Dodaj do ulubionych

Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na Pa...

24.07.10, 21:14
Na papracanach było świetnie bo to co sie odbywa w Chorzowie jest kiepskie nie ma już tego klimatu.
Obserwuj wątek
    • Gość: tyszanin Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na Pa... IP: *.chello.pl 24.07.10, 21:28
      No cóż, ciężko mi oceniać na ile dzisiejsza polityka władz miasta jest zbieżna
      z polityką lat minionych czyli projektem powstania Tychów jako miasta sypialni
      - co sugeruje autorka ...

      Fakty są takie, że miasto powinno dbać o wydarzenia które pozwalają mu
      zaistnieć na mapie Polski (korzyści chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć). Władze
      Tychów najwyraźniej o tym zapominają.

      Mam nieodparte wrażenie że z punktu widzenia UM najważniejsze jest że się
      udało wybudować drugie OBI i SATURNA, jeżeli chodzi o resztę ... to jakoś to
      będzie.
    • Gość: kolo Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: *.chello.pl 24.07.10, 21:29
      koncert na paprocanach?
      a w jego trakcie zataczający się gó...arza śmiecący i wypróżniający się gdzie
      popadnie.
      masa ćpunów i brudasów w miejscu gdzie zmieści się ich 2000 było ponad 10 tysięcy

      nie potrzebujemy tego

      • Gość: tanebo Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: *.inetia.pl 24.07.10, 21:45
        To trzeba postawić toalety i śmietniki. Wiocha, panie jednym słowem,
        wiocha...
        • Gość: kolo Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: *.chello.pl 24.07.10, 21:54
          alez postawili. tylko że instrukcje obsługi wydrukowali za małą czcionką
          • cosczegoniebylo Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na 24.07.10, 23:53
            No to kolejna wiocha że włodarze takie małe oznaczenia piszą, że nie każdy może
            je znaleźć. Tak zapytam z ciekawości - ty kto jesteś? Diskomułek z solarium?


            Gość portalu: kolo napisał(a):

            > alez postawili. tylko że instrukcje obsługi wydrukowali za małą czcionką
      • Gość: Markovich Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: *.compower.pl 24.07.10, 21:50
        Każdy sądzi według siebie, "Kolo". Byłem na Festiwalu kilka razy i jakoś inaczej
        go wspominam. A bydło trafia się wszędzie, na to nie ma rady - ale na pewno nie
        jest to argument przeciw jakiemukolwiek wydarzeniu, które może promować miasto.
        Mam nadzieję, że tyszanie będą o tym pamiętać podczas wyborów prezydenta miasta
        i radnych.
    • Gość: antydziuba Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 22:21
      Dziuba musi odejść!!!!Won z urzędu !!
    • Gość: Propagator Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na Pa... IP: 195.114.177.* 24.07.10, 23:01
      W tym roku impreza koliduje z Przystankiem Woodstock. Wielu fanów bywało na
      obu imprezach, bo Festiwal zwykle organizowano po Przystanku. Co do mnie tak
      praktykowałem. Najpierw Przystanek, potem Rysiek. Antyradio dzięki innym
      terminom też bywało na obu imprezach. A w tym roku? Porażka. Antyradio będzie
      na Przystanku - ja także. Szkoda,że Festiwal im. Ryśka Riedla przejdzie
      bokiem. Nie można było zorganizować tej imprezy tydzień później???
      • cosczegoniebylo Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na 24.07.10, 23:55
        Nie można było bo to peowski Owsiak wrypał się w datę i to Owsiakowi należą się
        baty po plecach za niszczenie publiki.

        Rocznicy śmierci Ryśka nie przesuniesz. Festiwal Ryśka zawsze co roku był o tej
        porze.


        Gość portalu: Propagator napisał(a):

        > W tym roku impreza koliduje z Przystankiem Woodstock. Wielu fanów bywało na
        > obu imprezach, bo Festiwal zwykle organizowano po Przystanku. Co do mnie tak
        > praktykowałem. Najpierw Przystanek, potem Rysiek. Antyradio dzięki innym
        > terminom też bywało na obu imprezach. A w tym roku? Porażka. Antyradio będzie
        > na Przystanku - ja także. Szkoda,że Festiwal im. Ryśka Riedla przejdzie
        > bokiem. Nie można było zorganizować tej imprezy tydzień później???
        • Gość: hej Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.10, 07:57
          Owsiak nieładnie POstępuje.
    • Gość: tyszanka I super! IP: 195.248.254.* 24.07.10, 23:57
      Pomijając barachło, które pijane rozchodzi się nie tylko po parku ale i
      po całym mieście, to wejście do parku przez pózniejsze tygodnie nie
      ejst mozliwe: cuchnie odchodami z każdego zakątka. I co z tego, że jest
      policja, że są toalety, jak na ten festiwal przyjezdza ciemna masa po
      pijaku nie rozrózniajaca ławki od sedesu.
      • Gość: remo Re: I super! IP: *.centertel.pl 25.07.10, 00:31
        > Pomijając barachło, które pijane rozchodzi się nie tylko po parku ale i
        > po całym mieście,

        Widzę parafianka... Rozumiem że pielgrzymka jest bardziej zorganizowana, a
        chcący siku podczas "Barki" zdarzają się rzadziej niż w czasie "Czerwony jak
        cegła". Może spróbuj wyłączyć na chwilę Radio Maryja, wyjdź do ludzi - nie
        gwałcą, uśmiechają się naturalnie i nie zabijają widząc myślących inaczej.
        • Gość: kolo Re: I super! IP: 188.33.190.* 25.07.10, 00:54
          a może po prostu władze miasta poszły za głosem tłumu który korzysta z ośrodka
          na co dzień?

          kosztem marnej 2 dniowej imprezy organizowanej ku czci człowieka który niczego
          sobą nie reprezentował, a swój talent rozmienił na grosze

          nie lubie obecnego prezydenta, ale to jedna z niewielu rzeczy za które mu mogę
          podziękować
    • Gość: tyszanin Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na Pa... IP: *.chello.pl 25.07.10, 08:50
      Park Paprocański po festiwalu zawsze wyglądał jak krajobraz po wybuchu szamba razem z zakładem przetwarzania zużytych strzykawek, kondomów i butelek po wszelkiego rodzaju napitkach wyskokowych.
      Mieszkam tu 30 lat, uczestniczyłem jak do tej pory w prawie wszystkich tych imprezach, ale zgadzam się z jednym - Paprocany są zbyt małe na organizację tak dużego przedsięwzięcia, do fanów z roku na rok po prostu
      przybywa w tempie kosmicznym.
    • Gość: robert Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na Pa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 12:51
      Właśnie taka jest polityka obecne go prezydenta Pana Dziuby - prowincjonalna i
      PRL-owska w charakterze. Głównym celem tej ekipy jest napełnienie kieszeni i
      dorobienie się stojącym za nim i tak naprawdę sterującym jego posunięciami
      ludziom. Cóż, jeśli ma się przed sobą jedynie taki cel i całkowicie spętane
      ręce (bo przecież trzeba spłacać zobowiązania) to trudno o wizję miasta i
      myślenie o jego przyszłości.
    • Gość: lucip. Okiem tyszanina IP: 195.116.94.* 25.07.10, 12:54
      Powiedzmy sobie szczerze, władze miasta zrobiły tylko to, czego oczekiwali od
      nich mieszkańcy. A mieszkańcy oczekiwali remontu Paprocan, które od lat '70
      pozostawały w praktycznie niezmienionej formie.

      Mieszkańcy Tychów, jak widać po wypowiedziach przedmówców, wcale nie będą
      tęsknili za festiwalem. Jako mieszkaniec osiedla "Z" mogę to stwierdzić z pełną
      odpowiedzialnością - tu ludzie tylko będą się cieszyć. Festiwal to kilkaset
      tysięcy wat nagłośnienia, grające od rana do wieczora przez trzy dni, w
      odległości 200 metrów od domów, w których ludzie usiłują wypocząć po pracy.
      Festiwal to syf, porozrzucane reklamówki, butelki, prezerwatywy itd. itp.
      Festiwal to "kulturalni młodzi ludzie" leżący schlani lub naćpani na chodnikach,
      obok placu zabaw dla dzieci, czy też żebrzący pod osiedlowymi sklepami. Festiwal
      to paraliż komunikacyjny - dodatkowych kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a miejsc
      parkingowych jakoś nie przybywa... Efektem są zniszczone kwietniki, trawniki,
      rabatki z kwiatami, zieleńce - generalnie, każde miejsce na zadbanym osiedlu,
      gdzie dało się wjechać. Festiwal to też porażka komunikacyjna pod innym względem
      - kiedy kilkadziesiąt tysięcy ludzi chce się wydostać, a żadna dodatkowa
      komunikacja autobusowa nie była zapewniona. Wreszcie, festiwal oznaczał
      zamknięcie podczas wakacji na ok. tydzień największego i w sumie jedynego terenu
      rekreacyjnego w mieście (trzy dni festiwalu, przygotowanie, porządki).

      I jeszcze jedna sprawa szanowna Pani Redaktor - panu Antosiewiczowi nie zależy
      na Tychach czy fanach bluesa, tylko na pieniądzach, co zresztą jest całkowicie
      naturalne. Niech Pani nie wypisuje głupot. A to, że w tym roku nie zakazano
      kąpieli bo nie zakwitły sinice, to żaden spisek. Półtora miesiąca temu była
      powódź, okoliczne tereny były zalane, drogi dojazdowe pozamykane. Rotacja wody w
      zbiorniku była wyjątkowo duża, do tego mieliśmy miesiąc niskich temperatur i
      deszczu, co nie sprzyja kwitnięciu glonów. Wystarczy pomyśleć, a nie wypisywać
      głupoty i wymyślać teorie spiskowe...
      • Gość: Kociokwik Re: Okiem tyszanina IP: *.chello.pl 25.07.10, 19:33
        Też się zgadzam z tym żeby festiwal odbywał się poza Tychami,
        bo przynajmniej chmary jeźdźców na "ryczących czterdziestkach" ominą
        Tychy i poziom bezpieczeństwa się nie pogorszy.
        • Gość: ola Re: Okiem tyszanina IP: *.smgr.pl 02.08.10, 15:54


          aaaaaaaaaaaa ha ha ha dobre!!!!
    • Gość: Łukasz Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na Pa... IP: *.inetia.pl 25.07.10, 19:47
      Dla mnie kalkulacja jest prosta: albo rodzinny park z ktorego moga korzystac
      wszyscy mieszkancy miasta albo 2 dniowy festiwal.

      Ktos z Was pisze o "promocji miasta i szczegolow nikomu nie trzeba tlumaczyc".
      Wplyw do kasy miasta pewnie kilkudziesieciu tysiecy PLN (co w porownaniu do
      rocznego budzetu takiego miasta jest kropla w morzu. Czy od tej promocji
      miasto staje sie bogatsze? Czy przybywa miejsc pracy? Czy "statystyczni"
      mieszkancy sa bardziej zadowoleni ze swojego miasta?

      Niestety, ale wladze miasta nie beda popierac projektow z ktorych korzysci
      plyna dla kilku tysiecy osob kosztem tych z ktorych moga korzystac dziesiatki
      tysiecy
      • Gość: lucip. Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: 195.116.94.* 25.07.10, 21:24
        Ty chyba żartujesz z tym wpływem do miejskiej kasy. Wystarczy spojrzeć na
        miejskie budżety, dostępne w internecie. Miasto nie tylko nie pobierało opłat,
        ale wręcz udostępniało teren miejski i dodatkowo dofinansowywało festiwal
        środkami przeznaczonymi przez MCK na kulturę. Oprócz utrudnień dla mieszkańców
        Tychów, miasto musiało wyłożyć kasiorę na stół, żeby prywatnym "byznesmenom"
        chciało się zabrać za organizację koncertu, wszystko w imię wątpliwego efektu
        medialnego.

        Kiedy miasto przestało płacić haracz prywatnym osobom robiącym interesy, to
        festiwal z Tychów zniknął. A przecież dalej mógł istnieć w tym mieście,
        wystarczyło by wynająć kawałek łąki pod lasem w jakimś ładnym miejscu oddalonym
        od centrum (na Żwakowie, Mąkołowcu czy choćby na Czułowie), ogrodzić go,
        doprowadzić media - i byłby wilk syty i owca cała. Można sobie festiwalować do
        woli. Tyle tylko, że zyski byłyby mniejsze. Trudno podejrzewać organizatorów,
        którzy już wcześniej nie interesowali się wynajęciem odpowiedniej liczby
        pryszniców, miejsc parkingowych czy podstawieniem autobusu na dworzec PKP, żeby
        jeszcze rezygnowali ze swoich zysków - choć podobno robią wszystko dla
        miłośników bluesa i dla Tychów, a nie dla kasy.
    • Gość: Lidka z "Z" Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na Pa... IP: *.chello.pl 25.07.10, 20:20
      Mieszkam na osiedlu "Z" w okolicy ul. Targiela, dla niewtajemniczonych - jest to ok. 500m od Jeziora Paprocańskiego. W zeszłym roku na moim podwórku znalazłam kilkanaście młodych nieżywych jaskółek. Powód? Piekielne decybele dudniące przez 3 dni non stop po osiedlu.
      W/w opinia pochodzi od znajomego lekarza weterynarii, który zwrócił mi uwagę na puste jaskółcze gniazda i oszalałe grupy dorosłych jaskółek fruwających wokół.Ptaki były kompletnie zdezorientowane.
      To naprawdę było przykre i smutne.
      Nie brak mi tej imprezy ani trochę.
      • Gość: j Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.10, 22:00
        no to ciekawe, wartałoby, żeby festiwale były jaoś ogradzane.
      • Gość: hehe Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: *.tychy.vectranet.pl 26.07.10, 14:12
        Hehe kobieto chyba ci się porąbały lata.W zeszłym roku festiwal był
        w Chorzowie.
        • Gość: Krzysiek Re: Festiwal Ryśka Riedla już nigdy nie wróci na IP: *.xdsl.centertel.pl 26.07.10, 19:50
          Pomyliło się kobitce, fakt, słyszałem o tych ptakach właśnie 2 lata temu.
          Czas leci.Na szczęście następne pokolenia skrzydlatej braci będą może spokojniej dorastać na Paprocanach.Nasze dzieci też, bo tego syfu po festiwalu to nawet moje kilkuletnie dzieciaki nie zapomną.
          Uczestnicy festiwalu robili sobie WC w piaskownicy, rzygali dookoła, dewastowali huśtawki i niszczyli po pijaku co tam po drodze się nawinęło.
          Nie po to sprowadziliśmy się na ZET żeby w takim dziadostwie mieszkać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka