Moja torba do szpitala ...

13.06.09, 14:08
... jest gigantyczna ! Właściwie są to dwie torby, jedna dla mnie, druga dla córci. Wszystko wg listy ze szpitala właściwie, wzbogacone o naprawdę nieliczne drobiazgi w postaci mp3 czy kubka i talerzyka.
Wszystkie te rzeczy generalnie są bardzo lekkie, ale objętościowo (np 2 opakowania podkładów Belli) zajmują od cholery miejsca. Torba wygląda tak jakbym się na 2 tygodnie wybierała do tego szpitala!
Czy Wasze torby też sa takie pękate ?
Niedawno kiedy byłam na IP widziałam torbę dziewczyny, która akurat przyjechała - bynajmniej nie była taka wielka jak moja sad
    • dziub_dziubasek Re: Moja torba do szpitala ... 13.06.09, 14:21
      Możesz nieco odchudzić torbę- np. weź jedno opakowanie podkładów- drugie niech
      Ci ktoś podwiezie jak będziesz już w szpitalu. Podobnie z innymi rzeczami możesz
      zrobic.
      • iwonagos Re: Moja torba do szpitala ... 13.06.09, 14:29
        no właśnie, odchudzić możesz
        ja dla dziecka miałam kilka pampersów i chusteczki do tyłka
        wszystko co było potrzebne dla dziecka przywiózł potem mąż. Powiem Ci, że kłopot z taką wielką torbą.... Ja najpierw leżałam na "normalnej sali", miałam nieplanowane cc, zostałam przeniesiona do innej, potem do jeszcze innej, w sumie w ciągu tygodnia - 3 sale i ta torba ze mną....musiałam prosić dziewczyny żeby mi ją przytaszczyły jak już byłam po cc
    • rybcia312 Re: Moja torba do szpitala ... 13.06.09, 14:29
      Powiem CI tak,kiedy jechałam do pierwszego porodu(a wlasciwie juz po porodzie,bo nie zdazylam )do szpitala,to rowniez mialam spakowane dwie oromniaste torby-jedna dla siebie-jedna dla dziecka i tez nie bylo w ich w sumie nic ponad to,co dostalam na liscie ze szpitala..
      za drugim razem zrobilam troche inaczej-szpital byl ten sam i lista sie nie zmienila,jednak swierdzilam,ze np-po co mi na raz dwa opakowania podkladow-jest ich tam przeciez iles sztuk i nawet po porodzie przeciez wszystkich na raz nie wykorzystam,nie wykorzystam tez na raz trzech koszul a dziecko nie potrzebuke calej paczki pieluch...wiec..wiec przygotowalam wszystko ilsciowo tak samo,jednak do torby spakowalam tylko tyle rzeczy ile potzrebnych mi jest na jeden dzien-tzn-wzielam chyba z 15 pieluch dla dziecka(to i tak wiecej niz na jeden dzien),dla siebie jedna paczke podkladow i dwie koszule(zeby kedna miec na sobie,i tylko jedna w torbie w razie czego,osatecznie i tak mnie przeciez beda odwiedzac codziennie i tak...w taki sposob i za drugim i za trzecim razem zredukowalam ilosc rzeczy do minimum i efekt yl taki ,ze spakowalam sie w zasadzie w jedna torbe w ktorej mialam podzielo w dwuch siatkach rzeczy dla siebie i dla dziecka,plus kosmetyczka,ktora tez sie do tej torby zmiescila...
      nie wiem,moze u Ciebie tez jest tak,ze spakowalas wszystko na caly pobyt ,no a widziana przez Ciebie dziewczyna caly ekwipunek podzielila sobie i dzieki temu troche zmniejszyla zawartosc "walizy"...
    • julimama79 Re: Moja torba do szpitala ... 13.06.09, 14:34
      To jeszcze nic, my mielismy trzy torby, po jednej dla mnie, córci i męża smile Wszystko dlatego,że byliśmy razem w wynajętej sali rodzinnej. Czułam się komfortowo mając wszystko ze sobą, mąż nie musiał nigdzie biegać, cały czas byliśmy w trójeczkę.
    • mw144 Re: Moja torba do szpitala ... 13.06.09, 17:51
      Zmieściłam się w podręcznym plecaku.
      • figa33 Re: Moja torba do szpitala ... 13.06.09, 18:35
        mw144 napisała:

        > Zmieściłam się w podręcznym plecaku.

        Chciałabym bardzo, żeby to wszystko miało szansę zmieścić się w podręcznym plecaku.. uncertain

        szpitalzelazna.pl/index.php?id_page=125&PHPSESSID=bcc36835fd95df1ba05bd4b52190233f
Pełna wersja