Dodaj do ulubionych

szpital Ujastek w Krakowie

07.01.08, 12:00
witam wszystkich,
jestwm obecnie w 18 tyg.ciąży drugiej, ale mam dylemat co do wyboru
szpitala, pierwszy raz rodziłam na Siemieradzkiego gdzie miałam
lekarza który prowadził moją ciążę(ocena pozytywna).Ale teraz
przyjmuje na Ujastku.Mam różne opinie na temat tego
szpitala.Pozytywne jesli jest wszystko opłacone, a niewiem o
innych.Napiszcie co wiecie.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • grakasia Re: szpital Ujastek w Krakowie 07.01.08, 14:40
      ja rodziłam w sierpniu 2006 r., płaciłam tylko za poród w wodzie.
      Było extra i następny raz na pewno tylko tam!
      Miałam umówioną położną, ale z przyczyn zdrowotnych nie dotarła.
      Miałam z tego szpitala lekarkę, ale nie zdążyła dojechać - i wszyscy
      super mnie traktowali, naprawdę.
      • agnesss84 Re: szpital Ujastek w Krakowie 28.02.08, 21:12
        Kasiu, chciałam zapytać odnośnie porodu w wodzie, bo jestem w ciązy
        i też myśle właśnie żeby rodzić w wodzie. Tylko powiedz mi czy wtedy
        jest robione nacięcie czy raczej nie???I czy ból jest rzeczywiście
        mniejszy jak się rodzi w wodzie??? Jestem w ciązy z 1wszym
        dzidziusiem, mam 24 lata i strasznie się boję....
    • m.1.p Re: szpital Ujastek w Krakowie 07.01.08, 16:45
      Sama jestem ciekawa opinii bo lada dzień i ja tam zamierzam
      rodzić.Wiem napewno,że zzo jest za darmo ale trzeba mieć skierowanie
      od lekarza prowadzącego , poród rodzinny 300 zł[jeśli nie masz
      lekarza ze szpitala] i 150 zł [jeśli jest ze szpitala]A co do opinii
      to niestety też nie wiem ,idę w "ciemno" nie mam położnej
      dzwoniłam,powiedziała mi 700 zł,więc zrezygnowałam,mam nadzieję że
      będzie ok,pozdrawiam
      • elizabeta1972 Re: szpital Ujastek w Krakowie 08.01.08, 00:01
        Coś mi się nie zgadza. Rodziłam na Ujastku i tam wszystkie porody są rodzinne
        /po prostu nie ma tam innych sal, tylko te do porodów rodzinnych/ i są one
        bezpłatne /płaci za nie NFZ niezależnie czy masz lekarza z Ujastka czy nie/. Ja
        nie miałam lekarza z Ujastka, miałam tam kwalifikacje do cc, potem cc robione
        przed terminem przez lekarza będącego akurat na dyżurze i wszystko było ok.
        Nikomu nie płaciłam ani złotówki, a jestem bardzo zadowolona i gdyby się
        trafiło, to tam wrócę.
        Zresztą - oto strona o płatnościach na Ujastku:
        www.ujastek.pl/index.php?option=content&task=view&id=32&Itemid=60
        • tweety_28 Re: szpital Ujastek w Krakowie 08.01.08, 10:10
          Podobno od 1 grudnia porody rodzinne niestety sa odpłatnesad
          • m.1.p Re: szpital Ujastek w Krakowie 08.01.08, 10:43
            Niestety,od 1.12.2007 poród rodzinny jest płatny,wiem to ze szkoły
            rodzenia,a ostatnio[wczoraj] byłam tam na badaniach i jeszcze raz
            dokładnie zapytałam o to położna,i niestety to prawda,trzeba się
            finansowo przygotować...jedynie cieszę się że chociaż znieczulenie
            jest za darmo[za to muszą być wskazania do niego,ale to już nie
            problem]pozdrawiam
    • agnieszka.m3 Re: szpital Ujastek w Krakowie 21.02.08, 12:59
      Witam. Ja już jestem po wszystkim. Urodziłam 28 grudnia i rodziłam właśnie na
      Ujastek. mój pierwszy poród odbył się na Śiemieradzkiego i tam też było ok. ale
      na dzień dzisiejszy uważam że standard na Ujastek jest najlepszy.Zgadza się co
      do porodów rodzinnych od 1.12.2007 jest on odpłatny. Co do położnej muszę
      powiedzieć że ja nie miałam tam ani lekarza prowadzącego całą ciążę, ani nie
      miałam wybranej położnej.Po prostu przyszłam rodzić i przydzielili mi
      położną(super babka, akurat ta była na dyżurze) i lekarza (również super babka)
      w ciągu mojego 3-dniowego pobytu tam byłam traktowana super.
      • mada1112 moje spostrzezenia... 21.02.08, 14:25
        ...rodziłam tam 02 stycznia 2007. salka przedporodowa połaczona z
        salą porodową wiec nie musiałam gdzieś tam latac po korytarzu tylko
        jak sie zgłosiłam to mnie umiescili w salce przedporodowej ,
        podpieli do KTG i byłam tam z moim mężem. co chwila zagladała do nas
        położna (nieopłacana -tylko która miała dyżur) i lekarz, który miał
        dyżur (ale on znowu był moim prowadzącym i jego juz opłacałam). W
        trakcie porodu zażyczylam sobie znieczulenie zzo (oczywiście płatne,
        bo na mokje 'widzimisie'). Opieka przedporodowa super.

        Po porodzie też spoko, chociaż dla mnie mogłoby byc lepiej:
        - troszkę mało zaiteresowania moją osobą i moim dzieckiem tak bez
        wołania tylko sprawdzenia czy ok - ale nie było najmniejszego
        problemu jezeli o coś lub kogoś porosiła o pomoc czy cokolwiek
        (wystarczyło powiedzieć)

        - poranne sprawdzanie dzieciakow czy wszystko ok - i tu male
        zastrzeżenia: przeszła pani po pokojach zeby się zgłosić w salkach i
        kobiety z dzieciami szły do kolejeczki i tak sobie stały (ja
        oczywiście tez) aż przyjdzie na nią kolej. A jak wiadomo po prodzie
        jakos ta przynajmniej mi nie było do smiechu stać w miejscu i deptać
        z nogi na nogę przez przynajmniej 15 min (ale to takie moje
        czepianie się)

        Pokoiki nie sa zbyt duże ale bardzo przytulne i duże plus bo 2
        osobowe.
        jak cos to piszcie na gazetowego to odpowiem na pytania.
        Na wrzesien 2008 mam termin porodu z nastepnym dzidziusiem i też mam
        zamiar tam rodzic. Pozdrawiam
        • m.1.p Re: moje spostrzezenia...miesiac po porodzie 21.02.08, 14:50
          Witam
          Miesiac temu urodziła na Ujastku i powiem tylko tyle,że było
          super.Położna extra[nie opłacona,po prostu miała dyżur p.Lidia
          Kusierz- człowiek anioł]poród rodziny płatny ,zieczulenie za
          darmo.Opieka poporodowa-nie mam zastrzezeń.Jestem bardzo
          zadowolona ,na pewno lepiej niż z pierwszego porodu na
          Siemieradzkiego.Jedyny minus-jedzeie,pozdrawiam
    • krychaw Re: szpital Ujastek w Krakowie 21.02.08, 23:11
      o Ujastku nie mam zielonego pojęcia - nie rodziła tam żadna moja znajoma, ale
      sporo informacji znalazłam w necie i się nie zdecydowałam. ja rodziłam w
      żeromskim - polecam! tu moje wrażenia z pobytu w tym szpitalu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=75541271
      pozdrawiam i życzę lekkiego porodu smile
      • yasmeen Re: szpital Ujastek w Krakowie 29.02.08, 17:18
        Ja po znalezieniu informacji w necie nie zdecydowalam sie na Zeromski. Rodzilam
        w Ujastku pierwsze dziecko, drugie tez tam zamierzam i goraco polecam ten szpital.
    • paulina.ratajczak Re: szpital Ujastek w Krakowie 01.03.08, 10:37
      pierwszy raz rodziałam na ujastku w 2003 roku i byłam zachwycona.
      natomiast, teraz po drugim porodzie we wrześniu 2007 roku zmieniłam
      zdanie na temat tego przybytku. Po pierwsze zrezygnowano z nauki
      karmienia piersią, nie ma już konsulktantki, która indywidualnie
      rozmawiała i pokazywała jak przystawiać dziecko. Furorę natomiast
      robi sztuczne dokarmianie i tutaj złoty laur dla przedtsawicieli
      firmy nestle, która tak skutecznie przekabaciła pielęgniarki i
      położne, ze nawet ja, doświadczona mama na to się nabrałam. NIE DAJ
      WMÓWIĆ SOBIE, ŻE MLEKO NAN HA TEJ FIRMY JEST DOBRE, TWOJE MLEKO JEST
      NAJLEPSZE. a pielęgniarki zaprzyjaźnione z firmą o tym zapominają.
      po drugie średni personel medyczny absolutnie nie ma czasu zajmowac
      się tobą. ja byłam po drugie cesarce, a pielęgniarka w 16 godzin po
      cięciu zostawiła mnie samą kabinie natruyskowej i powiedziała, że
      jak sie słabo poczuję to żebym kucneła - polecam tej pani, żeby sama
      sobie kucneła gdy szwy na brzuchu będa ją boleć jak diabli. do tej
      pory pamiętam jak mi worek z moczem dyndał...a na koniec po trzech
      dniach od cc poproszono mnie, żebym już wyszła do domu, bo brakowało
      wolnych miejsc dla kolejnych rodzących. podsumowując - nie polecam
      tego miejsca. pzdr pr
    • kajabak Re: szpital Ujastek w Krakowie 01.03.08, 11:19
      4 tyg temu urodziłam synka.
      Zdecydowałam się na poród w Ujastku.
      Nie miałam lekarza prowadzącego, nie miałam położnej. W zasadzie
      przyjechałam tam "z ulicy"
      Przesympatyczny personel, poród chociaż długi wspominam b. dobrze.
      Miałam wszystkie badania potrzebne do ZZO, więc gdy zapytałam o
      znieczulenie - dostałam bez problemu.
      Za poród rodzinny zapłaciliśmy 300 zł, za ZZO - nic.
      Dla mnie ważny był komfort dochodzenia do siebie po porodzie w
      godnych warunkach.
      Fakt, że pielęgniarki b. chętnie zalecają dokarmianie w przypadku
      pierwszych problemów z karmieniem naturalnym. My się nie daliśmy i
      mój syn wyszedł ze szpitala z większą wagą niż urodzeniowa!
      W przypadku ciąży bezproblemowej i pozytywnego nastawienia - gorąco
      polecam!!! (chociaż w takim przypadku pewnie wszędzie byłoby OK)
    • mom2b2 Re: szpital Ujastek w Krakowie 02.03.08, 21:21
      Mam za soba porod na Ujastku 2 tygodnie temu. Szpital ladny, pokoiki
      komfortowe. Ale szok numer 1: do mojego pokoju przywiezli dziewczyne
      po cieciu, za jakis czas jej dziecko - pielegniarka wchodzi ze
      slowami: "Dzidzius umyty, ubrany i nakarmiony(!!!) Prosze prystawiac
      do piersi." Jakim prawem??? Jestem pewna ze moj dzidzius tez
      najpierw posmakowal NAN a na deser poszla moja siara. Bylam w lekkim
      szoku. Po pielegniarke trzeba bylo dzwonic po kilka, jesli nie
      kilkanascie razy. Wypisuja jak szybko sie da, maz byl po mnie po
      14tej, a wypis dostalam o 13tej (po 2 pelnych dobach od cc) i w
      ciagu tej godziny kilka razy slyszalam uwagi o tym, ze juz ktos
      czeka na moje lozko. Ja rozumiem, ale mialam z noworodkiem i torbami
      na korytarzu czekac?
    • rudams Re: szpital Ujastek w Krakowie 22.04.08, 12:23
      Ja miałam cesarkę w Ujastku i wszystko było super. Nie płaciłam
      położnej za dodatkową opiekę i tak się nami zajmowano bardzo dobrze.
      Oczywiście zawsze znajdzie się czarna owca i tam takiej nie zabrakło
      ale i z takimi można sobie łatwo porazdić. Ogólnie mogę powiedzieć,
      że jestem bardzo zadowolona, jeśłi jeszcze jedno dziecko to tylko
      tam, pozdrawiam i życzę powodzenia
      • zaba133 Re: szpital Ujastek w Krakowie 23.04.08, 16:46
        rodziłam w marciu tego roku
        poród super, położna z dyzuru, nie opłacałam nikogo, super babka,
        bardzo fajnie ze mozna byc z mężem lub osoba twoarzysząca na sali
        przedporodowej ( i nie jest to traktowane jak poród rodzinny, czyli
        niepłatne),jeśli chodzi o opiekę- fakt wg. mnie maja za mało
        personelu, polozne noworodkowe zagonione, czasem cięzko doprosic sie
        o pomoc, małe wsparcie w karmieniu, przy pierwszych problemach
        słynne nan active, na szczescie to moje drugie dziecko wiec nie
        dałam sie zbutelkowaćale i tak atmosfera o niebo lepsza niz na
        kopernika
        • cathy13 do zaba133 23.04.08, 18:24
          Nie miałaś problemów z przyjeciem? Słyszałam, że często mają
          problemy z miejscem, a też planuję tam rodzić w lipcu. Dzwoniłaś
          wcześniej czy Cię przyjmą, czy jechałaś od razu na miejsce? Przy jak
          częstych skurczach warto wyruszyć z domu?
          • zaba133 Re: do zaba133 23.04.08, 19:22
            nie miałam problemów, moze akurat dobrze trafiłam, przyjechałam ok.
            3 w nocy w sobotę, po odejsciu wód i dopiero podczas jazdy
            samochodem zaczeły mi sie skurcze, chyba co 10 min, juz dobrze nie
            pamiętam, nie dzwoniłam, stwierdziłam, ze w razie czego to niedaleko
            do Żeromskiego
            fakt ruch mają spory, z tego co pamietam w poniedziałek brakowało
            miejsc,
            • fiorela80 Re: do zaba133 23.04.08, 22:56
              Ja mam pytanie odnośnie znieczulenia zzo, W teorii ze wskazań lekarskich jest
              bezpłatne a jak to wygląda w praktyce?
              • zaba133 Re: do zaba133 24.04.08, 19:41
                niestety niewiele pomoge, w moim przypadku- lekki poród, nawet o to
                nie spytałam, choc badania wczesniej zrobiłam, tak na wszelki wypadek
              • m.1.p Re: do zaba133 25.04.08, 12:07
                W praktyce jest tak samo-za darmo i nie ma żadego problemu z
                dostaniem.pozdrawiam
                • makowapanienka2 Ja też polecam 25.04.08, 15:02
                  Ja też rodziłam na Ujastku 3 tyg. temu i też jeestem bardzo
                  zadowolona. Poród super chociaż wywoływany trwał w zasadzie pół
                  godziny. Położna świetna lekarz też (prowadził całą moją ciąże).
                  Nikogo nie opłacałam. O znieczuleniu nic nie powiem bo nie zdążyli
                  mi go podaćsmile))) Opieka po też dobra chociaż faktycznie pielęgnarki
                  od noworodków zabiegane i ciężko się doprosić o jakąś pomoc przy
                  karmieniu na szczęście to moje drugie dziecko więc problemów nie
                  miałam ale koleżanka z sali tak. Wane jest też że już od kwietnia
                  jest oddział intensywnej opieki noworodka więc "w razie czego" można
                  się czuć bezpieczniej. Polecam.
                • fiorela80 Re: do zaba133 25.04.08, 18:52
                  Dziękuję za odpowiedzi. Zostało mi niecałe 3 tygodnie do terminu i już
                  delikatnie zaczynam sie niepokoic jak to będzie szczególnie że ostatnio
                  słyszałam że jest dużo rodzących na ujastku, Ale jestem dobrej myśli.
                  • makowapanienka2 Re: do zaba133 25.04.08, 20:09
                    A masz lekarza z Ujastka?
                    • fiorela80 Re: do zaba133 26.04.08, 15:37
                      Jeśli to do mnie to ma lekarza ale tylko dyżurującego na ujastku ale mam
                      umówiona położną.
                      • makowapanienka2 No to Cię nie odeślą ;-)))))) 29.04.08, 07:09

                        • bania23 fiorela80 29.04.08, 15:52
                          Mozesz napisac do kogo chodzisz?Ja rodziłam na ujastku 2 lata temu i w
                          październiku tez zamierzamsmile
                          • fiorela80 Re: fiorela80 29.04.08, 20:26
                            Chodzę do dr Beaty Kosiby do scanmedu na wrocławskiej, ona jest na ujastku
                            tylko lekarzem dyżurującym. Jestem zadowolona z prowadzenia ciąży, ale w moim
                            przypadku każdy lekarz-partacz dałby sobie radę. nie mam żadnych problemów w
                            ciąży. A umówiona jestem z położną Jolantą łaszczyk. pozdrawiam
                            • gata19 Beata Kosiba - Kraków - odradzam wszystkim 02.05.08, 18:28
                              W państwowej przychodni na Batorego przyjmuje PRYWATNIE swoje
                              pacjentki POZA kolejnością. Kiedy zwróciłam jej na to uwagę -
                              odmówiła prowadzenia mojej ciąży w 24 tygodniu! I odesłała mnie
                              gdzie indziej, nie wydała mi dokumentacji.
                              Nie mówiąc o tym, że państwowo nie można się doprosić o podstawowe
                              badania czy też zrobienie dobrego usg (jakoś opis tu są rączki, a
                              tam główka) do mnie nie przemawia. Nie potrafiła poprowadzić ciąży z
                              problemami kardiologicznymi "bo nie jest kardiologiem", po
                              skierowanie na badania krwi odsyłała mnie do lekarza rodzinnego. Gdy
                              sprawdzała tętno dziecka a pytałam ile jest wiecznie słyszałam "a
                              nie liczyłam..." albo "tyle ile trzeba...", wód płodowych "też tyle
                              ile trzeba" -> bez żadnego pomiaru przestrzeni owodniowych na USG.
                              Nie wiem skąd ona to wyczytała z sufitu? Albo że nie wlączy dopplera
                              na USG żeby posłuchać serca "bo zaszkodzi dziecku"
                              Przykładów mogłabym mnożyć tutaj...
                              Zapytana o poród zaczęła opowiadać niestworzone historie typu że jak
                              się nie natnie krocza to narządy wypadają, albo że ZZO szkodzi, albo
                              że jak się rodzi w pozycji spionizowanej to naczynia na brzuchu
                              popękają - wszyscy inni ginekolodzy nie mogli wprost uwierzyć.
                              Ma swoje humory i jak ma zły dzień traktuje człowieka jak śmiecia.
                              Oczywiście jak się przyjdzie do Pani Doktor prywatnie to jej
                              baaaardzo miła. Tyle że do prywatnego USG nawet nie raczy wydać
                              opisu na piśmie. Też bardzo miło zainteresowała się odebraniem
                              porodu spodziewając się zapewne korzyści majątkowych...
    • najaka Re: szpital Ujastek w Krakowie 08.05.08, 12:08
      Ja mam mieszane uczucia co do Ujastka. Rodziłam tam, bo po 1-sze
      chodziliśmy tam do szkoły rodz. a po 2-gie, skusily mnie te sale
      przedporodowa z prysznicem i porodowa.
      Natomiast niezadowolana jestem z opieki w czasie porodu - nie
      uzyskałam żadnej pomocy, wskazówek,itd. z opieki po porodzie, oraz z
      opieki nad dzieckiem - wspominana już wcześniej przez dziewczyny
      kwestia karmienia. A miałam problem, bo dzidziuś długo spędzał przy
      piersi, poza tym nie umiałam dostawić dziecka do piersi i
      zadecydowano o dokarmianiu (!?) co tylko zaburzyło mi laktacje. Ale
      odstawiłam to mleko i piersią karmie do dziś!
      Koleżanka z pokoju opłaciła połozna i poród przebiegał caaaaałkiem
      inaczej...
      Następnym razem wybiorę chyba Żeromski, lub zapłacę. Decyzja należy
      do Ciebie - życzę powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka