Dodaj do ulubionych

Policja ściga chorą na stwardnienie rozsiane

    • Gość: Polska Tuska Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: 91.211.84.* 18.02.10, 10:02
      Polska taka własnie jest ten raj zielona wyspa tuska jak były
      wybory to naobiecywał złotegóry niepełnosprawnym i dowozili ich
      autobusami za darmo ,ale po wyborach są juz niepotrzebni!!Zbedni i
      traktuje sie ich jak odpadybiologiczne!!W zadnym kraju europejskim
      tak nietraktuje sie niepełno sprawnych sa objeci szczegulna opieką!!
      Nikektórzy nawet udaja niepełnosprawnych by taka opeieke dostac
      zagranica .Ale w Polsce zielonej wyspie Tuska niepełnosprawni sa
      sprowadzani do poziomu smieci których najlepiej by wywiezli na
      wysypisko bo tylko przeszkadzaja i sa z nimi same kłopoty!!
      skandal.
    • Gość: filko Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.196.242.60.threembb.co.uk 18.02.10, 10:03
      ja wiem ,że w policji pracuje dużo wspaniałych osób , ale pracują tam także
      osoby ,których iloraz inteligencji oraz inteligencji emocjonalnej jest na
      bardzo niskim poziomie i takich ludzi trzeba z policji usuwać jak najszybciej(
      a nie kryć ich głupotę!?) bo tylko szkodzą, a policja to jedna z
      najważniejszych instytucji w państwie i ludzie powinni czuć respekt ale przede
      wszystkim szacunek do policji.Dobrym przykładem jest policja w Anglii. Ludzie
      skoro politycy robią nie wiele to apeluję do was ,żebyśmy sami walczyli z tą
      patologią przy użyciu internetu , zdjęć i wideo chociażby z
      tel.komórkowych.Pokazujmy te absurdy ! FAIRPLAY DLA GAZETY WYBORCZEJ ,ŻE JAKO
      JEDNA Z NIEWIELU POKAZUJE PATOLOGIĘ.
      • Gość: Iwona Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni IP: 95.152.193.* 18.02.10, 12:34
        Dobrym przykladem na co? miales kiedys do czynienia z policja w
        Anglii??
        • Gość: lary Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni IP: *.internetunion.pl 18.02.10, 13:48
          ja mialem. i bylo bardzo kulturalnie a przede wszystkim - fachowo, konkretnie i
          spokojnie. zadnych przyglupow nie spotkalem. masz jakis problem kobieto?
          • kicior99 Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni 18.02.10, 20:31
            Mam do czynienia z angielską policją zawodowo. Łomy bywają, ale przecież są
            wszędzie, znam sytuację, że przez kilka miesięcy szukali po nocach przestępcy na
            Mayfield Street a nie na Mayfield Drive (mimo prób wyjaśnień bogu ducha winnych
            mieszkańców tego drugiego domu) i dopiero po interwencji zmieniono dane w
            policyjnych komputerach. Natomiast gdyby po skardze na policjantów stwierdzono
            jakiekolwiek uchybienia względem obywatela, policjanci zapewne straciliby pracę a
            szefostwo się modliło, by sprawa nie dostała się do prasy.
    • Gość: Pirx Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 10:03
      Komediant i komendant to takie podobne słowa ... Chyba nie baz
      powodu.
    • martusia_25 Re: Policja ściga chorą na stwardnienie rozsiane 18.02.10, 10:21
      Policja nie wykazuje się bynajmniej bezmyślnością czy bezdusznością.
      W tym przypadku kluczowe znaczenie ma fakt, że ta pani w
      zdenerwowaniu kazała im się wynosić. Dlatego z zemsty potraktowali
      ją jak przestępcę (choć jak na nich, to zadziałali i tak całkiem
      subtelenie, bo mogli ją przecież pobić i potem twierdzić, że była
      agresywna i stawiała opór). Wykorzystują prawo by pokazać tej pani,
      kto tu tak naprawdę rządzi. Działają nie bezmyślnie lecz złośliwie i
      celowo.
      • super_maupa Re: Policja ściga chorą na stwardnienie rozsiane 18.02.10, 11:48
        martusia_25 napisała:

        > Policja nie wykazuje się bynajmniej bezmyślnością czy bezdusznością.
        > W tym przypadku kluczowe znaczenie ma fakt, że ta pani w
        > zdenerwowaniu kazała im się wynosić. Dlatego z zemsty potraktowali
        > ją jak przestępcę (choć jak na nich, to zadziałali i tak całkiem
        > subtelenie, bo mogli ją przecież pobić i potem twierdzić, że była
        > agresywna i stawiała opór). Wykorzystują prawo by pokazać tej pani,
        > kto tu tak naprawdę rządzi. Działają nie bezmyślnie lecz złośliwie > i celowo.

        Głupoty gadasz. Pani hałasuje, sąsiad wzywa policję, policjanci słyszą jak
        kobieta się tłucze, pani na lekach przed policjantami zachowuje się dziwnie i
        ostatecznie każe im się wynosić. Skąd mieli widzieć, że jest na lekach a nie
        chora psychicznie czy naćpana? Zamiast się zgrywać po łacinie mogła powiedzieć,
        że to stwardnienie rozsiane. Wcale się nie dziwię, że ją skierowali na badania
        psychiatryczne. Wysil się trochę na inny punkt widzenia, nie łykaj wszystkiego
        co piszą w gazetach.
        • Gość: BAJ Re: Policja ściga chorą na stwardnienie rozsiane IP: 83.238.100.* 18.02.10, 12:36
          Co ty bredzisz?
          Jeśli łacińska nazwa jest za trudna do zrozumienia lub zapisania to
          mogli zapytać o nazwę polską. Myślisz że gdzyby ta Pani
          powiedziała "stwardnienie rozsiane" to zrozumieliby lepiej? Nonsens.
          Zobaczyli osobę chorą, wspierającą się na laskach. Przede wszystkim
          powinni zapytać czy potrzebuje pomocy, czy wezwać lekarza i czy da
          sobie radę. Obyś nigdy nie miał ataku, SM, padaczki, astmy, rwy ani
          innego przy kórym ból lub złe funkcjonowani układu nerwowego może
          być odczytane jako objaw naćpania albo upojenia.

          • swoboda_t Re: Policja ściga chorą na stwardnienie rozsiane 18.02.10, 12:56
            Jesteś pewien, że zobaczyli "osobę chorą, wspierajacą się na
            laskach"?? Bo może jednak zobaczyli "opryskliwą i agresywną babę,
            która na dokładkę okazała się
            złośliwa"?? Kobieta sama przyznaje, że była opryskliwa, złośliwa, że
            zachowywała się i wyglądała podejrzanie. Policjanci z
            takimi "potrzebującymi pomocy" stykają się codziennie po wiele razy -
            nie osądzam sytuacji, bo wiemy za mało, ale potrafię sobie
            wyobrazić jak to wyglądało i co mieli prawo pomyśleć
            funkcjonariusze. Gdyby tak powiedziała po prostu, że ma
            stwardnienie rozsiane (każdy tą nazwę złyszał), że to wredna choroba
            robiąca zniej kalekę i prosi o zrozumienie to - jestem pewien -
            sprawy potoczyły się inaczej
            . Policjant też człowiek, o czym sam
            nie raz się przekonałem. Na wiele kontaktów z Policją (głównie
            drogówka) raz byłem opryskliwy (nerwowy dzień), co skończyło się dla
            mnie kłopotami i kosztami, bo takich ciuli to oni spotykają na
            pęczki.
            • Gość: sadomaso Nie słyszeli IP: *.chello.pl 18.02.10, 13:43
              Gdyby tak powiedziała po prostu, że ma
              > stwardnienie rozsiane (każdy tą nazwę złyszał)

              Jesteś pewien? Otóż tępi panowie mundurrrrowi nie słyszeli. Już się spotkałem,
              nawet wśród inteligentnych wykształconych ludzi, z totalną niewiedzą na ten
              temat - w najlepszym wypadku pytali, jak dalece jest to zaraźliwe...
            • martusia_25 Re: Policja ściga chorą na stwardnienie rozsiane 18.02.10, 20:43
              swoboda_t napisał:
              > Na wiele kontaktów z Policją (głównie
              > drogówka) raz byłem opryskliwy (nerwowy dzień), co skończyło się
              dla
              > mnie kłopotami i kosztami >


              No i bingo. Tak właśnie było i w tym przypadku.
    • Gość: ann Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.mie5.1000lecie.pl 18.02.10, 10:22
      Ja kiedyś przez całą noc wydzwaniałam, bo sąsiedzi urządzili sobie WIELKĄ
      POPIJAWĘ - dzwoniłam z 10 razy - i nikt się nie pojawił. Może z os. 1000lecia
      powinnam się przeprowadzić na załęże?

      Reasumując jednak zachowanie funkcjonariuszy "prawa", to można pomyśleć, że
      albo są niedouczeni albo bezduszni... - ani jedno ani drugie ich zachowania
      nie usprawiedliwia
    • jerjar Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... 18.02.10, 10:25
      Rozumiem, że prosty policjant może być niedouczony, ale komendant, ale sąd? Oddaliśmy państwo bezdusznym technokratom i ignorantom.
    • anty65 Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... 18.02.10, 10:29
      Ciekawe, że jeśli chodzi o kradzież samochodu, to nie są tak uparci w swoich
      działaniach.
      A swoją drogą nie złość się na policjantów w mundurach bo skończysz w sądzie.
      Oczywiście para zawsze idzie w gwizdek, a podatnicy się zrzucają na
      sądy.Bezmyślność? Nie, oni poczuli się urażeni, że majestat stróża prawa
      został nadwyrężony i musi za to odpokutować.
    • Gość: egreko bydlaki IP: *.chello.pl 18.02.10, 10:56
    • 26065t Urzędnicy to ludzie bezmyślni 18.02.10, 11:03
      URZĘDNICY ZA RZĄDÓW NIBY DEMOKRACJI STALI SIĘ CYBORGAMI WYKONUJĄCYMI KAŻDE IDIOTYCZNE POLECENIE .DOTYCZY TO SZCZEGÓLNIE STRAŻY MIEJSKIEJ ,I WIELU INNYCH SŁUŻB NA RZĄDOWEJ SMYCZY ,CZŁOWIEK NIEWIELE DLA NICH ZNACZY ,TYLKO W SYTUACJI ZAGROŻENIA PYTAJĄ DLACZEGO NARÓD NIE POMAGA ..ODPOWIEDZ JEST PROSTA JAK POMAGAC BEZDUSZNYM LUDZIOM TYPOWYM TECHNOKRATOM
      • Gość: Danuta Re: Urzędnicy to ludzie bezmyślni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 19:00
        Zawsze byłam tzw."społecznicą"-reagowałam na ka.żde zło-a
        teraz.....teraz wplę zamilczeć-bo jeszcze wezwą mnie do psychiatry
        i sądu
    • Gość: iza Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: 88.220.125.* 18.02.10, 11:12
      mogliby im na szkoleniach pokazywac urywki z zatrzyman w kanadzie
      stanach, jak powinien sie zachowywac funkcjonariusz. Wiecej
      opanowania, i taku a przede wszystkim uczenia myslenia przy kazdej
      sytuacji w ktorej uczestnicza. Latwo jest pokazac swoja wladze w
      stosunku do uczciwegi czlowieka,a jak sie ma prawo do bandytów!!!!!!
      • Gość: gość Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni IP: *.180.54.80.sta.gaja.net.pl 18.02.10, 11:28
        Może z Kanady lepiej nie, bo tam traktują ludzi paralizatorami. Nie
        chciałbym żeby nasza policja - przy takim stanie umysłowym -z nich
        korzystała...
      • swoboda_t Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni 18.02.10, 12:59
        To już prędzej z UK. Bo gliny w USA i Kanadzie są raczej z tych
        ostrych. Kobieta jakby pyskowała i złośliwie hałasowała trafiłaby do
        aresztu i przed sąd za znieważenie. Mieliśmy przykład jak w Kanadzie
        Policja postąpiła z (również chorym) człowiekiem.
    • ben-oni Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... 18.02.10, 11:19
      To mnie akurat nie dziwi. Od 20 lat do policji idą półgłówki, tchórze i
      życiowe łamagi. Idą, żeby podbudować swoje marne ego, wyleczyć kompleksy i
      odegrać się na ludziach za to, że w szkole byli popychadłami i pośmiewiskiem.
      A będzie jeszcze gorzej, bo nie dość, że w policji marnie się zarabia, to
      jeszcze przywileje Donald odbiera. Teraz to tam już tylko zupełni idioci będą
      wstępowali.
      • Gość: barbara Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni IP: *.aster.pl 18.02.10, 14:08
        ben-oni napisał:

        > To mnie akurat nie dziwi. Od 20 lat do policji idą półgłówki, tchórze i życiowe łamagi. Idą, żeby podbudować swoje marne ego, wyleczyć kompleksy i odegrać się na ludziach za to, że w szkole byli popychadłami i pośmiewiskiem.

        --
        aleś Ty głupi. Twój wywód uzupełnię, że na forach internetowych często piszą niedowartościowani, zakompleksieni z dużymi problemami ludzie.
    • Gość: ciekawy Katolicki kraj, k...wa mać IP: 81.210.87.* 18.02.10, 11:21
      brak słów
    • Gość: gosc Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.150.161.27.fenomenalny.net 18.02.10, 11:22
      Czy moze Ci interweniujacy policjanci byli debilami ???
      • Gość: tak tylko pytam Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 12:03
        a są tam inni?
    • Gość: gosik Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.chello.pl 18.02.10, 11:22
      No tak, policja jest bezsilna wobec bandytów, więc dokopie chociaż inwalidzie.
      Szef komendy powinien ze wstydu podać się do dymisji.
    • widz.i.czytelnik Nazywanie ich psami obraza to wierne i inteligetne 18.02.10, 11:23
      zwierze. Policja ciezko pracuje zeby uwiarygodnic ogólnie znane
      opinie o tej sluzbie. To juz nie sa stereotypy...
    • Gość: jotko Byle stukot i już dzwonią na policję, co za ... IP: *.fdk.abpl.pl 18.02.10, 11:25
      Byle stukot i już dzwonią na policję. Brak słów. Tacy powinni być obciążani
      kosztami przyjazdu policji. Znudzeni emeryci którym wszystko przeszkadza...
    • Gość: obiektywna Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 11:28
      ale czy ta pani musiała stukać laską po godz.22 ? rozumiem że chora
      ale o tej godz.powinna spać i dać spać sąsiadom!!!
      • Gość: Iwona Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni IP: 95.152.193.* 18.02.10, 12:31
        Czy to mialo byc dowcipne czy az taka glupia jestes?
    • 12.12a1 Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... 18.02.10, 11:28
      I tacy ograniczeni ludzie chcieliby 15 lat przepaletac sie w mundurach a potem
      isc na "zasluzona" emeryture.Brak slów,nie wiadomo co napisac jedynie
      przychodzi na mysl to,.... .
      • zablokowany-obrazliwy-nick bo sie policjant zmęczył goniąc babcię 18.02.10, 12:08
        i ma prawo iść po 15 latach na emeryturę
    • Gość: mira Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.chelm.mm.pl 18.02.10, 11:28
      to nie policja to jakiś kretyn nie mający pojęcia o
      chorobie .dzisiaj nikt się nie przejmuje drugim człowiekiem to jest
      festiwal bezduszności ,tylko niewinni muszą walczyć latami aby
      udowodnić swoją niewinność złodzieje i bandyci są kryci przez innych
      złodziei i bandytów a ty dobry człowieku nie licz że ktoś ci rękę
      poda
      • swoboda_t Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni 18.02.10, 13:00
        Czy każdy, kto nie wie o chorobie sąsiada jest kretynem??
    • Gość: Milka Re: Policja ściga chorą na stwardnienie rozsiane IP: *.acn.waw.pl 18.02.10, 11:29
      To ja sobie złożę doniesienie, że mój sąsiad za głośno sika i budzi mnie tym w
      nocy, oraz, że sprężyny jego łóżka skrzypią i często ich miarowe skrzypienie nie
      pozwala mi udać się na zasłużony spoczynek. Ciekawe czy z taką samą zaciętością
      policja będzie zainteresowana pomocą mi ;)

      Swoją drogą podejrzewam, że policjanci mogli nie wiedzieć co to jest Sclerosis
      multiplex i nie załapali, że kobieta jest ciężko chora tylko uznali, że w
      alkoholowym zamroczeniu coś tam bredzi... A dalej to już potoczyła się spirala
      głupoty.
      • Gość: Gość Re: Policja ściga chorą na stwardnienie rozsiane IP: 62.69.202.* 18.02.10, 12:35
        Zwłaszcza że mówiła niewyraźnie, dziwnym głosem, co charakterystyczne
        przy tej paskudnej chorobie.

        Plusem mogłoby być nadanie sprawie pewnego rozmachu... i
        doprowadzenie do ukarania sąsiada za bezpodstawne wzywanie policji.
        Bo niezależnie od wszystkiego - to trudno pomylić odgłos libacji i
        odgłosy jakie mogłaby generować osoba chora na stwardnienie rozsiane.

        Policja zachowała się nieładnie nie wzywając pogotowia - jeżeli ktoś
        jest w tak kiepskim stanie że mdleje, przewraca się itp. - to nawet
        jeżeli ma zdiagnozowaną już chorobę - wymaga opieki - w tym przypadku
        w szpitalu. I tu jest cały problem - kto w tym czasie opiekował się
        tą panią? Nikt. Między innymi dlatego, że jako nierentowne kasuje się
        oddziały opieki długoterminowej.
        • swoboda_t Re: Policja ściga chorą na stwardnienie rozsiane 18.02.10, 13:03
          Czy meble przewracane przez chorego na SM wydają inne dźwięki od
          tych przeracanych przez pijaka?? Bo libacja nie zawsze ozacza darcie
          ryja przez stado ludzi.
    • yola13 Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... 18.02.10, 11:30
      sasiadow kretynów nie zazdroszczę, sasiad ktory chce dobrze zyc z
      innymi najpierw poszedł by do mieszkania i zapukał co sie dzieje a
      dopiero pozniej kiedy nie przynosi to skutku wzywal policje,
      szczerze to sprawa dla tej pani jest wygrana w kazdym sadzie, a
      policji nalezy sie "ZŁOTA CZCIONKA" za wymiar głupoty ktora
      przedstawiają
    • Gość: Sagramor Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.poznan.uw.gov.pl 18.02.10, 11:30
      Nie bronię bezmyślności organów ścigania, jednak mimo wszystko
      bardziej denerwują mnie już tylko głupie i populistyczne artykuły z
      góry ustaloną tezą. Zaszło ewidentne nieporozumienie, którego
      źródłem okazał się przewrażliwiony sąsiad, policjanci służbiści i
      chora kobieta, która zamiast rzeczowo wyjaśnić swoją sytuację
      epatuje policjantów łacińskim nazewnictwem swojej choroby
      niepotrzebnie wprowadzając atmosferę wzajemnego niezrozumienia i
      ogólnego zamętu. Przyjęto wezwanie, złożono doniesienie, zatem
      sprawie nadano tok administracyjny, który musi zostać doprowadzony
      do końca. Jak zwykle w tego typu przypadkach zabrakło zwyczajnego
      zdrowego rozsądku...
      • hexacon Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni 19.02.10, 00:56
        A dlaczego "musi być doprowadzony do końca"? Niech se jest doprowadzony do
        końca, tylko do którego? Czyżby jedynym rozwiązaniem dla sądu było ukaranie
        kogoś? wydawało mi się, że czasy "sprawnych" kolegiów ds wykroczeń dość dawno
        minęły? Naprawdę nie mają sądy na co wydawać pieniędzy (nawiasem mówiąc
        naszych)? Może w końcu pora, aby sądy służyły sprawiedliwości, a więc przede
        wszystkim brały w obronę słabszych.
        A policjanci zbyt często się obrażają - może przydałyby się jakieś treningi z
        psychologami?
      • sagramor Re: Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnieni 25.02.10, 08:40
        Nie bronię bezmyślności organów ścigania, jednak mimo wszystko
        bardziej denerwują mnie już tylko głupie i populistyczne artykuły z
        góry ustaloną tezą. Zaszło ewidentne nieporozumienie, którego
        źródłem okazał się przewrażliwiony sąsiad, policjanci służbiści i
        chora kobieta, która zamiast rzeczowo wyjaśnić swoją sytuację
        epatuje policjantów łacińskim nazewnictwem swojej choroby
        niepotrzebnie wprowadzając atmosferę wzajemnego niezrozumienia i
        ogólnego zamętu. Przyjęto wezwanie, złożono doniesienie, zatem
        sprawie nadano tok administracyjny, który musi zostać doprowadzony
        do końca. Jak zwykle w tego typu przypadkach zabrakło zwyczajnego
        zdrowego rozsądku...
    • Gość: ryśka Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.ists.pl 18.02.10, 11:31
      Brak słów... Oczywiście, macie rację, że policjanci nie przekroczyli swoich
      uprawnień i że nie mieli obowiązku wiedzieć, że jest chora, ale po wyjaśnieniu
      całej sytuacji chyba należą się GRUBE przeprosiny!
      Ja też mam wspaniałego sąsiada, któremu przeszkadza, że się kąpiemy po 22, że
      chodzimy bez kapci i jak nie daj Boże ktoś do nas przyjdzie, to mamy
      przekichane... Kto wymyślił cienkie ściany między mieszkaniami??!!
      Czasem myślę, że wolałabym mieszkać w szałasie niż dzielić prywatność z
      upierdliwcami...
    • Gość: nika Policja bezmyślnie ściga chorą na stwardnienie ... IP: *.2.140.5.tvksmp.pl 18.02.10, 11:33
      To jest prawda. Policjanci działają bezmyślnie.Ja zgłaszałam
      interwncję ,bo były mąż mnie pobił i wyrzucił z mieszkania ,a
      policjanci mnie ukarali za bezpodstawną interencję.Dostałam mandat
      100 zł.Co jest nie tak.
    • garnek_z_neolitu Zapomnieli psa policyjnego? 18.02.10, 11:37
      Jak jeden z dwoch inteligentow nie zrozumal co to sclerosis multiplex, mogl
      spytac psa. Chyba ze zapomnieli go ze soba wziac.

      Funkcjonariuszowi pewnie pomieszlao sie z delirium tremens lub z multikinem. Ot
      nasza policyja!
      • super_maupa Re: Zapomnieli psa policyjnego? 18.02.10, 11:51
        garnek_z_neolitu napisał:

        > Jak jeden z dwoch inteligentow nie zrozumal co to sclerosis multiplex, mogl
        > spytac psa. Chyba ze zapomnieli go ze soba wziac.

        nie zgrywaj się, że wiedziałeś co ta łacińska nazwa znaczy
        • garnek_z_neolitu Re: Zapomnieli psa policyjnego? 18.02.10, 12:59
          Nie zgrywam sie. Jak widze kobiete o kulach, zakladam ze jest chora. Jesli rzuca
          mi niezrozumiala nazwe choroby, moge sie zawsze spytac co to jest, albo
          zaguglowac, ewentualnie uzyc wikipedii. Wystarczy odrobina dobrej woli.

          Tyle ze ja nie jestem funkcjonariuszem.
          • Gość: basia Re: Zapomnieli psa policyjnego? IP: *.aster.pl 18.02.10, 14:42
            garnek_z_neolitu napisał:

            > Nie zgrywam sie. Jak widze kobiete o kulach, zakladam ze jest chora. Jesli rzuca mi niezrozumiala nazwe choroby, moge sie zawsze spytac co to jest, albo zaguglowac, ewentualnie uzyc wikipedii. Wystarczy odrobina dobrej woli. Tyle ze ja nie jestem funkcjonariuszem.

            ---
            Też nie jestem funkcjonariuszem. Widzę kobietę o kulach i bez nogi, nie mogę niestety uwierzyć w jej cierpienie, bo sama jest sprawcą wielu nieładnych sytuacji, choćby nocne awantury słyszalne nie tylko w domu, ale w okolicy. Na współczuciu potrafi grać jak nikt. Co i rusz żebrze na chleb;) w butelce. Gdybyś zobaczył na ulicy taszczącą zapitego do cna chłoptysia.
        • garnek_z_neolitu Re: Zapomnieli psa policyjnego? 18.02.10, 13:00
          Akurat ta nazwe znalem bo mialem kiedys w pracy klienta, ktory cierpial na
          stwardnienie rozsiane.
        • ponury_sceptyk Re: Zapomnieli psa policyjnego? 18.02.10, 14:32
          nie trzeba byc geniuszem zeby to wiedziec.... w jezyku polskim uzywanie 'SM'
          jako okreslenia stwardnienia rozsianego jest na porzadku dziennym ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka