Gość: Spółdzielca
IP: *.aster.pl
24.09.10, 17:52
Poseł Tobiszowski, jak wynika z wczorajszej debaty sejmowej nad tzw. „obywatelskim” projektem ustawy o działalności spółdzielni mieszkaniowych i dzisiejszego głosowania, jest wyjątkowo obłudnym i pokrętnym osobnikiem! W środowisku spółdzielców stara się uchodzić za obrońców ich praw i interesów a tymczasem wczoraj tak mówił w ramach tej debaty: „Jest to projekt obywatelski wprowadzający zapisy, które regulowały funkcjonowanie spółdzielni w okresie sprzed dużej zmiany z 2007 r.
Reprezentując Prawo i Sprawiedliwość, czyli formację, której idea spółdzielczości jest bliska i której na sercu leży, aby spółdzielczość we wszystkich swych wymiarach się rozwijała, musimy określić genezę, dokonać diagnozy tego, w jakich okolicznościach, w jakim otoczeniu działa dzisiaj spółdzielczość.”
Ale to były tylko słowa dla naiwniaków, bo zagłosował…. przeciw wnioskowi PO o odrzucenie już w pierwszym czytaniu tego projekt będącego w rzeczywistości, jak przyznał przedstawiciel wnioskodawców, projektem związków rewizyjnych a nie spółdzielców. Ponieważ on głosował przeciw, to uczyniła tak reszta baraństwa z PiS – w sumie 111 posłów! W tym inni posłowie ze Śląska – Izabela Kloc i Adam Gawęda.
Tak więc między bajki można włożyć to, że tym posłom rzeczywiście zależy na naszych sprawach,
Zwracam uwagę, ze dwa miesiące temu za namowa posła Tobiszowskiego klub PiS zagłosował za odrzuceniem wniosku o powołanie nadzwyczajnej komisji sejmowej do spraw mieszkalnictwa i spółdzielczości.
Trzeba sobie wobec tego jasno powiedzieć, ze poseł Grzegorz Tobiszowski jest wrogiem spółdzielców i trzyma z prezesami. Od dawna krążą słuchy o jego dziwnych powiązanich z Krajową Radą Spółdzielczą.
I jak głosować teraz na PiS?