grazynka81 06.03.09, 19:17 Jaka jest obecnie sytuacja w szpitalu św. Zofii? Była może któras z Was ostatnio na KTG lub gdzieś słyszała coś na ten temat? Nadal nie ma miejsc i odsyłają?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malagosiak.p Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 07.03.09, 01:44 Byłam dziś na rozmowie z położną i z tego co zauważyłam na Izbie Przyjęć siedziały z 4-5 kobiety w ciąży, jak wychodziłam to były inne już 3 pary... Położna mówiła że jest oblęzenie i najgorzej że nie ma miejsc po porodzie-kobiety leża na korytarzach. Ale to nie nowośc- tam zawsze jest oblężenie Odpowiedz Link Zgłoś
uccellino Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 07.03.09, 07:48 Wczoraj był podobno sądny dzień, wszystkie dziewczyny zmówiły się, żeby rodzić Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 07.03.09, 21:07 To się zmienia z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 08.03.09, 18:04 Ja urodziłam 4 marca po pólnocy, do 17 nastepnego dnia leżałam z inna dziewczyną na porodówce. Więc nawet sale porodowe są blokowane przez kobiety po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
olak80 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 08.03.09, 20:27 Katastrofa! Urodzilam tam miesiac temu. Mialam nieplanowana cesarke, po ktorej mialam powiklania. Suma sumarum spedzilam tam 3 tygonie. Mialam okazje przyjrzec sie jak to wszystko wyglada. W mojej opinii Zelazna nie ma nic wspolnego z mitem fantastycznego szpitala. 1. Personel - wiekszosc katasrofa, szczegolnie po godz. 20 gdzie szpital zamienia sie w prywatny folwark zakomleksionych pielegniar. Obrazone miny, raz jedna zrobila mi afere ze smialam przywolac ja dzwonkiem ( oczywiscie znajdzie sie pare do rany przyloz - sa niestety w mniejszosci) 2. Warunki sanitarne, lezalam zarazona bakeriami coli z otwarta niegojaca sie rana po cesarce. Mialam byc separowana i bylam tyle ze w nocy. W czasie dnia dorzucali mi pacjetki na zabiegi. Wspolna toaleta etc. 3. Sprzet. Zwrocice uwage na usg na izbie przyjec. Jest stare i w moim przypadku dopiero to drugie na dole pokazalo, ze mam plyn w macicy oraz nacieki w ranie.Problem jest w tym ze to drugie dostepne jest w godzi.8-15. Mozna tych przykladow mnozyc. Takze w mojej opinii za te pieniadze ktore sie tam zainwestuje, lepiej dolozyc i rodzic w Damianie, albo za free np na Inflandzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_frania Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 08.03.09, 20:43 A ja leżałam 13 dni z córką (zaczęła gorączkować) i nie spotkałam NIKOGO kto nie byłby pomocny, życzliwy i cierpliwy. O każdej porze dnia i nocy- kiedy potrzebowalam pomocy czy informacji to ją otrzymywałam. A co do obłożenia- jak przyjechałam rodzić to miałam chyba 4 sale do wyboru- takie były pustki. Dwa dni póxniej wszystko zajęte, jedna dziewczyna spacerująca na patologii i czekająca na salę porodowa i poród na IP. Wszystko zależy jak sie trafi. Są dni, ze położne się nudzą, a są takie, że przychodzi na świat 30 dzieci w ciągu jednego dyzuru (takim rekordem chwalił się pediatra podczas porannego obchodu). Pozdrawiam i życzę by było miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 08.03.09, 22:40 Też tak trafiłam - umówiłam się na spotkanie z położną, była niedziela, godz. 13, na IP żywej duszy, wolne 3 sale porodowe. Mam nadzieję, że jak będę rodziła, to też trafię na takie pustki. Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 09.03.09, 09:31 No ja już zapowiedziałam mojemu Bejbikowi, że bez uprzedniego sprawdzenia czy na Żelaznej pustki, to porodu nie rozpoczynamy Pierwsza lekcja posłuszeństwa dla mojego synka Odpowiedz Link Zgłoś
malagosiak.p Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 09.03.09, 23:34 Byłam dziś ok 20-21 na izbie przyjęć. Przy mnie przyjęli4-5 pacjętek do porodu- zadnej nie odmówili, wszystki przyjęte... Odpowiedz Link Zgłoś
justak80 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 02.04.09, 19:36 Byłam dzisiaj w południe na IP. Jakie było moje zaskoczenie jak zobaczyłam na drzwiach kartkę, że od dzisiaj do odwołania nie przyjmują do szpitala nowych pacjentek z uwagi na brak miejsc. A ja jestem już po terminie i mam w planie tam rodzić!!!! Na szczęście może dotrwam do czasu odwołania. Odpowiedz Link Zgłoś
ik07 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 08.04.09, 18:53 a ja byłam w poniedziałek na KTG i kartki nie było. pacjentek do porodu sn przez 3,5h, jakie tam spędziłam, nie widziałam. przyjechały dwie na planowane cc. oprócz tego pare kobiet z problemami do rozwiazania na IP, nie-porodowe sytuacje.. widział luz i ogólny spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia5030 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 08.04.09, 23:37 Ja byłam spotkać się z położną w niedzielę o 18. IP była puściutka. W gabinecie siedziała i gadała położna jakaś z lekarzem. Żadnej kartki na drzwiach nie widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
b.jaga Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 17.04.09, 10:05 Byłam w zeszłym tygodniu i w ciągu godziny były 2 porody. Poza tym spokój.. Czego nam wszystkim życzę ;D Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczek265 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 21.04.09, 14:11 Jest to moja wypowiedź z innego postu ale go zacytuje: "Ja rodziłam córkę na Żelaznej. To był koszmar. W 1999 roku trafiłam w święta BN do Izby Przyjęć z poronieniem w toku. Przyjął mnie pijany lekarz który stwierdził, że nic się nie dzieje. Ciąży nie dało już się uratować. Teraz jestem w ciąży z trzecim dzieckiem znów z zagrażającym poronieniem. Dostałam skierowanie na patologie ciąży. Na żelaznej powiedziano mi że nie ma miejsc i że mogą mnie zapisać i mam czekać w domu na telefon. Dodam, że pojechałam do szpitala na Kasprzaka. Tam zrobiono mi wszystkie potrzebne badania od ręki, przepisano odpowiednie leki i kazano leżeć w domu. Nie wiem czemu wszyscy tak się pchają na Żelazną. Ja wole urodzić nawet na ulicy byle nie tam." Zdanie podtrzymuje i go nie zmienię... Odpowiedz Link Zgłoś
rostfrau Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 17.04.09, 15:50 Kochana, daruj sobie ten szpital. W porodzie pojechałam do tego szpitala, a tam wisi kartka: "Z powodu braku miejsc pacjentek nie przyjmuje się do odwołania". Dobre, co? Dodam, że chodziłam do szkoły rodzenia Centrum Rodziny Joanny Wilk, działającej pod patronatem szpitala św. Zofii. Według zapewnień prowadzącej, na Żelaznej przyjmowane są wszystkie pacjentki posiadające certyfikat ich szkoły. Tylko że przy takiej kartce to sobie tym certyfikatem można gile spod nosa wytrzeć i tyle. Dodam jeszcze, że ta szkoła rodzenia to kanał - prowadzi je domorosła pani psycholog, której jedyne kwalifikacje to: 1: urodzenie trójki dzieci, 2: wkucie na pamięć broszury i jej cytowanie na zajęciach. Po trzecim spotkaniu daliśmy sobie z mężem spokój. Urodziłam u siebie w Sochaczewie, gdzie wszystkie położne są super i nikomu się nie odmawia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia5030 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 17.04.09, 18:39 A powiedz mi, wolałabyś aby naprzyjmowali pacjentek do porodu pomimo faktycznego braku miejsc i wolałabyś rodzić nie wiem na przykład na schodach czy na korytarzu? Daj spokój, nie mają miejsc to nie wyczarują ich. Lepiej rodzić bezpiecznie w innym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
skarb2009 do rostfrau 17.04.09, 22:33 Nie rozumiem miałaś akcję porodową nie przyjeci Cię na Żelaznej a w innych Warszawski szpitalach nie było miejsc ? i dlaczego Sochaczew mieszkasz tam? Odpowiedz Link Zgłoś
justak80 Re: do rostfrau 18.04.09, 22:12 Ja urodziłam na Żelaznej w zeszłym tygodniu. Po porodzie wylądowałam na bloku porodowym i tam byłam jeden dzień bo nigdzie nie było miejsc. Na drugi dzień po wypisach przenieśli mnie z małą na patologię ciąży bo na oddziale noworodkowym nie było miejsc. Zresztą na chyba pięć sal na patologii tylko jedna (pięcioosobowa) była zajmowana przez kobiety w ciąży reszta to były matki z dziećmi. To nie dziwne, że nie przyjmują choć starają się jak mogą przyjmować wszystkich. Poza tym trudno mi uwierzyć żebyś z akcją porodową jechała prawie 60 km do innego miasta urodzić i później jeszcze wracała do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia117 Re: do rostfrau 18.04.09, 22:30 hmm chodze do lekarza z zelaznej dr szymanski jacek, w tym tygodniu wlasnie wypelnil ze mna karte przyjecia do porodu czy jak to sie nazywa. Przy poprzednim porodzie mialam analogiczna sytuacje. Ciekawe czy mimo wypelnienia karty i lekarza z zelaznej moga mnie wywalic. Poprzedni porod od 6 rano do 9 spedzilam na izbie przyjec. Jak dostalam sale o 9 zaczely sie parte i o 10 juz bylam zszyta. Mimo 3 h na IP uwazam ze bylo super. Pozniej bylam w salce z jedna mama tylko. Nie wiem czy to byl jakis lepszy rok - 2006. Tez notorycznie czytalam o pprzepelnieniach w tym szpitalu. Moze teraz tez nam sie uda. Nie placilam za nic poza wizytami prywatnymi u lekarza z zelaznej Odpowiedz Link Zgłoś
ik07 rostfrau - mało logiczne to co piszesz 20.04.09, 12:40 skoro darowałaś sobie szkołę po 3 zajęciach, to znaczy, ze nie ukończyłaś kursu, wiec nie miałaś certyfikatu.. wiec nie wiem czym sobie owe gile spod nosa wycierałaś no i również bardzo ciekawi mnie jak to sie stało, że przyjechałaś z Sochaczewa w porodzie 60km, a potem tam wróciłaś znowu 60km i urodziłaś tam.. - zadziwiające, naprawdę.. aaa.. no i skąd wiesz, że Marlena Trąbińska-Haduch(bo o niej piszesz), jest "domorosłym" psychologiem? wydaje mi się, że coś cie boli, tylko sama nie wiesz co. Odpowiedz Link Zgłoś
wegielek Re: rostfrau - mało logiczne to co piszesz 20.04.09, 21:09 z tego co wiem i Marlena i Joanna maja "papiery" (poparte wyksztalceniem na prowadzenie zajec). i robia to swietnie. skonczylam te szkole rodzenia dwa razy. Odpowiedz Link Zgłoś
rostfrau Re: rostfrau - mało logiczne to co piszesz 25.04.09, 15:41 Marlena Trąbińska-Haduch??? Ależ skąd!!! Zajęcia z naszą grupą prowadziła Zuzanna Taraszkiewicz, jeśli chcesz wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
doulazuzanna Re: rostfrau - zajecia w szkole rodzenia J.wilk 11.08.09, 13:57 rostfrau napisała: > Marlena Trąbińska-Haduch??? Ależ skąd!!! Zajęcia z naszą grupą prowadziła > Zuzanna Taraszkiewicz, jeśli chcesz wiedzieć Dziewczyny, proponuje wprowadzic troche porzadku do tego co tutaj jest napisane. Odnosnie szkoly rodzenia Joanny Wilk to ma ona faktycznie specyficzny, specjalny charakter.Takie jest zalozenie Joanny i zgodnie z programem jest ono realizowane. To prawda ze czesc zajec poswiecona jest temu jak czuje sie kobieta w ciazy, jak zadbac o to by czula sie dobrze podczas porodu i co moze przezywac rodzina od strony emocjonalnej po pojawieniu sie dziecka i jak w tym wszystkim moze odnalezc sie mezczyzna. To wazne kwestie i trudno uwierzyc ze mozna je lekcewazyc. Wiedza o tym osoby zajmujace sie porodami i fachowo wspierajace kobiety przed, w porodzie i w pierwszych dniach z dzieckiem na calym swiecie (tzw. doule)a takze kobiety ktore rodzily dzieci.To takze czesc praktyczna tylko malo kto zdaje sobie z tego sprawe. Z reguly przeraza nas tzw. obslugowa strona posiadania dziecka, ktora opanowujemy w pierwszych dniach bycia rodziciem. Niestety na zaś i "na sucho"to wycwiczyc sie nie da.Dlatego takie proporcje sprawdzaja sie. Zajecia prowadza m.in Marlena (posiada 3 dzieci) i Zuzanna (tez z 3 dzieci).Kwalifikacje obie osoby maja odpowiednie, jakie konkretnie zerknijcie na strone szkoly. Certyfikat ukonczenia szkoly cudow nie zdziala nie ukrywamy tego, jak nie mam miejsc to nie bedzie chocbyscie sobie skserowaly taki papierek w 100 egzemplarzach. Natomiast umowa ze szpitalem upowaznia nas do informacji o tym ze w przypadku przyjmowania kobiet na tym samym etapie porodu pierwszenstwo ma ta ktora posiada certyfikat szkoly wspolpracujacej ze szpitalem. Tak to wyglada formalnie w praktyce moze byc roznie. Pozdrawiam wszystkich absolwentow szkoly. ps. wszelkie szczegolowe informacje na stronie szkoly Odpowiedz Link Zgłoś
rostfrau Re: rostfrau - mało logiczne to co piszesz 25.04.09, 15:50 > skoro darowałaś sobie szkołę po 3 zajęciach, to znaczy, ze nie > ukończyłaś kursu, wiec nie miałaś certyfikatu.. A kto powiedział, że go miałam? Zwróciłam uwagę na fakt, że coś takiego kompletnie nic nie znaczy przy kartce "z braku miejsc pacjentek nie przujmuje się do odwołania". Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: rostfrau - mało logiczne to co piszesz 25.04.09, 21:02 nic nie daje gwarancji przyjęcia, ani lekarz prowadzący, ani umowa z położną, ani ukończona szkoła rodzenia. Jak jest dużo przyjęć i równocześnie mało wypisów to nie da rady przyjmować kolejnych porodów, bo czasem kobiety po porodzie leżą na salach porodowych, bo nie ma ich gdzie przenieść. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 21.04.09, 19:11 hmmm odpuściłaś sobie szkołę rodzenia, więc skąd miałaś certyfikat? Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 23.04.09, 22:42 >hmmm odpuściłaś sobie szkołę rodzenia, więc skąd miałaś certyfikat? Bo ta szkoła wydaje wszystkim, którzy rozpoczęli kurs, nawet jeśli nie ukończyli. A 3 dzieci ma Zuzanna z tej szkoły, nie Marlena, i istotnie trochę przynudzała. Odpowiedz Link Zgłoś
ik07 3 dzieci.. 24.04.09, 13:38 Marlena MA 3 dzieci. Sprawdź na stronie szkoły choćby.. Zuzanny nie poznałam. Na stronie piszą, ze też jest mama trójki.. Odpowiedz Link Zgłoś
rostfrau Re: 3 dzieci.. 25.04.09, 15:48 Zuzanna powiedziała nam, że jest mamą trójki dzieci, a z wykształcenia psychologiem. Tylko że do szkoły rodzenia nie jest potrzebny psycholog, tylko położna, a ta była w trakcie tych trzech spotkań tylko raz, i to na połowie zajęć. Resztę czasu spędzała z nami Zuzanna, która dosłownie cytowała z pamięci ich broszurę, którą można było sobie tam kupić za symboliczne 5 zł, nawet żarty pochodziły z tej książki, przysięgam! Przestaliśmy chodzić na te zajęcia, bo na ostatnich, na których byliśmy, ułożyła nas wszystkich na poduszkach (30 dorosłych ludzi) i przy jakimś szumie wody i świergocie ptaków z kasety czytała nam grobowym głosem jakąś mantrę o dziecku w brzuchu... Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: 3 dzieci.. 25.04.09, 21:05 Dziwne, że nie zapoznałaś się z "ofertą" tej szkoły i nie porównałaś jej z innymi. To specyficzna szkoła rodzenia oferująca właśnie takie podejście do tematu, są inne bardziej "konwencjonalne". Ja też słabo wnoszę wczuwanie się i malowanie po brzuchu, więc swego czasu wybrałam inną szkołę rodzenia. Są jednak ludzie, którym odpowiada program i klimat szkoły Joanny Wilk. Odpowiedz Link Zgłoś
postka Re: 3 dzieci.. 26.04.09, 14:26 Też skończyłam tą szkołę - położna ze św. Zofii była na trzech z sześciu zajęć, dodatkowo na chwilę pojawiła się fizjoterapeutka. Nie wiedziałam czego się po szkole rodzenia spodziewać, więc nie byłam zawiedziona. Trochę za dużo jak dla mnie mówiły o porodzie, za mało o tym co będzie po - o pielęgnacji, połogu. Zuzanna mówi raczej takie psychologiczne bla bla, mało konkretów, spotkania z położną dużo bardziej konkretne. Na początku zapowiedziano, że jak się nie będzie na 100% zajęć, to certyfikatu nie dadzą - nie wiem, jak jest naprawdę, bo w mojej grupie wszyscy chodzili sumiennie. A to, że certyfikat nie gwarantuje przyjęcia do szpitala, ewentualnie może spowodować spojrzenie łaskawszym okiem powiedziano nam na pierwszych zajęciach. Było to zresztą dla mnie logiczne od początku - jak nie ma miejsc, to nie ma i ich nie wyczarują. Szczerze mówiąc wkurzają mnie złe opinie o szpitalu na podstawie tego, że nie chcieli przyjąć, albo że się czekało na izbie przyjęć ileś tam godzin - to nie supermarket ostatecznie. Jak się chce mieć 100% pewność i luksusy, trzeba zapłacić za położną i koniec. Albo sobie pójść do Damiana. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_i_malutek Rostfrau 21.04.09, 15:44 Wiesz... Mam jakiś niesmak po przeczytaniu Twojego posta. Przede wszystkim dlatego, że w innym wątku, kilka wątków wyżej opisujesz, jak to jechałaś z Sochaczewa do szpitala na Solcu, że byłaś umówiona z położną stamtąd i jak Cie tam potraktowano. Ja rozumiem, że chcesz napisać, że w Sochaczewie jest fajny szpital i dobre położne, ale nie lepiej założyć nowy wątek o tej treści, a nie na kilku pisać o tym, podając się za niedoszłą pacjentkę tego szpitala. A jeśli już to zmieniaj chociaż nicki, bo takie działanie jest nieuczciwe w stosunku do tych dziewczyn, które szukają prawdziwych porad. Ja akurat waham się między Żelazną a Solcem, stąd "odkryłam" Twoje podwójne niedoszłe porody. Nie wiem jak jest w wątkach o innych szpitalach, bo ich nie czytałam. Ale to mnie poruszyło. Dlatego piszę. I żeby było jasne. W wątku o Solcu tez to napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
caroleck Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 24.04.09, 20:48 a w jakich okolicznosciach sa wypelniane karty porodu (jeszcze przed porodem)? Bylam tam ze 2 razy na KTG, wczesniej rodzilam tam corke (tez regularnie jezdzilam na KTG) i nikt mi takiego czegos nie zaproponowal. Sama mam o to poprosic? Czy w salach poporodowych pojedynczych tez nie ma miejsc zazwyczaj...? Odpowiedz Link Zgłoś
justak80 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 24.04.09, 21:48 Moją kartę wypełniła moja lekarka która pracuje w szpitalu. Z tego co mi wiadomo jeśli wykupuje się położną ona też wypełnia wcześniej. Jeśli nie masz ani lekarza ani położnej to dopiero będzie wypełniana przy przyjęciu. Jak ja byłam to pojedyncze sale też były zajęte. Ale nie wiem czy zostały wykupione czy umieszczono tam "zwykłe" pacjentki. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 29.04.09, 22:36 >jeśli wykupuje się położną ona też wypełnia wcześniej. Jeśli nie masz >ani lekarza ani położnej to dopiero będzie wypełniana przy przyjęciu. Tak właśnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
habibeti Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 27.04.09, 10:20 Sytuacja na Zelaznej zmienia się z godziny na godzinę. Moja koleżanka urodziła tam kilka dni temu i wzięła ostatnią salę porodową, więc następną pacjentkę musieli odesłać. Pewni kilka godzin póżniej jakaś sala była już wolna. Innym problemem jest brak miejsc po porodzie. Moja kolezanka lezala na korytarzu do popoludnia, az wypislai kilka osob a te dzieczyny z korytarza zajely ich lozka. Tak chyba zreszta jest wszedzie, bo przeciez dzieci z boomu demograficznego maja dzieci, a poza tym w tej chwili rodza sie owoce wakacyjnych staran Ja jestem juz w terminie i boje sie o miejsce, jesli go nie bedzie to wiem jednak, ze nie wynika to ze zlej woli kogokolwiek. Osobiscie uwazam ,ze skoro panny z Sochaczewa gnaja na porod do Warszawy (nie wiem po co, zeby dziecko mialo miejsce urodzenia "Warszawa"???), to zaraz Warszawianki beda musialy gnac do Sochaczewa... Ale skoro tam taki "rewelacyjny" szpital, to chyba nie ma czym sie martwic Odpowiedz Link Zgłoś
postka Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 28.04.09, 14:46 Byłam dzisiaj na KTG, przy mnie przyjęli jedną panią na patologię, pielęgniarki i położne zrelaksowane, dramatu nie widać Odpowiedz Link Zgłoś
kasia5030 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 30.04.09, 13:05 Ja urodziłam na Żelaznej tydzień temu (22.04). Gdyby nie to, że miałam podpisaną umowę z położną i to, że zadzwoniła ona i zarezerwowała salę porodową dla nas 4 godziny wcześniej, to nie dostałabym się tam. Przyjęcia wtedy były wstrzymane, a po porodzie bardzooooo ciężko z miejscami. Ja na sali porodowej (przyjemnej 1-osobowej) leżałam jakieś 5 godzin. A potem przenieśli mnie na oddział ginekologiczny, gdzie 1 noc byłam sama na sali (fajnie było), a potem utworzyłi taką jedną 5-osobową salę dla mam z dziećmi. Jednak mimo tego braku miejsc, opieka bardzo dobra i dobrze wspominam pobyt w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewicia76 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 03.05.09, 13:56 Witam, 26 kwietnia (niedziela) urodziłam na Żelaznej córeczkę. Były wolne 3 sale. Mnie udało się urodzić na sali bezpłatnej (Orzechowej). Poród był szybki, bez wspomagaczy i znieczuleń. Położne pięknie poprowadziły fazę partą i urodziłam bez żadnego nacinania czy pęknięcia )) Potem przeniesiono mnie do sali dwuosobowej na położnictwie. Wydaje mi się, że miałam sporo szczęścia, bo już następnego dnia było o wiele więcej pacjentek i 3 z nich leżały pierwszą dobę z dziećmi na korytarzu (w drugiej dobie wszystkie już miały miejsce w salach). W sumie codziennie ktoś leżał na korytarzu. Opieka poporodowa bardzo dobra. Zadowolona byłam zwłaszcza z pediatry -dr Jadwiga Grabowska - bardzo konkretna i drobiazgowa. Uszanowano również moją decyzję w sprawie szczepienia dziecka - nie chciałam, żeby córcia była szczepiona Euvax-em, z którym ostatnio są problemy, i zaszczepiono ją odpłatnym Engerix-em (50zł). W środę wypisano mnie i małą do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
karimar Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 03.05.09, 18:49 ewicia76, powiedz proszę, czy Engerix jest dostępny w szpitalu, czy miałaś swój? Za tydzien zamierzam rodzic na Żelaznej i jestem bardzo zaiteresowana tym tematem. 3 lata temu zaszczepili mi córkę Hepavaxem i nawet nie wiedziałam, że mam wybór. W którym momencie powiedzialas i komu, ze chcesz szczepic Engerixem, jeszcze na IP czy już po porodzie? Z góry dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
ewicia76 Re:do karimar 03.05.09, 22:21 karimar, Engerix mają w szpitalu, potem opłacasz przy wypisie. Poprosił o Engerix mój mąż zaraz po porodzie, jak poszedł na badanie i ważenie córci. Pediatra zapisała to w papierach małej. Szczepienie robią w 1-szej dobie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szymalka Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 15.05.09, 15:18 witam Coś tutaj na forum spokojnie jakby na Żelaznej nic się nie działo, a pewnie tak nie jest. Za tydzień mam termin, wybieram się do tego szpitala. Jeśli macie jakieś wieści to piszcie, bo jestem ciekawa co tam słychać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
margot22 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 15.05.09, 19:33 no więc dzisiaj o 11:30 wisiała kateczka, że jest przepełnienie i w IP rzeczywiście nie było gdzie usiąść. Odpowiedz Link Zgłoś
szymalka Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 15.05.09, 20:56 Dzięki za informacje, Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 15.05.09, 21:33 a wczoraj wieczorem na IP było pusto Co godzina to nowina Odpowiedz Link Zgłoś
szymalka Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 16.05.09, 07:07 hm.. lepiej chyba tego bym nie ujęła "co godzina to nowina" Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
byziu1977 Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 06.09.09, 00:01 czy stamtąd też teraz odsyłają???? Odpowiedz Link Zgłoś
kenoj Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 06.09.09, 16:47 byłam w zeszłym tygodniu na IP .jak przyszłam nie było nikogo , ani jednej dziewczyny , , jak wychodziłam (za pół godziny ), IP była pełna ....Położna mówiła , że jest bardzo tłoczno , starają się ,ale jest bardzo duże oblężenie .... Odpowiedz Link Zgłoś
33mak Re: Żelazna- jaka jest obecna sytuacja?? 07.09.09, 07:54 Od piątku codziennie bywam na IP po 2-3 godziny i za każdym razem kiedy jestem izba jest pełna pacjentek - przyjęcia do porodów, nagłe przypadki zarówno dotyczące ciąży jak i po prostu ginekologiczne, dużo badań ktg bo punkt konsultacyjny ma tyle pacjentek, że brakuje terminów - pocieszające jest to, że personel jest dobrze zorganizowany i sprawnie obsługuje pacjentki. Odpowiedz Link Zgłoś