych, kto nie oplaca polozna. Na sale porod.bylam
                        sama, podlacz.do ktg. Kiedy skurcze byli juz nie do zniesienia, ja
                        prosilam polozna zostac ze mna chociaz na 2 min, ale... (porod byl w
                        nocy). Tak naprawde mowiac, to wszystko szybko sie zapomina smile
              • mamap Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 10.10.07, 12:23
                Nie pytalam o polozna, poniewaz ze wzgledu na brak mozliwosci zzo na
                zyczenie stracilam zainteresowanie szpitalemwink Ale z tego, co widze
                w postach ponizej z polozna jak nabardziej umowic sie mozna. Mnie
                jeszcze troche zmartwila mala liczba miejsc na porodowce ( pani
                doliczyla sie 4) przy duzym zainteresowaniu.
                Pozdrawiam.
                • spejsik2 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 10.10.07, 12:27
                  sa 4 sale porodowe tzw jedynki
                  a jak ja rodzilam synka 5 lat temu, byla jedna salasmile i jakos tłumu nie bylo
                  • mamap Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 10.10.07, 14:15
                    Mila pani przez telefon powiedziala, ze ruch w interesie duzywink
                    Wiadmo, ze moze sie okazac,ze sie bedzie jedyna rodzaca w danym
                    momencie, ale przy obecnym boomie porodowym roznie moze byc.
                    Pozdrawiam.
                    • spejsik2 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 10.10.07, 16:01
                      a to prawda! boom jest
                      • epb3 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 12.10.07, 13:29
                        Rodziłam 3.10. z umówioną położna(Pani Komosa - super super polecam).
                        Niewiele mogę powiedziec o sali porodowej bo jej wlasciwie nie pamietam, do
                        szpitala trafilam przy 8 cm, wiec tam bylo tylko parcie. Stąd nie wiem tez jak
                        jest ze zzo(polozna zastowala u mnie TENS na kręgosłup - super podzialalo).
                        Owszem szpital zapchany, chcialam jedynkę poporodową ale zajęta. Leżałam w
                        piątce - warunki slabe, lazienka na korytarzu. Lazienki stare, nie ma bidetów.
                        Ale da sei przeżyć. Personel bardzo miły, owszem zalatany i jak ktos ma problem
                        a kazdy mowi co innego to nie jest wesolo, ale trzeba pytac pytac i prosic.
                        spedzilam tam 2 dni. i naprawde bylo ok.
                        acha - jedzenenia bardzo malo. mąż musial mi donosic - ale szpital nie jest od
                        karmienia wink
                        odwiedziny sa od 15 wiec nie jest tak ze caly dzien Ci sie ktos kreci . naprawde
                        ok smile
                        • spejsik2 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 12.10.07, 13:47
                          epb3
                          a ile wyszlo to finansowo?
                          600 + 200 Tens?
                          czy taniej skoro bylas na sali ogolnej a nie w jedynce
                          • anamel Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 15.10.07, 20:58
                            urodziłam w domu, więc zawiozła mnie tam karetka, nie widziałam
                            pięknych kolorowych sal do porodów rodzinnych - szkoda.
                            Personel z jakim miałam do czynienia przez chwilę na oddziale
                            porodowym wspominam bardzo miło, ale...

                            Kiedy trafiłam na oddział ginekologiczny - bo tak tam się on nazywa
                            bardzo się zdziwiłam bo:
                            -łazienki na korytarzu są dwie, a sal tak na oko 11
                            -łazienki te są brudne
                            -nie ma w nich papieru toaletowego
                            -nie ma w nich mydła
                            -nie zamykają się drzwi
                            -prysznice na dwie łazienki są 3. w tym jeden zepsuty, a strach
                            dotknąć czegokolwiek
                            -porozbijane kafelki w łazienkach.

                            Sale brudne. (trafiłam do pięcioosobowej)
                            -Na 3 dni przewinęła się jedna salowa z mopem zostawiając za sobą
                            koty na podłodze.
                            -szafki przy łóżkach brudne.
                            -ściany brudne
                            -łóżka typowe szpitalne, bez sterowania jak np. na Karowej
                            -zasłony za wąskie i poobrywane...

                            Obchody:
                            -ginekologiczny bardzo niedbały. POlegał na tym, że ginekolog
                            wchodząc do sali pytał "jak się panie czują? Dobrze? Wszystko w
                            porządku?" I tyle go widzieliśmy.
                            Na 3 dni pobytu w szpitalu ostatni raz moje krocze lekarz widział
                            podczas zszywania - nikt się później nie interesował gojeniem itd.
                            Skąd ja mam wiedzieć czy wszystko w pożądku, skoro boli...
                            -pediatryczny..... raczej niedbały. Karygodne jest to, że lekarz
                            wchodząc do sali nie mył rąk. Podchodząc od dziecka, do dziecka -
                            nie mył rąk. Zrasztą umywalka w sali jest, ale mydła i środka
                            odkażającego nie - bo po co? Przecież to tylko szpital.
                            -cierpiałam na brak informacji na temat dziecka, kiedy ośmieliłam
                            się pytać, byłam zbywana. Pytałam natarczywie, nawet trzech osób o
                            to samo (poziom bilirubiny we krwi) wszyscy odpowiadali wymijająco.
                            Personel, stważa wrażenie, że go nie ma, kiedy jest potrzebny.
                            Miło wspominam jedną dr pediartę (chodzi w fajnych kolorowych
                            butach) i jedną położną (wysoka blondynka z krótkimi włosami)

                            Genaralnie nie polecam, zwłąszcza, jeśli ktoś był i zna standard
                            szpitala i "obsługi" na Karowej....
                            • rogatek_bambi Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 15.10.07, 21:05
                              po czesci to prawda ale wyglada to tak ze opisałas starą nieodnowiona czesc
                              porodówki natomist jest tez i zupełnie oddnowiona z łazienkami w salach
                            • taby Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 16.10.07, 13:23
                              Anamel, sama zamierzam tam rodzić, więc zmartwiła mnie Twoja
                              relacja; z kiedy ona pochodzi? To znaczy jak dawno byłaś na Solcu?
                              • rogatek_bambi Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 16.10.07, 14:07
                                oj, oj,oj.... ja takze byłam na solcu ale jako ogladajaca porodowke wiec Anamel
                                ma racje co do opisu ale tylko tak jak pisałam wyzej w połowie bo oddział ma
                                dwie czesci nowa i stara, jesli chcecie zobaczyc nowa to wejdzcie na srrone
                                szpitala i oddziałpołożniczo ginekologiczny
                                www.cmsolec.pl/index.php?w=5&d=0&id=22
                                • anamel Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 16.10.07, 15:17
                                  byłam tam od 15 września 2007 w sali nr 10, więc może tam remont nie
                                  dotarł...
                                  Radzę obejżeć dalsze sale i łazienki na korytarzu, bo może
                                  będziecie na nie "skazane".
                                  Mając porównanie polecam Karową i życzę Wam łatwych i szybkich
                                  porodów smile
                                • taby Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 16.10.07, 15:23
                                  no tak, bardzo fajnie, że mają nowe sale, ale jaka jest gwarancja
                                  trafienia na nową...; a jak wyglądają sale porodowe?
                            • wolanka79 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 23.10.07, 22:21
                              podpisuję się pod tym, niestety... A wypis miałaś zgodny ze stanem
                              faktycznym, bo u mnie zapomniano dopisać, że miałam krwiaka,
                              klikanaście szwów, był tylko zapis o rutynowym nacięciu (może się
                              czepiam, bo skoro nikt mnie nie badał to skąd mieli wiedzieć).
                              Miałam także potworną anemię, miałam nawet zalecenie, aby przyjmować
                              leki krwiotwórcze i leki na nadciśnienie-szkoda tylko, że było
                              to "na papierze", który otrzymałam dwa tyg. po wyjściu ze szpitala.
                              Przy wypisie nikt mi o niczym nie wspominał, o receptach też
                              zapomnieli...
                          • epb3 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 23.10.07, 13:29
                            600 + 200. byłam w jedynce. tam chyba nie ma sal ogólnych.
                            • dobrewski Do rogatek 01.11.07, 09:39
                              Rogatek a co ty robisz na tym forum?Przejrzalem twoje wypowiedzi w

                              roznych tematach i widze,ze ty nie zamierzasz rodzic..

                              Ty jestes taka dobra rada, obronca biednej sluzby zdrowia co?

                              Tak rogatek w sluzbie zdrowia jest kapitalnie. Trzeba siedziec jak

                              mysz pod miotla. Chwalic jasnie panstwa wladze. Papier

                              nosic toaletowy ze soba.Oplacac NFZ i prywatnie lekarzy,potem byc

                              zle traktowanym i pocalowac mistrzow w reke. Dobrze jest byle zjesc.

                              Sama nie trac czasu lepiej by ludziom oczu nie zamydlac .

                              Wstydu nie masz lub Twoje oczekiwania wobec swiata sa na poziomie

                              zenujaco niskim. W jednym i drugim wypadku wspolczuje Twoim bliskim

                              i wspolpracownikom.
                              • rogatek_bambi Re: Do dobrewski 01.11.07, 12:11
                                no to własnie chyba zle Pan czytał bo ja bede rodzic z położna z solca w domu a
                                sam szpital jako taki mam w rezerwie gdyby okazało sie ze potrzeba bedzie
                                interwencja szpitalna
                            • spejsik2 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.11.07, 09:45
                              a wiecie jaki jest realno koszt TES dla szpitala???????

                              to 10 zl !!!!!

                              czemu wiec biore za to az 200 zl?????
    • rogatek_bambi Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 31.10.07, 18:16
      dobrewski napisał:

      > Jestesmy z zona po traumatycznych przezyciach . Rodzilismy w
      > szpitalu na Solcu w Warszawie.
      > Mielismy wykupiona tam polozna,ktora okazala sie bardzo
      > profesionalna i to koniec pozytywow(za 1000pln).
      > Zona ze skurczami co 2 minuty uslyszala od lekarki na dyzurze ,ze
      > nie ma rozwarcia i ma szukac innego szpitala.Gdy okazalo sie ,ze
      > mamy tam polozna zmienila sie diagnoza i znalazlo sie miejsce!
      > Wczesniej 3krotnie bylismy po terminie odsylani ze szpitala bo niby
      > nie bylo miejsc.Sala porodowa byla zle ogrzana.Odmowiono zonie
      > znieczulenia bo nie bylo anastezjologa a dyrektor zakazal
      > zewnetrznych specjalistow!Personel z nielicznymi wyjatkami okazal
      > sie obcesowy i
      > zimny . Na odziale nawet papieru toaletowego nie bylo.
      > W przychodni wc wyglada jak w pociagu podmiejskim.Jestesmy
      > zbulwersowani i wstrzasnieci. Czy podwyzki plac dla tych ludzi cos
      > zmienia? Czy za pieniadze stana sie empatyczni,wrazliwi i oddani
      > pomaganiu innym?Winszujemy dyrekcji..To zly szpiatal zdecydowanie
      > nie polecamy.Mamy nadzieje,ze kiedys sie ten kraj zmieni.
      >



      widze ze ma Pan straszny problem z tym Solcem wrzucajac swoja wypowiedz wieszka
      czesc topików zwiazanych z solcem, moze warto lepiej złozyc skarge skoro była
      tak zle a nie tracic czas na pisanie takich rzeczy, bo jak widac opinie sa
      skrajne na temat solca-od super- po komletnie beznadzejne- proponuje tym co tak
      narzekaja na ten i inne szpitale zeby nastepnym razem mierujac sie wyorem
      szpitala wybrac sie samemu do takiej placówki i zapoznac z nia osobiscie a nie
      tracic czas na kierowanie sie opiniami innnych a pozniej pisac jak to zle było
      • mocpytan Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.11.07, 00:19
        rogatku....

        nie wiem czy widzisz tytuł wątku, ale jest w nim prośba o opinie
        osób, które tam rodziły
        i bardzo dobrze, że dobrewski dzieli się swoimi przeżyciami - ma do
        tego takie samo prawo jak i ty.
        ja też jestem zdania, że brak papieru toalet i innych środków
        higienicznych w szpitalach to skandal.
        to jest w końcu szpital!


        tymczasem o solcu można poczytać tu:
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4628683.html
    • budyka Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.11.07, 10:51
      Nie wiem jak teraz, ale z tego co słyszałam dyrektor nie zabronił znieczuleń
      tylko anastezjolodzy strajkują(bo szpital jest mocno zadłużony i nie wypłaca
      pensji)dlatego nie chcą dawać znieczuleń na życzenie. Co do położnej, ja jestem
      w 29 tygodniu ciąży i jakieś 2 tyg. temu rozmawiałam z położną z Solca i ona
      normalnie zarezerwowała dla mnie swój czas na mój poród....
      Słyszac i czytając teraz co sie mówi o Solcu zaczynam sie poważnie denerwować
      jak to dalej będzie z tym moim porodem sad
      • budyka Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.11.07, 10:55
        dobrewski: brak papieru to penwie wynik zadłużenia szpitala, czytałam , że na
        chirurgii brakuje opatrunków i niektórych leków, ale mówi sie , że nowa
        przełożona pielęgniarek i oszczędności poprawią niedługo sytuację. Moja znajoma
        rodziła tam we wrześniu i jest zachwycona...Ja wciąż mam nadzieję....
      • 22luty2008 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.11.07, 11:04
        Wczoraj rozmawiałam z położną z Solca, z którą chciałabym rodzić.
        Nie było problemu z umówieniem się na indywidualną opiekę w trakcie
        porodu. Zdziwiły mnie tylko rozbieżności pomiędzy ceną za tę usługę
        podaną przez położną, a cennikiem zamieszczonym na stronie szpitala
        www.cmsolec.pl
        • budyka Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.11.07, 11:18
          a możesz, oczywiście jeżeli to nie tajemnica, powiedziec cos więcej na temat
          tego cennika(ja rozmawiałam z połozną wstępnie i mam do niej zadzwonić po 36
          tyg. ciąży , wiec o cenach narazie nie bylo mowy)
          • 22luty2008 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.11.07, 12:15
            www.cmsolec.pl/index.php?w=3&d=0&id=146&u=1 to link do strony
            z cennikiem (pkt. 4). Położna, z którą rozmawiałam powiedziała inną
            cenę. Nie wiem, czy mogę o tym pisac na forum, żeby ta osoba nie
            miała potem nieprzyjemności a w konsekwencji ja stracę położną. Jak
            chcesz napiszę Ci na priva - tylko podaj.
            • spejsik2 Re: SOLEC -napiszcie swoje opinnie 01.11.07, 13:56
              moja siostra rodzila we wrzesniu
              placila takie camy jak sa na cenniku
              tj 600 + 200 zl TENS
              ktory zreszta kosztuje szpital 10 zl!

              tez jestem ciekawa jaka cene ci podala
              poprosze na privka smile
              ja rodze w styczniu
            • kulusia bieda-czytaliscie? 01.11.07, 13:58
              a czytaliscie ten artykul?
              Bieda na Solcu
              co Wy na to?
              • spejsik2 Re: bieda-czytaliscie? 01.11.07, 15:01
                czytalam
                no bieda jak wszedzie
                bede rodzic bez zzo wiec nie ma dla mnie to znaczenia
                • rogatek_bambi do spejski2 01.11.07, 15:16
                  byc moze koszt dla szpitala to 10 zł a położnej zapłacicłas 200 bo...aparat tens
                  nie jest włąsnoscia szpitala, jest to prywatny aparat położej ktory kupiła z
                  własnej kieszeni i z własnych srodkow muisz pokrywac koszty zwiazane z
                  eksploatacja tego sprzetu- i z tego co wiem chyba 1 albo 2 polozne stosuja go w
                  swojej ofercie opieki okołoporodowej- szpital akurat nic do tego nie ma bo nic w
                  to nie zainwestował

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka