Dodaj do ulubionych

Co powiecie o porodach w Damianie?

03.10.07, 17:24
Chciałabym się dowiedzieć jakie są tam opłaty za poród naturalny, a
jeśli coś złego się dzieje to czy od razu robią cesarkę i ile to
kosztuje? Ile dni można być po porodzie? Czy od pierwszej doby płaci
się za pobyt oddzielnie, czy jakieś 2 dni sa wliczone w cenę porodu,
a ewen. potem naliczają za dobę? Jak jest a opieką noworodków, czy
dają szczepienia i czy są płatne?
Obserwuj wątek
    • kasiczek23 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 03.10.07, 20:23
      1. za poród naturalny (z 10% zniżką) zapłaciłam 6 tys
      2. sala na cesar
    • kasiczek23 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 03.10.07, 20:27
      za szybko wcisnęłam enter
      2. sala na cesarke podczas porodu była przygotowana. Cesarka kosztuje ok 8tys
      3. ja zostałam wypisana ze szpitala następnego dnia po porodzie, ale jeżeli
      chcesz to zostajesz na dłużej
      4.za każdą dobę (liczona od godziny porodu) płaci się ok 500zł
      5. opieka nade ną i nad synkiem wspaniała. W ogóle porod był wspaniałym
      przeżyciem i wart był tych pieniędzysmile
    • tygrysiatko1 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 03.10.07, 20:36
      ja bym się nigdy nie zdecydowała na poród w prywatnej klinice...na
      czerniakowskiej były pacjentki po powikłaniach z Damiana, bo już
      jakoś problemowymi pacjentkami zajmować się nie chcieli...Dzieciaka
      jednej pacjentki przydusili i musieli przewieźć do IMID, bo sami
      sprzętu nie mieli, którym mogliby ratować dziecko i zapewnić mu
      stabily stan i bezpieczeństwo...
      • taje Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 03.10.07, 22:31
        No, świetny argument. A ile pacjentek z Żelaznej jest przewożonych na Karową...
        To na Żelaznej też rozumiem, nie chciałabyś rodzić? Istnieją tzw. stopnie
        referencyjności szpitali i nie każdy szpital ma zaplecze przygotowane na
        wszystkie przypadki, co nie oznacza, że wszystkie kobiety powinny rodzić na
        Karowej albo na Kasprzaka.
        • tygrysiatko1 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 03.10.07, 22:36
          nie, na żelaznej nie chciałabym rodzić...wiem co to są st
          referencyjności, bo w tym roku ukończyłam położnictwo na AM w
          Warszawie...i z tą wiedzą jaką posiadam na temat porodu i opieki
          okołoporodowej, prędzej poszłabym rodzić na Żelazną niż do Damiana...
          • mim288 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 05.10.07, 11:24
            Urodziłam w Damienie dwoje dzieci. Wiele znajomych odwiedzałam na
            Karowej, Żelaznej i w innych szpitalach więc mogłam "zapoznać się"
            z warunkami, opieką itd. I powiem tyle, że chocbym miała pozyczać
            kasę na poród nie poszłabym nigdzie indziej z kolejnym dzieckiem.
            Oba porody wspominam super od początku do końca i cały pobyt w
            klinice również. Nie słyszałam, by ktoś miał taka opinię o
            publicznym szpitalu (co najwyżej "OK, ale..... i tu długa lista
            tego co było w najlepszym razie dokuczliwe).
            Ja na pewno Damiana polecam, zarówno jesli chodzi o opieke nad
            matka, jak i nad dzieckiem. Szczepienia zapewniają, są one
            odpłatne, jak zresztą wszystkie usług w ramach porodu i pobytu w
            szpitalu.
    • taje Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 03.10.07, 23:01
      Proponuję zatem zdelegalizować porody domowe i wszelkiego rodzaju Domy Narodzin
      bo tam to już i pół inkubatora nie uświadczysz. To że z daną procedurą medyczną
      wiąże się jakieś potencjalne ryzyko nie oznacza, że z góry należy zakładać
      najgorsze. Trochę zdrowego rozsądku. Wiadomo, że nikt z zagrożoną ciąża albo
      ciążą wcześniaczą nie będzie chciał rodzić w Damianie albo w Domu Narodzin; co
      więcej, nawet gdyby - działając nierozsądnie - chciał, nie zostałby przyjęty.
      Takie straszenie na zapas przypomina mi lekcje PO z odległej licealnej
      przeszłości, gdzie omawiało się środki jakie należy przedsięwziąć na wypadek
      konfliktu nuklearnego. Jak nic wychodziło, że żeby sie maksymalnie zabezpieczyć
      trzeba spędzać dni jeżdżąc na wózku inwalidzkim w kombinezonie z ołowiu nad
      brzegiem rowu, w którym należy się natychmiast schronić na widok grzyba
      nuklearnego...
      • tygrysiatko1 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 03.10.07, 23:08
        ale ja nie pisałam o zagrożonych ciążach... zwłaszcza, że Damian nie
        przyjmuje nic poza fizjologią...dziewczyna miała cc w Damianie "na
        życzenie" i skończyło się tym, że ma skórę na całym brzuchu do
        przeszczepu, bo jej coś, chyba gronkowca, wszczepili... a dziecko,
        kyóre "urodzili" naturalnie, urodziło się w ciężkiej zamartwicy
        (również z fizjiologicznej ciąży) i na gwałt przewozili do IMiDZ...
        dziewczyna w temacie napisała "co sądzicie o porodach w Damianie" to
        napisałam co sądzę... ja bym nigdy nie zdecydowała się na poród
        tam... ani na pracę tam również...
        • hadime1 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 04.10.07, 09:56
          W pełni zgadzam się z taje. Popieram wszelkie argumenty.
          Mają takie samo zaplecze co Żelazna, tylko obłożenie mimo że wciąż
          rośnie jest jednak zdecydowanie mniejsze niż na Żelaznej i w
          Damianie jak ma się lekarza prowadzącego nikt nigdzie ciebie nie
          odeśle.
          Tygrysiątko moi rodzice oboje pracują w AM i żadne z nich nie
          odradzało mi porodu w prywatnej klinice.
          Rodziłam w Damianie 2 września. Od 22 tygodnia moja ciąża była
          zagrożona wcześniejszym porodem. Tylko w Damianie lekarz robił
          wszystko by donosić ją do bezpiecznego terminu, tak abym mogła
          urodzić zdrowe dziecko. Oczywiście miałam tego świadomość, że jak
          coś mimo wszyto zacznie się dziać będę musiała rodzić na Karowej.
          Chodziłam tam na konsultacje. Wolę nie myśleć, co mogłoby się stać
          po kilku decyzjach lekarzy z tego szpitala, którzy najwyraźniej
          mając za sobą zaplecze medyczne argumentują swoje decyzje
          słowami „spróbujmy jak nie to położymy panią na patologii i
          zobaczymy”. To jest odrębna historia, więc nie będę się na ten temat
          rozpisywać.

          W rezultacie 2 września urodziłam w Damianie przez cc. Obsługa
          cudowna, Pani anestezjolog Gralińska rewelacyjna kobieta, cały
          zespół wspaniały, opieka po porodzie moja i dziecka bez zarzutu. Po
          trzech dniach wyszłam ze szpitala o własnych siłach, czwartego byłam
          z dzieckiem na spacerze. Jestem miesiąc po porodzie i czyję się tak
          jakbym nigdy nie rodziła. Córeczkę mam zdrową, za co mogę
          podziękować niestety nie państwowej służbie zdrowia, a tej okropnej
          prywatnej, bo im chciało się o tą ciążę walczyć.
          • tygrysiatko1 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 04.10.07, 10:09
            oboje moi rodzice oracują na AM.. oboje są chirurgami dzicięceymi..
            oboje odrzucili propozycje pracy zabiegowej, większerj jak wycięcie
            znamienia, w jakiejkolwiek klinice prywatnej...
            ale o co ta dyskusja?? dziewczyna zadała pytania co myślimy... ja
            napisałam co myślę... ani Wy mnie, ani ja Was nie przekonam...
            a co do Żelaznej, to napisałam, że tam też rodzić bym nie chciała...
            jakoś dziwnie do nich rónież nie mam zaufania...
    • bellami72 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 03.10.07, 23:07
      Dziewczyny, nie tragizujcie z tymi prywatnymi szpitalami!!, JAk ktos
      chce i ma srodki to nie widze problemu z oplaceniem sobie takiej
      opcji.

      Na prywatnych "psy sie wiesza" a jak czlowiek sobie poczyta o
      panstwowych to strach oblatuje.

      Tylko ostatnio przeczytalam o paskudnych polpznych i lekarzach na IP
      na Madalinskiego, o przeciaganiu decyzji o CC w wiekszosci szpitali
      bo tetno musi spasc conajmniej kilkaktornie to wtedy pedza na CC a
      jak mi powiedzial lekarz, juz wczesniej wiadomo, ze trzeba bedzie CC
      ale trzeba wykazac przed profesorem , ze nie bylo innej opcji -
      czyli do ostatnij chwili. Nie honoruje sie wskazan do CC szukajac
      innej drogi a pacjentak tylko cierpi. Trzymanie z przeterminowanymi
      ciazami do ostatniej chwili nawet 14 dni po terminie. Nie zwracanie
      uwagi na posiew z szyjki, czyli dziecko moze sie zarazic bakteria
      chociaz mozna bylo temu zapobiedz i wiele innych......

      Wiekszosc - 80% szpitali nie ma intensywnej terapii noworodkowej
      wiec trzeba dzieck oprzewozic. W szpitalach jest duzo wiecej
      bakterii, duzo wiecej pacjentek i dzieci co za tym idzie duzo
      wieksze ryzyko zakazen i infekcji.

      I dodam, ze ostatnio sluzba zdrowia jest chyba troche zdolowana bo
      walcza strajkuja i nic i nie dziwie sie, ze moga miec wszystko w du..
      W szpitalu nie mozesz zadecydowac o swoim losie, zdecydowac, ze to
      czy to jest dla ciebie lepsze, zanim dostaniesz sie z bulami na izbe
      przyjec a potem na sale i tak dalej to mozna sie niezle zestresowac,
      przepelnienie szpitali i zawsze niepewnosc co bedzie.Jak chcesz zeby
      bylo po ludzku i zebys miala sumienie czyste to placisz za polozna i
      za znieczulenie, sale... koszty sa czy tak czt inaczej.

      W obliczu tego wszystkiego w prywatnych klinikach mozna byc
      potraktowana jak czlowiek, ograniczyc sobie stres i miec swiadomosc,
      ze sie ma wplyw na decyzje lekarza i mozna poprosic o rozne rzeczy.
      Prywatne kliniki unikaja jak ognia komplikacji bo to by je
      znieslawilo, oczywiscie co za tym idzie nie biora skomplikowanych
      przypadkow i ciaz powiklanych.

      Bylam na konsultacji w dwoch prywatnych klinikach i powiem Wam, ze
      tylu pytan i informacji na temat mojego stanu zdrowia to nigdzie nie
      chcieli. Dostalam tez mase informacji od lekarza. Chca dodatkowe
      badania. W Damianie pracuja lekarze z CZMP a pediatrzy są z
      oddzialów intensywnej terapii, mam nadzieje, ze wiedza co robia.

      Mysle, ze kazdy ma prawo wybrac co dla niego dobre. I prosze nie
      demonizujmy prywatnych klinik smile
      • iksa29 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 11.10.07, 16:03
        Hm... chciałabym dodać swoje dwa zdanka jeśli można.
        Nie rodziłam co prawda w Damianie, byłam tam tylko na USG, robi
        wrażenie przyjaznego.
        Jesli kogoś stać proszę bardzo , jak to się mówi jego kaska jego
        wybór.
        Powiem jednak co powiedział mi mój lekarz prowadzący, który jest
        położnikiem w Bródnowskim, ale dodatkowo pracuje i w Damianie i w
        LIMie. Gdy zapytałam go gdzie rodzić powiedział mi tak( komentujac
        również jednocześnie opinie), że gdy poród jest bez powikłań, nic
        sie nie dzieje, to zawsze wspomnienia będą OK, może tylko bardziej
        kolorowe bo z kolorowej sali. Gorzej gdy dzieje sie cos
        nieoczekiwanego, z matką lub dzieckiem, to wtedy kolorowe kafelki,
        ściany nie uratują, nie pomogą a i wspomnienia będą koszmarne.
        Ja obie córki rodziłam w Bródnowskim ( drugą teraz 19 września).
        Obydwa porody nie były łatwe, oba z komplikacjami, drugi zakończony
        CC. Jednak czułam się bezpiecznie, może nie w kolorowej sali, ale i
        dzieci i ja miałyśmy dobrą opiekę. Podziwiam te położne, czy siostry
        od noworodków( jedna np. na nocnym dyżurze do 25 rodzacych z czego
        np. 4 kłody po cesarce).
        Powiem tak, ja przy wyborze szpitala kierowałam się tym, czy jeśli
        coś bedzie nie tak, to czy będę miała pomoc.

        Każdej przyszłej mamie, życzę łatwych przyjemnych porodów, ale z
        zapleczem fachowej pomocy medycznej!!!
    • chubus miałam dwa cięcia w damianie.. 04.10.07, 10:16
      Jedno z powodu nadcisnienia,drugie z powodu lekkiej cukrzycy i
      dużego dzidzia-4400gsmile)) i naprawdę uważam,że mozna tam spokojnie i
      bezpiecznie rodzic.powikłania zdarzają się w każdym szpitalu nawet
      przy książkowej ciązy i tak naprawde nie mozna tego przewidzieć. ale
      w momencie kiedy coś się dzieje zawsze jczeka karetka i maja miejsce
      do przewiezienia matki badź maleństwa.wiadomo,że pamieta sie tylko o
      drestycznych przypadkach a o setkach prawisłowych porodów nikt nie
      pamieta tylko zawsze wyciaga sie te z powikłaniami.
      tera jesli wszystko pójdzie dobrze-a nie dopuszczam innej mysli w
      maju bedę miała kolejne cięcie w damianie i z radoscią powitam swoje
      maleństwo w przyjaznej i miłej atmosferze.
    • maga785 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 04.10.07, 11:23
      Nie zdecydowałam sie na poród w DAmianie dlatego że kilka lat temu nasza znajoma
      zmarła z powodu krwotoku poporodowego.Prywatny szpital nie zabezpieczył krwi do
      transfuzji na wypadek takiego zdarzenia chociaż cc było zaplanowane!
      Prowadziłam całą niepowikłaną ciąże we Damianie i cieszę sie że rodziłam w
      dobrym szpitalu państwowym, bo powikłania pojawiły sie dopiero przy porodzie.Mój
      syn po porodzie też wymagał specjalistycznych badań za które w damianie
      musiałabym słono zapłacić!
      • paulajal Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 04.10.07, 13:39

        JA takze nie zdecydowałabym się na poród w prywatnej klinice, a już
        w domu to wręcz NA PEWNO nie.

        Moje dziecko urodziło się na Starynkiewicza, dostało tylko 3 pkt
        Apgar (bo łożysko pękło podczas porodu, co się zdarza niezwykle
        rzadko i było nie do przewidzenia), zaraz po porodzie synek był
        reanimowany i resuscytowany przez pediatrę i pielęgniarkę z OIOM`u,
        trafił do inkubatora, w szpitalu pracowały b doświadczone osoby,
        którym udało się go odratować.

        Wolę nie myśleć, co by było, gdybym rodziła w prywatnej klinice,
        jak ich zespół i sprzęt podołałby takiej sytuacji.

        Takie akurat mam doświadczenia, choć wyobrażałam sobie mój poród
        zupełnie inaczej, a jednak nie wszystko da się zaplanować, więc
        wolę minimalizować ryzyko i rodzić w dobrym państwowym szpitalu z
        własnym lekarzem do porodu teraz.

        Ps. Natomiast zdecydowałam się na prywatną operację laryngologiczną
        u mojego synka właśnie w Damianie, gdy miał 3 latka, wynajęłam
        wówczas najlepszego laryngologa z innej placówki, czyli full wypas,
        a jednak nie spełniły się moje oczekiwania. Owszem, było ślicznie i
        przemiło, prezenciki, lody i kaka gratis, ale lekarz po operacji
        zmył się do domu, dyżurowała 1 pielęgniarka i brakowało mi
        poczucia bezpieczenstwa, ze w razie komplikacji nie ma
        wystarczajacej ilosci personelu. Dlatego jednak wolę państwowe
        placówki, lepiej czuję się w szpitalu pełnym lekarzy i sprzętu
        gotowych mi w razie naglłej potrzeby pomóc.

        Ps2. Znam osobiście 2 osoby, które rodziły w CM Damiana i obie były
        b zadowolone, co kto lubismile
        • mojafasolka Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 04.10.07, 14:59
          Jak to dziwnie się składa, że zawsze te najgorsze opinie o prywatnej
          klinice wygłaszają osoby, które tam nie rodziły (znają tylko
          wypowiedzi osób postronnych), a nawet nigdy tam nie były (mam na
          myśli oddział połozniczy). Co do personelu, to większość lekarzy
          pracujących w Damianie(około 90%) pracuje także w placówkach
          państwowych. Natomiast pielęgniarki wszystkie "pochodzą" ze szpitali
          państwowych. Wiem to od nich samych. gdy kilka lat temu tam
          rodziałam, dziękowały Bogu, ze po dyżurach mogą pracować w Damianie
          spokojnie za godziwe wynagrodzenie. Także jeżeli chodzi o
          kompetencje to bardzo proszę z łaski swojej najpierw się czegoś
          dowiedzieć u źródła, a dopiero potem wygłaszać opinie. Ja z mężem
          będąc w 7-8 miesiącu ciąży poszukiwałam odpowiedniego szpitala
          państwowegop. Może zabrakło nam cierpliwości (pielęgniarki na izbie
          przyjęć poinformowały nas, że cennik to znajdziemy w internecie, a
          na oddział to nas nie wpuszczą, z lekarzami porozmawiać też nie
          można), po wizytach w dwóch szpitalach - pojechaliśmy od razu do
          Damiana nie umawiając się wcześniej z nikim. Zostaliśmy życzliwie
          przyjęci. Tam pracują otwarci ludzie, można obejrzeć sprzęt,
          przekonać się jakie długie doświadczenie mają pracownicy. Jest krew,
          są inkubatory i potrzebny podstawowy sprzę do ratowania noworodków.
          Prawie 4 lata temu urodziłam pięknego, zdrowego synka, a za 4
          miesiące zamierzam tam rodzić z tym samym personelem ponownie.
          Wszystkim, w miarę możliwości oczywiście, polecam.
          A.
          • asia99661 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 04.10.07, 17:57
            Dziękuję za wasze opinie. Czy jednak można rodzić w Damianie
            przychodząc w dniu porodu z bólami, czy raczej trzeba mieć tam dr. i
            wizyty, bo tak to nie przyjmą? Czy można sobie umówić położną z tej
            kliniki, czy weżmie mnie taka, która będzie na dyżurze? Czy jeśli
            chodzicie do dr stamtąd to0 on potem jest przy porodzie, czy nie
            koniecznie? Czy bierze za to dodatkowe pieniądze, jeśli życzycie
            sobie jego obecnosci?
            • hadime1 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 04.10.07, 18:07
              Asia,

              Musisz mieć lekarza z Damiana. Nie musisz prowadzić tam ciąży od
              początku, ale na kilka tygodni przed porodem musisz odwiedzić
              klinikę, żeby lekarz mógł was poznać, zobaczyć jakie masz wyniki i
              zlecić kolejne badania. Ja dokładnie nie wiem, kiedy w takim wypadku
              powinnaś się zgłosić, bo ja ciążę od początku prowadziłam w Damianie.
              Najlepiej umów się na wizytę z lekarzem i wszystkiego się dowiesz,
              możesz również odwiedzić oddział, a jakaś położna również wszystko
              tobie wyjaśni.

              Jak będziesz miała już wybranego lekarza, to z nim rodzisz, on z
              kolei ma swoją położną i zespół z którym pracuje. Co prawda na
              życzenie podobno położną można zmienić, ja nie zmieniałam bo mi moja
              bardzo odpowiadała. Za obecność twojego lekarza przy porodzie nic
              dodatkowo nie płacisz.

              Ja jednak wychodzę z założenia, że najlepiej o wszystko zapytać się
              u źródła. Bo możesz mieć przecież dużo więcej pytań i bieżących
              wątpliwości, na które na miejscu dostaniesz odpowiedz.
            • zuzu8 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 11.10.07, 13:48
              Wydaje mi sie mozna przyjsc do Damiana z ulicy. Moja siostra (porod
              w 2002 roku, moze cos sie zmienilo) czekala godzinami na KTG w dniu
              porodu na Zelaznej. W koncu wyszla ze szpitala i pojechala do
              damiana na KTG. Tam okazalo sie, ze ma spore rozwarcie i zaczyna sie
              porod. I zostala, za kilka godzin byla juz z nami Matylda. Siostre
              przyjal zespol, ktory byl na dyzurze.

              Ja rowniez rodzilam w Damianie i bylam bardzo zadowolona. Nie mam
              nawet najmniejszego zastrzezenia do pracy i opieki tej kliniki.
              Jestem w drugiej ciazy i zamierzam rowneiz tam rodzic.
              I jeszcze! Moja siostra urodzila w Damianie takze swoje trzecie
              dziecko, tez zadowolona, a po pierwszym porodzie na Kasprzaka miala
              fatalne wspomnienia. Popekaly jej naczynia krwionosne w oczach
              (miala cale czerwone). Lekarze do konca odmawiali podania
              znieczulenia.
        • orangeglow Re: Paulajal! 04.10.07, 17:03
          Paulajal - a ja się zastanawiam dlaczego po raz trzeci czy czwarty
          widze twój nick w kolejnym wątku nt. rodzenia w prywatnej klinice
          kiedy wypowiadasz się za każdym razem negatywnie o rodzeniu w takim
          miejscu; Jaki jest tego powód skoro w żadnej nie rodziłaś?
          • paulajal Re: Paulajal! 04.10.07, 18:13

            Taki, że forum służy wymianie opini, co też czynię w sposób
            nieobraźliwy i subiektywny. Tak to działa, pada pytanie,w ięc
            padają też odpowiedzi. Nie każdy czyta wszystkie wątki, a ja
            odpowiadam autorce na jej pytanie o tym co sądzę o porodzie w
            Damianie. Co też rozważałam przez moment, bo prowadzę ciązę u
            lekarza z Damiana.

            Życzę Ci udanego porodu i jak najlepszych doświadczeń, gdziekolwiek
            zdecydujesz się rodzić, alepozwól takze innym na wyciaganie
            wniosków z cudzych doświadczeń, mój poród był b traumatycznym
            przeżyciem, choć nic na to nie wskazywało i zaplanowalam to sobie
            inaczej, gdybym rodziła w Damianie moje dziecko mogłoby nie przeżyć
            transportu do szpitala o odpowiednim stopniu referencyjności,
            dlatego nie zdecydowałabym się tam urodzić (zresztą nie tylko w
            Damianie).

            A autorka niech czyta i sama decyduje.
          • paulajal Re: Paulajal! 04.10.07, 18:18
            orangeglow napisała:

            >> Jaki jest tego powód skoro w żadnej nie rodziłaś?

            Nie rodziłam też w domu, a jednak wiem, że by mi to nie odpowiadało.
            Nie jadłam małży, a wiem że by mi nie smakowały.
            Nie praktykowałam nurkowania, a potrafię stwierdzić, ze to nie dla
            mnie.


            Za to poród za sobą już mam. I moje dziecko przeszło operację w
            prywatnej klinice (w Damianie akurat zresztą).
            Takie już mam odczucia i czemu nie miałabym o nich napisać...
    • fruzia27 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 04.10.07, 21:47
      No ja popieram za to Tygrysiątko i nie wiem skąd ta "napaść" na
      Nią?! W końcu forum służy wymianie opinii, a autorka wątku prosiła o
      opinie właśnie, a Tygrysiątko takie wyraziła. I czy jej by się
      podobał Damian czy nie, to ma prawo wyrazić swoją opnię.
      Ja też z różnych względów nie chciałabym rodzić w Damianie, ale też
      nie zachwycam się państwowymi szpitalami. Wszystko ma swoje zalety i
      wady, ale mocno nie na miejscu jest pisać w ten sposób jak tu ktoś o
      Tygrysiątku. Więcej luzu proponuję i świadomości czemu służy forum!
      • asia99661 Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 05.10.07, 16:41
        No to powiedzcie mi teraz jak dostać się na Karową, skoro nie mam
        tam znajomości. Moge jedynie opłacic położną z polecenia. Co tu
        zrobić, aby tam rodzić?
        • justynach Re: Co powiecie o porodach w Damianie? 11.10.07, 15:20
          Kobiety ! wyluzujciesmile
          skad w Was tyle nienawiści i złośliwości - ja tego nie rozumiem
          mozna przekazac tu na forum swoją opinię , ale po co tyle
          negatywnych emocji

          ja moje pierwsze dziecko rodziłam w szpitalu w Niemczech (SN)
          drugie w Damianie (CC)

          i z jednego i z drugiego szpitala byłąm bardzo zadowolona , przy
          czym zdecydowanie preferuję CC w porównaniu z SN
          jedno wiem na pewno - mialabym wielkie obawy gdybym musiala rodzic w
          szpitalu panstwowym - opieka i standard po prostu nie odpowiadają
          mojemu pojęciu " starannego zajęcia się pacjentką w ciąży" - ogólnie
          mówiąc

          prawda jest taka , ze na Damiana mogą sobie pozwolic osoby które na
          to stac i w naszym spoleczenstwie nie jest powszechne niestety
          pogodzenie się z tym (zresztą jak nie pojdziemy na wybory , to się
          nic nie zmieni)
          wiele osob go krytykujacych nie korzystala nigdy z uslug ich
          szpitala ( nie mowie tu o przychodni )

          opinie typu "jedna pani powiedziala drugiej pani" i ktos to tutaj
          wpisuje sa malo wiarygodne
          lepiej się skupic na opiniach z pierwszej ręki - osob ktore tam
          rodzily

          a energie jaka jest wkladana w zlosliwosc lepeij spozytkowac na
          usmiech smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka