Dodaj do ulubionych

Wielkie nudy na zajęciach pozalekcyjnych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 22:51
Niektórzy nauczyciele odrabiają pańszczyznę przez 18 godzin w tygodniu.
Spotykają się z beznadziejną młodzieżą i wrednymi rodzicami. Inni, pracujący w
tej samej szkole, organizują dodatkowe zajęcia dla uczniów i cieszą się ich
sukcesami w rozwijaniu zainteresowań. Czasem łyżkę przysłowiowego dziegciu
dokładają koledzy, którzy dziwią się ich zaangażowaniu w pozaobowiązkową
edukację uczniów.
Obserwuj wątek
    • Gość: POKi kto wam przyjdzie na kółko matematyczne? IP: 88.220.37.* 06.02.10, 09:04
      czego żeście się spodziewali? w Polsce program nauczania jest nudny a nauczyciele w dużej części niekompetentni. Niestety, świat jest taki, że to program nauczania trzeba dostosować do uczniów a nie uczniów do programu nauczania.
      • Gość: gall anonim Re: kto wam przyjdzie na kółko matematyczne? IP: *.chello.pl 06.02.10, 10:17
        No dokladnie, wszyscy chca isc na latwizne, a to dzieciakow trzeba
        czyms zainteresowac, zaciekawic, a nie zeby byla to kolejna zwykla
        lekcja jakich maja nascie w tygodniu.Ministerswo tez idzie na
        latwizne bo tylko wydaje rozporzadzenia, a moze jakies szkolenia
        nauczycieli zeby ich zainspirowac jakimis ciekawymi pomyslami.No i
        najwazniejsze, pieniadze na wyposazenie tych zajec( rozne sprzety)

        No dobra to tylko byly luzne utopijne przemyslenia, przeciez zyjemy
        w Polsce, a jak tu jest to wszyscy wiedza, no tylko politycy
        wciskaja nam kity , a co gorsza wieza w te swoje bzdury sami sie
        oszukujac
    • Gość: Gabka Miały być fajne zajęcia pozalekcyjna, a jest nuda IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.10, 09:38
      I dlaczego ktoś się dziwi? Jeżeli w szkole pracuje 30-40 nauczycieli, to ile różnych kółek zainteresowań można wymyślić? I to jeszcze najlepiej o charakterze rozrywkowym, żeby dzieciaki i młodzież przychodziła. A co z wyposażeniem do prowadzenia tych zajęć, jeżeli w salach lekcyjnych wieje pustkami. No i pozostaje kwestia godzin, w których można realizować zajęcia. Powiedzmy sobie szczerze, że na te zajęcia wszyscy uczniowie nie będą przychodzić, a ci którym się chce nie rozerwą się, żeby być na kilku zajęciach w tym samym czasie. Oczywiście można rozciągnąć wszystko w czasie, powstaje jednak pytanie, czy o to chodzi by uczniowie siedzieli w szkole do późna? Oni też mają swoje życie i absolutnie nie muszą go spędzać w szkole. I na koniec - co się będzie działo od września, gdy liczba tych godzin się podwoi?
    • Gość: K Pani Paździorek to niekompetentna baba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 10:21
      stanowisko dostała z nadania, a o nauczaniu nie ma pojęcia. Sprawdzajcie na kogo się powołujecie, bo słowa tej pani są warte tyle co nic.

      A, że uczniów trzeba jakoś przyciągnąć na te zajęcia - przecież na tym to polega. Mam tylko nadzieję, że kuratiorium ukróci kuriozalne praktyki z ocenami za zajęcia dodatkowe, bo to jest skandal!
      • Gość: Hann-a Re: Pani Paździorek to niekompetentna baba IP: *.centertel.pl 06.02.10, 19:08
        jak maja uczniowie chcieć chodzić na zajęcia dodatkowe,jeżeli nauczyciele
        wypominają im,że muszą za darmo tę godzinę tygodniowo pracować/ III Liceum Im.
        Mickiewicza w Katowicach/
        • Gość: ezech Re: Pani Paździorek to niekompetentna baba IP: 77.223.195.* 06.02.10, 21:14
          Nauczyciele srednio pracuja 50 godzin w tygodniu. Wiec dlaczego by nie wrzucic im kolejnej godziny za darmo? :)

          Na pewno sie z tego uciesza i swoj entuzjazm przeleja na uczniow - co wlasnie obserwujemy.

          Jak podrosniesz, zaczniesz placic rachunki, wtedy do Ciebie dotrze, co to znaczy kolejna godzina poza domem, za darmo.

          Moze i zawod nauczyciela wiaze sie z powolaniem - ale nie z powolaniem do zycia w nedzy.

          Zreszta - dostajesz to, za co placisz :)
      • Gość: angrusz1 Zaczęcanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 22:18

        Do K i innych :
        Czy Kowalczyk albo Otylia to coś wspaniałego , ciekawego itd robią
        czy tylko pot wyciskają i ciągle to samo , to samo, te same
        nawroty , te same ruchy kijkami aż ... forma przyjdzie .
        Czemu durnoty piszecie o zachęceniu .
        Kiedy nauka np angielskiego np płynne czytanie to np przeczytanie
        tekstu na głos 10 x, może 20 x .
        Można to zrobić u siebie w domu , a potem przy nauczycielu raz .

        Ale trzeba ten wysiłek zrobić .
        Nauczyciel nie powinien ( nie musi ) do tego zachęcać .
        To uczeń musi to sam zdecydować , kim chce być .
        • Gość: angrusz1 Re: Zachęcanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:23
          Do K i innych :
          Czy Kowalczyk albo Otylia robią coś wspaniałego , ciekawego itd ?

          Czy tylko pot wyciskają i ciągle to samo , to samo, te same
          nawroty , te same ruchy kijkami aż ... forma przyjdzie .

          Czemu durnoty piszecie o zachęceniu .

          Kiedy nauka np angielskiego np płynne czytanie to np przeczytanie
          tekstu na głos 10 x, może 20 x .
          Można to zrobić u siebie w domu , a potem przy nauczycielu raz .

          Ale trzeba ten wysiłek zrobić .
          Nauczyciel nie powinien ( nie musi ) do tego zachęcać .
          To uczeń musi to sam zdecydować , kim chce być.
    • Gość: angrusz1 Miały być fajne zajęcia pozalekcyjne, a jest nuda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 22:11

      Ależ to było wiadome od początku .
      To tylko w chorym umyśle urzędniczyny z MEN mogło to wyglądać na
      świetny pomysł .
    • firiduri Ze starego poradnika partyjnego aktywisty... 07.02.10, 17:09
      Przez całe lata moja socjalistyczna ojczyzna z mozołem budowała idealny system. Głoszono, iż jak nastanie komunizm to nie będą potrzebne pieniądze, bowiem każdemu dane będzie podług jego potrzeb. Naród z rozmarzeniem czekał na ten moment obfitości i dobrobytu – zwłaszcza, że chodziły pogłoski, iż nawet baby będą wspólne. Tym czasem wiecowano, wywieszano hasła i nieustannie przekraczano normy. Pewnego dnia - nie wiedzieć czemu - to wszystko prysło jak mydlana bańka. Czy jednak bezpowrotnie? Otóż nie!
      Jako człowiek, który większość swego życia spędził w PRL-u z nostalgią przywitałem powiew tamtych czasów w postaci pomysłu MEN wprowadzenia dodatkowej godziny pracy za darmo. Na razie rzecz dotyczy tylko nauczycieli, ale można mieć nadzieję, że pomysł z entuzjazmem zostanie przejęty przez inne zawody. Co prawda ta jedna godzinka prezentuje się dość rachitycznie wobec, chociażby niegdysiejszych niedziel czynu partyjnego, ale podobno to dopiero początek.
      Niestety, genialny w swojej prostocie przepis Ministerstwa Edukacji Narodowej nie u wszystkich nauczycieli wzbudził entuzjazm. Tak więc zamiast być dumni z wyróżnienia, że jako pierwsi będą pracować za darmochę - po prostu marudzą.
      Niestety, za czasów towarzysza Gierka też byli tacy, co nie chcieli reagować na wytyczne i np. nie gasili zbędnej żarówki, nie podnosili normy i nie pracowali więcej i lepiej – nie wspominając o niedostarczaniu sznurka do snopowiązałki. No i „wicie” jak to się skończyło?..Dlatego nauczyciele niech jak najszybciej wszystko skonfrontują, zrewidują, zewrą szeregi w jedności - niech na 1 maja będzie przynajmniej 200% normy.
    • Gość: alicia Belfrzy bez polotu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.02.10, 18:56
      Po pierwsze etat to nie tylko owo 18 godzinne pensum dydatkyczne!
      Cóż dziwnego, że pracodawca chce, by godziny pracy pracownik
      spędzał w pracy a nie np. w sklepie czy kawiarni? Po drugie - skoro
      nauczyciele pracowac chcą 18 godz, tj 1/2 normatywnego czasu pracy
      innych, to powinni dostawać 1/2 ich zarobków czyli max 2000 za
      taki "etacik" ( juz nie wspomnę o tym, że powinni mieć miesiąc
      urlopu jak każdy, a pozostały okres wakacji - bezpłatny, skoro nic
      nie robią!). No i wreszcie po trzecie - w szkole mojej córki
      potrafia przyciągnąc czym innych niż szantażem czy piątką za nic.
      Ale tam uczą dobrzy pedagodzy, a w opisanych przez was szkołach
      widocznie tylko "odwalają robotę"
      • firiduri Re: Belfrzy bez polotu, za to 07.02.10, 22:57
        w imię sprawiedliwości społecznej to rzeczywiście należy nauczycielom
        pozabierać, obciąć, przykrócić, poodejmować - niech się nie lenią i nie chodzą
        do kawiarni tylko niech przyciągają młodzież.
        Chciałbym zauważyć, że istnieje jeszcze inna grupa - nauczycieli akademickich,
        wykładowców i profesorów, którzy mają jeszcze mniejsze pensum godzin i trzy
        miesiące wakacji. Poza tym nie muszą przyciągać młodzieży i męczyć się z jakimiś
        psychopatołami. No i chodzą do sklepów i kawiarni.
        Co towarzyszka alicja by proponowała? Może jesienią wysłać ich na wykopki, albo
        do fabryki? Niech poznają "cinżką" pracę ludu?
      • Gość: angrusz1 Skąd się biorą tacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 12:02
        durnie jak " alicia " ?

        Czy obrażam ?

        Nie .

        Nie da się tolerować osób , które wypisują bzdury poniżej pewnego
        standardu .

        To tak jakby ktoś tu na forum udowadniał, że ziemia jest płaska .

        Przecież " alicia " pisze : "Po drugie - skoro
        > nauczyciele pracowac chcą 18 godz, tj 1/2 normatywnego czasu pracy
        > innych, to powinni dostawać 1/2 ich zarobków " ."

        A więc ta " alicia " twierdzi, że jezeli nauczyciel ma umowę na
        etat - czyli 18 godzin lekcyjnych tygodniowo , to on / ona pracuje
        połowę tego co normalni ludzi na etacie .

        Czy ta " alicia " nie chodziła do szkoły ? Nie zauważyła w czasie
        swojej kariery szkolnej , że są np klasówki , kartkówki, które
        trzeba przygotować , sprawdzić, wstawić stopnie do dziennika ?
        Że są wywiadówki, rady pedagogiczne, na których musi nauczyciel być ?

        Nie wie tego ?
        Jeśli nie, to dlaczego tu się pojawia .
        Nie wstyd jej ?

        Dlatego takie osoby bez hamulców nazywam " durniami " , bez
        politycznej poprawności .

        Oczywiście zawsze można dyskutować , czy nauczyciel rzeczywiście ,
        czy każdy nauczyciel te swoje godziny wypracowuje w całości - poza
        dydaktycznymi .

        No ale w każdym zawodzie są i solidni i lenie i obiboki .
        W górnictwie też ( przypomnijmy sobie ilu to dawniej było
        zatrudnionych górników i ile węgla wydobywali - czy to tylko
        unowocześnienie spowodowało te zwolnienia w górnictwie czy także
        urealnienie zapotrzebowania - już nie dwóch do jednej łopaty )
      • phalene0 Re: Belfrzy bez polotu 18.02.10, 18:18
        No już naprawdę dziewczyno byś się mogła przymknąć jeżeli nie jesteś w temacie. To standardowa sytuacja gdy ktoś chce wtrącić swoje trzy grosze nie mając pojęcia o czym mówi. Najpierw przepracuj w szkole co najmniej rok a później się odzywaj-wtedy twoje zdanie będzie miarodajne do sytuacji.
    • Gość: Kridk Taaaak do teatru w 45 minut IP: *.zabrze.net.pl 07.02.10, 21:39
      No super robota dziennikarska.
      Juz widze jak nauczyciel SAM JEDEN razem z 30 albo 40 uczniami zapycha w 1
      godzine lekcyjna (45min) do teatru. Uczniowie jak jeden maz wybulaja swoje
      kiesoznkowe na teatr.
      W ramach tej godziny nie ma mozliwosci wycieczek i zabaw. To nie jest godzina
      rozrywkowa. Zadalibyscie sobie trud zdobycia informacji w instytucjach
      prowadzacych szkoly jak ma byc w szkolach realizowana ta godzina i przestali
      plotkowac... Ale to jest praca, a dziennikarz woli posiedziec w kawiarni i
      pogadac ze znajomymi, to fajniejsze chyba... a i tak tekst powstanie...
      • Gość: Ada Re: Taaaak do teatru w 45 minut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 22:04
        Znam nauczycieli, którzy organizują dodatkowe zajęcia dla 3, 5 uczniów. Czasem
        jest to 1 godzina, czasem dwie.
        Po konkursie odpytują ucznia jak rozwiązał zadania i po ogłoszeniu wyników
        wsiadają do samochodu, jadą do Katowic i sprawdzają dlaczego podopieczny
        otrzymał za mało punktów.
        Frajerzy? Dziwnym trafem najbardziej kują w oczy kolegów i koleżanki, którym
        trafiają się same słabe klasy. A jak się trafi uczeń z równoległej klasy, który
        chodzi na dodatkowe zajęcia do "frajera" to afera jest na całą szkołę. Bo kto to
        widział podbierać uczniów koledze - on ich uczy, a ktoś inny wysyła na konkursy
        i zbiera laury.
    • rysiekk111 propozycja zajęć : budowanie i projektowanie aut 09.02.10, 21:04
      jeżeli ktoś nie uważa budowania i projektowania samochodów za nudę i stratę czasu to zapraszam do Pracowni Projektowania i Budowy Pojazdów w Bytomiu
      (zajęcia pozalekcyjne zarówno dla młodzieży jak i nieco starszych)
      jest możliwość "wyżycia się" zarówno pod względem stylistycznym jak i technicznym. Część tego co planujemy zrobić to pojazdy nastawione na praktyczność i ekonomię więc doświadczenia mogą być przydatne w przyszłej pracy zawodowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka