Gość: hej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.10, 22:16 też sobie kiedyś stopiłem buta w pociągu. 30 lat temu. Teraz - haha, XXI w., a problemy te same :D Czemu się nie urodziłem w normalnym kraju?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Łobuz Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... IP: 89.25.148.* 14.02.10, 22:19 PKP powinno wprowadzić atest na buty w których można by wejść do pociągu. Pasażer w nieodpowiednim obuwiu nie mógłby skorzystać z komunikacji. W drugim etapie PKP wprowadziłoby ewentualnie kapcie podróżne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo Trudno zrobić klimę, kilka czujników i sterownik. IP: *.chello.pl 15.02.10, 12:26 Ja nie wiem co to za filozofia. Przy obecnym rozwoju techniki, jak remontują te wagony albo konstruują nowe to chyba standardem powinno być. W Bombardierze KM chyba się buty nie przypalają. Inna spraw jak ktoś dopuścił do użytku taką konstrukcję, skoro ewidentnie może ona być niebezpieczna dla pasażera. W USA by była sprawa na cały kraj i płaciliby odszkodowanie ale w Polsce jak szliśmy w jasyr za Ruskich tak teraz idziemy w dyktat PKP. Zaorać i zrównać z ziemią to badziewie. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Azbestowe walonki sprzedam, tylko u mnie, tylko 15.02.10, 16:26 u mnie, niezastąpione w czasie podróży koleją, azbestowe walonki sprzedaaaa ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crosshatchman Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... IP: *.chello.pl 14.02.10, 23:11 Haha. To przecież nie od dzis można buta przytopić w pociągu. Od lat PKP urządza piekarnik w przedziałach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mondry po szkodzie Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: *.net.stream.pl 14.02.10, 23:32 Miałem tak samo, no ale grzejnik nie jest do opierania nóg jakby się kto pytał. Jest urządzeniem elektrycznym zasilanym z 3kV i niekoniecznie musi być sprawny, więc - nogi przy sobie. Kultura nakazuje też nie trzymać ich na przeciwległym siedzeniu, nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.10, 00:15 jasne, jeździj codziennie pociągiem, a zobaczysz w czym rzecz. Ano rzecz w tym, że okna są nieszczelne i ściany zimne. Człowiek marznie od pasa w górę i często chce sobie właśnie "podratować sytuację" grzejąc nogi. Tylko, że czasami trafi się piekarnik zamiast grzejnika i jest problem. Swoją drogą te piekarniki to właśnie grzeją tak na maksa, żeby wyrównywać straty ciepła powstałe przez okna i ściany - wniosek? Trzeba wymienić składy, bo szkoda prądu! Ale niestety - w Polsce bieda z nędzą panuje, więc nie ma szans... No, może do Euro 23 12 się uda :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podóżniczka Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... IP: *.aster.pl 15.02.10, 00:37 O - nie zgadzam się co do tych dwóch opcji: przykręcić ( i jest jak w lodówce), podkręcić (i jest jak na Saharze). Jest jeszcze trzecia opcja: przykręcić i odkręcić może tylko kierownik pociągu albo maszynista. Bo oni wiedzą lepiej, co jest dla nas najlepsze. Ja, prawdę mówiąc, spotykam się tylko z tą ostatnia opcją. Na marginesie- zauważyłam, że odkąd zima chwyciła nas w swoje szpony, to w pociągach PKP (niezależnie od spółki i ceny biletu) w toaletach nie ma wody. Nawet do umycia rąk! Opcje są dwie: - woda zamarzła ( z powodu nadmiernego zimna) - woda wyparowała (z powodu nadmiernego grzania w pociągach). Obie opcje wydają się bardzo prawdopodobne, ale mimo wszystko jestem ciekawa, która z nich jest prawdziwa. A w ogóle - to blee!!!! XXI w. i wody w pociągu NIE MA, bo NIE.Niedobrze się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.10, 03:47 > O - nie zgadzam się co do tych dwóch opcji: przykręcić ( i jest jak w > lodówce), podkręcić (i jest jak na Saharze). Jest jeszcze trzecia opcja: > przykręcić i odkręcić może tylko kierownik pociągu albo maszynista. Bo oni > wiedzą lepiej, co jest dla nas najlepsze. > Ja, prawdę mówiąc, spotykam się tylko z tą ostatnia opcją. Rozwiązaniem tego problemu może być powołanie kolejnej spółki: Grzejniki Kolejowe SA. Nie należy wówczas żałować pieniążków dla nowych prezesów, ale to jest przecież oczywiste. > Opcje są dwie: > - woda zamarzła ( z powodu nadmiernego zimna) > - woda wyparowała (z powodu nadmiernego grzania w pociągach). > Obie opcje wydają się bardzo prawdopodobne, ale mimo wszystko jestem ciekawa, > która z nich jest prawdziwa. mi się wydaje, ze jest opcja trzecia - nie można nalać wody w trakcie mrozów, bo zamarznie i rozwali rury. Rozwiązaniem proplemu moze być wydzielenie spółki Toalety Kolejowe SA. Trzeba przyznać, że polska kolej rozwija się niesłychanie w ostatnich kilkunastu latach, likwiduje się kasy, trasy kolejowe, powołuje nowe spółki. Pewne przejściowe problemu pozostają jednak i to już od wielu lat, ale wicie, rozumicie, rządy trzymają rękę na pulsie, a w szczególności dbają o obsadzania stołków prezesowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łobuz Jestem za powołaniem spółki Grzejniki Kolejowe SA IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 08:41 To zdecydowanie dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.10, 10:45 > Na marginesie- zauważyłam, że odkąd zima chwyciła nas w swoje szpony, to w > pociągach PKP (niezależnie od spółki i ceny biletu) w toaletach nie ma wody. Parę lat temu zimą w kiblach stały takie blaszane stągwie z wodą. Coż z tego skoro woda w nich zamarzała :) Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz Głupota nie boli? Wątpię 15.02.10, 00:38 Od dawna chcę napisać felieton o czymś innym niż pociągi . Niestety, życie znów mnie pokonało. A ja od dawna chciałabym przeczytać w GW chociażby jeden tekst, żeby nie zgrzytać zębami z powodu głupoty autora. Niestety, życie znów mnie pokonało, Na tej obudowie jak tysiące pasażerów i pasażerek nieroztropnie postawiłam stopy Stopy należy trzymać na podłodze, a nie na siedzeniach, oparciach, grzejnikach i wszędzie tam, gdzie nie przewidziano na to miejsca. Jeśli pani Judyta lubi trzymać nogi wysoko uniesione, to niech to robi, ale u siebie w domu. Tam nic jej się nie przysmaży... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Głupota nie boli? Wątpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 07:16 Warto też dodać, że to producent nie przewidział innego systemu ogrzewania, a nie PKP. Zespoły trakcyjne faktycznie mają tylko dwie pozycje ogrzewania- 0 i 1. I zgadzam się z przedmówcą. Następnym razem proponuję zobaczyć, czy nie przemakają buty trzymane w muszli w toalecie. Jeśli przemakają, to znów mamy temat na "felieton", choć taki felieton to... Odpowiedz Link Zgłoś
4litery Re: Głupota nie boli? Wątpię 15.02.10, 10:45 Gość portalu: mirek napisał(a): > Warto też dodać, że to producent nie przewidział innego systemu ogrzewania, a > nie PKP. Biedne to PKP. Tylu prezesów a nikt nie potrafi dobrze napisać specyfikacji zamówienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Głupota nie boli? Wątpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 17:45 Zespoły trakcyjne pochodzą z lat 70-tych... Odpowiedz Link Zgłoś
misshyde Re: Głupota nie boli? Wątpię 15.02.10, 13:59 > Stopy należy trzymać na podłodze, a nie na siedzeniach, oparciach, grzejnikach > i wszędzie tam, gdzie nie przewidziano na to miejsca. Jeśli pani Judyta lubi tr > zymać nogi wysoko uniesione, to niech to robi, ale u siebie w domu. Tam nic jej > się nie przysmaży... Chyba jestes otyla osoba, co? Tylko otyli lubia spedzac kilka godzin w jednej pozycji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver Re: Głupota nie boli? Wątpię IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 14:17 A ty chyba nie masz mózgu, co? Tylko bezmózgowcy nie są w stanie czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
misshyde Re: Głupota nie boli? Wątpię 15.02.10, 15:13 Gość portalu: volver napisał(a): > A ty chyba nie masz mózgu, co? Tylko bezmózgowcy nie są w stanie > czytać ze zrozumieniem. A to chyba nie do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowo Re: Głupota nie boli? Wątpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 14:42 W zupełności się zgadzam. W następnym tekście Judytka (pani byłoby chyba nadużyciem)zacznie się dziwić, że wypluta przez nią guma do żucia przylepiła się do siedzenia, a tysiące pasażerów pozostawia swoje plujki gdzie popadnie, więc PKP powinno coś z tym zrobić. Czy ktoś w GW sprawdza co idzie do druku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo to dlaczego czytasz to GWno? IP: *.mikolow.multimetro.pl 15.02.10, 19:00 zmień opcję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kato28 Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... IP: *.chello.pl 15.02.10, 08:16 Było jak człowiek kopyta trzymać na podłodze a nie teraz narzekać. Jeden wywali je na grzejnik, inny na sąsiednie siedzenie a potem ło rany syf! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz25_ Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: 83.238.66.* 15.02.10, 08:50 Siedząc w cztery osoby zwrócone do siebie nie da się trzymać obu nóg na podłodze, ponieważ 1/3 szerokości Twojego siedzenia zajmuje wspomniany grzejnik, a po drugie siedzenia są bardzo blisko siebie.....wystarczy że naprzeciwko siebie usiądzie dwóch średniowyrośniętych chłopów. Nawet jeśli trzymasz nogi na podłodze to i tak ostro dostajesz ciepłem po łydkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shary Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... IP: *.acn.abpl.pl 15.02.10, 08:48 Co za głupi i kłamliwy artykuł? Dlaczego ten ktoś nie napisał w jakim pociągu mu się te buty stopiły? Dlaczego na zdjęciu jest wagon Intercity? A może to w Inter regio się buciki stopiły. A nawiasem mówiąc to spółka przewozy regionalne juz nie należy do PKP. Odpowiedz Link Zgłoś
hardy01 Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to 15.02.10, 14:18 PKP to już nie tyle firma, co mentalność. I czy to PKP, czy PR, czy KM - mentalność została tam wniesiona w posagu od firmy matki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Legato Poziom cywilizacyjny, ot co! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 09:02 Podróż polskimi kolejami pomaga podróżnemu określić poziom cywilizacyjny naszego kraju podobno aspirującego do 20. najbogatszych państw świata (sic!). To niewątpliwie wielka zasługa naszych kolejowych przewoźników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domek Brak wody w Interciti to norma IP: *.bielanski.med.pl 15.02.10, 10:28 Przed 2 ma dniami wróciłem z Zakopanego.W całym pociągu brak wody w toaletach. Kierownik pociągu tłumaczył to że konstrukcja w wagonach powoduje że zimą wody w toaletach nie ma i nie będzie, bowiem zamarzanie wody spowoduje pękanie zbiorników.Może miał rację,bo przed 2 tyg w drodze na ferie wody również nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
antyliberal22 Re: Brak wody w Interciti to norma 15.02.10, 10:37 Zatem woda się pojawi, gdy wymieniony zostanie tabor. Czyli tak około 2150 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
4litery Re: Brak wody w Interciti to norma 15.02.10, 10:48 antyliberal22 napisał: > Zatem woda się pojawi, gdy wymieniony zostanie tabor. Czyli tak > około 2150 roku. Nie, pojawi się kiedy miną mrozy, czyli tak od kwietnia. Tzn. mrozy pewnie skończą się w marcu, ale z miesiąc będzie trwał proces decyzyjny i wprowadzanie go w życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podróżnik kolejowy Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... IP: *.stk.vectranet.pl 15.02.10, 09:15 A kto to sobie umyślił by na obudowie grzejnika stawiać stopy? A może by tak od razu na półce bagażowej-nie śmierdziało by kauczukiem a mogło by być- no- ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: 87.204.169.* 15.02.10, 09:52 też tak sobie spaliłem buty, od samego trzymania na czymś co przypoomina właśnie podpórkę pod buty a nie bezpośrednio na grzejniku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g.suss Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: *.chello.pl 15.02.10, 12:28 Gość portalu: podróżnik kolejowy napisał(a): > A kto to sobie umyślił by na obudowie grzejnika stawiać stopy? Projektant wagonu. Ściślej: projektant umyślił sobie, by na obudowie grzejnika smażyć łydki, ale z dwojga złego lepiej poświęcić buty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred ja bym raczej buty zmienil... IP: *.berstorff.de 15.02.10, 09:16 co ta za buty, z ktorych kauczuk wyplywa... ALbo to sa podeszwy z PU (plastyk) albo jakies felerne sumowe buciki. Kauczuk po wymieszaniu z chemikaliami i po obrobce termicznej staje sie guma. A ta zaleznie od mieszanki wytrzyma i 200°C. Wiec ja bym tu radzil buty zmienic ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yacop Re: ja bym raczej buty zmienil... 15.02.10, 11:26 "ALbo to sa podeszwy z PU (plastyk) albo jakies felerne sumowe buciki" Kurtka wodna, to teraz buty z "artystów" robią? Plastyk to nie tworzywo tylko twórca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: ja bym raczej buty zmienil... IP: *.chello.pl 15.02.10, 14:45 Kolejny mądrzejszy od słownika: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2500899 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freiman Re: ja bym raczej buty zmienil... IP: *.elwico.pl 18.02.10, 22:46 ahhh , więc sugerujesz że redaktorka miała podeszwy z materiału wybuchowego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak tak Re: ja bym raczej buty zmienil... IP: 77.255.89.* 15.02.10, 11:57 Oczywiście że z poliuretanu (PU), który może topić się już przy 120-150 st.C. Jego zaletą jest elastyczność w niskich temp, dlatego jest stosowany na podeszwy butów zimowych.A grzejnik, jak to grzejnik, rozumicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józek Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.02.10, 09:17 A ja stopiłem podeszwę od tych grzejników pod siedzeniem, w starym typie pociągu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: public enemy uk modernizacja to pole do wypompowywania kasy. IP: *.tktelekom.pl 15.02.10, 09:20 nic nie robią, wymienia wyswietlacze i siedzenia a inkasuja olbrzymia kase z UE, jakby musieli kupic nowy pociag to nic by na tym nie zyskali. Dlaczego nikt nie napisze ze zmodernizowane wagony maja wózki ( podwozia) z przebiegiem okolo miliona km ? za pare lat beda zlomowane!! ale sa teraz modernizowane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuffi Re: pisała to jakas blondynka IP: 213.251.189.* 15.02.10, 09:47 i tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
hardy01 Re: pisała to jakas blondynka 15.02.10, 14:16 PKP to już nie tyle firma, co mentalność. I czy to PKP, czy PR, czy KM - mentalność została tam wniesiona w posagu od firmy matki. Odpowiedz Link Zgłoś
hardy01 Re: pisała to jakas blondynka 15.02.10, 14:18 Ależ to jest prawda. Remontuje się EN57 dodając im pudło jak w pociągach TGV i nowoczesne detale, tymczasem podwozie i napęd zostają te same, co były. Zatem za ciężkie pieniądze dostajemy puder, a najważniejsze i najistotniejsze części składu pozostają stare. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markhawk Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: *.154.246.94.artcom.pl 15.02.10, 09:49 W sobotę córa wracała z Krakowa do Jaworzna. Swąd podeszew topionych butów za dał wkrótce znać o "piekielnych rurkach PKP". 300zł poszło z PKP, sorry - z dymem bo nie mam wątpliwości, że ta instytucja umyje ręce od problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
reality_show Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to 15.02.10, 09:55 Jest proste rozwiązanie tego problemu. PKP powinno dawać na wyposażenie tego wagonu "muzealne kapcie" odporne na wyższą temperaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WTK Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... IP: *.petroinform.com 15.02.10, 09:55 Troszeczkę techniki i człowiek się gubi. Owszem są powody do narzekania na ogrzewanie w pociągach ale często wystarczy ustawić termostat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JT za oknem 20 stopni, w pociągu potwornie gorąco IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 10:16 ludzie jak śnięte ryby na pytanie dlaczego tak mocno grzeją, skoro za oknem prawie lato konduktorka odpowiada: przecież ma pan jeszcze z czego się rozebrać oni tkwią jeszcze głęboko w komunie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.10, 10:19 "Każdy, kto choć raz podróżował zimą koleją, zwłaszcza gdzieś daleko, wie, że w pociągach obowiązują tylko dwie opcje: albo włączy się ogrzewanie, by zaraz poczuć się jak na Saharze w środku dnia, albo się je wyłączy i wtedy do końca drogi będzie się zgrzytać zębami i dygotać z zimna." Mój Tata mawiał o różnych osobach, które świat widziały "zerojedynkowo", bez wartości pośrednich "jak kolejarz, albo wajcha w prawo, albo wajcha w lewo, nic pośrodku". Miał rację... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gffh mi się stopiła podeszwa w tramwaju IP: 194.126.165.* 15.02.10, 10:26 jeszcze w tych starszych modelach to chyba 11 była, za to w karlikach w lato można zdechnąć jak na sacharze te małe lufciki zamiast okien to jakieś nie porozumienie do tego są otwierane szybą do dołu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver kretynka IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 10:43 Jak się jest tak głupim, że stawia się buty na grzejniku (sama napisała, że był wbudowany w ścianę, a to raczej nie jest miejsce na nogi), a nie na podłodze, to trudno, by się nie stopiły. Sama sobie winna. Odpowiedz Link Zgłoś
misshyde Re: kretynka 15.02.10, 14:00 Gość portalu: volver napisał(a): > Jak się jest tak głupim, że stawia się buty na grzejniku (sama > napisała, że był wbudowany w ścianę, a to raczej nie jest miejsce na > nogi), a nie na podłodze, to trudno, by się nie stopiły. Sama sobie > winna. To teraz wyobraz sobie, ze ta kobieta jedzie z dzieckiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver Re: kretynka IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 14:08 Chcesz powiedzieć, że sadza je na grzejniku? :> I z góry uprzedzam - teksty typu "chyba nie podróżowałeś z małym dzieckiem" to niestety nie do mnie, bo z małymi dziećmi podróżowałem nie w takich warunkach i jakoś obywało się bez dziwnych sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
misshyde Re: kretynka 15.02.10, 15:12 > Chcesz powiedzieć, że sadza je na grzejniku? :> > I z góry uprzedzam - teksty typu "chyba nie podróżowałeś z małym > dzieckiem" to niestety nie do mnie, bo z małymi dziećmi podróżowałem > nie w takich warunkach i jakoś obywało się bez dziwnych sytuacji. Chyba nie podrozowales z malym dzieckiem. Bo maja to do siebie, ze nie siedza w jednym miejscu... Wiec takiemu, chyba nie trudno byloby sie poparzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elmo Re: kretynka IP: *.tessel.pl 15.02.10, 15:24 Heloł! Jak sie dzieciakowi pozwala latac po całym pociagu to sorrrrry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver nie ma to jak czytać ze zrozumieniem ... IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 15:33 Odpowiedz Link Zgłoś
kretek_bladzi Re: kretynka 18.02.10, 15:06 misshyde napisała: > > Chcesz powiedzieć, że sadza je na grzejniku? :> > > I z góry uprzedzam - teksty typu "chyba nie podróżowałeś z małym > > dzieckiem" to niestety nie do mnie, bo z małymi dziećmi podróżowałem > > nie w takich warunkach i jakoś obywało się bez dziwnych sytuacji. > > > Chyba nie podrozowales z malym dzieckiem. Bo maja to do siebie, ze nie siedza w > jednym miejscu... Wiec takiemu, chyba nie trudno byloby sie poparzyc. Poparzy się raz, do końca życia zapamięta i do Alzheimera koło 90-ki nie powtórzy tego błędu. To się nazywa nauka i zdobywanie doświadczenia życiowego. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkruuz Nastolatki w giewu 15.02.10, 10:50 Nastoletni redaktorzy gazety ostatnio zaczęli wylewać w artykulikach swe żale z powodu niedopasowania świata do ich naiwności/głupoty/niedoświadczenia (niepotrzebne skreslić). Niedawno redaktorek naruszył tajemnicę korespondencji odebrawszy adresowany do kogoś innego list. Oczywiście winna Poczta, bo on oczu nie ma. Teraz panna stawia buty na gorącym grzejniku, wie że nie wolno ale od razu się usprawiedliwia - tysiące ludzi tak robi. Uszkodzone buty może ją naucza rozumu, szkoda tylko że nie napisała o tym na swoim prywatnym blogu tylko tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Za to Ty jesteś świetnie przystosowanym komunoidem 15.02.10, 11:35 tomkruuz napisała: > Nastoletni redaktorzy gazety ostatnio zaczęli wylewać > w artykulikach swe żale > z powodu niedopasowania świata do ich > naiwności/głupoty/niedoświadczenia (...) Pogratulować(?) wielkiego "doświadczenia", a zwłaszcza tej głębokiej, niewzruszonej wiary, że musi być tak, jak jeszcze komuna ustanowiła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Za to Ty jesteś świetnie przystosowanym komun IP: *.lanet.net.pl 15.02.10, 15:15 hurra! znowu ta komuna! hurra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g.suss Re: Nastolatki w giewu IP: *.chello.pl 15.02.10, 12:41 tomkruuz napisała: > Teraz panna stawia buty na gorącym grzejniku, wie że nie wolno > ale od razu się usprawiedliwia - tysiące ludzi tak robi. Oprzyj się kiedyś łydką o taki grzejnik albo jedź przez kilka godzin z kolanami po jednej stronie ciała. W mig dołączysz do tych tysięcy. BTW, co to są "nastolatki w gniewu"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Nastolatki w giewu IP: *.146.211.202.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.02.10, 13:53 uuu znalazł się człowiek sowiecki. wszystko zrozumie, wszystko wybaczy, każde dziadostwo jest dla niego normalne. ale my, dziadek, płacimy i wymagamy. nam komuna już mózgów nie spierze. a poczta polska splajtuje już za 3 lata - bo do dziś jest peerelowska, choć cały świat ucieka... a wiesz czemu taka jest? bo jest rządzona przez takich jak ty. oni też twierdzą, ze poczta może się pomylić :) pozdroz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver ot i kolejny nieprzystosowany IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 14:11 "każde dziadostwo jest dla niego normalne" Dziadostwem jest co najwyżej fakt, że głupia blondi stawia nogi na grzejniku i ma pretensje do PKP, że jej się buty topią :-/ Ale co się dziwić - przymulone i niemyślące pokolenie, dla którego trzeba wyraźnie pisać na instrukcji obsługi pralki, że nie służy do prania zwierząt domowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: ot i kolejny nieprzystosowany IP: *.146.211.202.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.02.10, 15:35 nie, no lepsze jest pokolenie dziadków - które płaci, jest robione w konia (jakość usług w tym przypadku) i się cieszy, że takie zaradne. że na druciku podwiąże i będzie si. my jesteśmy, dziadki, normalnym pokoleniem - jak za coś płacimy - to oczekujemy, że będzie odpowiedniej jakości. podobnie jak pracujemy - dbamy o naszych klientów i nigdy byśmy im nie powiedzieli, że mają nogi gdzie indziej trzymać, bo grzejnik ma 100 stopni i już. tylko wy, dziadki, jesteście przyzwyczajeni do komuny i żenady wszędzie i wam to pasuje. jak jesteś taki zajebiście do przodu to poradź mi, co mam zrobiż z moim francuskim klientem, który chce inwestować na giełdzie w polsce ale nie ma podstawowego pojęcia i narzuca mi jakieś absurdalne założenia. tłumaczyć mu, czy działac jak chce? na pewno potrafisz załatwić i taki problem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kato28 Re: ot i kolejny nieprzystosowany IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 16:21 To nie jest kwestia tego że się płaci i w związku z tym wymaga (ten argument łatwo zbić - nie płać, znajdz se inny środek transportu) tylko tego czy się myśli czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asja Re: ot i kolejny nieprzystosowany IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.10, 17:09 my jesteśmy, dziadki, normalnym pokoleniem [...] nigdy byśmy im nie powiedzieli, że mają nogi gdzie indziej trzymać, bo grzejnik ma 100 stopni i już Normalne pokolenie, dla którego normalne jest trzymanie nóg na grzejniku?? Chyba Ci się kryteria normalności pozajączkowały. W każdym razie ja - mimo również młodego wieku - nie chcę mieć z Twoją "normalnością" nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kretek_bladzi Re: ot i kolejny nieprzystosowany 18.02.10, 15:24 Gość portalu: tom napisał(a): > nie, no lepsze jest pokolenie dziadków - które płaci, jest robione w > konia (jakość usług w tym przypadku) i się cieszy, że takie zaradne. > że na druciku podwiąże i będzie si. my jesteśmy, dziadki, normalnym > pokoleniem - jak za coś płacimy - to oczekujemy, że będzie > odpowiedniej jakości. Zanim wsiądziesz do pociągu patrz, za co zapłaciłeś - płacisz za _przejazd_. Jak chcesz przejechać za psie pieniądze, to jeździsz wciśnięty między bandę półgłówków obsikiwających kible i smażących stopy na grzejnikach w śmierdzącym i lepkim wagonie jednej ze spółek kolejowych. Jeśli stać cię więcej, możesz jechać pociągiem wyższej kategorii, a jak na jeszcze więcej, to we własnym samochodzie, który też zapewnia tym wyższy komfort im więcej za niego zapłacisz. Więc nie bądź taki "płacę-oczekuję", bo jaka zapłata, taka usluga. Hehe, daleko mi do dziadka, ale się ubawiłem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: góraliczek Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... IP: 217.153.83.* 15.02.10, 10:52 Pamiętam jak jechałem pociagiem z Bielska-białej do Wrocławia w dni majowe w 2009r. Rano za oknem jakieś 10st...ale ci w pociagu grzanie na maksa, zaduch, gorąc, aż trzeba okno otworzyć. Koło 11.00 za oknem juz chyba koło 20st, ludzi ubrani w krótkie rękawki, zwiewne sukienki, rybaczki, ale obsluga składu dalej z uporem maniaka grzeje...bo chyba im zimno, a zabronili pić na rozgrzewkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.10, 11:22 Też pamiętam podobną historię - ciepło, wiosna w pełni, a ci grzeją do nieprzytomności, wszystkie okna pootwieranie i nic. Ale pamiętam też inną - siedzenie naprzeciwko mojego, które w miarę posuwania się pociągu na trasie, porastało śniegiem wpadającym przez nieszczelne okno. Ani w PZU, ani w WC, tylko w PKP, że tak sparafrazuję klasyków... Odpowiedz Link Zgłoś
rogusch Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topi... 15.02.10, 11:04 w PKS tez tak jest. przestańcie czepiać sie w kółko kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.polskieradio.pl 15.02.10, 11:30 O co te pretensje? O to, że ogrzewanie działa? O to, że dziennikarzynie zabrakło wyobraźni? Jezu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.prenet.pl 15.02.10, 13:06 Chłopie czy jednak nie może ogrzewanie działać normalnie? Ma dziennikarz rację, że działanie grzejnika w taki sposób nie tylko jest nieoszczędne, ale również niebezpieczne! A co jesli małe dziecko dotknie ręką prze z przypadek??? Przez takich jak ty to nigdy nie będzie normalie, bo po co.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 14:15 "A co jesli małe dziecko dotknie ręką prze z przypadek???" To już drugi raz nie dotknie :> Proste jak budowa cepa. Poza tym, żeby się faktycznie coś stało, to dzieciak musiałby trzymać łapę przez dłuższą chwilę, a to siłą rzeczy niemożliwe, bo wcześniej się zorientuje, że grzejnik jest gorący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.prenet.pl 15.02.10, 14:55 ... ale chyba chcielibysmy normalnosci, np jak w Niemczech na koleji. Czy nadal ma byc taki syf ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 15:34 a jeździłeś niemiecką koleją? chyba nie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
misshyde Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? 15.02.10, 15:15 > To już drugi raz nie dotknie :> To proponuje jeszcze w siedzenia powkladac szpile, to dzieciak drugi raz nie usiadzie. Mozna tez zlikwidowac schodki do wagonu, to juz wiecej w ogole nie pojedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 15:36 a idąc twoim tokiem myślenia - proponuję zlikwidować okna i drzwi, bo jeszcze dziecko wypadnie z pociągu :> grzejnik jest po to, by grzał, a nie po, to by dzieciak go dotykał; jeśli matka nie potrafi dopilnować dzieciaka, to pretensje może mieć do siebie, a nie do PKP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.prenet.pl 15.02.10, 16:02 ... i wszystko jasne - ty jesteś z PKP. Gadka z toba to jak z trollem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asja Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.10, 17:16 Ja nie jestem z PKP, a zgadzam się z Twoim przedmówcą. Argumentacja, że grzejniki są gorące i dziecko może się poparzyć jest prześmieszna. Przecież grzejniki mają ogrzewać pomieszczenie, więc jakie mają być? Zimne? To raczej kwestia dopilnowania dziecka, by (podobnie jak autorka artykułu) nie siadało na grzejniku bądź nie kładło tam nóg. Z kolei od samego dotknięcia naprawdę nikomu nic się nie stanie. Musiałyby mieć co najmniej 70-80 C, a to jest w zupełności niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.prenet.pl 15.02.10, 21:26 ... faktycznie grzejniki nie mogą poparzyć skoro podeszwy butów się topią; czizes... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.ip.netia.com.pl 16.02.10, 11:11 > ... faktycznie grzejniki nie mogą poparzyć skoro podeszwy butów > się topią; czizes... Ale po jakim czasie!!! Boszszzz ... :-/ Połóż sobie torebkę foliową na kaloryfer - też ci się stopi po jakimś czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.ip.netia.com.pl 16.02.10, 11:12 Powaliła mnie siła twoich argumentów :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: *.prenet.pl 16.02.10, 12:12 ... raczej nie rozumiesz o co chodzi. Ja jechałem parę lat temu takim składem i wystarczyła chwila nieostrożności, żebym poczuł zapach topionej mojej podeszwy buta i nie było to celowe wykładanie nóg tam gdzie nietrzeba - po kilku godzinach jazdy w "tak wygodnych kanapach" ciężko zapanować nad pewnymi odruchami i nie pitol że grzejniki mają 20-30 stopni celcjusza bo mają co najmnie 70. PS. Swego czasu rozmawiałem ze znajomym kolejarzem i sam stwierdził, że wolą, żeby ludzie się rozbierali, niż lokomotywa się przegrzewała ... a ja chcę normalności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver ręce opadają IP: *.ip.netia.com.pl 16.02.10, 14:09 "... raczej nie rozumiesz o co chodzi" Ależ wiem o co chodzi. I o ile całkowicie zgadzam się, że system ogrzewania w PKP jest OKDR, to po prostu wszystkie członki mi opadają, jak czytam wypociny blondi, która ma pretensje, że się jej buty stopiły, bo ... postawiła nogi na grzejniku. To mniej więcej tak samo, jakby się żaliła, że się upaćkała błotem, bo usiadła na podłodze <tłumacząc się, że wszyscy tak robią i to skandal, że podłoga taka brudna :> No bez jaj. Co ma piernik do wiatraka, czyli system ogrzewania do braku mózgu u tej kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re: ręce opadają IP: *.prenet.pl 16.02.10, 15:04 w Kanadzie lub USA taka blondi mogłaby jednak wyszarpać niezłe odszkodowanie. PS. u nas nadal produkuje się worki foliowe szczelne, na zachodzie jest to niedopuszczalne - każdy woreczek musi mieć szereg otworów i uwagę żeby nie zakładać go na głowę, bo można się udusić - a przecież to jest OCZYWISTE. Na kolei skoro grzeją bez opamiętania, POWINNA być OSŁONA zamontowana tak, by jakiś mniej rozwinięty (podałem tu dla przykładu dziecko /ale co tam dorośli są nie lepsi/) nie zrobił sobie krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver Re: ręce opadają IP: *.ip.netia.com.pl 16.02.10, 16:45 "w Kanadzie lub USA taka blondi mogłaby jednak wyszarpać niezłe odszkodowanie" Tak wiem, od dawna po świecie krąży plotka o tym, jak to w USA kobieta wyszarpała niezłe odszkodowanie od producenta pralki, ponieważ nie zaznaczył na opakowaniu, że nie wolno prać kotów :> Świadczy to tylko o głupocie "hamerykańców", a nie o tym, że mamy dorównywać do ich poziomu. Ja się całkowicie zgadzam, że są sytuacje, gdy odszkodowanie się należy, ale w przypadku normalnego użytkowania jakichś urządzeń, a nie w przypadku, gdy ktoś nie myśli. Gdyby ten grzejnik służył do suszenia butów i takie buty się stopiły, to co innego. Ale grzejnik służy do ogrzewania pomieszczenia i został umieszczony w miejscu, gdzie nóg się z zasady nie stawia (przy ścianie, a nie w podłodze). Pretensje można mieć tylko do siebie. > u nas nadal produkuje się worki foliowe szczelne, na zachodzie > jest to niedopuszczalne Taaa... widziałeś kiedyś dziurawe worki na śmieci? Albo do przechowywania (pół)płynnych produktów? Albo siatki-reklamówki? Bo ja nie. Nawet zagranicą :) Może chodziło Ci o duże opakowania np. zabawek, odzieży albo sprzętu, ale takie opakowania "dziurawią" także i polscy producenci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manniek Re: ręce opadają IP: *.prenet.pl 16.02.10, 20:21 "grzejniki umieszczono nie pod siedzeniami, ale z boku przy ścianie wagonu ... jak tysiące pasażerów i pasażerek nieroztropnie postawiłam stopy..." nie zrobiła tego celowo i gdyby temp. nie była 70-100 stopni to byłoby OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volver Re: ręce opadają IP: *.gdynia.mm.pl 17.02.10, 14:44 Jak sama napisała - zrobiła to nieroztropnie. "Nieroztropnie" znaczy "po blondyńsku" czyli "bezmyślnie". Powtarzam - zażalenie do siebie, a nie do PKP :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo uspokuj się! IP: *.mikolow.multimetro.pl 15.02.10, 19:08 "To proponuje jeszcze w siedzenia powkladac szpile, to dzieciak drugi raz nie usiadzie. Mozna tez zlikwidowac schodki do wagonu, to juz wiecej w ogole nie pojedzie..." ...jak raz dotknie to sie nauczy, to nie kachlok! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: W domu też opierasz but o kaloryfer, buraku? IP: 62.29.174.* 15.02.10, 17:01 Grzejnik jest po to żeby był ciepło a nie oszczędnie. Jak ma być oszczędnie to należy go wyłączyć. Odpowiedz Link Zgłoś