Dodaj do ulubionych

Kawiarnia Akant, Katowice

IP: *.tys84.1000lecie.pl 24.01.10, 21:20
to miejsce jest zjawiskowe!!!! ale tylko dla klimatycznych ludzi !!!!!!!!!!!!
15 min sie zachwycalem ...nawet krakowski kazimierz moze pozazdroscic tego
smaku....nie wracam do Krakowa ! Zostaje!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: grosiaczysko Kawiarnia Akant, Katowice IP: *.chello.pl 13.09.10, 14:26
      Jak najbardziej polecam tym ktorzy lubia starocie, bo jest tam co ogladac. najzabawniejsze jest to ze mozna tam zostawic w maszynie do pisania wlasny tekst (piosenke, wiersz.. co tylko chcvesz) a tam to juz zostaje jak pamiatka po kims, ktora odnajduje nastepna osoba i czyta ze wzruszeniem. Okazuje sie ze stare meble tez jeszcze zyja i wprawiaja tak ludzi w tak sympatyczny nastroj ze przypomnisz sobie ta kawiarnie z usmiechem i wspomnieniem starych dobrych lat.

      obsluga bardzo mila :} ciastka sa nawet niezle. czasem smakowaly troche jakby byly stare. dziwne bo tam czesto zmieniaja sie przysmaki w lodowce.
      jednakze...
      Chcesz zagrac gdzies koncert w otoczeniu Chopina? Jedna z sal poswiecona artycie:}
      osobiscie polecam.
    • Gość: bywalec akantu Kawiarnia Akant, Katowice IP: 91.188.124.* 21.11.10, 22:10
      Pewnego dnia spacerowałem ulicami Katowic odwiedzając dawne miejsca i wspominając ludzi których spotkałem i czas który przeminął. Jak wielkie było moje zaskoczenie kiedy tak spacerując ulicą Teatralną zobaczyłem znany mi z przeszłości napis AKANT po prostu musiałem wejść do środka i zobaczyć to miejsce w którym jak to by można rzec "studiowałem". No cóż stary Akant to to nie jest ale miejsce naprawdę klimatyczne aż łza się w oku zakręciła. Brawo brawo odżywają wspomnienia i chociaż jak mawia poeta te czasy i ci ludzie nie wrócą to wydaje mi się że właśnie tam powracają. Pozdrawiam serdecznie i życzę obecnym bywalcom takich samych klimatów jakie mnie było dane przeżyć.
    • Gość: zdziwiona nie taki akant jak go maluja IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.11, 21:37
      zdecydowalam sie wstapic do akantu, bo wiele o nim slyszalam, byl to jeden z niewielu ulubionych klubow studenckich moich rodzicow. Atmosfera niesamowita, urzadzony z charakterkiem i mrocznie i zabawnie, jednak kultura obslugi i samego szefa (o ile ten Pan byl wlascicielem) ponizej krytyki, zero PR, absolutny brak kontroli nad swoim zachowaniem. Weszlismy do sali ktora jak sie pozniej okazalo byla zamknieta, barmanka okrzyknela nas IDIOTAMI i kazala nam sie wynosic, czekajac z wielka nadzieja na jakies logiczne wyjasnienie tego zachowania przez szefa okazalo sie... ze nie warto ponizac sie do jego poziomu. NIestety pomimo pieknego wystroju nigdy tam juz nie przyjde.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka