Dodaj do ulubionych

Zmarł pułkownik Kukliński

IP: *.chello.pl 11.02.04, 19:22
Bohater czy zdrajca?
Obserwuj wątek
    • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 19:50
      Zdrajca? A kogo on zdradził? PRL? Nie wiem czy i na ile przyczynił się do
      demontażu bloku sowieckiego, ale zrobił to, co zrobić powinien. Zdrajcami byli
      ci, którzy do końca nosili oficerskie mundury LWP i wiernie służyli Moskwie.
      • bytkowiak Re: Zmarł pułkownik Kukliński,czyli zdrajca 11.02.04, 20:49
        A niby z jakiej racji bohater? On nie walczył z komunizmem i nie przyczynił
        się ani trochę do obalenia komuny. Koleś po prostu handlował strategicznymi
        informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa kraju, sprzedawał dane dzięki którym
        min. mogli celniej ładować w nas rakietami.
        Czy naprawde ktoś uważa, że Kukliński dążąc do obalenia komuny powinien się
        układać z obcymi krajem, sprzedawać mu strategiczne informacje, a tym samym
        sprzedawać nas. Czy ktoś uważa że miał do tego prawo? Chyba nie tędy droga i
        sposób!!!!
        Komuna była złym systemem, a w Polsce syf, ale to nie uprawniało Kuklińskiego
        do sprzedawania min. dla korzyści materialnych informacji stanowiących o naszym
        bezpieczeństwie, komukolwiek.
        • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński,czyli zdrajca 11.02.04, 21:01
          1. Skąd wiadomo, że Kukliński ryzykowal życiem dla osiągnięcia korzyści
          materialnych. Proszę o dowody.
          2. A co miał robić Kukliński dla obalenia komuny jeśli nie "układać się z obcym
          krajem"? Zresztą dla mnie USA były mniej obce niż PRL.
          3. Skoro Kukliński "sprzedawał" dane dzięki którym "mogli celniej ładować w nas
          rakietami", to wyświadczał nam przysługę, bo inaczej "ładowaliby" na oślep.
          4. Na czym polegało "nasze bezpieczeństwo" w PRL?
          5. Czy członkowie nimieckiego ruchu oporu, którzy kontaktowali się z
          Brytyjczykami w celu obalenia Hitlera byli zdrajcami?
          • bytkowiak Re: Zmarł pułkownik Kukliński,czyli zdrajca 11.02.04, 21:30
            slezan napisał:

            > 1. Skąd wiadomo, że Kukliński ryzykowal życiem dla osiągnięcia korzyści
            > materialnych. Proszę o dowody.

            to że dostawał kasę za te informacje, to chyba Ci nie muszę udowadniać?
            natomiast informacje wojskowe nt. jakis strategicznych celów którymi handlował
            nijak się mają do obalania komuny.


            > 2. A co miał robić Kukliński dla obalenia komuny jeśli nie "układać się z
            >obcym krajem"? Zresztą dla mnie USA były mniej obce niż PRL.

            to nie można nazwać układem, bo korzystała tylko CIA dostając cenne informacje,
            a Kukliński brał za to kasę. I te informacje ani trochę nie przybliżały Polski
            do wyzbycia się komuny, a służyły jedynie USA do ewentualnej obrony lub ataku.


            > 3. Skoro Kukliński "sprzedawał" dane dzięki którym "mogli celniej ładować w
            >nas rakietami", to wyświadczał nam przysługę, bo inaczej "ładowaliby" na oślep.

            pozostawie to bez komentarza, w wierze, że to jest żart z Twojej strony!


            > 4. Na czym polegało "nasze bezpieczeństwo" w PRL?

            chcąc nie chcąc byliśmy po jednej stronie barykady i byliśmy narażeni na atak z
            przciwnej strony. A Kukliński sprzedawał dane dzięki którym potencjalni
            przeciwnicy w wojnie jaka mogła przecie z wybuchnać mieli by nas jak na talerzu.


            > 5. Czy członkowie nimieckiego ruchu oporu, którzy kontaktowali się z
            > Brytyjczykami w celu obalenia Hitlera byli zdrajcami?

            Nie zapędzaj się kolego!!! To była wojna w której ginęło miliony ludzi po obu
            stronach i aby to zakończyć koniecznością było poświęcenie kolejnych istnień i
            świadomość tego mieli zapewne ci Niemcy. A Kukliński czego miał świadomość, że
            w wypadku wojny, której wówczas nie było, ułatwiłby unicestwienie przrz USA
            swojego wroga czyli PRL.
            • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński,czyli zdrajca 11.02.04, 22:01
              bytkowiak napisał:

              > slezan napisał:
              >
              > > 1. Skąd wiadomo, że Kukliński ryzykowal życiem dla osiągnięcia korzyści
              > > materialnych. Proszę o dowody.
              >
              > to że dostawał kasę za te informacje, to chyba Ci nie muszę udowadniać?
              > natomiast informacje wojskowe nt. jakis strategicznych celów którymi
              handlował
              > nijak się mają do obalania komuny.

              Dlaczego nie musisz? Myślisz, że przyjmę to na wiarę? A komunę chciałbyś obalać
              modlitwą?
              >
              >
              > > 2. A co miał robić Kukliński dla obalenia komuny jeśli nie "układać się z
              > >obcym krajem"? Zresztą dla mnie USA były mniej obce niż PRL.
              >
              > to nie można nazwać układem, bo korzystała tylko CIA dostając cenne
              informacje,
              >
              > a Kukliński brał za to kasę. I te informacje ani trochę nie przybliżały
              Polski
              > do wyzbycia się komuny, a służyły jedynie USA do ewentualnej obrony lub ataku.

              A Twoim zdaniem kto najbardziej przyczynił sie do obalenia komuny? Gdyby nie
              wyścig zbrojeń system nie zalamałby się w roku 1989.
              >
              >
              > > 3. Skoro Kukliński "sprzedawał" dane dzięki którym "mogli celniej ładować
              > w
              > >nas rakietami", to wyświadczał nam przysługę, bo inaczej "ładowaliby" na oś
              > lep.
              >
              > pozostawie to bez komentarza, w wierze, że to jest żart z Twojej strony!

              Co pochłania więcej ofiar - precyzyjne uderzenie czy obrócenie w perzynę całego
              obszaru, na którym przypuszcza się wystepowanie celow strategicznych?

              >
              >
              > > 4. Na czym polegało "nasze bezpieczeństwo" w PRL?
              >
              > chcąc nie chcąc byliśmy po jednej stronie barykady i byliśmy narażeni na atak
              z
              >
              > przciwnej strony. A Kukliński sprzedawał dane dzięki którym potencjalni
              > przeciwnicy w wojnie jaka mogła przecie z wybuchnać mieli by nas jak na
              talerzu

              W tej wojnie byłbym potencjalną V kolumną

              > .
              >
              >
              > > 5. Czy członkowie nimieckiego ruchu oporu, którzy kontaktowali się z
              > > Brytyjczykami w celu obalenia Hitlera byli zdrajcami?
              >
              > Nie zapędzaj się kolego!!! To była wojna w której ginęło miliony ludzi po obu
              > stronach i aby to zakończyć koniecznością było poświęcenie kolejnych istnień
              i
              > świadomość tego mieli zapewne ci Niemcy. A Kukliński czego miał świadomość,
              że
              > w wypadku wojny, której wówczas nie było, ułatwiłby unicestwienie przrz USA
              > swojego wroga czyli PRL.

              A kto pisze o wojnie? Mowa była o roku 1938. A PRL była też moim wrogiem.
      • Gość: V&builder Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 16.02.04, 00:48
        Re: Zmarł pułkownik Kukliński
        Autor: slezan
        Data: 11.02.2004 19:50 + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        Zdrajca? A kogo on zdradził? PRL? Nie wiem czy i na ile przyczynił się do
        demontażu bloku sowieckiego, ale zrobił to, co zrobić powinien. Zdrajcami byli
        ci, którzy do końca nosili oficerskie mundury LWP i wiernie służyli Moskwie.


        a czy ty o tym masz jakies` pojecie?
        od kiedy to interesujesz sie sprawami RP?
        po co sie wypowiadasz skoro to nie twoje sprawy?
        • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński 16.02.04, 14:18
          W przeciwieństwie do Ciebie, alkoholiku z budowy, nie uciekłem z tego raju na
          ziemi.
          • aqua Re: Zmarł pułkownik Kukliński 16.02.04, 15:10
            ach, co za konstruktywny język schloonzaka.

            slezan napisał:

            > W przeciwieństwie do Ciebie, alkoholiku z budowy, nie uciekłem z tego raju na
            > ziemi.

            a tak na marginesie, po co się wypowiadasz na tematy, skoro to nie są twoje
            sprawy.
    • kawa122 Zdrajca 11.02.04, 22:38
      Pozostanie dla mnie zawsze zdrajca swojego narodu, dwulicowym cwaniaczkiem. To
      nie był żaden oficer. Po czyms takim człowiek honoru strzela sobie w łeb, tym
      bardziej że nie robił tego za darmo!
      Pułkowniku Wołodyjowski: na larum biją!!!
      • slezan Pogrobowcy komuny 12.02.04, 09:32
        Widać, ze ich nie brakuje. Powtarzam pytanie skąd wiadomo, że Kukliński brał
        pieniądze za dostarczane materiały? Z "NIE" czy z innej równie wysokich lotów
        gazety?
        Zauważyłem, że im kto bardziej dziecinny tym większą wykazuje skłonność do
        nadużywania wielkich słów: zdrajca, honor itd. Tatusiowie byli pewnie przy
        wyprowadzaniu sztandaru, a ich pociechy teraz pohukują o zdrajcach i honorze.
        Nie wiem, czy Kuklińskim miał jakikolwiek wpływ na przyspieszenie końca ZSRR,
        ale uważam, że zrobił to co mógł zrobić, by nas do życie bez Wielkiego Brata
        przybliżyć.
        • bytkowiak Re: Pogrobowcy komuny 12.02.04, 11:04
          slezan napisał:

          > Widać, ze ich nie brakuje. Powtarzam pytanie skąd wiadomo, że Kukliński brał
          > pieniądze za dostarczane materiały? Z "NIE" czy z innej równie wysokich lotów
          > gazety?
          > Zauważyłem, że im kto bardziej dziecinny tym większą wykazuje skłonność do
          > nadużywania wielkich słów: zdrajca, honor itd. Tatusiowie byli pewnie przy
          > wyprowadzaniu sztandaru, a ich pociechy teraz pohukują o zdrajcach i honorze.
          > Nie wiem, czy Kuklińskim miał jakikolwiek wpływ na przyspieszenie końca ZSRR,
          > ale uważam, że zrobił to co mógł zrobić, by nas do życie bez Wielkiego Brata
          > przybliżyć.




          sam jesteś chłopie dziecinny jak sądzisz, że bezcenne informacje stanowiące o
          bezpieczeństwie państwowym człowiek przekazuje wywiadowi innego kraju za
          słowo "dziękuje".
          Pozostaje tylko kwestia, czy ta kasa pchnęła go do tego, czy naprawde sądził że
          coś zdziała.
          • slezan Re: Pogrobowcy komuny 12.02.04, 12:50
            Widzę, że chodzi o niczym nie poparte domniemanie. Ciekaw jestem co Kukliński
            mógłby zrobić z tą więlką kasą w PRL. Kupić whiskey w Pewexie?
        • Gość: Oficer Licz się ze słowami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 13:33
          Nie nazywaj zdrajcami ludzi, którzy służyli w polskim wojsku, tylko dlatego,
          że wtedy było to Ludowe Wojsko Polskie.
          Nikogo nie zdradziłem palancie.
          • slezan Re: Licz się ze słowami 12.02.04, 13:36
            Byłeś zawodowym oficerem armii, która podporządkowana była celom światowego
            komunizmu, systemu wrogiego ludziom i Bogu? Jedyne co może Cię tłumaczyć to to,
            że robiłeś to z głupoty. Kukliński przejrzał w pewnym momencie na oczy, a Ty
            nie. Nie czyni Cię to lepszym od niego.
            PS. Nie można zdradzić zasad, których się nie ma - to fakt.
            • tabaka1 Slezan - widze dookoła ciemność 12.02.04, 16:48
              Twoja demagogia Slezan jest zabawna. Jeśli dziś ktoś jest przekonany że obecny
              porządek polityczny, społeczny i prawny w Polsce prowadzi naród do ruiny (poza
              nielicznymi pachołkami nielicznych pracodawców) i chce zmian poprzez
              zaprzedanie się np. Chinom (to przecież potęga!)to wyrasta na bohatera czy jest
              zwykłym koniunkturalistą i zdrajcą?
              Kukliński sam wiedział co zrobił, dlatego nie chciał rozgłosu i zaszył się pod
              Waszyngtonem. Nie róbmy z niego idola, on odszedł a wraz z nim jego osobisty
              dramat. Przecież na nic zdały się Amerykanom jego "rewelacje"
              • Gość: sosek Re: Slezan - widze dookoła ciemność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 18:49
                1. Wydaje mi się, że Kukliński nie miał złych intencji.
                2. Kto zabił jego synów ?
                3. Polska nie była uważana przez USA za wroga, więc raczej tych rakiet by nie
                odpaliła, a zwłaszca pierwsza.
                4. System sowiecki był dla nas rujnujący, wiec dobrze się stało, że upadł.
                Oczywiście wiele elementów życia społecznego mozna by zachować, ale PRL to był
                syf przede wszystkim. Teraz za to przechodzimy fazę dzikiego kapitalizmu,
                niestabilności i tandetnego nuworyszostw itp. Miekjmy nadzieję na odwrócenie
                tej tendencji.
              • slezan Re: Slezan - widze dookoła ciemność 12.02.04, 21:35
                Jaki by nie był obecny porządek w POlsce nie jest to totalitaryzm (co do Chin
                można mieć wątpliwości). A poza tym gdzie uzyłem słów "idol" czy "bohater"?
                Wysokie C zachowajmy na lepsze okazje.
            • Gość: Harry Re: Licz się ze słowami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 08:31
              Amen.
              Śmieszą mnie Twoje texty.
              Dla mnie Kukliński jest, był i będzie zdrajcą.
              Nie po to ktoś składa przysięgę wierności dla kraju, by potem sprzedawać
              tajemnice państwowe.
              A ameryka tylko z nas drwi. Nasi wielcy przyjaciele. Zalewają nas swoim syfem.
              Az sie żygać chce.
              • slezan Re: Licz się ze słowami 13.02.04, 15:51
                Mnie Ty śmieszysz ze swoim przekonaniem o własnej racji i prawie do wydawania
                sądów. Rozumiem, że Stauffenberg, który przysięgał wierność Fuehrereowi, też
                był zdrajcą.
                PS. Doprawdy wstrętna ta Ameryka. Proponuję przeprowadzkę do wolnej od
                dekadenckich wpływów Korei Północnej. Tam wiedzą jak postępować ze zdrajcami.
    • aqua Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 14:23
      Kukliński był dla mnie zdrajcą, ale dawno już mu wybaczyłem,gdyż jego zdrada
      nie miała negatywnych konsekwencji.
      A z drugiej strony, jak może być bohaterem agent obcego wywiadu, nawet państwa
      zaprzyjaźnionego.
      • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 15:52
        No Wasz wieszcz zrobił z takiego jednego bohatera.
        • aqua Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 15:56
          czytasz polskich wieszczów, to jeszcze cytacik poproszę.
          • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 16:22
            nie doszedłeś jeszcze do tej lektury? w której jesteś klasie?
            • aqua Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 16:39
              czyli nie wiesz, moje gratulacje, lecz jaki schloonzak by to wiedział.
              • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 16:45
                Wyobraź sobie, że z reguły znam tytuły książek, na które się powołuję. Nie będę
                jednk wyręczał Twojego polonisty, bo za to mi pewnie nie zapłacą a postawa
                Siłaczki jest mi obca. Tę lekturę już przerabiałeś?
                • aqua Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 16:55
                  proszę zwrócić uwagę na post slezana:

                  slezan napisał:

                  > Wyobraź sobie, że z reguły znam tytuły książek, na które się powołuję. Nie
                  będę
                  >
                  > jednk wyręczał Twojego polonisty, bo za to mi pewnie nie zapłacą a postawa
                  > Siłaczki jest mi obca. Tę lekturę już przerabiałeś?

                  slezan zna tytuły książek, na które się powołuje, drogi kolego te książki na
                  które się powołujesz trzeba jeszcze czytać.
                  • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 17:04
                    Wobec tego zachęcam do lektury, choć musisz najpierw popracować nad
                    zrozumieniem tekstu. Nie zniechęcaj się! Ćwiczenie czyni mistrza.
                    • Gość: rops9 Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 17:36
                      Osobiście uważam, że zarówno Kukliński, jak i Klaus Schenck hrabia von
                      Stauffenberg byli zdrajcami. Jeśli oficer wystepuje przeciw niesprawiedliwemu
                      systemowi to powinien zrobic to z podniesiona głową. Jak genarłowie Franco czy
                      Pinochet. A Stauffenberg był mordercą - nieudacznikiem, który nie był gotów
                      poświecić nawet swego zycia dla obalenia Hitlera (uciekł z narady zanim
                      wybuchła bomba, tak się spieszył przejmować władzę w Berlinie. Kukliński był
                      zdrajcą i szpiegiem, i nie ma znaczenia że szpiegował dla naszego dzisiejszego
                      sojusznika. Zdrada jest zdradą.
                      Jeśli dziś niemiecka armia ma swoje święto 20 lipca, to wypada ubolewać, że
                      naszym sojusznikiem jest armia, która świetuje zamach grupki oficerów na
                      głównodowodzącego.
                      Nie róbmy z Kuklińskiego bohatera. Zdrada pozostaje zdradą.
                      • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński 14.02.04, 00:23
                        Wyraziłeś wystarczająco jasno swój stosunek do obu systemów totalitarnych.
                        Głębko współczuję i żywię nadzieję, że dojrzejesz.
                        • rozmarync Re: Zmarł pułkownik Kukliński 15.02.04, 01:26
                          dlaczego wszyscy sie tak do niego przyczepili??? znalam faceta i wiem ze byl
                          wspanialym czlowiekiem. podziwiam go nie tylko za to co zrobil ale tez za to
                          jaki byl, jaki mial charakter. zaluje e go juz z nami nie ma....
    • Gość: Witek Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.gmk.net.pl 15.02.04, 12:39
      To że zdrajca jest bezdyskusyjne. Bo zdradził przysięgę. Można dyskutować co do
      wartości tej przysięgi, ale jak się uważa, że ta przysięga mi nie odpowiada to
      jej nie składam. Co do bohatera to na pewno dla tych co na tym zyskali to może
      być bohaterem np. dla USA. Natomiast jeżeli chodzi o zwerbowanie Kuklińskiego
      to miało to miejsce w 1967 r. (czyli kilka lat przed wydarzeniami na Wybrzeżu
      jak niektórzy sugerują) w Wietnamie. Został przyłapany na nielegalnym handelku
      i sfotografowany z wietnamskimi prostytutkami. Czyli typowy szantażyk. Co do
      pieniędzy to ile ludzi w Polsce posiadało jacht oceaniczny ? GRU wpadło na to,
      że Kukliński więcej wydaje niż zarabia jeszcze w 1974 i jak twierdzi były
      rezydent GRU w Polsce został podwójnym agentem. To rzuca inne światło na całą
      sprawę. Np. jak ktoś, kto czasem CODZIENNIE się kontaktuje z obcym wywiadem i
      kradnie lub fotografuje ponad 30 000 stron różnych dokumentów przez 20 lat nie
      zostaje ujawniony?
      • slezan Re: Zmarł pułkownik Kukliński 15.02.04, 22:54
        Czy te informacje pochodzą z tygodnika "NIE"? Pytam, bo wiem, że owa wątpliwej
        jakości gazeta publikowała coś na temat Kuklińskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka