Dodaj do ulubionych

Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić...

13.11.08, 11:07
Wiem, że nie powinnam się denerwować, ale jak się tu nie denerwować,
skoro w ogóle nie można się umówić na wizytę wcześniej niż za
miesiąc??
Byłam tydzień temu u dr Grodzkiej (W-wa, Mariott), zdaje się że
tylko dlatego, ze zwolniła się przypadkiem jakaś wizyta i dzięki
temu umówiłam się do niej praktycznie z dnia na dzień. Była to już w
sumie moja 3 wizyta u gin od momentu dowiedzenia się o ciąży
(aktualnie 9tc). Każda wizyta była u innego lekarza. Przede
wszystykim okazało się, że dr Przygoda, do której chodziłam od
dłuższego czasu przed ciążą, od 1 grudnia nie będzie już przyjmować
jako gin, a jedynie wykonywać usg. Próbowałam z różnymi polecanymi
na forach lekarzami, do każdego oczywiście czeka się minimum 1,5
miesiąca - do dwóch.
Dlatego niejako z nieba spadła mi dr Grodzka, ale tylko dlatego, ze
cos się przypadkiem z dnia na dzień zwolniło. Myślałam że jest po
prostu mniej oblegana, jako że na forach nie była specjalnie
pozytywnie oceniana.
Byłam u niej w poprzednią środę, założyła mi kartę ciąży, zleciła
badania itp. Miałam się do niej zgłosić za 2 tygodnie.
Dzwonie do LIMu kilka dni temu i dowiaduję się że najbliższy termin
do pani dr Grodzkeij to 15 grudnia! (a ja miałam przyjść 19
listopada)
Mówię w takim razie, ze chcę do kogokolwiek i dowiaduję się że
pomimo że nie ma jeszcze połowy listopada, pierwszy wolny termin
własnie do kogokolwiek w całym LIMie w Warszawie to 6 grudnia!!

Dziewczyny, które macie prowadzoną ciążę w LIMie, poradźcie co
robić? Nie sądziłam że będą z tym aż takie problemy. Nie wiem co ile
powinnam mieć wizyty w 1 trymiestrze i kolejnych. Pewnie powinnam,
się już hurtem umawiać do końca ciąży ale oczywiście LIM nie
przyjmuje zapisów z większym niż 2 miesiące wyprzedzeniem.
Kompletnie nie wiem jak rozwiązać to technicznie.
Powiedziałam w rejestracji że dr Grodzka kazała mi się zapisać w
przyszłym tygodniu, doradzili ewentualnie wizytę dodatkową, ale
(cytat)"wizyty dodatkowe są tylko w nagłych przypadkach". Ja nie mam
żadnego nagłego wypadku, miałam się zgłosić z badaniami na wizytę
kontrolną, więc boję się że w takim razie może mnie nie przyjmie.

Czy tak naparwde wygląda PRYWATNA służba zdrowia? Czy jak sobie
zmienię kartę na złotą, to jest szansa, że będzie mi się łatwiej
zapisać ? Bo rozważam taką możliwość, ale nie zrobię tego bez
gwarancji że można umówić się przynajmniej z tygodniowym
wyprzedzeniem.
Przyznaję że w tym wszystkim mocno się pogubiłam i zdenerwowałam i
rozważam szukanie lekarza prowadzącego gdzie indziej prywatnie.
Tylko wtedy oczywiście wszystkie badania będą płatne dodatkowo sad

A może wiecie czy np dr Przygoda przyjmuje jeszcze gdzieś indziej,
gdzie łatwiej się do niej dostać ? Albo inni lekarze z LIMu? Chyba o
to im w istocie chodzi - aby zapisywać się gdzie indziej i kasować
dodatkową kasę...
Wrrr, jestem naprawdę zła. Przepraszam za tak dlugi post ale
musiałam sobie ulżyć.
Obserwuj wątek
    • bonnie75 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 11:14
      Co prawda z LIM-u nie korzystam (jestem w innej prywatnej przychodni, ale do
      mojego profesora tez musze zapisywac sie z miesiecznym wyprzedzeniem i ani karta
      zlota anie srebrna nie ma tu zadnego znaczenia), ale nie rozumiem, po co wizyty
      czestsze niz raz w miesiacu? Przeciez to raczej standard na poczatku. Pod koniec
      ciazy sa czestsze.
      • figa33 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 11:55
        bonnie75 napisała:

        > ale nie rozumiem, po co wizyty
        > czestsze niz raz w miesiacu? Przeciez to raczej standard na
        >poczatku. Pod koniec ciazy sa czestsze.

        No właśnie a co ile właściwie powinno się odwiedzać lekarza,
        oczywiście przy założeniu, że wszystko jest w porządku np w 1
        trymestrze ? Ja po prostu na razie jestem jeszcze trochę
        mało "doświadczona" smile Nie wiem czemu dr kazała mi przyjść za 2
        tygodnie, może chciała poznać wyniki badań? W każdym razie badania
        mam w zasadzie wzorowe, bałam się trochę cukrzycy o której
        naczytałam sie tu sporo, a tu się okazało, że nawet mam poniżej
        normy!
        Czyli sądzisz, że 1 w miesiącu powinno wystarczyć ? Byłam u dr
        Grodzkiej 5 listopada, teraz, z braku innych możliwości, umówiłam
        się na 15 grudnia dopiero. Nie będzie za późno ? To więcej niż
        miesiąc. W międzyczasie 1 grudnia mam usg w 12 tc.
    • aprylis1 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 11:20
      Kochana, takie pop.... teraz życie z LIM-em...-6 lat temu czegoś
      takiego nie było, więc i ja na początku swojej ciąży byłam zła,
      wściekła itd, ale:
      Ja wybrałam swoją ginkę i też długo czekałam na pierwsze nasze
      ciążowe spotkanie, ale w tym czasie chodziiłam do pierwszych wolnych
      gin.Teraz już jestem sprytna i wiem że na wizytę trzeba się
      zapisywać z miesięcznym a nawet 2-miesięcznym wyprzedzeniem i tyle>
      Poza tym moja ginka sama mi powiedziała, że jak nie ma zapisów to
      mam po prostu przyjść, bo ona na pewno mnie przyjmie, poza tym mam
      do niej tel., no i to moja(nasza smile ) 2 ciąża więc już mam jakieś
      doświadczenie.
    • monique76 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 11:28
      Ja do LIMu napisalam wlasnie skarge - dokładnie właśnie na terminy
      wizyt u gina.. 10 listopada chcialam sie zapisac na wizyte do gina
      (bylam wtedy w 5tym tygodniu ciazy) - pierwszy wolny termin
      zaproponowano mi na poczatek grudnia.. Oczywiscie od razu
      poinfomowano mnie o możliwości zapisania się na wizytę dodatkową -
      tylko trzeba przyjsc, poprosić lekarza o wizytę dodatkową i
      poczekać.. Kurcze, tak płaszczyć się to ja ewentualnie mogę w
      państwowych szpitalu do lekarza słynnego i polecanego..
      Niestety LIM troche przerosła ilość pacjentów..
      • ochra Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 11:33
        Tak samo jest w Damianie, do dobrych lekarzy się czeka, nie tylko
        do ginów.
        • monique76 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 11:54
          ochra napisała:

          > Tak samo jest w Damianie, do dobrych lekarzy się czeka, nie tylko
          > do ginów.
          OK, do dobrych lekarzy.. Ale ja tego 10go listopada jak dzwonilam to
          chcialam zapisac sie do jakiegokolwiek lekarza, w którejkolwiek
          placowce LIM, o dowolnej godzinie.. Nie stawialam w zasadzie zadnych
          warunków. OK - z moja ciaza nic sie nie dzieje, moge poczekac. Ale
          bywaja takie momenty kiedy konsultacja wskazana jest jak
          najszybciej - w takich momentach w LIMie trzeba prosić się lekarza
          zeby Cię łaskawie przyjął..
          • ochra Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 11:59
            Wiem jak jest, sama też czasami korzystam z Limu, w Damianie łatwo
            dostępni są tylko emeryci.
          • carolinecat Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 12:00
            ha, u mnie w pracy wszyscy psioczą na luxmed, ale fakt faktem, że jak chciałam
            się zapisać do obojętnie jakiego gina, to termin był na następny dzień. bo z
            dobrymi lekarzami to tak jak wszędzie - miesiąc, dwa trzeba odczekać. firmy
            medyczne zgubiła pazerność, sprzedali za dużo abonamentów i taki efekt...
          • figa33 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 12:01
            monique76 napisała:


            > OK, do dobrych lekarzy.. Ale ja tego 10go listopada jak dzwonilam
            >to chcialam zapisac sie do jakiegokolwiek lekarza, w którejkolwiek
            > placowce LIM, o dowolnej godzinie.. Nie stawialam w zasadzie
            >zadnych warunków. OK - z moja ciaza nic sie nie dzieje, moge
            >poczekac. Ale bywaja takie momenty kiedy konsultacja wskazana jest
            >jak najszybciej - w takich momentach w LIMie trzeba prosić się
            >lekarza zeby Cię łaskawie przyjął..

            No więc właśnie ja miałam taką samą sytuację - którykolwiek gin, w
            którejkolwiek placówce, godzina dowolna. Termin możliwy - 6 grudnia
            (dzwoniłam też chyba właśnei 10 listopada).
            LIM zdecydowanie przerósł swoje własne możliwości i podpisał
            kontrakty ze zbyt wieloma firmami. My współpracjemu z nimi od kilku
            lat po zmianie z Medicover (te same problemy wcześniej), i jeszcze 2-
            3 lata temu nawet nie było tak ciężko. A teraz i do zwykłego
            internisty czeka się tydzień.
            Wczoraj widziałam jak pod gabinetem dr Pekali siedziala
            cala "nadprogramowa" kolejka pacjentek na wizytę dodatkową, było ich
            chyba z 6! Dr podobno uprzedza, że można czekać i po 3 godziny.

            Aha, widzialam niedawno, ze chyba otwiera się nowy LIM koło Arkadii
            na Jana Pawła, może to trochę polepszy sytuację w przyszłości ?
            (marnie to widzę, ale kto wie..) Wiecie moze , kiedy planują
            otwarcie ?
        • zazou1980 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 11:58
          to ja chyba mam szczęście będąc w medicoverze, bo co prawda na standardową
          wizytę zapisuję się ok. 2 tygodnie wcześniej, ale już 2 razy miałam silne bóle
          związane z zapaleniem pęcherza i termin dla mnie znalazł się tego samego dnia
          (tylko mówiłam, że jestem w ciąży i źle się czuję)
          • osa551 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 15:10
            W LIM-ie terminy "nagłe" dla kobiet w ciąży też się znajdują. Z dwojga złego
            wolę LIM, bo do Medicoveru mam naprawdę więcej zastrzeżeń.
    • edytabin figa 33 13.11.08, 11:58

      Ja prowadzę swoją ciąże w LIM-ie właśnie u doktor Grodzkiej.Pierwszą wizytę
      miałam mniej więcej w 8 tygodniu, gdzie przy badaniu dr nic nie wyczuła, kazała
      zapisać się na usg i jeśli usg pokaże dzidzię to dopiero zrobic badania
      morfologie i takie tam i przyjść na kontrolę. Na samo usg czekałam ponad 3
      tygodnie, bo nie było terminu.Dopiero na 2 wizycie założyła mi kartę ciąży, to
      był już 13 tydzień i kazała przyjść za 4 tygodnie na kontrolę. Zapisałam sie na
      następną wizytę zaraz po wyjściu z gabinetu i udało mi się zapisać dokładnie za
      4 tyg. na wizytę. Teraz jak byłam na 3 wizycie, też kazała mi przyjść dopiero za
      4 tyg.i też zapisałam się od razu po wyjściu na wizyte za 4 i pół tyg.
      Chodzę do niej prawi rok i jak leczyłam nadżerkę to musiała czasami częściej
      chodzić, to sama mówiła, że z zapisami cięzko ale żeby przyjść powiedzieć w
      recepcji, że ona kazała sie umówić i zarejestrować się jako dodatkowa. Tylko, że
      czasami trzeba troszkę czekać.
      • figa33 edytabin 13.11.08, 12:04
        Wielkie dzięki za informacje ! Wygląda na to że muszę cierpliwie
        poczekać do tego 15 grudnia, skoro juz chociaż na taki termin udało
        mi się zapisać. Będzie trochę więcej niż miesiąc. Mam nadzieję że w
        międzyczasie wszystko będzie zgodnie z planem więc chyba nic nie
        powinno się stać, jeśli będzie trochę dłuższa przerwa między
        wizytami...

        PS Ogólnie jesteś zadowolona z dr Grodzkiej ?
        • edytabin Re: edytabin 13.11.08, 12:12

          jeśli zrobiłaś już badania i nie ma tam jakiś niepokojących wyników w porównaniu
          do norm jakie podają to myslę, że nie powinnaś się martwić. jeśli oczywiście
          czujesz się dobrze i nic Cię nie boli.

          Ja ogólnie jestem zadowolona z niej. Jest konkretna, miła (przez ten rok jak do
          niej chodzę to raz tylko się zdarzyło , że miała jakiś zły dzień i była taka
          oschła strasznie-ale to każdemu się może zdarzyć). Mówi konkretne i
          najważniejsze rzeczy. Odpowiada na wszystkie pytania. Chociaż to moja pierwsza
          ciąża to ja nawet nie wiem za bardzo o co mam ją pytać smile

          gg 4998221
        • maguss Re: LIM 22.11.08, 10:51
          Kochana, wiem przez co przechodzisz, sama bylam w podobnej sytuacji
          na początku ciąży. Mam służbową kartę LIMu i w zasadzie i gina i
          usg za darmo (o badaniach nie wspomnę), ale i tak chodzę prywatnie
          na konsultacje - wolę za wszystko zapłacic niż a) czekać miesiącami
          na wizytę u lekarza i na usg, b) czekac w poczekalni pomimo
          umowionej wizyty bo są tzw "wizyty dodatkowe" więc i tak wszystko
          się opoznia. Wizyty dodatkowe to pacjenci wczesniej nie zapisani,
          ale płacący żywą gotówką, wiec lekarz otwiera drzwi i sam wywołuje -
          a ja tymczasem zamiast wejsc o godz. 13, wchodzę o 14:30...
          Dlatego robię tam tylko badania krwi, przynoszę zlecenie od innego
          lekarza na recepcję, tam mi je przepisują i już mam zlecone w
          Limie.
          W małych osrodkach medycznych, nie mających podpisanych umów z
          tysiącem firm, wciąż jest punktualnosc no i krotkie terminy
          oczekiwania na wizyte smile
    • laurentina.g Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 12:09
      Ja miałam ciąże w Luxmedzie i nie było rzeczywiście takiego problemu z USG ani
      wizytami, jak raz chciałam się umówić na USG w Limie to też wyskoczyli mi z
      takim terminem, że podziękowałam.
      Ty jednak musisz się jakoś dostać do lekarza po skierowanie na USG przynajmniej
      i już teraz umawiaj się na USG na 12- 13tc, no bo jak pójdziesz w grudniu to
      będzie za późno, a na ten grudzień to się też umów skoro jest termin -
      zaniesiesz wynik do swojej lekarki smile.
    • ruta.dl znalazlam "metode" na LIM 13.11.08, 12:23
      tez mam ciaze tam prowadzona.
      Poniewaz chodze do gina ok raz na miesiac, to zapisuje sie
      na "zapas" z duzym wyprzedzeniem na 2 terminy. Potem kilka dni przed
      jeden anuluje (ktos sie ucieszy z wolnego okienka) a ide na ten co
      mi bardziej pasuje.
      • malwes Re: znalazlam "metode" na LIM 13.11.08, 13:27
        Ja uaktywniłam dostęp internetowy i też rezerwuję wizyty dwie z
        wyprzedzeniem - od razu tę następną którą będę miała po tej
        najbliższej.
        Inna rzecz, że dwóch lekarzy, którzy mnie prowadzą dali mi komórki i
        w razie potrzeby umawiają mnie dodatkowo oraz czasami przychodzą
        wcześniej jak są wolne gabinety dla "swoich" problematycznych
        pacjentek.

        Inna rzecz, że jak cos się działo i jechałam do LIM (nie dzwoniłam
        specjalnie) to nigdy się tak nie zdarzyło, żeby mi odmówiono
        przyjęcia. I czasami na linii telefonicznej też babeczka obdzwoni
        kilku lekarzy, wytłumaczy problem i zawsze znajdzie się ktoś, kto
        się zgodzi przyjąć mnie dodatkowo.

        Ale z kolei oprócz internisty i endokrynologa - to do innych
        specjaljistów chodzę prywatnie w inne miejsca. Tyle razy lekarze z
        LIM zawedli mnie błedną diagnozą, że niestety ukochanego neonetologa-
        pediatrę, laryngologa, ginekologa i speca od usg znalezłam poza LIM.
        • figa33 Re: znalazlam "metode" na LIM 17.11.08, 14:10
          malwes napisała:

          > Ja uaktywniłam dostęp internetowy i też rezerwuję wizyty dwie z
          > wyprzedzeniem - od razu tę następną którą będę miała po tej
          > najbliższej.

          Nad tą swoją stroną też średnio panują - dziś od rana strona jest
          totalnie przeciążona i nawet jak chcę wejść na listę lekarzy,
          pojawia się napis, że zbyt wielu użytkowników.. Żenada...
    • osa551 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 13:33
      Umów się hurtem na 2-3 miesiące do przodu. W LIM-ie ostatnio jest faktycznie
      sporo pacjentów.

      Ja akurat chodziłam do ginekologa poza LIM-em, chociaż w LIM-ie mam kartę, ale
      zależało mi na konkretnym lekarzu, który tam nie przyjmuje.

      LIM za to warto wykorzystać do opłacenia porodu i lepszej sali w szpitalu.
      • figa33 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 13:40
        osa551 napisała:

        > Umów się hurtem na 2-3 miesiące do przodu. W LIM-ie ostatnio jest
        >faktycznie sporo pacjentów.

        Problem w tym że oni nie chcą zapisywać z większym niż 2 miesięczne
        wyprzedzeniem, ponieważ podobno nie pozwala im na to system.
        Inna sprawa, że nie wiem po prostu za ile lekarka każe mi się
        zgłosić następnym razem. Teraz akurat mówiła że mam przyjść za 2
        tygodnie, a o takim terminie, jak wspominałam, można sobie tylko
        pomarzyć...


        > LIM za to warto wykorzystać do opłacenia porodu i lepszej sali w
        >szpitalu.

        A mogłabys coś wiecej na ten temat napisać ? Bo prawdę mówiąc nic mi
        nie wiadomo, czy z moim abonamentem jakakolwiek pomoc w kwestii
        samego porodu wchodzi w grę. Czy to przypadkiem nie dziala tylko w
        przypadku złotych kart ?
        • margo_kozak Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 14:14
          zasada jest jedna.
          wychodzisz z gabinetu i idziesz prosto do rejestracji zapisac sie na
          nastepna wizyte.
          zazwyczaj lekarz (przynajmniej moj) mowi mi kiedy mam przyjsc. i nie
          ma problemu.
          jesli masz ciaze bez problemow to wystarczy raz na miesiac odwiedzic
          ginekologa.
        • ariella Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 14:15
          Hi, to zalezy od tego, co masz w pakiecie. Pakiety firmy negocjuja
          same, wiec musisz isc do swoich HR i dadza ci wyszczegolnienie. Zycze,
          zeby byl na niej porod rodzinny, znieczulenie i wlasnie lepsza sala.
          Jesli masz te opieke okoloporodowa to zalatwia ci miejsce w dobrym
          szpitalu, jak bedziesz chciala cc to wskaza lekarza, ktory nie jest
          fundamentalista naturalistycznym smile
          pozdr
          • margo_kozak Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 14:35
            ariella napisała:

            > Hi, to zalezy od tego, co masz w pakiecie. Pakiety firmy negocjuja
            > same, wiec musisz isc do swoich HR i dadza ci wyszczegolnienie.
            Zycze,
            > zeby byl na niej porod rodzinny, znieczulenie i wlasnie lepsza
            sala.
            > Jesli masz te opieke okoloporodowa to zalatwia ci miejsce w dobrym
            > szpitalu, jak bedziesz chciala cc to wskaza lekarza, ktory nie
            jest
            > fundamentalista naturalistycznym smile
            > pozdr


            pakiety nie sa negocjowane z limem a z gory narzucane.
            jedyne co sie moze roznic miedzy pracodawcami do skladka potracana
            pracownikowi.
            u mnie standard to jedynie 15 zl, reszte doplaca firma.
            wiesz ile kosztuje miesieczne ubezpieczenie aby miec to wszystko o
            czym napisalas?
            800 zł!!!! u mojego M. potracaja przy tym ubezpieczeniu 160 zl.
            ale tez sa pewne warunki. nalezy do tego ubezpieczenia przystapic,
            nie pozniej niz do 3 (??) miesiaca ciazy i iles po porodzie tez
            trzeba w nim byc.
            lim ma umowe ze Św. Zoska.
            • elefsen Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 15:00
              czy ja dobrze zrozumiałam? nie moge sobie przyjśc do limu na samo
              usg? musze mieć skierowanie? mam kartę ale do gina chodzę innego -
              za to właśnei miałam za jakiś czas iść do limu tylko na usg - żeby
              potwierdzię płeć dziecka - czyli mam wczesniej iśc tam po
              skierowanie czy nie?
            • osa551 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 23.11.08, 23:20
              > pakiety nie sa negocjowane z limem a z gory narzucane.

              Pakiety z LIM-em niektóre firmy negocjują. Ta, w której pracuję negocjowała
              pakiety z LIM-em. wiem bo nawet w recepcji potwierdzają, że jeśli ubezpiecza XYZ
              to faktycznie to czy tamto w ramach konkretnego pakietu jest bezpłatne.
        • osa551 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 15:14
          > A mogłabys coś wiecej na ten temat napisać ? Bo prawdę mówiąc nic mi
          > nie wiadomo, czy z moim abonamentem jakakolwiek pomoc w kwestii
          > samego porodu wchodzi w grę. Czy to przypadkiem nie dziala tylko w
          > przypadku złotych kart ?

          Ja mam akurat złotą. Zgłosiłam położnym w LIM-ie, że będę miała cc na
          Madalińskiego, podałam termin - załatwiły salę etc. Przy wyjściu podpisałam
          tylko papier, że płaci za mnie LIM.

          Jak ktoś rodzi sn, to płacą za salę i indywidualną opiekę położnej.
          • betula22 Do osa 551 - jak zgłosić poród położnym? 14.11.08, 21:29
            A w jaki sposób zgłosiłaś poród położnym (tzn. jaki gabinet się
            odwiedza?) i czy Lim ma podpisane umowy z wybranymi szpitalami, czy
            obowiązuje na wszystkie??
            • malwes Re: Do osa 551 - jak zgłosić poród położnym? 14.11.08, 21:50
              To nie do mnie ale też to mam w pakiecie. Mnie w mojej firmie
              powiedzieli, że zgłaszam się do konkretnych położnych koordynuących
              porody i one wszystko załątwiają. Dali mi numery komórek ale gdzieś
              posiałam - zapytam przy okazji jak będę na wizycie.
              LIM miał umowy z 4rema szpitalami - na pewno z Żelazną a pozostałe
              to nie wiem. Ale to też jest tak, że oni nie gwarantują przyjęcia.
              Oni skoordynują przejazd, przyjęcie i zapłacą za Ciebie jak będą
              miejsca - jak nie to niestety nie. Pierwszeństwo w szpitalach mają
              ich szpitalne pacjentki kliniczne i pacjentki pracujących tam
              lekarzy. Choć jak nie ma miejsca to nie ma i nic nie pomoże.
              • betula22 Re: Do osa 551 - jak zgłosić poród położnym? 15.11.08, 14:30
                Dzięki, a ile kosztuje złota karta miesięcznie?
                • malwes Re: Do osa 551 - jak zgłosić poród położnym? 15.11.08, 15:23
                  Nie wiem w ogóle jak wyglądają ceny indywidualne - za mnie płaci
                  firma a i firmy mają różne ceny kart bo mają zróżnocowane usługi i
                  też zależne od ilości pracowników.
                  Nie tylko Złota Karta ma refinansowanie kosztów porodu - Standard
                  Plus też (nie wszystko, bo położna nie, ale ZZO i sala tak).
                  Złota Karta to wydatek około 800zł miesięcznie dla firmy chyba,
                  indywidualnie jeszcze więcej więc indywidualnie się nie opłaca
                  raczej.
            • osa551 Re: Do osa 551 - jak zgłosić poród położnym? 23.11.08, 23:24
              > A w jaki sposób zgłosiłaś poród położnym (tzn. jaki gabinet się
              > odwiedza?) i czy Lim ma podpisane umowy z wybranymi szpitalami, czy
              > obowiązuje na wszystkie??

              Zadzwoniłam na infolinię i poprosiłam o tel. komórkowy do położnych.

              LIM ma podpisane umowy na pewno z Madalińskiego i Św. Zofii, ale jeśli nie ma
              podpisanej umowy to po prostu dają ci papier, że do konkretnej kwoty pokryją i
              ty zgłaszasz się z tym papierem do szpitala, z którym LIM nie ma podpisanej
              umowy, np. do Orłowskiego.
    • frigg Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 15:14
      prowadzę ciążę w Medicoverze, ale być może w Limie jest podobnie - niezależnie
      od rodzaju abonamentu przychodnia ma obowiązek zapewnienia Ci wizyty w ciągu 7
      dni, nawet jeżeli nie uda Ci się zarejestrować telefonicznie bądź online - z
      wyj.internisty, na to mają bodajże 24 h. Po prostu trzeba przyjść wtedy, kiedy
      przyjmuje upatrzony lekarz i zapytać czy przyjmie ze względu na długie terminy.
      Musiałabyś zapytać w swoim BOK-u.
      • monique76 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 15:20
        W LIMie jest mozliwosc zapisania na wizyte dodatkowa - trzeba
        przyjsc, zapytaja lekarza czy Cię przyjmie - i jeżeli lekarz sie
        zgodzi to czekac pod gabinetem.. Ale mowiac szczerze, nie mam ochoty
        ani na proszenie sie o bycie przyjętą w _prywatnej_ przychodni, ani
        na marnowanie czasu i siedzenie pod gabinetem az mnie ktoś łaskawie
        przyjmie.. LIM dał ciała po prostu z ilością pacjentów
        abonamentowych w stosunku do możliwości lokalowych (raptem 3
        przychodnie) i zatrudnionych lekarzy..
    • monique76 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 13.11.08, 17:38
      Wyszło na to, że pisanie skarg działasmile w poniedziałek napisałam za
      pośrednictwem strony internetowej LIMu skarge na długi czas
      oczekiwania na wizytę, dzisiaj Pani oddzwoniła z przeprosinami,
      informacją, że na dniach otwierają nową przychodnię i - co
      najważniejsze - z informacją o wolnej wizycie u ginekologa w
      najbliższy poniedziałek.
      • spa76 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 14.11.08, 17:11
        z tymi terminami sa jakies dziwne historie. kilka razy się zdarzyło,
        że umawiałam sie na wizytę z tysiącletnim wyprzedzeniem i brałam
        pierwszy wolny termin bez mozliwości negocjacji godziny albo z
        tytułu złotej karty panie mi znajdowały jakims cudem termin u byle
        jakiego lekarza danej specjalności a potem, pod gabinetem okazywało
        się, że nie ma nikogo przede mną ani po mnie i spokojnie mogłam
        przyjechać pół godziny później...?

        trudno załatwic tam cos przez telefon ale jak juz jestes to zwykle
        panie z recepcji kogos uproszą żeby cię przyjął.
        jak masz złotą kartę to teoretycznie muszą zapisać cię na wizytę
        tyle, że jeżeli chodzi o termin musisz się wtedy dostosować.
        ja ciążę prowadzę gdzie indziej. tam robię badania i mam zamiar
        skorzystać z dofinansowania porodu.
    • hayet Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 15.11.08, 16:23
      troche dziwne..co prawda ja w limie nie mialam prowadzonej ciazy a w
      lux medzie ale mimo ze nie bylo temrinow do mojego gina to i tak
      mnie przymmowal bo wlasnie jestem w ciazy wiec nei moglam czekac
      dluzej
      • gotusia Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 15.11.08, 20:40
        Powiem tak...LIM to momentami porazka. na poczatku ciazy bylam tez u
        lekarza w LIMie i Pani doktor poradzila mi, aby juz po wizycie
        umowic sie na nastepna bo terminy szybko znikaja. Na poczatku wizyty
        sa co mc. Ale zeby was pocieszyc, powiem wam, ze i tak macie dobrze
        w wawie, ze mozecie sie umowic na ta "dodatkowa wizyte"...czy jak to
        sie nazywa...zadzwonilam raz do Limu w Poznaniu, ze jestem w ciazy i
        bardzo zle sie czuje i chcialabym przyjsc na wizyte tego lub
        nastepnego dnia...poinformowano mnie ze niestety...dopiero za kilka
        dni bedzie termin u innego lekarza...a jesli sie zle czuje to zawsze
        moge pojechac do szpitala....na izbie przyjec musza mnie zbadac. I
        dla takiej niby opieki odciagaja mi troche pieniedzy z
        wynagrodzenia...MASAKRA.
    • ada1 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 17.11.08, 15:45
      To co opisujesz to obecnie normalna sytuacja w CM LIM i właśnie z tego powodu po
      dwóch wizytach (mimo darmowego abonamentu) zrezygnowałam z prowadzenia ciąży w
      tej przychodni. Robię tam tylko wszystkie badania.
      • monique76 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 17.11.08, 20:18
        Ja po dzisiejszej wizycie chyba rowniez zrezygnuje z prowadzenia
        ciazy w LIMie.. Na korytarzu tlum pacjentek (8-9 osob bylo), wizyta
        trwala moze 4 minuty - zanim zamknelam drzwi bylo juz pytanie o
        termin ostatniej miesiaczki, potem od razu dowiedzialam sie ze dzis
        to nic nie zalatwimy bo duzo pacjentek. Na wyniki badan krwi i moczu
        ktore byly w systemie, pani doktor nawet nie spojrzala bo nie ma
        czasu... Po prostu totalna porazka.. Gdyby to byla moja pierwsza
        ciaza to wyszlabym z gabinetu przerazona, zalamana i z wiedza równą
        wielkiemu zero.. Nie dostalam skierowania na żadne badania - ani z
        krwi, ani usg.. Dowiedzialam sie ze jestem w ciazy - co wiem juz od
        jakis 2 tygodni..
        • figa33 monique76 18.11.08, 13:05
          Czy mogłabyś napisać, jaka to lekarka ? Przyznam, że z pewnością
          chciałabym uniknąć w przyszłości ewentualnej wizyty u niej...
          • monique76 Re: monique76 18.11.08, 13:17
            Napisałam na priv..
            • figa33 Re: monique76 18.11.08, 14:30
              Dzięki !!
              • elena01 Re: monique76 18.11.08, 15:27
                Nie wiem czy ktos juz ci napisal, bo nie mam czasu czytac wszystkich
                wypowiedzi. Idz jako dodatkowa pacjentka. Niesetety wiąze się to z
                czekaniem. Ale ja zawsze tak robie bo mi gin wyznacza termin
                nastepnej wizyty za 3 tygodnie. wiec nie ma mowy o dostaniu sie do
                lekarza. Ide wiec do LIMu i mowie ze przyszlam dodatkowo. zawsze
                mnie przyjmuja. Kiedys czekalam max 1h. Ale lepiej poczekac godzine
                niz 2 miesiace. Jestem w 7 miesiacu i ani razu nie bylam zapisana do
                lekarza na konkretny termin. Zawsze przychodze dodatkowo i nikt
                nigdy nie robi problemu. Zatem polecam
                • monique76 Re: monique76 18.11.08, 16:15
                  Tylko wlasnie przez taki system dzialania LIMu wizyty wygladaja tak
                  jak moja wczoraj - lacznie 4 minuty, bez zadnych zleconych kolejnych
                  badan, bez obejrzenia wynikow badan ktore juz zrobilam (a nie sa
                  prawidlowe niestety).. i taki ped w czasie wizyty, ze zapomnialam o
                  co mialam zapytac. Takie zachowanie lekarki bylo efektem duzej ilosc
                  czekajacych na korytarzu pacjentek dodatkowych. Wiem, moglam
                  asertywnie o wszystko pytac i siedziec w gabinecie az nie uzyskam
                  informacji. Ale szczerze mowiac szczęka mi opadla i przez
                  to "opadniecie" zapomnialam o wszystkimwink)
                  • nikki30 Re: monique76 18.11.08, 16:38
                    Doskonale cię rozumiem.Miałam podobne problemy w pierwszej ciąży,
                    czyli nic od kilku lat sie tam nie zmieniłosad
                    TEraz mam abonament w Medicover i jest o niebo lepiej.Przystąpiłam
                    do programu "Mój GInekolog" i wizytę do mojego ginekologa muszą mi
                    znaleźć w ciagu kilkunastu godzin.Mam też telefon do lekarza
                    prowadzącego i to z nim najczęściej bezpośrednio ustalam termin
                    koniecznej wizyty.Powodzenia w walce z LImem życzęsmile
    • bodziar Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić...A L4? 21.11.08, 21:33
      Witam.Mam pytanie;Czy lekarze z Limu bez problemu dają zwolnienie?
      Jestem obecnie w 24tyg ciąży i czuje się w miarę poza pobolewaniami
      brzucha i kręgosłupa nic mi nie dolega.Wcześniej chodziłam do
      prof.kamińskiego, ale zmienił mi sie pakiet i trafiłam do
      dr.Grodzkiej.Dała mi ostatnio zwolnienie, ale potem powiedziała,że
      po wracam do pracy.Jestem rehabilitantką i niestety moja praca wiąże
      się z wysiłkiem, ale o to pani Dr. nie pytała.Jak myslicie czy da mi
      L4.Czy musze szukać innego lekarza?Co do problemów z umówieniem
      wizyty to mam podobne doświadczenie.
      • margo_kozak Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić...A L4? 21.11.08, 22:25
        a Kaminski jest w jakims lepszym pakiecie?
        pytam bo ja chodze do niego i daje raczej bez problemu.

        a moglabys mi napisac jak cie Kaminski traktowal?
        tzn. jaki byl w stosunku do ciebie na wizytach?
        • anulla1 Mam pytanie 21.11.08, 22:44
          Czy tak jest normalnie w Limie że będąc na wizycie u lekarza, nie
          robią Usg, pomimo że Lekarz specjalizuje sie w usg i w gabinecie
          stoji sprzęt, a on mi mówi że w najbliższym czasie, musze sie umówić
          na kontrolne badanie.
          Troche mnie zaskoczyły te procedury, chodziłam w Krakowie do
          Scanmedu i tam było tak - jak była potrzeba to lekarz robił mi
          baranie w trakcie wizyty- proste.
          Acha wygląda ze w Krakowie nie jest tak tragicznie z tymi terminami.
          Acha i wiem że jeśli termin oczekiwanie jest dłuższy niż 2 tygodnie
          to wykupują wizyty u konkurencji.
          • margo_kozak Re: Mam pytanie 22.11.08, 07:20
            anulla1 napisała:

            > Czy tak jest normalnie w Limie że będąc na wizycie u lekarza, nie
            > robią Usg, pomimo że Lekarz specjalizuje sie w usg i w gabinecie
            > stoji sprzęt,

            tak to jest normalne.
            wizyta oddzielnie, usg oddzielnie.
            nie wiem dlaczego, moze chodzi jak zwykle o kase?
            • anulla1 Re: Mam pytanie 23.11.08, 18:03
              Co za absurd!
              W Karkowie Lim zrobiłby na mnie dobre wrażenie. Nie długo czekałam
              na terminy. Przypominaja smsem o wizycie, wizyty bez opóźnień-
              ogólnie na plus. Ale to utrudnienie z USG jest beznadziejne.
              Zresztą wydaje mi sie ze lekarz powinien wedle włąsnego uznania
              decydować kiedy trzeba zrobic USG i wrazie potrzeby umawiać się na
              niewiadomo kiedy.
              • margo_kozak Re: Mam pytanie 23.11.08, 21:57
                anulla1 napisała:

                > Co za absurd!
                > W Karkowie Lim zrobiłby na mnie dobre wrażenie. Nie długo czekałam
                > na terminy. Przypominaja smsem o wizycie, wizyty bez opóźnień-
                > ogólnie na plus. Ale to utrudnienie z USG jest beznadziejne.
                > Zresztą wydaje mi sie ze lekarz powinien wedle włąsnego uznania
                > decydować kiedy trzeba zrobic USG i wrazie potrzeby umawiać się na
                > niewiadomo kiedy.


                wez pod uwage, ze nie kazdy poloznik jest ekspertem w dziedzinie usg.

                czy chcialabys aby robil ci usg niedokladnie, nie bedac pewnym?
                moj mi mowi do ktorego lekarza powinnam pojsc na usg, aby bylo wszystko ok.
                • anulla1 Re: Mam pytanie 24.11.08, 21:54
                  Dlatego wybieram takiego który, sie na tym zna, zależy mi na
                  kompleksowej obsłudze, a nie umawianiu sie staniu w korkach,
                  organizowaniu niani czu urywaniu sie z pracy. A teraz do tego samego
                  lekarza musze jeździc dwa razy.
                  Jak jakis lekarz nie robi USG to sprawa jest prosta, umawiam sie na
                  wizyty do kogoś innego i tyle ale skoro robi to poco utrudniać.
                  W poprzedniej ciązy miałam taki przypadek, na normalnej wizycie
                  lekarz chciał sprawdzić tentno dziecka, mała jakos nie ruchliwa
                  była,lekarz tego t szuka, szuka i nic cisza, widze na jego twarzy
                  narastające zdenerwoweanie szuka dalej nic kazał przejśc do usg i
                  okazało sie, że wszystko ok tylko tak się młoda ułożyła. To było
                  kilka minut strasznych nerwów, nie wyobrażam sobie jak bym miała
                  czekać nawet dzień w takiej sytuacji.
        • bodziar Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić...A L4? 22.11.08, 09:29
          Witaj.Prof.Kamiński jest naprawdę ok.Chodziłam do niego jeszcze
          przed ciążą.Ujął mnie tym,że za każdym razem zawsze podawał
          rękę ,abym mogła wstać z fotela po badaniu.Kierował mnie na
          potrzebne badania i zawsze pilnował,żebym co roku robiła usg
          piersi,jajników i cytologie.Jest miły i ok.Co do L-4 w ciąży
          najpierw powiedział,że jeżeli go poporoszę to bez problemu wypisze,
          ale potem był zdziwiony jak w 19 tyg.oswiadczyłam,że chce być do
          końca na L-4.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          • margo_kozak Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić...A L4? 22.11.08, 12:39
            ja prowadze u niego juz druga ciaze.
            lubie go bo jest konkretny, z badaniami tez zawsze nie ma problemu, ale jak dla
            mnie to jest za bardzo gburowaty.
            moze dlatego, ze to tylko facet i on inaczej podchodzi do ciazy niz kobieta?

            mi tez podaje reke jak wstaje z fotela, ale ja tego nie lubietongue_out
      • betula22 A L4- zawsze można pójść do rodzinnego! 24.11.08, 19:12
        Idź do lekarza rodzinnego (internisty), nie ma takich kolejek jak do
        gin. Na pewno dr Baranowski jest przychylny ciężarnym - sam mi
        proponował zwolnienie i powiedział, że kobieta w ciaży to rzecz
        święta.
    • umber82 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 22.11.08, 19:40
      w 5 tc zaczełam krwawić - szpital, leki kazali itp, kazali
      skontaktować się z lek. prowadzącym (była na urlopie jeszcze 3 dni)
      poszłam do limu w ramach abonamentu, z łaską dali mi 3 dni
      zwolnienia, i to tylko dlatego ze ciąża po stymulacjach - szkoda
      gadać, co miesiąc firma potrąca mi kasę za LIM a ja sięzastanawiam
      po co, skoro łaskę robią ze wszystkim, dałam sobie spokój chodziłąm
      prywatnie i badania tez robiłam prywatnie za wszystko płacąc,
      dzisiaj poszłam po końcowe skierowanie na badania 34tc, lekarz nawet
      mnie nie zbadał, powiedział proszę chodzićtam gdzie Pani prowadzi
      ciążę, myślałam ze chociaż szyjkę zbada - gdzie tam z łaski dał mi
      skierowania na badania, musiałąm nawet się prosić o ciśnienie!!!
      wizyta trwała 3 min. Jeszcze mnie próboweał pouczać ze po
      skierowanie na badania nie muszę sięzapisywać na wizytę - ciekawe!

      LIM jest najgorszą przychodnią jaką znam!!!
    • mal-jan Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 25.11.08, 11:08
      teraz to pewnie wszedzie jest tak samo z zapisami. dziewczyny mają rację, że
      trzeba się zapisywać wcześniej i tyle. a teraz jeszcze Lux MEd kupił LIM-a, wiec
      bedzie zabawa.
      jeśli i tak zdecydujesz sie zapisac gdzies indziej to warto wiedzieć, ze LuxMed
      robi w ramach abonamentu badania zlecone przez lekarzy z zewnatrz, jesli jestes
      w ciaży. tylko musisz mieć kartę ciąży założoną przez ich lekarza, ale to akurat
      nie problem. i to jest fajna opcja.
      • margo_kozak Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 25.11.08, 16:42
        wrrrr
        ale sie dzisiaj wkurzylam
        bylam dzisiaj odebrac wyniki badan (robilam w piatek) i laska do mnie, ze
        zostaly mi jeszcze badania do zrobienia, i tu wymienia jakie.
        a jak sie rejestrowalam przed badaniami to pytalam czy na pewno wszystko bo
        wydaje mi sie ze bylo tego wiecej.
        no oczywiscie wszystko odhaczyla.
        no i zla jestem niesamowicie.
        w piatek mam wizyte u lekarza i nie mam kiedy zrobic tych badan, no nie mam
        • bodziar Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 27.11.08, 12:41
          Witam.Ja miałam podobnie,dziewczyna z rejestracji nie potwierdziła
          rezerwacji.Ja byłam pewna,że wszystko ok. przyjechałam w dzień
          wizyty u lekarza a tu nic...ale udało sie do niego dostac
          dodatkowo.Mam pytanie z jakim wyprzedzeniem i na ile wizyt naprzód
          się zapisujecie do ginekologów prowadzących Wasze ciąże?Dziękuję i
          pozdrawiam
    • kasia-k-l Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 27.11.08, 14:41
      Spokojnie. Od dłuższego czasu chodzę do LIMu i jestem na podobnym
      etapie ciąży jak ty (figa33). Oczywiście na wizyty do większości
      dobrych lekarzy długo się czeka, ale nigdy nie miałam z nimi
      problemów. Też raz miałam tak, że lekarz kazał mi przyjść za tydzień
      a najbliższy wolny termin był bardzo odległy ale jak po wizycie
      podeszłam do rejestracji i powiedziałam, że lekarz kazał mi się
      zgłosić za tydzień, to dopisano mnie jako dodatkową pacjentkę.
      Moim lekarzem prowadzącym jest dr Maj, który prowadził ciąże kilku
      moich koleżanek (ich opinie zaważyły na wyborze właśnie tego
      lekarza). Jestem po 2 wizytach u niego i myślę, że to był dobry
      wybór.
      Kolejne wizyty mam co 4 tygodnie (tak kazał mi przychodzić). Pod
      koniec ciąży wiem, że będą częstsze.

      figa33 głowa do góry i będzie dobrze. A jeśli lekarz wyznaczy ci
      termin to zaraz po wizycie podejdź do rejestracji i się na niego
      zapisz (jesli usłyszysz, że nie ma wolnych miejsc to powiedz, że w
      tym terminie lekarz kazał ci się zgłosić - w takiej sytuacji z
      zapisem nie powinnaś mieć problemu) i powodzenia smile
      • corrina_f1 Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 04.12.08, 11:18
        Dziś chciałam zapisać się do dr Barcz. Mamy 4 grudnia. Zapisałam
        się na 2 lutego... uncertain
      • grazyna_s Re: Nienawidzę LIMu! I nie wiem co robić... 04.12.08, 12:45
        moją ciąże prowadził do 28 tygodnia dr Maj...ale w 28 tc powiedział że rodzę i
        nie znał sposobu by zatrzymać poród...a taki prosty był ten sposób...
    • qwerty3.5 Re: miałam podobny problem z Medicoverem 04.12.08, 13:23
      Miałam podobny problem z Medicoverem. Zrezygnowałam z ZOZ-u i skoro
      miałam pakiet podstawowy w Medicover , pomyslałam ze u tamtejszego
      lekarza poprowadzę ciazę.Ponieważ ich zupełnie nie znałam , wybór
      padł na tego , który mógł mnie najszybciej przyjąć. Pózniej juz
      zaczął się koszmar z umawianiem wizyt a właściwie rozdzwiekiem
      miedzy tym co mówił lekarz "Pani się zapisze do mnie za 2tyg" a
      sytuacją z recepcji, kiedy to miłe Panie mówiły mi , ze
      najwczesniejszy wolny termin do pana doktora jest za miesiac.(!!!!).

      Pamietam jak bylam pierwszy raz w ciąży, prowadziłam ja u swietnej
      doktor Hoffman z własnej przychodni na Kasprzaka. Bardzo
      indywidualnie podchodziła do mnie,miałam wrażenie ze nie jestem jedą
      z wielu kobiet w ciazy , które do niej przychodzą. Umawiała na
      wizyty, jak był problem mozna było do niej przyjść i zapytać. Było
      mi komfortowo.
      Niestety...zachciało mi się Medicoveru..ehhh..a to przecież moloch z
      procedurami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka