Dodaj do ulubionych

z deszczu pod rynnę

13.11.03, 19:14
czołem,
jestem trochę zdruzgotana. Nie wiem, czy jestem zbyt wybredna czy może jest
ze mną coś nie tak. Od niedawna mieszkam we Wrocławiu leczyłam się u dr
Popieli z Dyrekcyjnej, ale cos mu sie stało i zrobił się ostatnio niezbyt
zainteresowany pacjentkami. U niego też, niestety poroniłam. Może dlatego, że
powiedział mi, że "to normalne" postanowiłam zmienić lekarza. Poradzono mi
abym udała się do dr Sidora z Brochowa. Poliklinika na Grobli. Strasznie tam
drogo, ale miło. Jednak co do lekarza ... jakoś nie bardzo mu ufam. Czy
któraś z Was może mi coś doradzić? Zrobiłam się nieufna jak nigdy dotad.
Dzięki
Obserwuj wątek
    • warwara76 Re: z deszczu pod rynnę 13.11.03, 20:55
      Cześćsmile
      Dr Sidora znam tylko z kontaktów szpitalnych, tzn. leżałam u niego na oddziale
      i co dzień widziałam na obchodzie. Wydał się miły i kompetentny. Natomiast ja
      chwalę sobie dr Klimczak, też z Brochowa. Miła, rzeczowa, wszystko wyjaśnia,
      zdecydowana a jednocześnie nie wydaje się jej że jest nieomylna. Może nieco
      surowa w kontaktach ale przecież nie na ploty do niej chodzę.
      Pozdrawiam
      Kinga
      • matylda75 Re: z deszczu pod rynnę 14.11.03, 10:05
        Serdecznie Ci dziękuję.
        Pozdrawiam
        Sylwia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka