Dodaj do ulubionych

Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna?

IP: 91.150.154.* 22.07.10, 21:16
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś 23.07.10, 07:56
      takie "imprezy", jakie spoleczenstwo...Na wychowanie tego drugiego trzeba
      pokolen....A gdzie Policja i Straz Miuejska? "Bohaterowie" sa zmeczeni? W
      Pradze, u sasiadow miasto "baluje" cala noc. Lato, zima i...jest normalnie.
      • jazmig Żywa ulica musi nie być głośna 24.07.10, 07:32
        W Gliwicach na rynku ludzie siedzą, piją piwko i jakoś nikomu nie
        przychodzi na myśl, aby tam w nocy puszczać głośną muzykę.

        Głośna muzyka jest wewnątrz niektóych pubów, a nie na zewnątrz.

        Nauczcie się trochę kultury, wy prymitywy z redakcji GW.
      • Gość: z innego miasta Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.chello.pl 25.07.10, 23:35
        Jak się bydło "bawi", to musi być głośno, inaczej hołota nie umie.
    • Gość: mrek Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.chello.pl 23.07.10, 08:23
      A na Dworcowej nikt nie mieszka...tam się siłą rzeczy to wszystko przeniesie,
      jeżeli tylko Jego Wysokość Piotr przystąpi kiledykolwiek do remontu.
      • Gość: Hann-a Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.centertel.pl 23.07.10, 08:39
        Tylko,czy musi być głośna pijackimi wrzaskami?
    • Gość: sqro Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 09:19
      Kilka stałych patroli policji, które rozrabiającym gwarantowałyby tzw
      "żłobek" bo naprawde nie trzeba mieć wiele promili żeby na izbe trafic,
      ew. nieletnich na izbe dziecka. Kilka pokazowych akcji i do
      imprezowiczów dotrze
      • Gość: zuzica Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 13:29
        a tych co akurat trzeźwi profilaktycznie zamknąć na 24, paragraf się znajdzie,
        nie? dobrze znasz metody stosowane przez miniony ustrój, sam byłeś czy tato w SB?
        • Gość: JA Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 03:27
          Gość portalu: zuzica napisał(a):

          > a tych co akurat trzeźwi profilaktycznie zamknąć na 24,
          paragraf się znajdzie,
          > nie? dobrze znasz metody stosowane przez miniony ustrój, sam byłeś
          czy tato w SB?


          Weź się puknij w głowę kobieto.
          A co ma SB do porządku na ulizy i usnięcia pijanych rozrabiaków?
          Usuwanie pijanych z miejsc publicznych nie jest cechą minionego
          ustroju tylko wiekszości normalnie funkcjonujących państw.
          Tez chodzisz pijana po nocy ,że tak bronisz pijaków ?
          Nie da się bawić bez zalania pały i wrzasków ?
    • Gość: he Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.chello.pl 23.07.10, 09:49
      PODWYŻSZYC NIEROBOM CZYNSZ do granic mozliwosci i tak najczesciej jak sie da, a tych co nie placą eksmitować !
    • Gość: fuksja prostytutki vs hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 09:51
      Wcześniej stał najgorszy sort prostytutek (niestety pozostałości jeszcze są widoczne) i mieszkańcom nie przeszkadzało, że mieszkają w burdelu. Teraz powoli ulica rodzi się do życia, pojawił się bunt. Proponuję albo przeprowadzkę, albo zamilknięcie. Katowice zdecydowały, że Mariacka ma być ulicą do zabawy i niech tak pozostanie. Obudźmy to miasto! W każdym większym mieście są ulice do zabawy i do mieszkania - nie widzę problemu, żeby u nas też tak było.
      • Gość: Xy Re: prostytutki vs hałas IP: 95.215.20.* 23.07.10, 17:30
        Zgadzam się, zgadzam się i popieram
        Kiedy miasto zaczyna budzić się nocą jest źle a przecież wszyscy
        chcemy mieć tu Katowicki Kraków.
        Podpisali że zgadzają się na deptak to teraz albo wyprowadzka albo zamilkniecie
        i montaż okien wyciszających z klimatyzacją.
        • Gość: to tyle Re: prostytutki vs hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 18:24
          wyprowadzka albo montaz okien z klimatyzacja oczywiscie NA KOSZT
          MIASTA
          • Gość: ktosiek Re: prostytutki vs hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 00:46
            podpisali to na własny koszt
      • Gość: Mieszkaniec Re: prostytutki vs hałas IP: *.147.176.158.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.08.10, 03:36
        Do zabawy - TAK ! ale nie do darcia mordy i budd !!!!
    • Gość: redo Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 10:01
      Podejście przeciętnego Polaka jest przerażające. Byłem wczoraj na
      Mariackiej około 23 co zobaczyłem? Garstkę ludzi rozmawiających,
      spacerujących. Są miejsca o wiele mniej przystępne do mieszkania pod
      względem hałasu, chociażby gliwicka starówka. Jak już nie jedna osoba
      zauważyła można się wyprowadzić, można sobie wyciszyć mieszkanie.
      Decydując się na mieszkanie w centrum należy sobie zdawać sprawę z
      takich niedogodności. Może gdyby ustalić fundusz remontowy na jakimś
      przyzwoitym poziomie byłaby możliwość wyciszenia budynków, tylko po
      co? Przecież można dzwonić na policję. Na całym świecie mieszkanie w
      centrum wiąże się z takimi problemami i dodatkowymi kosztami.
      Najprościej jest mieszkać w centrum 2mln aglomeracji, płacić grosze i
      narzekać. W cywilizowanym świecie przeprowadzki, zmiana pracy są
      częstym zjawiskiem właśnie dlatego, że nikt nie stara się dostosować
      otoczenia do siebie tylko po prostu zmienia otoczenie.
      • Gość: podatnik Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.uznam.net.pl 24.07.10, 21:43
        Gość portalu: redo napisał(a): (...)Na całym świecie mieszkanie w
        > centrum wiąże się z takimi problemami i dodatkowymi kosztami. (...)

        Nieprawda. Nie "na całym świecie". W krajach cywilizowanych tak nie
        jest. W Polsce tak jest i będzie, bo tu nikt nie rozumie potrzeby mycia
        rąk czy wyrzucania śmieci nie do lasu, więc jak tu zacząć rozmowę o
        hałasie? Nie ma szans!
        • Gość: m. Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: 193.164.255.* 28.07.10, 15:50
          Wszędzie ludzie bawią się głośno, mogę Was zapewnić, że w Danii, Hiszpanii, czy
          Niemczech nie wygląda to inaczej. Inna jest tylko tolerancja - jeśli chce się
          mieszkać w centrum miasta to niestety wiążą się z tym konsekwencje. Proponuję
          jakąś oazę spokoju na przedmieściach.
    • Gość: nie jestem z kato Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 10:04
      Nie mieszkam w Katowicach..na szczescie...

      Ale jak zagladam na katowickie wydanie GW to non stop czytam jak nie o
      Mariackiej to o nowym dworcu widmo..i tyle...no moze jeszcze o Uszoku...
      Czy to miasto jest takie zajebiste ze ma tylko te problmy??? Czy moze
      dziennikarzyny z GW maja klapki na oczach i pieprza jedno i to samo
      zmieniajac tylko uklad strony i zdjecia w kolejnych głupawych
      artykulikach???
      No w glowie mi sie nie miesci ze mozna zawracac sobie cztery litery non
      stop problemami jednej ulicy w dodatku ani ładnej, ani
      reprezentacyjnej...z tego co pamietam to ta ulica zawsze slynela z
      mocno patologicznego towarzystwa spijajacego od samego rana tanie winka
      w bramach...:O

      Normalnie na mdlosci zbiera jak zagladajac na katowicka GW wiecznie
      czytam jedno i to samo..litosci:O
    • Gość: seba Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.10, 10:22
      ja bym tą ulicę "zamknął" - wydzielił strefę picia alku bez mandatu, same
      knajpy - jak we Wrocku (nie pamietam nazwy ulicy) na wejściu/wyjściu policja
      - Mieszkańców przeniesc na inne mieszkania urzad miasta ma na tyle ino wolą
      znajomym za łapówki oddawać
      • Gość: 71 Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: 77.79.192.* 25.07.10, 21:44
        Mieszkam we Wrocławiu i nie ma ulicy z policją z obu stron, chociaż są
        dwa miejsce imprezowe, jedno nazywa się Rynek, drugie Pasaż Niepolda.
    • dott84 Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? 23.07.10, 10:24
      Czy ktoś ich zmusza by tam mieszkali? Czynsze zapewne są wysokie. Niektórzy
      mieszkają tam od kilku lat. Jak chce się mieszkać w takim miejscu trzeba się
      liczyć z konsekwencjami. Jak im się nie podoba niech wyprowadzą się w ciche
      miejsce. Centrum miasta powinien tętnić życiem. Przyciągać turystów.
      • Gość: supman Idzie nowe, niestety IP: *.elpos.net 25.07.10, 10:59
        Idzie nowe jak widzę. Zaczyna się od tego, że można hałasowac całą noc, pić do padłego, potem żygać po chodnikach, bluzgać na innych, skakać po pijaku po samochodach, co tam ludzie tu mieszkający, a kończy się tym, że wyciągają nóż, gdy zwrócisz uwagę, że nie są sami na świecie, że ich prawa kończą się tam, gdzie zaczynają prawa innych. To zdziczenie, ten prymitywizm w zachowaniach społecznych który nas ogarnia zaczyna przybierać niepokojące rozmary. To ludzie spokojni, uczciwi, skromni, trzeźwi mają się wynosić, mają podkulić ogon i uciekać, bo miejsce ma być dla tej prostej hałaśliwej, rozbrykanej, pijanej tłuszczy, która przecież się "bawi", reszta won, wynocha, szukać innego miejsca, niech się wyprowadzą jak im przeszkadza,... przerażające
    • Gość: heh Do Pani Haliny z Mariackiej.. IP: *.dub-tlght.metro.digiweb.ie 23.07.10, 12:02
      "Pani Halina, od 5 lat mieszka przy Mariackiej: - Najgorsze jest
      pijaństwo, a nie hałas! Był spokój, ale jak otworzyli Lemoniadę i
      Lornetę z Meduzą, wóda leje się bez przerwy! Kto to widział, żeby
      można było pić całą noc? Rano wychodzę do pracy, a wszędzie walają
      się butelki. Na ławkach śpią zapijaczeni, często obrzygani
      imprezowicze. Dlaczego miasto się na to godzą? To ma być wizytówka
      Katowic? Zapraszam prezydenta Piotra Uszoka, żeby przyszedł rano na
      Mariacką. Może wtedy zrozumie nasze uwagi"

      To jest polska i tu sie pije, ale nie tylko tutaj. Jest duzo miejsc
      gdzie sie pije cala noc, nawet zagranica. To tak na marginesie.

      A teraz do sedna sprawy. Dlaczego problemy sa skierowane w strone
      wlascicieli lokali? Bylo przeciez przedstawione stanowisko miasta,
      jaki charakter bedzie miala ta ulica. nie rozumiem tego. Dlaczego
      nie sa skierowane pytania do Prezydenta Miasta Uszoka? Boicie sie go
      czy co?

      Uszok chce zrobic z Mariackiej ulice, gdzie ludzie beda przychodzic
      na imprezy (popieram, powinno byc jak w Ostrawie i do Mariackiej
      dodalbym Dworcowa, aby byl klub obok klubu). Jednak jak zwykle nie
      umie sobie z takim czyms poradzic. Jak wiadomo jest impreza, bedzie
      duzo szkod i smieci. Czemu temu nie zapobiegac? Dlaczego rano nie ma
      w tym miejscu MPGK, aby wyczyscic ulice? (to pytanie powino sie
      zadac Prezydentowi). Drugie - jestem za tym, aby kluby skupily sie
      na tych dwoch w/w ulicach, bo latwiej jest kontrolowac skupiony
      tlum. I tu pytanie tez do Uszoka, dlaczego nie wspomaga Policji i
      wysle w poblize patrole, ktore beda usuwac pijanych i spiacych na
      lawkach osoby? Przeciez takie dodatkowe patrole bardzo pomoglyby w
      centrum. Ach no tak, zapomnialem, ze Katowice sa najbardziej
      niebezpiecznym miejscem w Polsce (to jest jedyne pierwsze miejsce
      dzieki Uszokowi), a Prezydent dalej nie widzi problemu.
      • Gość: swoboda_t Re: Do Pani Haliny z Mariackiej.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 13:06
        Statystycznie najbardziej niebezpiecznym miastem w Polsce jest...
        Gorzów Wielkopolski :)

        Mieszkańcy komunalnych kamienic podpisywali oświadczenia, że nie
        beda rościć pretensji wobec życia nocnego. O zamknięciu ulicy dla
        aut i preferencjach wobec lokali rozrywkowych było wiadomo od lat.
        Teraz się obudzili? Phi. A jak mieszkali przy burdel-strasse to im
        nie przeszkadzało?
        • Gość: stop Mariacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 13:28
          jako dziecko chodziłam i ogladalam te burdel baby bo to dla mnie
          byla zakazana atrakcja.widzialam te obrzydliwe baby,jeszcze gorszych
          facetow chetnych na uslugi (tak sobie wyobrażalam jako panienka z
          dobrego domu)ale nie bylo glosno,odbywalo sie to cicho.
          Wlasnie zastanawiam sie co jest gorsze czy widok prostytutek czy
          wiecznie rycząca muzyka i zapijaczeni,wrzeszczący,rzygający i
          sikający wszedzie imprezowicze.
          Gdybym miała wybierac sasiadów z ulicy nie wybralabym tych
          drugich.Na szczęscie nie musze.
        • Gość: zuzica Re: Do Pani Haliny z Mariackiej.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 13:37
          to są komunalne? No więc przepraszam bardzo, ale mieszkańcy tych mieszkań nie
          powinni mieć nic do powiedzenia. Darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby ale
          niestety się towarzystwo przyczaiło że mieszkania ma za darmo, w centrum i
          jeszcze narzeka
          • Gość: Mieszkaniec Re: Do Pani Haliny z Mariackiej.. IP: *.147.177.156.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.08.10, 03:46
            Co ma piernik do wiatraka ? Czy TY niedouczony gamoniu uważasz, że
            mieszkaniec lokalu komunalnego musi znosić chamstwo ? Znam adwokata,
            który kupił mieszkanie na ul. Mariackiej i po "wspaniałej
            przebudowie" tej ulicy i kosekwencjami z tego wynikającymi już go
            sprzedał i wyprowadził się !!!!! Ani dojazdu, ani spokoju, ani
            zieleni, ani klienteli, tylko marazm i ruki
            zdziczałych "ubawowiczów"!!!
            • Gość: sdf Re: Do Pani Haliny z Mariackiej.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.10, 13:11
              To nie jest kwestia narodu - przyjedźcie sobie do Krakowa i zobaczcie
              jaki burdel i hałas zagraniczni turyści tu robią. Ci to dopiero
              "umieją się bawić". Zresztą, wystarczy odwiedzić dowolne duże miasto
              w Europie i jego imprezowe zaułki....
              Żeby miasto żyło, miejsca imprez są potrzebne. Jak ktoś chce ciszy i
              spokoju, niech się wyprowadzi na wieś. Niektórzy (szczególnie starsi)
              ludzie chcieliby mieć miasto wyłącznie dla siebie - bo jak mieszkam
              od 30 lat na starówce i nie mam samochodu, to ma być zakaz ruchu,
              cisza i spokój.
              Nie jest nowością, że na starość fajnie mieć ciszę i świeże
              powietrze, ale pewnie właśnie dlatego na zachodzie staruszkowie
              wyprowadzają się na wieś, albo chociaż na przedmieścia. Centrum
              miasta jest dla tych, którzy lubią szybkie i głośne życie.
        • Gość: Ja Re: Do Pani Haliny z Mariackiej.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 03:35


          Gość portalu: swoboda_t napisał(a):
          > Mieszkańcy komunalnych kamienic podpisywali oświadczenia, że
          nie
          > beda rościć pretensji wobec życia nocnego. O zamknięciu ulicy dla
          > aut i preferencjach wobec lokali rozrywkowych było wiadomo od lat.
          > Teraz się obudzili? Phi. A jak mieszkali przy burdel-strasse to im
          > nie przeszkadzało


          Być może dziwki nie rzygały po ulicy.
    • Gość: joro Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.chello.pl 23.07.10, 12:33
      W tym mieście jest wszystko na nie....Knajpy nie bo jest głośno, uczelnie nie
      bo studenci przyjeżdżają autami, boiska nie bo są kibice, wszystko na nie....A
      z drugie strony narzekać,że się nic nie dzieje.
      To samo z drogami dziury są, więc robią w dzień źle bo korki, w nocy jeszcze
      gorzej bo głośno, w niedzielę bo święto. Więc zamiast narzekać przenieście się
      na wieś w Bieszczady i będzie spokój...Nie, nie też będzie źle bo dziki,
      sarny, strach z domu wychodzić
    • Gość: Dawid Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.chello.pl 23.07.10, 13:43
      Nareszcie jest gdzie sie pobawic
      Nie kazdy w tym kraju jest katolikem Ja czasem mam ochote na piwo w swieta a prawie kazdy lokal jest zamkniety (duzy plus dla meduzy 24/7)
      W koncu mam gdzie isc nie musze jezdzic do Krakowa czy Tych aby sie pobawic Zostawiam ciezko zarobione pieniadze w MOIM miescie.
      Lemoniada natomiast to chyba pierwszy klub ktory powaznie traktuje selekcje, a mianowicie jest dla wszystkich nie zaleznie od zasobnosci portfela, ktorzy w danym dniu komponuja sie pod wzgledem ubiory zachowania do imprezy Licze na to ze poziom sie utrzyma i nie bede sie bawil z dzieciakami
      Pozdrawiam normalnych
    • Gość: mupet Gdybym mieszkał przy Mariackiej to kupiłbym nocnik IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 14:23
      zaczął do niego sikać albo i co gorszego a potem przez okno ...
    • Gość: mieszczuch Postwiejska i robotnicza ludność i jej zwyczaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 15:06
      Może należy zastanowić się nad przeprowadzką? Centrum musi żyć i gwar
      to naturalna tego konsekwencja.
      • Gość: wrc Re: Postwiejska i robotnicza ludność i jej zwycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 15:23
        We Wrocławiu sprawę rozwiązali. J.W. Prezydent Dutkiewicz oferuje narzekającym
        na hałas wysiedlenie na przedmieścia.
        • Gość: ap Re: Postwiejska i robotnicza ludność i jej zwycza IP: 80.68.239.* 27.07.10, 13:15
          pie---nie, piszesz głupoty, wysiedlać to sobie może chcieć, ale nie
          właścicieli mieszkań, jak ktos mieszka w centrum ma nie tylko
          większe obowiązki - opłaty np. podatki od nieruchomosci i
          użytkowanie wieczyste, ale też i prawa, nie można wyludnić ścisłego
          centrum w imię rozeywki dla zapijaczonych małolatów, którym po
          jednym piwie odbija i nie tylko wrzeszczą ale też dewastują
          okolicę, faktycznie fajna rozrywka
    • Gość: RPO Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.croy.cable.virginmedia.com 23.07.10, 21:08
      Jakies 20 lat temu mieszkalem w Katowicach i w tym czasie Mariacka
      slynela z innych uciech ( panienki pod latarniami ). Ciekawe ze
      teraz tym dlugoletnim mieszkancom przeszkadzaja malolaty a wtedy
      k..... nie.
    • Gość: Misior1976 Czy to dziwki protestują? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 21:58
      Faktycznie, Mariacka nie powinna się tak z wielu względów nazywać. Podobno
      pierwsza tzw. "agencja" pojawiła się na tej ulicy w okresie międzywojennym.
      Jeżeli przedwojenna obsługa protestuje, to jest to wytłumaczalne. Powodem może
      być np. zazdrość o kasę. Tak naprawdę mariacka została zasiedlona towarzystwem
      dziwkarsko - złodziejskim i pod każdym względem zdegenerowanym po drugiej
      wojnie. Ci ludzie potrafili j..nąć ze łba, oblać kwasem solnym z okna, okraść
      czy zarazić (niestety na prośbę klyjentów) "adidasem" czy tradycyjniejszymi
      chorobami. Zabytkowe kamienice zaczęły niszczeć. Niektórzy mieszkańcy po
      odnowie ulicy pochowali się. Chcę, żeby na tą ulicę powróciła normalność.
      Poprzez rozrywkę nie należy rozumieć wyłącznie burdelarstwa. Jeżeli sprawę się
      zrównoważy, w zdemolowanych kamienicach mogą powstać biurowce, reszty dopełnią
      kulturalne knajpy. Jedna taka była w latach 80tych, nazywała się Hungaria.
    • sselrats Dla chetnych sa operacje plastyczne pozbawiajace 23.07.10, 22:20
      sluchu

      www.stophearing.com
    • Gość: p Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.centertel.pl 24.07.10, 01:13
      Do wszystkich mądrali proponujących wyprowadzkę. Myślicie, że chętni na te
      mieszkania będą pchali się drzwiami i oknami jak dowiedzą się jakie
      towarzystwo czeka ich w nocy ?? A może Wy sami się tam wprowadźcie. Jako
      sąsiadów proponuję tych co piszą o tym, że w każdym mieście muszą być "miejsca
      do zabawy". Znam ten ból mieszkańców, i nie dziwię im się, ale jak zwykle u
      nas wszystko jest od d... strony. Miasto powinno dać tym ludziom mieszkania,
      resztę, czyli wszytko wynająć na biura a nawet na agentury i będzie po bólu.
      Oczywiście kilka lokali należy pozostawić dla tych co to chcą mieć swije
      miejsce do zabawy
      • Gość: ???? Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: 109.76.176.* 24.07.10, 12:43
        Nie rozumiem Twoich pytań? Szczegolnie, ze sam sobie na nie odpowiedziałeś. Ale
        jeszcze raz. Wlaściciele nie szukaja chetnych na te mieszkania, tylko miasto je
        przejmuje dajac w zamian inne o podobnym standardzie (może być nawet w okolicy
        centrum). Nastepnie remontuje/przekazuje je na biura lub lu kluby dwu/kilku
        poziomowe jak w Ostrawie. Proste, prawda?
    • Gość: xeroxxx Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: 212.119.70.* 24.07.10, 11:35
      Krzyki i rozroby? Co robic, przeciez nie kopia jedynych i
      najswietszych zniczy pamieci swietego Lecha - patrona Lechistanu -
      mozna im skoczyc, gdyby kopali - to co innego - 6 miesiecy robot
      spolecznych.
    • Gość: gosia Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.mtnet.eu 24.07.10, 12:26
      niestety, w takim społeczeństwie żyjemy - chamy, prostaki, pijaki,
      brudasy, szczający po bramach debile...
      wydaje mi się, że protest jest zasadny.zauważmy, że mieszkańcom
      przeszkadza typowy polski burdel i mega hałas tworzony przez
      pijaków, a nie muzyka i konstruktywna zabawa. to lokale tłumaczą się
      jak głupie, zamiast zaproponować kontruktywne rozwiązanie problemu
      (co to za durny argument: "upijanie się nie jest nielegalne"?
      bezsens). pewnie z tym sprzątaniem to też loraniczają się jedynie do
      wycieraczek własnego lokalu. tak czy inaczej, miasto może powinno
      zmienić umowę na sprzątanie tego miejsca, a częstsze patrole
      policyjne oraz ochrona lokali powinny się zająć agresywnymi, drącymi
      mordy pijakami pod chmurką.
      • agulha Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś 24.07.10, 18:14
        A ja byłam w Lizbonie. Wynajęłam na te kilka dni małe mieszkanko na starymi
        mieście (Barro Alto). W pobliżu dużo klubów nocnych. W nocy zabawa, już od
        wieczora potłuczone butelki chrzęściły nam pod butami.
        I co?
        Ano, od 20 do rana na te wąskie uliczki nie ma wjazdu żadnych samochodów (żeby
        nie było wypadków), a każdego ranka przyjeżdżają śmieciarze (służby komunalne) i
        starannie wężem z wodą oraz miotłami sprzątają ślady wczorajszej zabawy.
        • tadeusz542 Mariacka była ulicą dziwek i wróciła do roli 24.07.10, 23:41
          Zawsze pisałem ,że naturalną rolą Mariackiej jest prostytucja i to co się z
          nią wiąże.
          Dopóki nie było zaplecza , dziwki korzystały z Uniwersyteckiej , teraz kiedy
          wróciła infrastruktura dziwki i życie wróciło na Mariacką , tyle ,że we
          właściwej sobie formie czyli rzygów ,kondomów i potrzaskanych flaszek.
          Obawiam się ,że nie na takie "życie" 'żywej ulicy" godzili się mieszkańcy.
          • Gość: Hann-a Re: Mariacka była ulicą dziwek i wróciła do roli IP: *.centertel.pl 25.07.10, 08:30
            mieszkańcy okolicznych ulic też się na to nie godzą.Mają dość nocnych wrzasków
            za oknem i nieprzespanych nocy.Na ulicach były psie kupy,a teraz mamy dzięki
            genialnemu pomysłowi oszuka i rady miasta jeszcze rzygowiny. Brawo!
            I z tego będą słynęły Katowice? z domu publicznego pod chmurką.
      • Gość: Pantaczka Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.chello.pl 27.07.10, 03:47
        Kobieto! Sugerujesz że restauratorzy mają sprzątać cały deptak?
        Hehe. Śmieszna jesteś. A jeśli twierdzisz, że Polacy robią większy
        syf podczas imprezy niż inni mieszkańcy Europy to znaczy że w d...
        byłaś i G... widziałaś. Mariacka musi żyć. Jak komuś sie tam nie
        podoba to wypad
        • Gość: Hann-a Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.centertel.pl 27.07.10, 06:38
          Z debilami się nie dyskutuje.
        • Gość: m. Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: 193.164.255.* 28.07.10, 17:21
          Zgadzam się jak najbardziej! Jeśli ktoś twierdzi, że Polacy bawią się w jakiś
          szczególny sposób, to zapraszam np. na ulice Kopenhagi. Zobaczycie co znaczy
          prawdziwa impreza i syf po niej. Akurat jeszcze nie byłam na nowej Mariackiej,
          ale można zrobić analogię do Krakowa. Owszem jest głośno, zdarza się, że ktoś
          "pozostawi po sobie ślad", ale raczej nikt nikogo nie goni z nożem, czy
          siekierą. Takie rzeczy zdarzały się raczej na "starej" Mariackiej. Zastanawiam
          się dlaczego Polakom tak bardzo przeszkadza, gdy ktoś się dobrze bawi. Zazwyczaj
          tym, którzy spędzają wieczory przed telewizorem i w życiu nie byli na
          imprezie... może zazdrość? Centra miast na cały świecie żyją przez całą dobę.
          Jak ktoś woli spokój przenosi się na przedmieścia. Ktoś pisał wcześniej, że "kto
          kupiłby mieszkania w takiej okolicy??", że nie będzie można ich sprzedać itd.
          Niezła bzdura - ceny na krakowskim rynku i na kazimierzu drastycznie spadły, bo
          jest za głośno :))))) jasne :)
    • Gość: oskar Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.magma-net.pl 25.07.10, 10:29
      Niech wysiedlą tą Waszą ulicę i tyle.
      Będzie jak rynek we Wrocku, prawie nikt tam nei mieszka a w mieszkaniach są
      biura, kancelarie i inne pierdoły, które w dzień świetnie działają a w noc sa
      zamknięte ;)
    • Gość: supman Idzie nowe, niestety IP: *.elpos.net 25.07.10, 11:01
      Idzie nowe jak widzę. Zaczyna się od tego, że można hałasowac całą noc, pić do
      padłego, potem żygać po chodnikach, bluzgać na innych, skakać po pijaku po
      samochodach, co tam ludzie tu mieszkający, a kończy się tym, że wyciągają nóż,
      gdy zwrócisz uwagę, że nie są sami na świecie, że ich prawa kończą się tam,
      gdzie zaczynają prawa innych. To zdziczenie, ten prymitywizm w zachowaniach
      społecznych który nas ogarnia zaczyna przybierać niepokojące rozmary. To
      ludzie spokojni, uczciwi, skromni, trzeźwi mają się wynosić, mają podkulić
      ogon i uciekać, bo miejsce ma być dla tej prostej hałaśliwej, rozbrykanej,
      pijanej tłuszczy, która przecież się "bawi", reszta won, wynocha, szukać
      innego miejsca, niech się wyprowadzą jak im przeszkadza,... przerażające
      • Gość: Hann-a Re: Idzie nowe, niestety IP: *.centertel.pl 25.07.10, 12:03
        masz rację,jest to przerażające. Tylko,czy my jako spokojni mieszkańcy,którzy
        kupiliśmy nasze mieszkania wtedy,kiedy nocami było tu cicho i spokojnie,a
        lokalni pijaczkowie swoich nie tykali,czy my mamy się wyprowadzać? A może tak
        nasze władze zaczną się liczyć z mieszkańcami? Dlaczego nie ma w nocy patroli
        straży miejskiej? Dlaczego wymogiem uzyskania koncesji na alkohol nie jest
        odpowiednie wyciszenie lokali.
        Mamy prawo do ciszy nocnej, mamy prawo nie bać się wieczorem wyjść z domu i to
        nam mają władze miasta zapewnić.I jako i jako mieszkańcy będziemy swoje prawa
        egzekwować.
        W Katowicach jest największa przestępczość w kraju i najmniejsza wykrywalność. I
        tym się nasze władze szczycą?
        Chcemy sie czuć w miejscu zamieszkania bezpiecznie, czy Uszok to wreszcie zrozumie?
        • Gość: m. Re: Idzie nowe, niestety IP: 193.164.255.* 28.07.10, 17:26
          Teraz się boicie? A wtedy nie, bo "swoich nie tykali". Czyli gdybym ja tam
          poszła to nie byłoby aż tak wesoło? Rozumiem, że to ulica tylko mieszkańców?
          Obcym wstęp wzbroniony? Proponuję zamienić centrum miasta w zamknięte osiedle,
          bo zasada jest ta sama, tylko zamiast ochroniarzy miejscowe żule. Brawo!
    • mariagna Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? 25.07.10, 15:10
      Wladze Katowic umyly rece? To tak sie pilnuje porzadku w okolicach tych knajp
      i w samym miescie? Mozna bezkarnie pic w miejscach publicznych? Wladze na to
      widac zezwalaja, bo przymykaja oko. Kto za to odpowiada. A wlasciciele tych
      lokali to moga do oporu sprzedawac alkohol swoim zapitym klientom? Brak
      policji klania sie w pas, i konsekwencji.
    • Gość: Ludolf Koenig Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głośna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 15:21
      Polacy nie potrafia sie bawic, dra ryja i puszczaja wiesniackie umpa
      umpa
      • Gość: Bela Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.wroclaw.mm.pl 25.07.10, 18:56
        Prawda jest inna, hanyski. Nie umiecie sie bawić, korzystać z miasta
        w nocy. Nigdy tego nie mieliście to teraz wam odwala. Zapraszam do
        Wrocławia: od lat miasto żyje nocą, w przepięknym Rynku tłumy ludzi
        czasem do rana. Nikt nie wydziera sie jednak jak prostak, ludzie
        umieją się bawić i bawią się OK. Wy dopiero zaczynacie dlatego
        główną rolę grają rozwydrzone i pijane szczeniaki.
        • Gość: repre$ Re: Mariacka podzielona. Żywa ulica musi być głoś IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 25.07.10, 20:24
          Szanowna Belu/Szanowny Belo, Cyryl jak Cyryl, ale te m(M)etody...
          Twoja wypowiedź byłaby całkiem do rzeczy, tylko po co ta chamowata forma?
          Nie jestem związany ani z Katowicami, ani z Wrocławiem. Bywam w Katowicach i we
          Wrocławiu (rzadko). Faktycznie, wrocławski Rynek jest świetny pod względem
          "nocnego życia". Piszę to bez ironii. Jestem zauroczony i kropa.
          Katowiczanie się skarżą. Zamiast lamentować zażądajcie żeby straż miejska po
          prostu pilnowała porządku. Niech się ludzie bawią, ale w granicach
          przyzwoitości. To Wy płacicie miejskim strażnikom, więc niech się zajmą czymś
          pożytecznym i ucywilizują zasady "nocnego życia". Wystarczy patrol. Ludzie się
          przyzwyczają i ograniczą. Zawsze będą się zdarzać jakieś incydenty, ale stopniowo...
          Centrum każdego miasta powinno żyć, bo życie towarzyskie gdzieś musi się toczyć.
          Nie jest z nami Polakami tak źle. Zrobiliśmy duży postęp w dziedzinie
          korzystania z nocnego życia, zbliżyliśmy się do Europy. Do ideału nam daleko,
          ale postęp jest wyraźny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka